mały plac zabaw

25.04.04, 22:44
Zapisałam swojego synka do niepublicznego przedszkola. Niestety przedszkole
ma dość mały plac zabaw a i pomieszczenia wewnątrz nie są zbyt wielkie. Ma za
to inne zalety. 20 dzieci, cztery pokoje (2 do zabawy, 1 - posiłki, 1 -
leżakowanie).
Czy macie jakieś doświadczenia z tak nieduzymi przestrzeniami w
przedszkolach ?

małgosia
    • gruszka_edziecko Re: mały plac zabaw 27.04.04, 19:28
      Małe place i warunki lokalowe to częsta bolączka niepublicznych przedszkoli sad

      U nas przedszkolaki do zeszłego roku miały też tylko malutki ogródek, teraz
      mają drugi większy. Jednak nie było/nie jest to specjalnym problemem. Dzieci
      chodziły na podwórko na zmianę,nie wszystkie grupy na raz. Panie starały się im
      organizować zabawę, regulowały też ruchem na huśtawkach itp.. Tak więc nikt się
      nudził, nikt nie przepychał i wszyscy byli zadowoleni smile
    • jokrru Re: mały plac zabaw 29.04.04, 09:22
      Ja akurat uważam, że duży i odpowiednio urządzony plac zabaw
      jest b. ważny, aczkolwiek nie najważniejszy.
      Sama tym m.in. kryterium kierowałam się przy wyborze
      przedszkola spośród kilku o podobnej opini
      przedszkoli wybrałam tem, który miał największy i najładniejszy plac zabaw
      i mój synek cieszy się z tego powodu.

      A plac ten istotnie jest olbrzymi,
      jest dużo miejsca nasłonecznionego i dużo zacienionego,
      trzy piaskownice, dwie zjeżdżalnie stałe
      i kilka tym podobnych domków, zjeżdżalni i innych
      plastikowych wynoszonych każdorazowo przez panie woźne,
      a co najważniejsze miasteczko rowerowe z prawdziwymi znakami,
      skrzyżowaniami, gdzie dzieci
      jeżdżą na własnych rowerkach (przynoszą je do przedszkola),
      bądź rowerkach przedszkolnych.
      Wszystko to jest zadbane, pomalowane, przycięta trawa,
      perządnie ogrodzone - nikt obcy, czy pies nie ma tam wstępu.

      do tego przedszkole to oferuje:
      j.angielski, basen, naukę czytania metodą I. Majchrzak,
      liczenia od 3 lat, wycieczki do teatru, kina, kuligi zimą
      i wiele wiele innych atrakcji,

      no i oczywiście, co najważniejsze troskliwą opiekę
      tak, że mój synek, który nie "musi" tam chodzić
      bo ja opiekuję się jego młodszą siostrą i jestem w domu,
      chodzi tam chętnie i często narzeka, że
      przyszłam za wcześnie, bo robił właśnie coś ważnego, często muszę
      czekać aż to dokończy

      A jest to przedszkole MIEJSKIE - publiczne.
      Myślę, że ta moda na niepubliczne przedszkola jest przesadzona.
      K.
      • aletka1 Re: mały plac zabaw 29.04.04, 15:51
        Cześć

        a gdzie jest to takie fajne przedszkole??
      • mmm2001 Re: mały plac zabaw 29.04.04, 19:59
        powiem tak: masz szczęście, że udało Ci się znaleźć tak fajne przedszkole dla
        twoejo dzieciaczka.


        małgosia

      • zuzazuzka Re: mały plac zabaw 29.09.04, 22:06
        a gdzie takie fajne przedszkole sie mieści?
    • jokrru Re: mały plac zabaw 29.04.04, 16:06
      Katowice, Mieszka I 13
      Miejskie Przedszkole 25
      Polecam
    • agn Re: mały plac zabaw 30.04.04, 09:22
      Wychodzenie na plac zabaw na zmianę jest moim zdaniem bardzo złym pomysłem.
      Wiosną, przy ładnej pogodzie, dzieci aż garną się na dwór. Moje dziecko byłoby
      niepocieszone, że teraz musi siedzieć w przedszkolu, choć na dworze słońce, bo
      akurat inna grupa ma czas na podwórku. Chyba można to jakoś inaczej rozwiązać,
      chodzić na spacer gdzieś dalej czy coś takiego.
      • barbie-torun Re: mały plac zabaw 30.04.04, 09:52
        W naszym przedszkolu chyba jako jedynym w mieście nie ma placu zabaw w ogóle.
        Od 2 lat dyrekcja szuka sponsorów.
        Panie wystawiają plastikowe koniki, wielorybki do bujania, kółka, skakanki,
        piłki. Dzieciaki bawią się wesoło.
        Czasami chodzą do parku, ale jest tylko jedna polanka, gdzie dzieci mają zabawy
        sportowe.
        Przedszkole jest przepełnione. 12 oddziałów - przeszło 200 dzieci. Z tego 4
        zerówki zmianowe i 2 zerówki-6 latki.
        Ale atmosfera jest przyjazna, panie dokładają wszelkich starań aby urozmaicić
        dzieciom zajęcia.
        6 latki mają zajęcia komputerowe - sponsor(największa firma w mieście) dał 3
        (lub 4) komputery.
        4, 5 i 6 latki jęz. angielski - płatny 15 zł (raz w tyg.)
        4,5,6 - szachy (10 zł/miesiac)
        taniec towarzyski (11 zł/miesiąc)
        Darmowe zajęcia z logopedą.
        Organizowane są Dzień Babci i Dziadka, Dzień Matki (kawa, herbata, ciasta)
        Dzień Dziecka.
        Dzieciaki wcale nie cierpią, że nie ma placu zabaw, przenajmniej czyste wracają
        do domu (chyba, że zupa była opryskiwa).

        Basia
    • mmm2001 Re: mały plac zabaw 13.05.04, 18:36
      Bardzo dziekuję za odpowiedzi ...
      Powiedzcie mi jeszcze jedno (bo rzeczywiście cały czas martwi mi ten niewielki
      plac zabaw dla dzieci, a mówiąc o placu zabaw mam na mysli niewielki teren do
      biegania raczewj niż ogrodowe atrakcje)
      ile tak - naprawde - przedszkolaki spedzaja czasu na dworze, przy założeniu że
      jest ładna pogoda (bo przeciez trzeba jeszcze zrealizować program
      przedsazkolny) ???

      małgosia
      • magda.evie.zoe Re: mały plac zabaw 30.09.04, 09:09
        Może nasze dzieci chodzą do tego samego przedszkola? U nas plac zabaw też jest
        może nie tyle mały, co raczej ubogi. Co gorsza, dzieciom nie wolno np.
        zjeżdżać na zjeżdżalni. Na raz wychodzi tylko jedna grupa i spędzają na dworze
        tylko 1/2 godziny. Oczywiście te informacje nie są dostępne dla rodziców
        pytających w przedszkolu - tyle że znam kilkoro rodziców, którzy mają możliwość
        obserwacji wydarzeń z okien swojego mieszkania.
    • agn Re: mały plac zabaw 13.05.04, 20:03
      To zależy od wieku dziecka. U nas w pierwszej grupie (dzieci zaczynające jako
      trzylatki) zajęcia dydaktyczne zajmują ok. 1 godz. po śniadaniu między 9 a 10.
      Potem do 12 swobodna zabawa, jeśli jest ładna pogoda, to na dworze. Czasem idą
      gdzieś dalej na spacer. Potem obiad, leżakowanie i podwieczorek. Po 15 dzieci
      znowu idą na dwór i są tam do przyjścia rodziców.
Pełna wersja