tehanu73
03.09.10, 08:09
potrzebuję konsultacji

Wiejskie przedszkole, dwuoddziałowe (3-4 i 5-6 latki), filia przedszkola w
mieście gminnym.
Jedna nauczycielka na zwolnieniu do grudnia (i może dalej). P. dyrektor,
zamiast zastępstw robi coś takiego - dzieli przedszkole na grupy:
1. dzieci dojeżdżające - 3,4,5,6 latki - od 7.30 do 11.30
2. dzieci miejscowe - 3,4,5,6 - od 11.30 do 15.30
i daje tej samej nauczycielce.
W środę zebranie i szukam argumentów, że tak być nie może. Mam:
1. rozporządzenie o 25 godzinach zajęć w tygodniu (bez religii, rytmiki itp) -
czy to jest warunek konieczny i niezmienialny, czy może są wyjątki? Obie grupy
mają po 4h dziennie (z religią).
2. argument o braku pieniędzy odpada - pani płaci już ZUS,
3. dziećmi od rana do popołudnia opiekuje się jedna pani - mam wątpliwości co
do jakości tej opieki po południu,
Czy coś jeszcze? Proszę o burzę mózgów