Gość: waybaloo
IP: *.cdma.centertel.pl
08.12.10, 22:01
Ubierając swoej dziecko w przedszkolu usłyszałam jak PAnizwraca sie do dzieki jedzących obiad" jak nie zjesz wszytskiego nie dostaniesz kompotu!!!", inne dziecko zaczeło płakac bo chcialo do mamy to usłyszało" gdzie chcesz do mamy nie mam jej!!!" Wszystko powiedziano tonemkomandosa albo z Marines. Jest to starsza Pani i tak do konac dyrektorka nam jej nie przedstawiła i jest jkaś stazystka tego dowiedzialam sie od włąsciwych Pan. Ale ten ton jest straszny. Wielkokrotnie słysze potem swoje dziecko móicace do nas jak czegos nie zrobisz to cos.. i to tez takim tonem. Z kim o tym rozmawiac z ta pania dyrektorka czy innymi paniami.