karahasan
26.01.11, 11:45
Witajcie
Mój syn od 3 tygodni chodzi do przedszkola. Mimo, że są problemy z jedzeniem (których się spodziewałam) chodzi chętnie. Największy problem polega jednak na tym, że zaczepia dzieci, np jeździ komuś po głowie samochodzikiem, kładzie się na kogoś, podszczypuje, potrafi uderzyć gdy ktoś mu zabiera zabawki, podczas ćwiczeń kopnie kogoś (lekko nie złośliwie). Syn jest wierciuchem, a w przedszkolu jest jakiś rozproszony. W domu potrafi skupić uwagę na długo przy klockach, puzzlach natomiast w przedszkolu sprawia wrażenie jakby nie mógł na niczym się skupić, no może prócz na rysowaniu, co bardzo lubi.
Z dziećmi się bawi, ma już nawet 2 kolegów z którymi bawi się codziennie.
Rozmawiam z nauczycielkam, i o ile na początku myślałyśmy, że to minie, tak teraz zastanawiamy się co robić, bo sytuacja się nie poprawia a nawet wydaje się nasilać. Panie w przedszkolu stosują kary, dziecko codziennie stoi w kącie. Ja natomiast próbuje z nim rozmawiać, tłumaczę, że dzieciom się nie podoba takie zaczepianie, że jak chce się z kimś bawić to powinien zapytać czy może się przyłączyć a nawet, że nie wolno dzieci dotykać. Obiecuje, że będzie pilnował swoje rączki i nóżki, żeby nie szturchały dzieci ale nie potrafi nad tym zapanować. W domu ma młodszego brata i rónież obserwuje, że a to go popchnie, a to pacnie, czasem w sytuacji gdy mały mu coś zepsuje, zabierze, ale czasem całkiem bez powodu, bo akurat był pod ręką. Ja proszę, tłumaczę, krzyczę ale po nim to jakoś spływa. Co robić, jak do niego trafić? czy potrzebna jest pomoc psychologa?