Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole

07.09.11, 09:21
Wczoraj było zebranie rodziców dzieci przedszkolnych. Pani dyrektor powiedziała, że za nieobecność dziecka w p-lu nie będzie zwracała (np. w moim przypadku 4,40 za dzień) bo w uchwale RM nie ma nic o zwrotach a została ona już opublikowana w Dz.U. więc w zasadzie możemy jej skoczyć. Chyba, że RM podejmie nową uchwalę lub korektę do istniejącej. A przecież w radio i tv non stop kłapią, że te opłaty są zwracalne.
Ponadto p. dyrektor naskoczyła na matki 5 latków, że w czerwcu deklarowały dzieci na 8-9 godzin a przy podpisaniu umowy 75% z nich zapisało dzieci tylko na darmowe godziny.
Powiedziała również, że w przyszłym roku ukróci ten proceder i pierwszeństwo będą miały dzieci osób, które płacą. Na co mój mąż obecny na zebraniu powiedział jej, że takie poczynania są wbrew prawu, opłaty należy się zwracać, przedszkole jest publiczne więc nie pieniądze mają znaczenia przy naborze itd. itp. Nikt z obecnych rodziców go nie poparł tylko szeptali między sobą.
Pani dyrektor skwitowała, że 1/4 potrzeb przedszkola finansują właśnie rodzice, którzy płacą. Ręce opadają a samemu trudno walczyć z systemem.

czy u was zwracają za nieobecności dziecka (nie mówię o żywieniu bo za to zwracają ale dopiero w trzeci dzień nieobecności dziecka) tylko za te godziny nadprogramowe i czy macie stosowne zapisy w umowie?
    • ciociacesia u nas tez nie zwracaja 07.09.11, 09:25
      chyba ze bedzie to dluzsza nieobecnosc typu sanatorium, szpital, naprawde dluga choroba
    • slonko1335 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 09:32
      bo w uchwale RM nie ma nic o zwrotach a została ona już opublikowa
      > na w Dz.U.

      bo nie może być, brak zwrotu jest niezgodny z prawem, więc też go nie ma, w wielu miastach wojewodowie taki zapis z ustawy usunęli jako niezgodny właśnie, no ale tak czy owak poostała kwestia rożnych interpretacji odnośnie zwrotów za godziny w których dziecka nie ma a są zdeklarowane, za całe dni bez problemu zwracają u nas.
      Zobacz sobie szeroką dyskusję na ematce na temat przedskzoli, jest tam też o zwrotach coś.
    • aagnes Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 09:44
      Ponadto p. dyrektor naskoczyła na matki 5 latków, że w czerwcu deklarowały dzie
      > ci na 8-9 godzin a przy podpisaniu umowy 75% z nich zapisało dzieci tylko na da
      > rmowe godziny.
      > Powiedziała również, że w przyszłym roku ukróci ten proceder i pierwszeństwo bę
      > dą miały dzieci osób, które płacą. Na co mój mąż obecny na zebraniu powiedział
      > jej, że takie poczynania są wbrew prawu, opłaty należy się zwracać, przedszkole
      > jest publiczne więc nie pieniądze mają znaczenia przy naborze itd. itp. Nikt z
      > obecnych rodziców go nie poparł tylko szeptali między sobą.
      > Pani dyrektor skwitowała, że 1/4 potrzeb przedszkola finansują właśnie rodzice,
      > którzy płacą. Ręce opadają a samemu trudno walczyć z systemem.

      Jak to dobrze,z e sa dyrektorki, ktore rozumieja troche wiecej. Mam nadzieje, ze w przyszlym roku wiekszosc przedszkoli wezmie pod uwage, ze przedszkola sa dla dzieci rodzicow pracujacych, a nie panius, ktore chca na kilka godzin pozbyc sie (za darmo) dziecka z domu celem pozalatwiania nieslychanie waznych spraw (zazwyczaj jako argmunet podawane jest, ze szuka pracy, po prostu od rana do wieczora lata z wywieszonym ozorem i szuka pracy).
      U nas tez bylo powiedziane jasno iw yraznie, ze skoro rodzice znienacka zmienili gdoziny pobytu dziecka z np 8-17 na 8-13, to niech zabieraja dzieciaki przed 12.30 jak dzieci ida spac i nie wprowadzali niepotrzebnego zamieszania, i ze na to miejsce mogla przyjac dzieci rodzicow w istocie pracujacych.
      to jest kolejny skandal zwiazany z przedszkolami, ktory mam nadzieje, ze zostanie jakos rozwiazany.
      • ancymon123 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:59
        Popieram.
        Wogóle przy takim braku miejsc w przedszkolach dla dzieci normalnie pracujących rodziców, nie powinno być zadnych darmowych godzin dla rodziców, którzy nie pracują czy mają inną opiekę dla dziecka.
      • mynia_pynia Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 08.09.11, 10:50
        Tylko, że są też babcie, dziadkowie, są ludzie, którzy mają własne działalności i zaczynają pracę o różnych godzinach, są ludzie, którzy pracują jako wykładowcy, nauczyciele.
        Nie popieram przyprowadzania dziecka na godziny tylko nie płatne, ale jakbym się sprężyła z mężem i jedną z babć to bym dała rade odbierać dziecko po 5h - tylko, po co całe życie układać pod dyktando odprowadzania i odbierania dziecka z przedszkola.
        W przedszkolu w latach ‘83-’84 moją najlepszą koleżankę babcia przyprowadzała do zerówki tylko na literki i rytmikę czyli o 9h – po śniadaniu i zabierała o 12h po zajęciach a przed obiadem – jej rodzice pracowali tak samo jak moi, czasami jej zazdrościłam bo moi dziadkowie też byli w domu, ale mama zabroniła im mnie wcześniej odbierać smile
      • przeciwcialo Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 15.02.12, 08:18
        Dokładnie. Przedszkola w pierwszej kolejności powinny byc dla dzieci rodziców pracujących i tych które faktycznie sa w nim 7-8 godzin. Mysle że długośc deklarowanych godzin i faktyczny pobyt dziecka bedzie decydujący przy rekrutacji.
    • koza_w_rajtuzach Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:10
      a w przedszkolu mojej córki będą zwracać albo nawet nie tyle zwracać, co naliczać skrupulatnie wszystko wg tego ile dziecko przebywa w przedszkolu. W dni kiedy dziecka w przedszkolu nie ma, to nie są naliczają pieniędzy ani za jedzenie ani za te dodatkowe godziny na które dziecko jest zapisane. U nas jest tak, że 2,40 kosztuje dodatkowa godzina, córka jest zapisana na 2 dodatkowe godziny dziennie, ale mogę ją odebrać trochę szybciej lub później i wtedy jest to zaznaczane i ta godzina jest odliczana lub naliczana dodatkowo o te 2,40. Czyli płaci się za tyle ile dziecko w przedszkolu jest.
    • anulajc Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:24
      U nas nie zwracają, muszę się tym zainteresować. U nas się deklaruje ile dziecko bedzie i tyle sie płaci bez względu na to czy jest czy nie.
      • upartamama Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:39
        Czyli tak samo u mnie jak i u ciebie jest "zawoalowana" opłata stała, której miało nie być. Burmistrz mówi, że chyba będą zwracać dyrektorka mówi, że nikomu nic zwracać niebędzie bo nie ma tego w uchwale. Chyba się jeszcze przejdę do przewodniczącej Rady Miasta. na wsparcie innych rodziców liczyć nie można.
        • przeciwcialo Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 15.02.12, 08:23
          Dyrektor zapewnia w deklarowanych godzinach opiekę, za to trzeba zapłacic.
    • camel_3d Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:39
      u nas od 3 roku zycia dzeici maja darmowe przedszkole..ale do 3 musza placic..w zaleznosci od zarobkow rodzicow... w przypddku nieobecnosci oplaty nie sa zwracane.
    • kasia_750 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:43
      U nas zwracają zarówno za wyżywienie, jak i opłatę za przedszkole.
      Nie muszę nawet zgłaszać nieobecności (chyba, że trwa długo i wypada jakoś się usprawiedliwić), do 8.30 są robione listy dzieci obecnych w przedszkolu i na tej podstawie zamawiane są obiady (catering) i naliczane opłaty za przedszkole. A jeżeli spóźnię się z dzieckiem (przyjdę po 8.30) muszę to zgłosić, żeby zamówili obiad smile
      Przedszkole we Wrocławiu.
      • koza_w_rajtuzach Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 12:43
        U nas jest dokładnie tak samo. Identyczniesmile
      • upartamama Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 12:54
        a u mnie na dodatek w przedszkolu jest kuchnia więc gotują na miejscu. Nie trzeba zamawiać odpowiedniej ilości porcji a za żywienie zwracają dopiero w 3 dniu nieobecności. Chore po prostu, przecież nie gotują zupy na dwa dni bo w rozkładzie jedzeniowej jazdy codziennie jest coś innego.
        Łatają budżetową dziurę w gminie - a mamy dużą.
        • przeciwcialo Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 15.02.12, 08:26
          Na posiłki produkty trzeba kupić. Za pieniądze. I kupuje sie na okreslona ilość porcji.
    • budzik11 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:49
      upartamama napisała:

      > Wczoraj było zebranie rodziców dzieci przedszkolnych. Pani dyrektor powiedziała
      > , że za nieobecność dziecka w p-lu nie będzie zwracała (np. w moim przypadku 4,
      > 40 za dzień)

      U nas mają zwracać.

      > Ponadto p. dyrektor naskoczyła na matki 5 latków, że w czerwcu deklarowały dzie
      > ci na 8-9 godzin a przy podpisaniu umowy 75% z nich zapisało dzieci tylko na da
      > rmowe godziny.

      No i w tym dziwnego, że naskoczyła? Było zapotrzebowanie, zatrudniła nauczycielki a potem się okazuje, że siedzą one w pustych salach. Też bym się wkurzyła na jej miejscu.

      > czy u was zwracają za nieobecności dziecka (nie mówię o żywieniu bo za to zwrac
      > ają ale dopiero w trzeci dzień nieobecności dziecka) tylko za te godziny nadpro
      > gramowe i czy macie stosowne zapisy w umowie?

      U nas mają zwracać; nie ma tego w umowie, ale w ogóle nasze umowy są gniotami i będą poprawiane, ale wczoraj było zebranie i taką informację przekazała nam dyrektor przedszkola. Poza tym - jeśli chodzi o zwrot za wyżywienie - u nas płąci się tylko za pierwszy dzień nieobecności, nawet w przypadku zgłoszenia tej nieobecności wcześniej(a i tak rodzice protestują i chcą zmiany statutu), trochę dziwne, że u was dopiero za 3 dzień się nie płaci.
      • yarpen111 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:55
        U nas ( Warszawa) beda zwracac oplate stale i zywienie, jesli zglosi sie nieobecnosc dziecka danego dnia , do godz 9:00. Prosili tez zby odrazu uprzedzac jak dlugo dziecka nie bedzie, wowczas latwiej bedzie in naliczac oplaty.

        W zwiazku z tym, ze moj maz pracuje w kazdym tygodniu w innych godzinach,nie moglismy ustalic grafiku stalego na caly miesiac. W zwiakzu z tym, co tydzien bedziemu musieli wypelniac nowe deklaracje. Bo jednego dnia bedziemy odbierac dziecko o 15:00 , innego o 16:30...kołomyja niezła.
      • upartamama Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 11:56
        Tylko, że deklaracje w czerwcu były "na starych zasadach" a tu przychodzisz podpisać umowę i wychodzi że zamiast 250 zł na miesiąc masz płacić 360 zł. Chyba jest różnica. Zebrania rodziców po uchwale RM oczywiście nie było.
        • blue.roana Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 12:08
          Czepiacie się mam 5latków a przecież one idą obowiązkowo do przedszkola od tego roku a w następnym do 1klasy!Więc każdy 5latek MUSI być przyjęty do przedszkola bez względu czy idzie na 4, 5 czy 8godzin!Sama ma takiego przedszkolaka i chętnie odstąpiłabym miejsce innemu dziecku ale on musi chodzić czy chce czy nie!Jeśli ktoś go może odebrać wcześniej to w czym problem???po co ma siedzieć do 16 czy 17?
          • upartamama Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 12:23
            Nie umiesz czytać czy jak. Ja nie mam problemu. pani dyrektor mojego przedszkola ma.
            • koza_w_rajtuzach Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 12:49
              > Nie umiesz czytać czy jak. Ja nie mam problemu. pani dyrektor mojego przedszkol
              > a ma.

              Myślę, że ona umie czytać, tylko ktoś tam w Twoim wątku bardzo krytykuje takie matki, które posyłają 5-latki do przedszkola, a nie pracują. Też się do takich osób zaliczam, tylko, że ja jestem taka "leniwa", że moje dziecko siedzi oprócz tych 5 darmowych jeszcze 2 godziny płatne.
              Na usprawiedliwienie mam to, że młodszy syn siedzi w domu ze mną, nie chodzi do przedszkola, więc jestem tylko w połowie okrutna, bo zajmuję tylko jedno miejsce w przedszkolu, a mogłabym dwa wink.
              • upartamama Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:30
                Ale mnie rozśmieszyłaś z tym okrucieństwemsmile
                W zasadzie ja też bym mogła zwolnić w przedszkolu miejsce bo mieszkam w domu z mamą. Ona zaprowadza syna i przyprowadza ciągnąc ze sobą jeszcze moją dwuletnią córkę, która codziennie w przedszkolu chce zostać. Ale babci trzeba ulżyć bo po 2 tygodniach z dwójka dzieci chyba zrobiłaby sobie krzywdę albo im smile.
                Ja i mąż pracujemy na pełny etat maż nawet dłużej bo prowadzi własna działalność i jest w obrocie nawet 16 godzin a w czasie wyjazdów to go wogóle nie ma.
              • sonrisa06 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:39
                koza_w_rajtuzach napisała:


                > Myślę, że ona umie czytać, tylko ktoś tam w Twoim wątku bardzo krytykuje takie
                > matki, które posyłają 5-latki do przedszkola, a nie pracują.

                Zaraz, zaraz, przecież od tego roku każdy 5 latek ma obowiązek iść do przedszkola. Czy matka pracuje, czy nie, czy chce, czy nie chce 5 latek do przedszkola iść musi.
                I bardzo dobrze, bo wszystkie dzieci powinny mieć taką możliwość i skończy się krytykowanie niepracujących matek, bo dziecko musi iść i koniec, nie ma wyboru.
                • koza_w_rajtuzach Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:46
                  > Zaraz, zaraz, przecież od tego roku każdy 5 latek ma obowiązek iść do przedszko
                  > la

                  No wiem smile.
                  Ja tam uważam, że każdy kto chce niech posyła dziecko do przedszkola, nawet niepracująca matka dziecka poniżej 5-ego roku życia. Ja siedzę w domu i nie pracuję, bo mój syn jeszcze nie nadaje się do tego, żeby go ode mnie odseparować, zresztą ma pewne zaburzenia i wiem, że na razie będzie mu lepiej ze mną, ale córka chodzi do przedszkola odkąd skończyła 3,5 roku i uważam, że sporo na tym korzysta. W domu z bratem, który od urodzenia wiecznie płacze i jest bardzo absorbujący często się tylko męczyła.
                • upartamama Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:51
                  chodzi o to, że 5 latka można również zostawić na dodatkowo płatne godziny co wzbogaca budżet gminy. Tego, że 56 latki muszą iść nikt nie kwestionuje. nasza pani dyr. chciałaby jak najwięcej kasy od rodziców wyciągnąć. Ot co
          • przeciwcialo Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 15.02.12, 08:32
            Może chodzic do przedszkolnego oddziału w szkole, kończyc po 5 godzinach a nie musi zajmowac miejsca dla pięciolatka którego rodzice pracuja do 16 czy 17.
        • budzik11 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 15:06
          upartamama napisała:

          > Tylko, że deklaracje w czerwcu były "na starych zasadach" a tu przychodzisz pod
          > pisać umowę i wychodzi że zamiast 250 zł na miesiąc masz płacić 360 zł.

          W czerwcu dziecko (czy raczej rodzice) potrzebowało zostawać na 8 godzin a we wrześniu, jak się okazało, że to kosztuje, to już tylko na 5 godzin?
          • leneczkaz Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 08.09.11, 10:27
            Bardziej opłaca sie zwolnić z pracy niż dopłacić 100-wkę wink
            • kama_agrawa Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 14.02.12, 13:50
              leneczkaz napisała:

              > Bardziej opłaca sie zwolnić z pracy niż dopłacić 100-wkę wink
              czasem i tak wychodzi...zanim nie było tych ustaw żlobkowo przedszkolnych tylko o tym gadali i było mnóstwo wersji ile i za co rodzice maja płacić...to sama osobiście myślałam czy nie będę "zmuszona" do rezygnacji z pracy gdyż w jednej z opcji ktora rzad proponował dot opłat miałam zarabiać tylko i wyłącznie na żłobek, bilet miesięczny itp,tzn koszty które trzeba ponieść pracując....wyszłoby mi że pracuję za 100-300zł miesięcznie kosztem dziecka ktore nie widywało mnie praktycznie wogóle.(tylko rano przed wyjściem do "dzieci" bo po pracy już spało,a w weekendy mama miała szkołe). Na szczęście opłaty okazały się "łagodniejsze", starsze dziecko teraz będzie szło (oby) do przedszkola i gdy tylko będzie mi dane ułożenie grafiku pracy tak aby chociaz 1czy 2 razy odbierać dziecko w czasie godzin bezpłatnych to będę z tego korzystać (nie każdy zarabia miliony, życie, studia kosztują...więc każdy grosz więcej w kieszeni to ulga)
              Tylko proszę nie komentować tego tekstami że mogłam mieć dzieci jak skończymy studia, zrobimy karierę itp bo po1 moje dzieci mają prawo mieć młodych rodziców a nie dziadków po2 gdy skończymy naukę to będzię duzo łatwiej a i dzieci starsze więcej "potrzebują" dlatego wolimy się przemęczyć teraz...

              "pewnie babcia wychodzi taniej"

              fajnie by było..niestety babcie w tych czasach również pracują i opieka żłobkowo- przedszkolna jest dla rodziców wybawieniem gdy muszą pracować.

              Jestem oczywiście przciwna oszukiwaniu w deklaracjach aby tylko moje dziecko się dostało do przedszkola to wtedy pojdę sobie wreście do koleżanki czy zrobię sobie manicure. Takie postepowanie jest nie w porządku...ale też nie zabraniam dzieciakom chodzić do "dzieci" jak matka jest na macierzyńskim i dopoki nie "wywalczy" miejsca w żłobku dla młodszego dziecka to dlaczego starsze ma siedzieć 8-10h w przedszkolu...gdyby matka zabrałaby starsze dziecko z przedszkola to straciłaby miejsce i fakt że młodsze dostałoby się do złobka nie umożliwiłby jej w cale powrotu do pracy...jak widać jest zmuszona "przetrzymać" miejscówkę co nie znaczy że musi korzystać z nadprogramowych płatnych godzin.
              Każda sytuacja jest różna tak samo ktoś poruszył temat o "samotnych mamusiach" też mnie to wkurza bo nie jedna ma o niebo lepszą sytuację niż ja ale to ona ma pierwszeństwo w placówce i wiele innych profitów przez brak aktu ślubu...tylko wiem też ze są prawdziwe samotne matki które są na równi ze mną (też muszą pojść do pracy aby utrzymać rodzine) ale przegrać "walkę o miejscówkę" z taka matką można nazwać "pechem" albo poprostu "miała szczęście" i na mnie przyjdzie kolej. Niestety z faktem oszustwa i wykorzystywania polskich realiow przez kobiety dobrze się mające w zwiazkach nie zaligazowanych nie potrafię się pogodzić...przykre..ale tych jest niestety dużo więcej i cierpią przez nich prawdziwe samotnie wychowujące matki.
              Niestety nasze społeczeństwo myśli tylko o własnej d... czy u Was też w przedszkolach/żłobkach jest polityka "mój wozek juz stoi więc jest ok" wiadomo miejsc na wozki jest mniej niz dzieci...ale zamiast 5 gdy się zlozy mozna zostawić 10...ale po co się wysilać..i dostosować się do prośby z kartki o składanie wozkow zewzgledu na ograniczona ilosc miejsc....haa a jak już "dozorca" wyręczy w składaniu wózka to to dostanie zjębke ze smiał ruszyć..eech i to jest własnie nasze społeczeństwo sad
          • kinga_owca Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 09.09.11, 10:43
            pewnie babcia wychodzi taniej
    • bezak25 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 12:32
      u nas zwracają tylko za wyżywienie od 1-wszego dnia nieobecności.
      • blue.roana Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:02
        do koza_w_rajtuzach
        dzięki że mnie wytłumaczyłaśsmilewłaśnie miałam to pisać.ja też posłałam swojego na 5godz tyle tylko że pani dyrektor nic mi nie powiedziała że są jakieś godz bezpłatne,(dopiero forum mnie oświeciło!!!) i przy podpisaniu umowy (gdy ja usilnie mówiłam że będę go wybierać ok13) doslownie wymusiła żebym wpisała od 8 do 15 bo tak będzie lepiej,a odbierać będę kiedy chcę....super!ciekawe co powie jak pójdę to wyjaśnić teraz?też będzie kręcenie nosem pewnie...
        • upartamama Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:31
          jawnie cię naciągnęła.
        • koza_w_rajtuzach Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:50
          Na pewno możesz zmienić umowę. W przedszkolu mojej córki można zmienić na kilka dni przed końcem miesiąca o czym dyrektorka poinformowała nas na zebraniu, także to, że tak napisałaś przy podpisaniu umowy o niczym nie świadczy, możesz to na 100% zmienić.
          • koza_w_rajtuzach Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:51
            > że to, że tak napisałaś przy podpisaniu umowy o niczym nie świadczy, możesz to
            > na 100% zmienić.

            z tym, że w tym miesiącu będziesz musiała zapłacić za te 2 dodatkowe godziny...
    • makurokurosek Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 13:53
      "Ponadto p. dyrektor naskoczyła na matki 5 latków, że w czerwcu deklarowały dzieci na 8-9 godzin a przy podpisaniu umowy 75% z nich zapisało dzieci tylko na darmowe godziny. "

      Całkowicie rozumiem postawę dyrektorki. Przy zgłaszaniu dziecka do przedszkola zaznaczało się godziny, dzieci zgłaszane na 8-9 h miały pierwszeństwo przy przyjęciu do przedszkola. Zachowanie rodziców to nic innego jak oszustwo.
      Sądzę, że tak samo jak gminy zajęły się nadmiernym wykorzystywaniem samotnego rodzicielstwa tak samo zajmą się i tą forma oszustwa.



      • koza_w_rajtuzach Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 14:02
        a to nie jest tak, że 5-6 latki muszą zostać przyjęte, niezależnie od tego na ile godzin się deklarują?
        U nas akurat nie było problemu ze strony dyrektorki, bo już dwa lata temu gdzieś tam ustanowiono, że wszystkie dzieci mieszkające w tym samym mieście, w którym znajduje się przedszkole muszą zostać przyjęte, niezależnie od tego czy rodzice pracują, ile zarabiają itd. Do zerówki chyba wszystkie dzieci się dostają, bez wyjątków i tak było od zawsze. Dyrektorka sama powiedziała, że to co się pisało przy zgłoszeniu teraz już się nie liczy i trzeba się zadeklarować od nowa w jakich godzinach dzieci będą chodzić do przedszkola, czy tylko te 5 godzin, czy coś jeszcze dodatkowo. Nic nie sugerowała, nie wymuszała na rodziców, decyzję pozostawiła do nich. Mi za te 2 godziny dodatkowe wyjdzie miesięcznie tyle samo co wcześniej za tą stałą opłatą, więc dla mnie to w sumie żadnej różnicy nie ma.. no chyba, że córka będzie chorować, to wtedy wyjdzie mniej wink
        • slonko1335 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 15:33
          > a to nie jest tak, że 5-6 latki muszą zostać przyjęte, niezależnie od tego na i
          > le godzin się deklarują?

          niekoniecznie. Zależy jak gmina rozwiązała miejca dla pięcio i sześciolatków. U nas takie miejsca są w pięciogodzinnych oddziałach przedszkolnych i "zerówkach" przy szkole, dla niepracujących rodziców w przedszkolu miejsc nie ma a teraz nagle okazało się, że większośc rodziców może dziecko odbierać po 5 godzinach podczas gdy deklarowała coś zupełnie innego we wnioskach do przedszkola przy naborze...
          • jakw Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 22:42
            slonko1335 napisała:

            > a teraz
            > nagle okazało się, że większośc rodziców może dziecko odbierać po 5 godzinach p
            > odczas gdy deklarowała coś zupełnie innego we wnioskach do przedszkola przy nab
            > orze...
            Jeśli opłaty za przedszkole znane były w momencie naboru - można się czepiać. Ale w Wwie to uchwałę nt opłat za przedszkole podjęto 16 czerwca, a nabór był w marcu czy kwietniu.
            • slonko1335 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 08.09.11, 08:45
              eśli opłaty za przedszkole znane były w momencie naboru - można się czepiać. A
              > le w Wwie to uchwałę nt opłat za przedszkole podjęto 16 czerwca, a nabór był w
              > marcu czy kwietniu.

              16 czerwca to i tak dobrze, u nas zrobili to na samiuteńki koniec, uchwała na koniec lipca a potem w połowie sierpnia poprawki wojewody. Niemniej jednak stawka przy 8 godzinach pobytu w przedszkolu nie zmieniła się w stosunku do poprzedniej ale zgadzam się z Tobą iż zasady powinny być znane przy naborze.
      • jakw Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 07.09.11, 22:38
        Akurat 5-latkom gmina musi zapewnić miejsce w oddziale przedszkolnym w szkole lub przedszkolu , więc o pierwszeństwie w tej grupie wiekowej ciężko mówić.
    • mynia_pynia Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 08.09.11, 10:42
      Myślę, że przez ten burdel z przedszkolami państwowym bardzo zyskają przedszkola prywatne. Nie ma jakiejś śmiesznej rekrutacji, kto ma, jaką sytuację ile dzieci, czy pracuje, czy mąż to mąż a niemąż wink, gdzie płaci podatki, z kim i gdzie sypia wink
      Jeśli rodzice muszą zostawić dziecko na 9h w przedszkolu i zapłacić za 'każdą sekundę' przed jakąś tam godziną i po jakiejś tam godzinie to ręce opadają w dodatku płatne jeszcze jakieś inne zajęcia, a co jak w przedszkolu w godzinach płatnych z grupy zostaje tylko 4 dzieci? Czy one będą miały organizowane zajęcia? U nas są 3 przedszkola prywatne (na gminie) gdzie koszt pobytu to 650 - 750 zł i w tej cenie są już obiady i są zagwarantowane jakieś 2 zajęcia dodatkowe tygodniowo w dodatku nie ma opłat za rady rodziców, przybory, itp. Mamy też 2 przedszkola państwowe oraz 2 publiczne bezpłatne (na gminie) – uważam że sytuacja jest naprawdę klarowna.

      Oczywiście, jeśli jakiś rodzic ma możliwość odbierania dziecka w godzinach niepłatnych to jest to świetne rozwiązanie.
    • w_miare_normalna tak 08.09.11, 12:16
      u nas zwracają i za wyżywienie i za godzinówki.
    • krokre Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 08.09.11, 12:25
      U nas zwracaja za żywienie, za nieobecność dziecka i za zajęcia dodatkowe więc jak dziecko np przez miesiąc nie chodzi do przedszkola to rodzic NIE PŁACI za ten miesiąc NIC.
      Reasumując mam farta że moje dziecko chodzi do NORMALNEGO przedszkola pozostałym rodzicom współczuję
    • aagnes Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 14.02.12, 14:22
      "Ponadto p. dyrektor naskoczyła na matki 5 latków, że w czerwcu deklarowały dzieci na 8-9 godzin a przy podpisaniu umowy 75% z nich zapisało dzieci tylko na darmowe godziny.
      Powiedziała również, że w przyszłym roku ukróci ten proceder i pierwszeństwo będą miały dzieci osób, które płacą. Na co mój mąż obecny na zebraniu powiedział jej, że takie poczynania są wbrew prawu, opłaty należy się zwracać, przedszkole jest publiczne więc nie pieniądze mają znaczenia przy naborze itd. itp. Nikt z obecnych rodziców go nie poparł tylko szeptali między sobą.
      Pani dyrektor skwitowała, że 1/4 potrzeb przedszkola finansują właśnie rodzice, którzy płacą. Ręce opadają a samemu trudno walczyć z systemem. "

      Nareszcie - juz tyle razy o tym pisalam, ale zrozumienie na forach mamusiowych jest zerowe.
      Przedszkole jest potrzebne ludziom PRACUJACYM, ktorzy nie maja jak inaczej zroganizowac dzieciom opieki. a nie, zeby ulzyc w niezwykle ciezkich obowiazkach domowych niepracujacym mamusiom.
      • ciefanka Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 14.02.12, 22:18
        U mnie jeśli dziecko nie stawi się w przedszkolu do 8:30, tzn że go nie będzie więc rodzic nie ponosi opłaty za wyżywienie i pobyt w tym dniu. Płacimy natomiast za wszystkie dodatkowe godziny, które zadeklarowaliśmy w umowie nawet jeżeli dziecko zostanie odebrane z przedszkola "przed czasem".
        We wrześniu, na pierwszym spotkaniu Panie nauczycielki wyjaśniając rodzicom nowe zasady mówiły, że jeśli dziecko zostanie odbierane wcześniej niz o godz podanej w umowie to będziemy mieli odliczane pieniążki za te "nie wykorzystane godziny", ponieważ one będą dokładnie zapisywać o której dziecko jest przyprowadzane i odbierane z przedszkola. Na tej podstawie miała być obliczana opłata za przedszkole. Jak się dzisiaj dowiedziałam (do tej pory nie zwracałam na to specjalnie uwagi, nie zadając pytań jak głupia płaciłam tyle ile kazali) nie ma znaczenia czy odbiorę córkę o 16 czy o 14 i tak zapłacę za czas podany w umowie (7:30 -16:00 a płacimy za każdą godz po 12) bo przecież Panie nie będą pilnować, o której wychodzi każde dziecko!
        Oboje z mężem pracujemy na grafik i każde z nas codziennie pracuje inaczej, dlatego powiedzenie z góry, o której odbierzemy dziecko jest dla nas bardzo ciężkie. Skoro mieliśmy płacić tylko za godziny, które córka faktyczne spędziła w przedszkolu postanowiliśmy wpisać bezpieczna godzinę, na którą na pewno się nie spóźnimy. W praktyce okazało się, że nie potrzebnie staram się jak najszybciej dotrzeć do przedszkola (niestety, ale muszę liczyć każdą złotówkę) żeby odebrać dziecko po obiedzie (czyli 14:30) bo i tak płace jakby była w nim do 16!
        Na zebraniu usłyszałam ostatnio prośbę o punktualne odbieranie dzieci bo są rodzice, którzy spóźniają się NAWET 15 minut, nikt nie mówił o rodzicach kilka razy w tygodniu odbierających dzieci 1,5h wcześniej...
        Czuję się oszukana i na pewno tego tak nie zostawię. Skoro jest ustalona OPŁATA ZA GODZINĘ POBYTU dziecka W PRZEDSZKOLU to czemu przedszkola pobierają ją też kiedy tego dziecka NIE MA w przedszkolu?
        Ktoś zaraz powie, że skoro zgłosiłam, że dziecko zostanie do 16 to przedszkolanki muszą do tej godziny pracować.. Czy bym zgłosiła do 13 czy 15 one i tak pracują do 16...
      • eo_wina Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 15.02.12, 10:58
        A ja zawsze myslalam, ze przedszkole jest potrzebne DZIECIOM do prawidlowego rozwoju spolecznego. I co to znaczy "niepracujacym mamusiom"? Przeciez system elektroniczny weryfikuje i przyznaje odpowiednia ilosc punktow dzieciom osob pracujacych i bez pracy, prawda? Potem przyznaje prawo do przedszkola tym dzieciom, ktore maja najwieksza ilosc punktow.
        O co ci chodzi?
      • anita2006 Re: Jednak nie będą zwracać opłat za przedszkole 15.02.12, 12:56
        sposób naliczania i odliczania opł stałej czy wyżywienia musi być ujęty w umowie którą Państwo podpisaliście z przedszkolem. Jeżeli zgodziliście się na coś co Wam nie odpowiada, trudno, umowa podpisana. Jeżeli natomiast w umowie jest coś czego przedszkole nie przestrzega, należy dochodzić swoich praw.
        PS
        W Katowicach od grudnia zwracają za godziny ponad podstawę, podpisywano nowe umowy z rodzicami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja