kota_2
01.09.11, 15:32
Rok temu moja córka została zapisana do przedszkola państwowego. Mimo, ze miała 4 lata, oddano ją do grupy dla 3 latkow. Corka jest z rocznika 2006, ma obowiązek szkolny od 6r.z.To przydzielenie córki do grupy 3 latków, zamiast do grupy 4 latkow, bylo usprawiedliwione przeludnieniem. Zgodziliśmy sie pod warunkiem, ze w przyszłym roku sytuacja będzie juz normalna i ocrka pójdzie do swojej grupy. Caly rok o tym rozmawialiśmy z prowadzącą.. Nauczycielki nas o tym zapewniały. Dzisiaj przychodzę do przedszkola, a tam corka jest przydzielona do grupy 4 latków, zamiast do swojej-5 latków. Pytam sie, co sie stało, a pani ze spokojem tłumaczy, ze... tak "sie jednak stało" i niemożliwe jest przeniesienie córki do jej rocznika, bo jest tam juz komplet dzieci. Dodam, ze nikt nam o tym nie uprzedził wcześniej, kiedy rekrutacja do przedszkoli trwala. Wiecej: corka miesiąc temu wisiała na drzwiach jako przyporządkowana do grupy 5 latków!!
Dzwoniłam dzisiaj do kuratorium, a tam mi pani bajki opowiada, że to normalne! Nie wiem wiec po co jest ta cala rekrutacja zgodna z rocznikami, skoro miesza sie dzieci! Wraz z corka jest sa jeszcze inne dzieci 5 letnie w grupie 4 latkow. Prawdopodobnie zamiast tworzyć oddziały zlikwidowali w miesiąc jeden pięciolatków i wymieszali 5 latki z 6 latkami, które nie poszły do szkoły.
To powszechne zjawisko? Mozna to jakoś zgłosić? Byliśmy przekonani, ze dziecko będzie w swojej grupie wiekowej. Byla na to przygotowywana. Be sensu jest takie zapóźnianie dziecka. Do tego pani chcąc mnie uspokoić zapewniała, ze z córką i innymi 5 latkami, będzie realizować inna podstaw programowe, przy 30tce dzieci!
?