Wiejskie przedszkole - "przechowalnia" dzieci??

01.11.11, 13:05
W tym roku posłałam synka do przedszkola. Grupa czterolatków. Przedszkole znajduje się na wsi,w której mieszkamy od kilku lat. Syna posłałam tam,ponieważ jest najbliżej,poza tym na tej samej ulicy znajduje się szkoła podstawowa oraz gimnazjum,do którego,przypuszczam,będzie uczęszczał w przyszłości. Przedszkole, jak to wiejskie przedszkole - niedoinwestowane, stare meble,szafki,zabawki zbierają rodzice,bo inaczej dzieci nie miałyby się czym bawić. Problem w tym, że paniom przedszkolankom niewiele chce się robić. Ich głównym zajęciem jest picie kawy,plotkowanie oraz pilnowanie dzieci,żeby się wzajemnie nie pozabijały. Nie są (panie) zainteresowane zabawą z dziećmi,owszem,jakiś tam program niby realizują,ale byle jak i po łebkach. Nie mają tzw."podejścia " do dzieci,nie potrafią zintegrować grupy,każde dziecko samo się sobą zajmuje,bo panie chcą mieć spokój. Poza tym dzieci odbierane są bardzo wcześnie, w po godz.pierwszej w grupie mojego syna zostaje tylko kilkoro dzieci. Są one zazwyczaj dołączane do innych grup,bo "przecież pani wychowawczyni nie będzie siedziała tylko z jednym dzieckiem do końca dnia." Chcę zabrać synka z tego przedszkola po Nowym Roku,bo wiele się nie nauczy. Jednak zostaną tam inne dzieci,które będą musiały chodzić do tego g...nego przedszkola,przypuszczam,że potem mogą mieć problemy w szkole. Jak zmobilizować panie do pracy,głupie leniwe baby,może jakaś kontrola?
    • mk271 Re: Wiejskie przedszkole - "przechowalnia" dzieci 01.11.11, 18:22
      zgłosić do wójta
      a tak na marginiesie - moje dzieci chodz a do WIEJSKIEGO przedszkola i mam porównanie przedszkolem w mieście. różnicy nie widzę - angielski rytmika za free. nawet przedszkole jest lepiej wyposażone bo funkcjonuje dopiero drugi rok. plusem jest też mniejsza liczba dzieci w grupie (20) wydaje mi sie tytuł postu może tu wzbudzić dyskusję. natomiast to że w "twoim przedszkolu" jest jak jest to chyba wina Pań i kierownictwa.
    • q_fla Re: Wiejskie przedszkole - "przechowalnia" dzieci 01.11.11, 20:39
      Niestety, mój chrześniak chodzi do podobnego przedszkola. W grupie jest 19 dzieci w przedziale wiekowym od 3 do 6 lat, dwie panie. Nie mają żadnych zajęć dodatkowych, imprez, teatrzyków, wycieczek. Nie ma placu zabaw, dzieci w ogóle nie wychodzą na dwór, bo jak twierdzą panie - nie poradzą sobie z tyloma dziećmi poza budynkiem.
      Ale cóż, rodzicom mojego chrześniaka to nie przeszkadza, podobnie jak innym rodzicom.
      Zajęcia dodatkowe, oraz wszelkie imprezy, czy wycieczki są według nich zbyteczne, są nic nie wnoszącymi fanaberiami, i stratą pieniędzy. uncertain
      • mk271 Re: Wiejskie przedszkole - "przechowalnia" dzieci 01.11.11, 21:46
        ja bym zmieniła na waszym miejscu przedszkole. rany!....
        • mk271 Re: Wiejskie przedszkole - "przechowalnia" dzieci 01.11.11, 21:53
          za szybko enter. w przedszkolu gdzie chodzą moje dzieci jż od drugiego dnia są na dwoerze - placu zabaw nie ma ale dzieci mają do dyspozycji boisko gdzie 2 panie na grupę ( grupa 3 latków i grupa 4 latków jest tylko w przedszkolu) wymyślają dzieciakom jakieś zabawy; często spacerują poza teren przedszkola ( ze skakanką). Na dworze są prawie codziennie. Teatrzyk przyjeżdza do szkoły, dzieciaki uczestniczą w tzw życiu szkolnym ( przedszkole należy do szkoły podstawowej). Ciekawy zbiegiem okoliczności wychowaczyni, która w poprzednim przedszkolu z dziećmi uczyła właśnietylko rytmiki , a Pani od angielskego realizowała w poprzednim przedszkolu jakiś projekt. więc jk wójt i dyrekcja chce to może.
          powinniście zgłosić to wszytko do wójta a dzieciaki jesli się da zabierć gdzie lepiej.
          • mika324 Re: Wiejskie przedszkole - "przechowalnia" dzieci 03.11.11, 13:44
            znam trochę realia wiejskich przedszkoli(mam nadzieję ,że są i te fajne) i niestety podpisuję się pod tym , ze to typowa przechowalnia.Niedoinwestowane, zajęcia dodatkowe co to jest, a Panie zdegustowane tym ,że nie mają tyle wolnego co nauczycielki.Myslę że jestem obiektywna, ponieważ pochodze z małego miasteczka, znam realia, a moje dzieci chodzą do miejskiego przedszkola, więc mam porównanie.
            Rodzice za bardzo nie moga się poskarżyć, poniewaz za dużego wyboru przedszkoli nie mają, albo tu albo żadne.Jedyną zaletą tych przedszkoli jest to że są tanie
            • mariela1987 Re: Wiejskie przedszkole - "przechowalnia" dzieci 03.11.11, 16:45
              1. to że przedszkole jest niedofinansowane to nie jest wina nauczycielek ale dyrektora. Przedszkola wiejskie sa zawsze ardziej dofinansowane niż te miejskie z powodu wyrownywania szans. Jeżeli ktos sie na tym zna to może wyciagnąć od państwa taka kasę ,ze ho ho

              2. porozmawiaj z nauczycielkami, niech pokażą ci plan co realizuja. Wymagaj od tego by na tablicy wywieszaly jakiego wierszyka i jakiej piosenki uczą się dzieci w danym tygodniu. Masz prawo wymagać zaangazowania.

              3. a co do dzieci odbieranych przed 13... podejrzewam,że sa to dzieci tzw 5 godzinne ( czyli te 5 godzin maja darmwych). Zatrudnianie nauczycielki żeby była z kilkorgiem dzieci nie oplaca się przedszkolu. Nie widzę w tym nic złego,że grupy sa łaczone pod warunkiem,że ktoś prawidlowo tam prowadzi zajęcia ( nie jest to tylko poczekalnia na rodziców..)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja