ma-gusia
10.09.11, 21:42
moja córka ma 3,5 roku, jest pierwszy rok w przedszkolu, ogólnie jest dzieckiem pogodnym, kontaktowym, bystrym, trafiła do grupy 3-4 latków (są w niej dzieci które już chodziły do przedszkola, jak i takie które są pierwszy rok w przedszkolu) pierwsze dni ok, ale teraz zaczął się płacz, córa mówi że dzieci nie chcą się z nią bawić - ogólnie na placu zabaw, w sali zabaw itp mała szybko nawiązywała kontakty, ogólnie mówi że nie chce do przedszkola, przeżywa i płacze już wieczorami, samo rozstanie - płacze, później panie mówią że się bawi, nie wiem czy ta niechęć to wina że nie jest w sali 3-latków (sala atrakcyjniejsza, poza tym widziała i w niej się bawiła z dziećmi jak chodziliśmy na dni otwarte) czy naprawdę jest coś nie tak, dopiero początek września, więc dzieci się nie znają, z drugiej strony córcia powtarza że chce do sali 3-latków, dzieci tam leżakują, moja od ok roku nie śpi w dzień, ale twierdzi że chce piżamkę i leżaczek (jak 3latki) próbować jak przenieść?? zostawić w tej grupie co jest?? PROSZĘ PORADZCIE DOŚWIADCZENI RODZICE, wypisać jej nie mogę bo oboje z mężem pracujemy i chodzić musi, zresztą widziałam że w domu już jej się nudzi i ciągnie do rówieśników, cierpię razem z nią...