5-latek w zerówce.

06.09.10, 22:43
Dziecko ma 5 lat. Zapisałam do przedszkola i okazało się, że trafiło do grupy 6-latków, ponieważ w 5-latkach nie było miejsca. Muszę kupić książki dla zerówkowiczów, z których mają się uczyć i programem nie będzie traktowana jak 5-latek tylko jak 6-latek. W przyszłym roku znowu będzie w zerówce i to samo będzie robiła.
Zastanawiam się czy to dobrze, czy nie zaszkodzi, czy może przenieść ją do innego przedszkola do 5-latków. W końcu na naukę ma całe życie, po co zabierać dzieciństwo, niech się bawi póki może.
Zaznaczam, że nie pójdzie szybciej do szkoły.
Jakie jest Wasze zdanie, opinie? Co zrobiłybyście, zostawić czy przenieść?
    • mathiola Re: 5-latek w zerówce. 06.09.10, 22:53
      ale o jakiej nauce jest mowa skoro te dzieci się nie uczą tylko bawią i ewentualnie kolorują rysunki....
      Może przesadzam, ale ja jestem akurat z drugiej strony barykady, mój syn poszedł po normalnej zerówce do nienormalnej pierwszej klasy i to był autentycznie rok stracony.
      Zabiłabym tych mądrych odpowiadających za obecną reformę.
      Wzięłabym i zabiła.
      Dzieci w zerówce się nie uczą. Dzieci w zerówce się przygotowują do nauki.
      Dzieci w pierwszej klasie też się nie uczą, bo uczą się tego samego czego uczyły się przez ostatni rok w zerówce, czyli się nie uczą.
      Dobrze że chociaż panią ma fajną i jakoś ich zachęciła do uczęszczania do szkoły z uśmiechem na ustach wink
      • mathiola Re: 5-latek w zerówce. 06.09.10, 22:55
        * znaczy się dzieci w I klasie się nie uczyły tylko powtarzały materiał - rok temu. Bo obecnie w I klasie są dzieci z zerówki, w której się nie uczono tylko kolorowano rysunki, więc już normalniej trochę.
      • paskudek1 Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 11:42
        mathiola nie do końca jest to prawdą. Dzieci w I klasie UCZĄ SIĘ jak najbardziej, tyle ze uczą się poprzez zabawę. I np. na naukę całego alfabetu mają CAŁY rok szkolny. Taka literka Z będzie pod koniec roku, wg programu nauczania. Moje dziecko chodziło do grupy 5-6 latków w przedszkolu i była to ostatnia grupa przewidziana przez organizacje placówki. Zapisałam go więc do szkoły jako 6latka. Po dłuuugich namysłach, po diagnozie przedszkolnej, po rozmowach z mężem i po konsultacji z kolezanką której syn jest kolega ukochanym naszego synka. Chodziło o to żeby razem tę szkołę przeszli - obaj 6-letni. Ludzie przestańcie panikować z tą nauką i szkołą, w Hiszpanii do SZKOŁY bo tak się to u nich nazywa idą trzylatki. A że nie siedzą w ławce 45 minut tylko się bawią? Ganz egal
        • alexa0000 Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 14:59
          W pierwszej klasie dzieci dopiero uczą sie alfabetu?
    • wieczna-gosia Re: 5-latek w zerówce. 06.09.10, 23:02
      W końcu na naukę ma całe życie, po co zabierać dzie
      > ciństwo, niech się bawi póki może.

      zabierac dziecinstwo jest jednym z moich ulubionych sformuowan jak rozumiem uzywany przez osoby ktore nauke traktuja jak kierat, uczyc sie przez zabawe nie mozna?

      nie no oczywiscie przy takim podejsciu przenioslabym do innych 5 latkow to tylko ciut mniej bez sensu niz dwa razy zerowka.
    • vikama Re: 5-latek w zerówce. 06.09.10, 23:08
      moje dziecko podobnie jak twoje chodziło do przedszkola do grupy rok starszej...
      teraz ma 6 lat i poszło ( znowu) do zerówki ale zmieniłam mu środowisko, poszło do zerówki szkolnej w szkole do której będzie chodziło za rok do 1 klasy. Nie posyłałam jeszcze do szkoły z powodów osobistych....o których nie będę teraz tłumaczyć. W każdym razie syn po pierwszych dniach w zerówce, zadowolony, jest nowa pani, nowe książki, nowi koledzy więc na pewno dla niego to coś nowego....i nie czuje że coś powtarza, nie wiem jednak czy chciałabym go zostwiać w tym samym przedszkolu jeszcze na rok, gdybym nie miała możliwości wyboru szkolnej zerówki.
      • kajmanik Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 10:37
        moja córka ma 5 lat i 7 miesięcy i chodzi do zerówki w szkole bo bardzo mi zalezało zeby nie marnowała czasu w przedszkolu z ktorego byłam średnio zadowolona. teraz i dziecko jest zadowolone bo szkoła fajna, pani miła i nowe ,,wyzwania" i ja. wiec dziwię się ze masz takie opory.
        • el_jot Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 17:31
          Moja córka też ma tyle lat co twoja, poszła do zerówki w szkole, ale dostała podręczniki dla pięciolatka. Jaki program ma twoja córka, pięciolatków czy sześciolatków. I ja chciałabym posłać córkę do szkoły jako sześciolatkę, obawiam się, że pani nas źle zrozumiała. CZy słuszne mam obawy?
    • truscaveczka Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 11:29
      Moja córka ma 4 lata i 10 miesięcy i chodzi do zerówki - trafiła tam, awansowana z grupy 5-latków - wybrano kilkoro dzieci.
      W zerówce prowadzona będzie diagnoza gotowości szkolnej. Jeśli okaże się, ze pod koniec roku szkolnego ocena będzie negatywna, córka pójdzie do zerówki - szkolnej. Jeśli pozytywna do pierwszej klasy.
      "Na naukę ma całe życie" to tekst tak bezsensowny, ze szkoda komentować - to znaczy, że jej życie dopiero się zacznie?
      Czy szkoła aż tak Cię bolała? Jeśli tak, to przenieś, po co masz ryzykować, ze dziecku się spodoba...
    • tempera_tura Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 13:09
      Ja bym przeniosła. Szkoda Malucha. Rok w tym wieku to straszna różnica.
      • rybalon1 Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 14:26
        moj syn (teraz prawie 6 lat) chodził do takiej grupy a właściwie chodzi już 2 rok ( z tym że ten rok w szkolnej zerówce jest ) - uwazam , że krzywda mu się nie stała smile
        Zastanawialam się nawet czy nie wysłac go juz do 1 klasy ale ostaecznie się nie zdecydowalam.
    • elza78 Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 14:31
      jakie szybciej, dla rocznika 2006 to juz normalka a nie szybciej smile
      twoje dziecko bedzie opoznione w edukacji wzgledem innych.
    • alabama8 Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 14:54
      Mój syn w pięciolatkach uczył się literek, kolorował kolorowanki i wykonywał takie tam inne "edukacyjne" zajęcia.
      Jako sześciolatek poszedł do zerówki (dla 5cio i 6cio latków)- uczył się literek, kolorował kolorowanki i wykonywał takie tam inne "edukacyjne" zajęcia.
      W tym roku rozpoczął zajęcia w klasie 1 (coś mi się zdaje, że z programem dla 6-cio latków) i będzie uczył się literek, kolorował kolorowanki i wykonywał takie tam inne "edukacyjne" zajęcia. Już trzeci rok z rzędu.
      Obawiam się, że za rok pójdzie do 2 klasy i będzie realizował program taki jaki dotychczas był dla 7 mio latków w 1 klasie. Tak więc to będzie 4 lata trzepania alfabetu.
    • przeciwcialo Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 15:00
      A skąd wiesz że nie poslesz do szkoły? Za rok podręczniki mozna zmienic a teraz 5 i 6 latki maja taki sam program.
    • asia_i_p Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 20:55
      To już duże dziecko. Weź też pod uwagę jej zdanie.
      My jesteśmy w podobnej sytuacji, ale bez twojego dylematu, bo nie mamy się gdzie przenieść - dwa przepełnione państwowe przedszkola i jedno bardzo oblegane prywatne to wszystko, co oferuje moje miasto. Ale ja widzę plusy tej sytuacji - za rok zdecyduję, czy powtarza zerówkę w przedszkolu, czy idzie do szkolnej czy do pierwszej klasy. Ty też się nie zarzekaj, bo jak się zaprzyjaźni z kimś na śmierć i życie wink albo cała jej grupa będzie iść, a ona będzie gotowa, to dlaczego nie?
      Ja się wystrzegam takiego podejścia, że początek nauki to koniec dzieciństwa. Tak naprawdę dla 5-latka zabawa może być bardzo poważnie traktowaną pracą, a nauka może być zabawą. To my uczymy dzieci, że zabawa to coś fajnego, a nauka mordęga - dziecko wcale nie musi tego tak widzieć.
    • karra-mia Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 21:02
      Szczerze przyznam, z enie bardzo rozumiem powiedzenia, z eisę dziecku zbaiera dziecinstwo??? Przecież wiadomym jest, że w zerówce nie beda dzieciaki kuły na pamięc twierdzenia pitogarasa i pisac wypracowań prawda? dzieciaki uczą się przez zabawę, podobnie jak 3latki, które uczą się piosenek, wierszyków, więc w czym rzecz?
    • na_pustyni Re: 5-latek w zerówce. 07.09.10, 21:28
      A ja mam właśnie dylemat. Mam dziecko z końca 2005 roku i wybór następujący - 1. zerówka przedszkolna 2. zerówka szkolna 3. pierwsza klasa. Zastanawiam się, co zrobić. Jasne, będę ją obserwować, psycholog, porozmawiamy o tym za czas jakiś, etc., ale nie chcę zrobić nic, na czym by straciła. Ech.
Pełna wersja