zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ?

17.10.11, 19:15
Zainspirowana odpowiedziami na mój wątek na orum kobieta postanowiłam napisac tutaj.

W przedszkolu w ktorym pracuje nie ma fotografa. Na przedstawieniach tez średnio z robiebiem zdjęć- zwykle robią je nauczycielki marnej jakości cyfrówką. Pomyslałam więc,że kupię aparat i będe przy okazji różnych okazji pstrykała fotki dzieciom. Wyjść jest naprawdę sporo, zajęcia także są ciekawe, zapraszani są goście itd. Pomyslałam,ze to idealna pamiątka. Pytalam rodziców o to i wyrazili zgodę ( nawet podpisali oświadczenie). Zdjęcia nie byłyby nigdzie umieszczane tylko wyylane na maila lub zgrywane na płycie.

Teraz jednak zastanawiam się czy to dobry pomysł. Przy okazji wątku o aparatach kilka osób napisało,że tylko będę miała z tego problemy. W sumie doszłam sama do tego,że może to rodzić problemy w styl: dlaczego moje dziecko jest tak mało na zdjęciach ? Jak wy myslicie ? podobałby wam sie ten pomysł, gdyby nauczycielka waszego dziecka zaproponowała coś takiego ?

Bo ja mam coraz wiekszę wątpliwości.. mimo,że rodzicom pomysł się bardzo podobał.
    • mariela1987 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 17.10.11, 19:16
      będe przy okazji różnych okazji pstrykała fotki dzieciom. --> ale napisałam... będę przy okazji pstrykała fotki dzieciom .
    • blaszany_dzwoneczek Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 17.10.11, 20:20
      Ja bym była zachwycona taką inicjatywą. Do nas do przedszkola przychodzi fotograf, robi zdjęcia, a potem każe sobie za nie słono płacić. We wrześniu zakupiłam kalendarz ze zdjęciem mojego dziecka za jedyne 33 zł, a potem pojedyncze zdjęcie dziecka na tle jesiennej dekoracji za 15 zł. Kalendarza bym nie brała, ale wszystkie dzieci wychodziły z kalendarzami, kolorowe były, z żabką, biedronką itp, córka go widziała i przykrość by była wielka. A na tym drugim zdjęciu, choroba, wyjątkowo ładnie wyszła... A w zeszłym roku też były zdjęcia z jakichś imprez - po 5-8 zł sztuka, portretowe z balu przebierańców 4 takie same w pakiecie za 30 zł itd. I tak w kółko.
      • mariela1987 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 17.10.11, 21:28
        A te by byly za darmo. Wiadomo,że nie zrobiłabym albumów czy portretów ale myślę,że ladnie mi te zdjęcia wychodza. Kiedys mialam lustrzankę, troche eksperymentowalam ale niestety musiałam sprzedać...Teraz chcę cyfrówkę też ze względu na to,ze jest mała no i nie będzie taki żal jak się zgubi albo zniszczy..
    • slonko1335 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 17.10.11, 21:47
      Jedna uwaga. Obfotografowanie całej imprezy czy uroczystości wymaga czasu i zaangażowania. Będziesz to robić w czasie który masz wolny czy w czasie kiedy trzeba zając się dziećmi i imprezą? U nas i owszem nauczycielka czasami robi na uroczystości zdjęcia ale tylko i wyłącznie wtedy gdy są akurat obydwie w danym momencie i jedna zajmuje się dziećmi i imprezą a druga cykaniem fotek.

      Acha w naszym przedszkolu też nie ma fotografa, na imprezy jacyś przychodzą z którymi dyrektorka ma umowę i którzy pewnie jej haracz płacą... i zdzierają z nas kasęwink dzisiaj były zdjęcia na przykład-takie nie z uroczystości tylko portretowe-nie zapisałam żadnego z dzieci.
      • hanna26 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 17.10.11, 23:06
        Moim zdaniem pomysł bardzo dobry.
        W naszym przedszkolu jedna z sióstr wychowawczyń (prywatne przedszkole katolickie) ma takie hobby. Ma własną lustrzankę i robi zdjęcia dzieciakom. Imprezy, ale i zwykłe, codzienne życie przedszkolne: zabawa w ogródku, wspólne pieczenie bułeczek, urodziny, dzieciaki podczas zajęć plastycznych itd. Fotek jest bardzo dużo, każde z dzieci obfotogafowane po uszy. Co jakiś czas każde dziecko otrzymuje płytkę ze zdjęciami. A na początku roku siostra otrzymuje od rodziców paczuszki płyt - coby sama nie musiała dokładać do interesu. smile
        • mariela1987 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 18.10.11, 00:05
          slonko1335- Oczywiście że nie wtedy jak będę zajmowała się dziećmi czy prowadziła zajęcia bo to nierealne  na imprezach jesteśmy zwykle we dwie, na,,wyjściach” także. Na spotkaniach ze strażakiem czy innymi ciekawymi ludźmi to jest ze mną pomoc więc ona mogłaby te zdjęcia porobić. Nic nie będzie się odbywać kosztem dzieci. Raz ja zrobię zdjęcia raz inna nauczycielka czy pani od pomocy. Myslę, że to kwestia uzgodnienia 

          Mnie niestety w tym momencie na lustrzanke nie stać - bardzo żałuję ale wszytsko z czasem smile
          • mmala6 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 18.10.11, 09:24
            bardzo dobry pomysł, skoro rodzice się zgadzają, to cykajsmile
    • aniko16 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 18.10.11, 13:35
      Wychowawczyni mojej córki pstryka czasem zdjęcia: w parku, na kucykach, czyjeś urodziny. Bez pytania, bez oświadczeń, rozsyła mailem. To fajna inicjatywa ale robi to naprawdę sporadycznie. I dobrze, bo najważniejsze aby z dziećmi być, przeżywać razem przyjemne chwile gdy trwają, a nie tracić energię na ich utrwalanie. Straszni są rodzice, którzy podczas całego przedstawienia czy innej uroczystości trzymają aparat czy kamerę w ręku. Na pewno nie chciałabym otrzymywać płytek zapełnionych zdjąciami. Byłby to kolejny przedmiot walający się w domu. Syn przywiózł z obozu płytkę z ponad 1000 zdjęć. Nie obejrzymy ich chyba. Co innego gdyby miał ich 5 i można byłoby je wziąć do rękismile
      • hanna26 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 18.10.11, 15:14
        A my się bardzo cieszymy i zawsze dopingujemy siostrę. smile Dzieciaki też nie mogą się doczekać kolejnej płyty. Ale najfajniej jest po latach, gdy dzieciaki już wyrosłe z przedszkola oglądają siebie w roli maluchów. Moje dwie starsze córki co i rusz robią sobie wieczorne sesje, podczas których oglądają, porównują, wspominają, śmieją się. No i my z mężem też lubimy sobie przy nich wtedy posiedzieć. smile
        • aniko16 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 19.10.11, 10:29
          Doprawdy urocze - życzę zatem kolejnych płytek i kolejnych wieczorów poświąconych na ich oglądaniesmile
    • magda_krakow Mieszane uczucia 19.10.11, 17:40
      Ja mam co do faktu fotografowania mieszane uczucia.
      Kiedyś pstrykałam całą masę zdjęć, czasami zatrudniałam moją siostrę, żeby przyszła na jakąś imprezę i robiła zdjęcia moim dzieciom, czy też nakręciła film.
      Ja robiłam zdjęcia na wycieczkach, zielonych przedszkolach, na spacerach czy placu zabaw, czy choćby podczas niektórych zajęć, spotkań z Mikołajem etc.
      Jak dzieci kończyły przedszkole, dostawały ode mnie płytę z wszystkim zdjęciami, pogrupowanymi, podpisanymi itd.
      Zazwyczaj wszyscy się cieszyli, aczkolwiek zdarzyły się osoby z pretensjami - dlaczego moje dziecko ma tak mało zdjęć, a inne dużo...?
      Z tym bym sobie poradziła jeszcze jakoś.
      Ale mam przyjaciółkę prawniczkę, która zaczęła mnie uwrażliwiać na kwestie związane z ochroną wizerunku itp. Wg niej rozpowszechniam w ten sposób wizerunek dzieci i rodzice mogą mieć słuszne pretensje. Mogą nie chcieć, aby ich dziecko było na zdjęciach, które daję innemu. No i w sumie trudno się z tym nie zgodzić, każdy ma takie prawo.
      Biorąc pod uwagę wszystkie prawne aspekty tej sprawy przestałam się w to bawić. Jeśli robię jakieś zdjęcia, to tylko na własny użytek, do dokumentacji mojej pracy (np. w trakcie awansu), w dalszym ciągu nagrywam filmy - ale tylko dlatego, aby móc potem bez emocji obejrzeć występ dzieci, ocenić i stwierdzić co się udało zrobić, co wymaga dopracowania etc.

      Raz na jakiś czas mamy w przedszkolu fotografa, który robi zdjęcia - kupują ci, co chcą, ale i tak musimy zbierać od rodziców zgody na "udział dzieci w akcji fotografowania".
      Podobnie jak zgody na umieszczanie zdjęć na stronie internetowej - połowa się nie zgodziła (i znowu podkreślam: nie mam wcale o to pretensji, takie jest prawo), w związku z czym zrezygnowaliśmy z galerii na stronie, bo nie miało to większego sensu - pilnowanie, kto jest na zdjęciach, przebieranie, segregowanie itd. A przecież jak robię zdjęcia na balu, czy podczas innej zabawy, to nie każę odejść sprzed aparatu dzieciom, których rodzice nie zgodzili się.

      Podsumowując: dałam sobie spokój, bo faktycznie, można sobie tylko problemów narobić, wystarczy jedno złe zdjęcie.
      Rodzice robią sobie za to sami podczas występów i chyba tak już zostanie.
      • hanna26 Re: Mieszane uczucia 19.10.11, 22:37
        My zawsze na początku roku podpisujemy oświadczenie, że wyrażamy zgodę na robienie zdjęć dzieciom. Natomiast na stronie internetowej przedszkola nie ma żadnych dziecięcych zdjęć - jedynie fotki budynku, placu zabaw, sal itp. I jest to właśnie wynikiem wyraźnej prośby rodziców.
        • scher Re: Mieszane uczucia 20.10.11, 17:24
          hanna26 napisała:

          > My zawsze na początku roku podpisujemy oświadczenie, że wyrażamy zgodę na robienie
          > zdjęć dzieciom.

          A wyrażacie też zgodę na nieograniczone ich rozpowszechnianie? Bo to jakby nie to samo.
          • hanna26 Re: Mieszane uczucia 20.10.11, 20:23
            Nie. I nie podpisywaliśmy też zgody na sprzedaż wizerunku dziecka dla potrzeb reklamy. big_grin Jakoś nie odczuwamy z tego powodu wielkiego niepokoju. big_grin
            • magda_krakow Re: Mieszane uczucia 21.10.11, 11:39
              A ja właśnie odczuwam lekki niepokój, głównie ze względu na to, że moja "prywatna prawniczka" namiętnie suszy mi głowę o takie sprawy :p
            • scher Re: Mieszane uczucia 21.10.11, 23:37
              hanna26 napisała:

              > Nie.

              Czyli zdjęcia są robione, ale rodzice ich nie dostają? wink
              • intransigent Re: Mieszane uczucia 28.10.11, 15:30
                > > Nie.
                >
                > Czyli zdjęcia są robione, ale rodzice ich nie dostają? wink

                Jesteś absolutnie pewien, że przekazanie zdjęć zamkniętej grupie rodziców, każdemu do ręki, spełnia znamiona rozpowszechniania w rozumieniu art. 6 ust. 3 ustawy Prawo autorskie?
                • scher Re: Mieszane uczucia 28.10.11, 15:41
                  Tak, ale jeżeli przedstawisz dowód przeciwny, to chętnie się nad nim pochylę.
    • obasic Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 20.10.11, 16:34
      Pomysł fajny ale ja już dwa razy byłam świadkiem sceny jaką rodzice zrobili z powodu niezbyt fajnego wizerunku dziecka - i to słusznie - ponieważ na jednym ze zdjęć dziecko było trochę obnażone - gdzieś tam w tle ale jednak widoczne. Innym razem dziecko było strasznie upaprane czymś na buzi? Warto zdjęcia dobrze oglądać zanim się je odda rodzicom bo różne gafy mogą tam być - dzieci jest dużo i robią czasem niespodzianki .... a fotograf niekoniecznie to zobaczy.
      • heca7 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 23.10.11, 18:19
        Mnie by to nie przeszkadzało. Chetnie wezmę jakieś zdjęcia z imprez szkolnychsmile Czasami dostawailiśmy takie na płytkach. Jeśli jednak chodzi o fotografa w przedszkolu co przychodzi i robi mi zdjęcia dziecka za pieniądze to już zależy. Żadnych kalendarzy nie uznaję. Jak widzę informację, że danego dnia mają być zdjęcia do kalendarzy itp to zostawiam dziecko w domu albo mówię paniom, że "dziękuję, nie". Dziecku przykro? No sorry jeszcze nie raz będę musiała mu coś odmówić a kalendarze uważam za wyjątkowo badziewne( raz przy córce mąż wziął i nigdy więcej).
        • mariela1987 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 28.10.11, 22:09
          Podjęłam decyzję w sprawie zdjęć. Nie będe ich robić. Poradziłam się prawnika i niestety nie wyglądalo to ciekawie. Nie chcę problemu. Dodatkowo dowiedziałam się ,ze kilka lat temu w przedszkolu była sprawa w sądzie za to,że dziecko było za malo na zdjęciach i rodzice uznali że nauczycielka nie lubi dziecka i ze dziecko jest szykanowane...

          Zdjęcia jeżeli bedę wykonywac to będą umieszczane w kronice grupy i tyle. Szkoda, bo pomysł mi się bardzo podobał. Za dużo jest ,,dziwnych" rodziców niestety... sad Przykre jestto
    • najma78 Re: zdjęcia w przedszkolu- co myślicie o tym ? 29.10.11, 10:06
      Moje dzieci chodzily do przedszkoli, rodzice musieli wyrazic pisemna zgode na robienie dzieciom zdjec, przy czym byli poinformowani o zasadach prywatnosci publikowania zdjec itd. czyli norma. Podobnie jest w szkole. Sama pracuje w szkole podstawowej obecnie w oddziale przedszkolnym tej szkoly (dzieci 3-4 letnie) i robimy dzieciom zdjecia codziennie, wiecej dostaja aparat do reki i robia je samodzielnie. Kazde dziecko ma teczke gdzie udokumentowane jest ich zycie przedszkolne i szkolne. Sa to zdjecia z dnia codziennego, na sniegu, podczas malowania, zabawy w kaciku wodnym, w kaciku z mokrym piaskiem, z ciatolina, szpitalnym, domowym pocztowym, na zewnatrz itd. z wszelkich wystepow tu czesto jest tez video. Zdjecia grupowe sa robione przez profesjonalnego fotografa. Dodam, ze wybrane zdjecia z tzw. zycia codziennego wisza na tablicach w przedszkolach i szkolach, sa tez zazwyczaj w segregatorze lezacym na jakims stoliku do wgladu dla rodzicow jesli chca i jakos nie spotkalam sie z wystepowaniem problemu, czyje dzieci sa czesciej na zdjeciach (!) nawet nie przyszloby mi to do glowy jako rodzicowi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja