a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa?

20.04.11, 08:07
stoję nadal przed dylematem narazie mala (07.2005) zapisana do odziału przedszkolnego - zerówka ale po zebraniu orgnizacyjnym mam obiekcje czy nie dac do 1 klasy jej potrafi składać litery i pomalutku czytać, pisać drukowanymi np wczoraj napisała tacie zdanie: tata ma wypolerowane buty -) i nie wiem czy zerówka nie będzie za nudna i nie cofnie jej, jak uważacie i jak robicie?
    • kasiamel Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 20.04.11, 16:45
      Mój wrześniowy 2005 synek, z podobnymi umiejętnościami, idzie zdecydowanie do szkoły. Panie w przedszkolu twierdzą, że jest stabilny emocjonalnie, wiec to nie tylko moja opinia. Z 25 dzieci w grupie w przedszkolu, do 1 klasy idzie 4. Kazdy ma swoja za i przeciw, ale ja dziwie się rodzicom, którzy dzieci z początku roku 2005 (styczeń, luty), zapisują do zerówki, przecież we wrześniu 2012r będą miały prawie 8 lat i... rok w plecy.
      • jakw Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 21.04.11, 00:44
        kasiamel napisała:

        > przecież we wrześniu 2012r będą
        > miały prawie 8 lat i... rok w plecy.
        A jak pójdą teraz to we wrześniu 2012 będą miały ten rok w plecach - jako noszenie plecaków i siedzenie w ławce czy przy biurku.
    • mama303 Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 20.04.11, 19:03
      ja dwa lata temu stałam przed podobnym dylematem, wybrałam I klasę i jest OK. Dziecko idzie do przodu a nie stoi w miejscu.
      • barakudaa Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 20.04.11, 19:25
        Wiele dzieci potrafi składac literki ale nie potrafi być w grupie z rówieśnikami,zastanów się jak pod tym kątem jest bo nie pomoże znajomość pisania jak rówieśnicy będą ją szykanowac aona się nie obroni,chodzi o emocjonalne sprawy a także samodzielność ,w szkole trzeba byc więcej samodzielnym,na pewno pani nie pomoże w takim zakresie jak dobra przedszkolanka.
      • lilka69 Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 20.04.11, 20:29
        i tak bedzie stalo jesli inne nie beda umialy tego co twoje dziecko!
        • lilka69 trabenie hall dalo rezultaty 20.04.11, 20:30
          juz ponad 40% rodziecow decyduje sie na wczesniejszy start w zycie szkolne.
          • mysiaapysia Re: trabenie hall dalo rezultaty 20.04.11, 23:11
            No właśnie - czy są już może jakieś w miarę oficjalne informacje jaki procent 6-latków zapisano do szkół? Np. w Warszawie?
            • jakw Re: trabenie hall dalo rezultaty 21.04.11, 00:41
              Jakoś obiło mi się o oczy w "Życiu Wwy" z 1-1,5 tygodnia temu, że w Wwie połowa.
            • julka-4 Re: trabenie hall dalo rezultaty 21.04.11, 12:27
              Niewiem jak procentowo u nas (katowice) ale z przedszkola mojej córki na 50 dzieci z rocznika 2005 do szkoły poszła trójkasmile
          • barakudaa Re: nie mieli wyjścia... 21.04.11, 20:06
            lilka69 napisała:

            > juz ponad 40% rodziecow decyduje sie na wczesniejszy start w zycie szkolne.

            Nie znaleźli miejsca w żadnym przedszkolu....
    • ania2003i2011 Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 21.04.11, 11:52
      mimo zgody z poradni do rozpoczęcia edukacji jako 6 latek - starszak poszedł do 1 klasy jako 7 latek
      i nie żałujemy
    • joakal Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 21.04.11, 12:46
      moja córka (04.2005) poszła już w zeszłym roku do zerówki przedszkolnej
      mieliśmy czas na obserwację, jak sobie radzi w grupie i ewentualną możliwość wysłania jej ponownie do zerówki szkolnej (gdyby było naprawdę źle)
      okazało się, że radzi sobie świetnie i od września idzie do 1 klasy
      • barakudaa Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 21.04.11, 20:08
        joakal napisała:

        > moja

        I bardzo dobrze,rok wczesniej pojdzie do roboty i będzie pracować na nowe wozy rządowe dla elyty takiej jak pani minister...
        • asia_i_p Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 02.05.11, 23:15
          Raczej na twoją i moją emeryturę.
          Naprawdę uważasz, że jakby rząd pracował za minimalne krajowe i jeździł komunikacją miejską, rozwiązałoby to problemy finansowe państwa?
    • lilka69 ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 22.04.11, 08:51
      nie chodzi mi o przeladowanie. moje dziecko i idzie do prywatnej podstawowki, i w tym i przyszlym roku bedzie taka sama liczba dzieci w klasie ale cieszy mnie przyszlosc- mniejsza konkurencja bedzie w jego roczniku do liceum i co wazniejsze -na studiach panstwowych .
      • ania2003i2011 Re: ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 22.04.11, 10:14
        gorzej jak ci dziecko stwierdzi, że do liceum nie idzie, a tym bardziej na studia smile
        • lilka69 Re: ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 22.04.11, 12:39
          mnie i mojemu rodzenstwu wychowanemu w domu , gdzie i dziadkowie i rodzice byli po studiach jakos nie wydawalo sie, ze mozna wybrac inaczej i od razu isc kopac rowy. licze, ze moj syn tez wyrosnie w atmosferze kultu nauki.
          • ania2003i2011 Re: ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 26.04.11, 08:35
            a ja nie wymagam i nie będę wymagac od dziecka święcenia kultu nauki tongue_out
            jedynie ma być człowiekiem, który nie przyczyni się do zrobienia krzywdy innym
            a kwestia studiów - każdy teraz może iść, nie jest to w tych czasach jakiś wyznacznik geniuszu, czy czego innego
            więc ... dzieciak po prostu ma mieć fach w ręku i robić to, co kocha
            • lilka69 Re: ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 26.04.11, 23:20
              taaaa, szczegolnie panstwowe uczelnie techniczne latwo skonczyc czy studia scisle na uniwersytecie... widze, ze twoj zapowiada sie na dobrego kopacza rowow z takim mysleniem matki o studiach. widze, ze ty zadnych nie skonczylas. tendencje do deprecjonowania studiow maja ci, ktorzy nigdy nie byli na dziennych panstwowych.
              • ania2003i2011 Re: ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 27.04.11, 10:16
                akurat źle trafiłaś - bo studia skończyłam - dziennie i 2 kierunki, na państwowych uczelniach
                a ambicji nie mam, by dziecko startowało na uczelnię - czy będzie chciał? nie wiem
                na razie chodzi na dziecięcy uniwersytet, program matematyki zaczął już robić z 5 klasy - a jest w 1 klasie
                lubi być w ciagłych ruchu, brał czynny udział w budowie domu - zaznajomił się z tematyką zakładania podłogówki, elektryki w całym domu, umie połozyć sam płytki (prosto smile i ładnie), gładzie kładł, malował ściany
                a niech i kopie rowy w przyszłości - ktoś musi
                jaką masz pewność, że tego twój syn nie będzie robił? a nie, zapomniałam - matka bedzie mu wbijać do głowy, że tego nie może, że musi iść na studia i to takie, co matka soboe zażyczy tongue_out
                a ja tam wolę mieć świadomość, że mój syn w przyszłości będzie szczęśliwy niezależnie od tego, co będzie robił i jaki zawód wykonywał
      • kejt202 Re: ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 22.04.11, 16:17
        lilka69 napisała:

        > nie chodzi mi o przeladowanie. moje dziecko i idzie do prywatnej podstawowki, i
        > w tym i przyszlym roku bedzie taka sama liczba dzieci w klasie ale cieszy mnie
        > przyszlosc- mniejsza konkurencja bedzie w jego roczniku do liceum i co wazniej
        > sze -na studiach panstwowych .

        COOOOO????? twoje genialne dziecko idzie na PAŃSTWOWE studia? świat się kończy.....
        • lilka69 Re: ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 22.04.11, 17:47
          nie kejt, gdybyc dokladniej czytala moje wypowiedzi dowiedzialabyc sie , ze moje dziecko jest PRZECIETNE. i tak zawsze o nim pisalam. tak jak ja i moj maz. co nie przeszkodzilo nam studiow skonczyc.
      • jakw Re: ja sie ciesze, ze duzo poszlo wczesniej 04.05.11, 20:30
        lilka69 napisała:

        > nie chodzi mi o przeladowanie. moje dziecko i idzie do prywatnej podstawowki, i
        > w tym i przyszlym roku bedzie taka sama liczba dzieci w klasie ale cieszy mnie
        > przyszlosc- mniejsza konkurencja bedzie w jego roczniku do liceum i co wazniej
        > sze -na studiach panstwowych .
        To, że będzie mniejsza konkurencja na studia wcale nie jest takie pewne. Bo ci z wcześniejszych roczników mogą startować i za rok czy dwa, a po drodze jeszcze poprawić maturę.
    • stypkaa Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 22.04.11, 12:03
      Kilka miesięcy temu też się bardzo mocno zastanawiałam co zrobić. We wrześniu byłam zdecydowana na 90% na zerówkę. Po długim namyśle i rozeznaniu się co i jak zdecydowaliśmy się na 1. klasę.

      Co przeważyło:
      - mamy świetnie przygotowaną szkołę - po generalnym remoncie, rozbudowana, bardzo fajne sale, z łazienkami przy salach, 3 posiłki na stołówce (śniadanie, obiad, podwieczorek), w salach są dywany, z których dzieci korzystają bardzo często, nawet częściej niż z ławek,
      - kadra wydaje się (z tego co mówiono na zebraniu) być przygotowana na naukę 6latków i dostosowuje się do tychże, (Pani np. mówiła, że dzieci b. mało siedzą w ławkach, że jak widzi, że już ich "nosi" to zabiera ich na dywan, zmienia im aktywność, dostosowuje się do ich potrzeb, na dywanie też można się uczyć - to jej słowa). Jasne, że wszystko zależy na kogo (w sensie wychowawcy) ostatecznie trafi dziecko. Ale to zawsze ma znaczenie, niezależnie od tego czy idzie jako 6 latek czy jako 7 latek.
      - u nas jest b. niepewny los zerówki, u nas w przedszkolu nie ma, nasza rejonowa zerówka jest właśnie w tej nowej szkole, z tym, że istnieje duże ryzyko, że jeśli będzie dużo pierwszych klas to zerówka będzie sie musiała wynieść do innego przedszkola, więc musiałabym dziecko rzucić na rok do innego przedszkola, a potem znów zmiana, bo do szkoły też gdzie indziej,
      - mały jest dojrzały intelektualnie, zna litery, po mału zaczyna czytać, pisze, liczy b. dobrze, ogólnie Panie z przedszkola oceniają, że intelektualnie sobie poradzi na pewno, Pani z poradni PP też powiedziała, że da radę, choć jak stwierdziła - raczej większości rodziców odradza, nam nie odradziła,
      - idzie sporo jego kolegów z przedszkola (choć to akurat było najmniej ważne)
      - zrobił ogromny postęp emocjonalny od września, mam nadzieję, że do kolejnego września zrobi nastąpi jeszcze postęp,
      - jest bardzo ambitny, chce się uczyć, ciągnie go do nauki czytania, pisania etc. Nie zachęcałam go do tego, sam z siebie bierze książki i próbuje czytać,

      Co mnie wstrzymywało:
      - jest bardzo emocjonalny, słabo sobie radzi z porażkami (ale jak napisałam wyżej - od września zrobił postęp, i jest coraz lepiej)
      - reaguje histerycznie na niektóre rzeczy (w domu), w przedszkolu podobno histerii nie ma, ale jest np. obrażanie się, choć Pani potwierdza, że faktycznie jest postęp
      - b. długo się adaptował do przedszkola, nie wiem jak będzie ze szkołą, no ale tak czy inaczej, prędzej czy później musiałby zmienić otoczenie i do tej szkoły pójść.

      Ostatecznie zdecydowaliśmy się na 1. klasę i mam nadzieję, że nie będziemy żałować.
      Pozdrawiam
      • barakudaa Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 22.04.11, 13:50
        stypkaa napisała:

        > Kilka miesięcy temu też się bardzo mocno zastanawiałam co zrobić. We wrześniu b
        > yłam zdecydowana na 90% na zerówkę. Po długim namyśle i rozeznaniu się co i jak
        > zdecydowaliśmy się na 1. klasę.
        >
        I bardzo dobrze!!Następny który dzięki rodzicom pojdzie rok wczesniej do roboty i będzie pracował na moją emeryturkę i na wozik dla jakiegos ministra hehe....
        • nunik Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 24.04.11, 11:58
          Moje dziecko poszło do szkoły jako 6 latek.
          Miała serdecznie dość przedszkola i Pani przedszkolanki.
          Szkołą jest zachwycona - zwykłą państwową nie przystosowaną do pracy z 6 latkami.
          Obecnie jest w 2 klasie, uwielbia szkołę, Panią i jest super uczennicą.
          Wszystko zależy od nauczyciela. Do szkoły szła jako jedyna 6 latka i zupełnie jej to nie przeszkadzało.

          Także nie każdy 6 latek ma ochotę bawić się lalkami w przedszkolu.
          Terza zamiast poznawać kolejną literkę czyta namiętnie książki.
    • dasia_23 Re: a jakie jest Wasze zdanie zerówka czy 1 klasa 28.04.11, 12:03
      A ja wolałam zostawić. Moja mała z 2003 poszła jako 7-latek i uważam, że była to super decyzja!!! Czytała już jako 4-latka, liczyła, uczyła sie angielskiego od pieluch.
      Ponieważ edukacyjnie jest ok, mała sprawdza sie na różnych kółkach zainteresowań, rozwija sportowo i ma czas na zabawę z koleżankami i o dziwo mimo, że cały czas poznają literki - NIE NUDZI SIĘ NA LEKCJACH. Pracę domową odrabia samodzielnie w szkole i w domu ma czas dla siebie. NIE COFNEŁA SIĘ smile a raczej sama czyta zasady gramatyczne i ortograficzne, jak odwiedzają starsze klasy i pyta nas o wszystko.
      Jest bardzo samodzielna i obowiązkowa a przede wszystkim chetna do różnych pozalekcyjnych aktywności w szkole.
      Ja cieszę się że miała o 1 rok dłuższe dzieciństwo smile bez prac domowych i bez dzwonka.
Pełna wersja