kocham_miete
17.10.11, 18:26
Moja 4,5letnia córcia dziś w przedszkolu nie zdążyła do łazienki i zrobiła kupkę w majteczki. Zdarza jej się to bardzo rzadko. Pani przedszkolanka pomogła przebrać się Majce, brudne majteczki i rajstopki włożyła do reklamówki i jak przyszłam po Mała to mi oddała. Jak doszłyśmy do domu zobaczyłam, że majteczki które miała na sobie były ubrudzone. Dodam że kupka z tego co zauważyłam w reklamówce była rzadka. Maja umie sama sobie wycierać pupę po załatwieniu się ale czy pani przedszkolanka nie powinna zwrócić uwagi czy Majka ma czysta pupę? Biorąc pod uwagę fakt, że skoro dziecko zrobi rzadką kupę w majtki to raczej cała pupa będzie brudna i dziecko może nie umieć dokładnie sobie wytrzeć wszystkiego bo po prostu nie zauważy, że gdzieś jeszcze jest brudne. I oczywiście prosiła panią, żeby ta jej pomogła to usłyszała, ze sama ma sobie wytrzeć. Poza tym Maja siedziała w takich brudnych majtkach ponad 4 godziny! Ja naprawdę rozumiem, że panie przedszkolanki nie są od wycierania pupek naszych dzieci ale przecież zdarzają się sytuacje, gdzie dziecko może sobie samo nie poradzić. Co wy drogie mamy o tym myślicie? Czy miałyście podobne sytuacje i jak sobie z nimi poradziłyście? Pozdrawiam