Mamy dzieci z grudnia pomóżcie

10.06.04, 21:51
Mój synek skaczy 4 lata 29 grudnia.Właśnie nadchodzi koniec roku
przedszkolnego 2003/2004 a panie z przedszkola radzą mi żebym zostawiła
szymona jeszzce raz w tej samej grupie 4-latków, ponieważ jest z konca roku.
Szymonek nie umie jeszzce liczyc, nie zna kolorów i nie za bardzo jest chętny
do udziału w zajęciach czy zabawach tzw. edukacujnych. Dla niego
najważniejsze są autka i klocki i to go w sumie interesuje. Panie mówią że to
mu dobrze zrobi ale ja nie jestem tego pewna. Boje sie zeby mu nie zrobić
krzywdy zostawiajac go w tej samej grupie gdy reszta już bedzie w 5-latkach.
Proszę pomózcie i doradzcie mi!!! Co powinnam zrobić????
    • olivia9 Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 11.06.04, 10:32
      Nie wiem czy powinnaś się godzić na to?, nie znam Twojego synka nie wiem jaki
      jest, ale ja mam córcię która 20 grudnia skończy 4 latka i od września idzie do
      przedszkola, pani powiedziała , że nie widzi potrzeby dawania jej do 3 latków
      tylko dlatego , że jest z końca roku , bo tak naprawdę to już rocznikiem jest 4-
      ro latkiem.A tak pozatym to moim zdaniem Twój synek w końcu dogoni swoich
      rówieśników, a gdy go zostawisz jeszcze raz w tej samej grupie , to nie będzie
      robił takich postępów jak dzieci w jego wieku tylko będzie wciąż na etapie 3
      latków.Mój synek jest dokładnie rok i 2m-ce młodszy od córci ale mówiąc
      szczerze jest prawie na wysokości 4 latka , bo stara się robić to co siostra,
      zabawki edukacyjne, że tak powiem na jego wiek są już dla niego za proste i
      nudne, woli te którymi bawi się Oliwka.
      Takie jeste moje zdanie a zrobisz jak uważaszsmile
      Pozdrawiam Ewa (mama Oliwki 20.12.2000r i Dawidka 07.03.2002r)
      • verdana Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 11.06.04, 10:46
        Zdecydowanie się nie zgadzaj - to nie wiek na osiągniecia edukacyjne i wyscig
        szczurów! Najwazniejsi są koledzy i z nimi powinien synek pójść dalej. Poza tym
        jak wytłumaczysz mu to "zostanie na drugi rok"? Przecież poczuje się gorszy i
        to na wstępie edukacyjnej kariery! Dzieci nie rozwijają się w tym samym tempie -
        w przyszłym roku twój synek moze np. wszystkich przegonić. Ewentualnie warto
        powtarzać dopiero zerówkę, jeśli i wówczas okaże się, ze widoczne jest to, ze
        jest nieco młodszy. Teraz wśród psychologów i nauczycieli panuje dziwna mania
        wstrzymywania dzieci w edukacji, posyłania później do szkoły itd. - moze twój
        synek padł jej ofiarą.
    • nikasob Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 16.06.04, 15:14
      Ja mam córę z 10 grudnia (teraz ma 2,5) Kiedy zapisywałam ją do żłobka we
      wrześniu trafiła do 3 grupy, mogła do 4 ale tam był już tłok. Teraz od czerwca
      chodzi do piątej - najstarszej grupy. I już widzę, że jej to na dobre wychodzi.
      Przede wszystkim kontakt ze starszymi dziećmi raczej pozwala jej się rozwijać,
      a nie wręcz cofać. (Niektóre zachowania podpatrzyła u młodszych dzieci i
      później wdrażała je w domu, jak np. pisk zamiast powiedzenia o co chodzi - mówi
      już płynnie i całymi zdaniami).
      Radziłabym puścić go do starszej grupy. Moja kuzynka ma syna z 31 grudnia i
      puszczała go razem z całym rocznikiem (do przedszkola i szkoły). Problem był
      tylko w 1 klasie, ale po paru miesiącach wszystko nadgonił, "wyrobił się" i
      ukończył klasę bez problemów.
      • aga_fra Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 18.06.04, 04:37
        Witaj
        A ja w przeciwieństwie do moich przedmówczyń radziłabym zasatanowić Ci się nad
        sugestią nauczycielki. Jeśli masz do niej zaufanie i Twoje dziecko czuje się
        dobrze w przedszkolu, to może nie jest to głupi pomysł, przecież nie chodzi o
        to, żeby nie był "gorszy" (w czyimś tam mniemaniu), ale żeby rozwijał się
        najlepiej jak może. Może pogadaj z psychologiem dziecięcym?
        Pozdrawiam
        Aga_F
    • judytak Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 18.06.04, 09:31
      dzieci rozwijają się nierównomiernie, "we własnym tempie"

      żadne korzyści, ani straty z nabycia czy nienabycia konkretnych umiejętności
      ("szkolnych") w wieku 4-5 lat nie ma (nauka ich nie stwierdza)
      w tym wieku najbardziej rozwijającą czynnością jest swobodna zabawa

      w grupie pięciolatków dzieci mają zeszyzty (takie "edukacyjne", z zadaniami),
      rysują szlaczki, liczą przedmioty, uczą się trochę czytać

      w wieku przedszkolnym u moich dzieci nie zauważyłam nadmiernego przywiązania do
      kolegów - układy koleżeńskie zmieniały się praktycznie z każdym tygodniem, i
      przejście do innej grupy nie oznaczało problemu (oczywiście dzieci są różne,
      mówię tylko, że to, co pisze verdana, nie jest regułą)

      przyjrzyj się dziecku, porozmawiaj z nim, posłuchaj, co mówi, przepytaj
      przedszkolankę, i tę, która dziecko zna, i tę, do której miałoby trafić w
      przyszłym roku, i podejmij decyzję

      o jedno mogę cię zapewnić: ani chodzenie do przedszkola z dziećmi o rok
      młodszymi, ani o rok starszymi żadnej krzywdy dziecku nie zrobi :o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • magda.evie.zoe Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 18.06.04, 11:46
      Ania,
      Nie wiem, czy dobrze liczę, ale skoro Twój synek ma teraz 3,5 roku a chodzi do
      czterolatków, to znaczy, że jest dziećmi, które moga być nawet o dwa lata
      starsze od niego. W tym wieku to bardzo duża różnica. Poszedł do przedszkola
      jako dwulatek? Panie chyba po prostu chcą, żeby był w grupie ze swoimi
      rówieśnikami. Ja też byłam "cofnięta" do swojego rocznika w przedszkolu - nie
      było to miłe, ale jak widać, jakoś to przeżyłam wink. Psycholog zadeklarował,
      że nie jestem jeszcze emocjonalnie gotowa do nauki (cofnięto mnie z 6-latków do
      5-latków).
      Moje dziewczynki są z 30 grudnia 2000 i chodzą teraz do trzylatków - ze swoim
      rocznikiem. Chciałam je posłać rok niżej - tzn. w przyszłym roku byłyby w 3-
      latkach, bo zawsze były dość powolne w rozwoju, ale takiej opcji nie ma. Z
      grupą radzą sobie całkiem nieźle, zresztą dzięki Bogu nie są najmłodsze, bo w
      grupie sa też 2,5-latki.
      Pozdrawiam,
      Magda
    • sylviakia Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 21.06.04, 13:12
      ania a ja nie rozumiem ...
      skoor synek jest z29 grudnia rocznika 2000 (tak?) to powinnien od wrzesnia
      chodzić do grupy 4-latków. lepiej jest chyba by teraz pozostał w 4-latakch niż
      potem musiała zerówke powtarzać by byłby za mały na 1- klase. Moja córcia
      poniewaz jest z lutego poszła o rok wczesniej do przedskzola ( mając 2 lata i 8
      mies.) i powtarzała grupę 3-latków . Na złe jeje to eni wyszło i tak jest jedną
      z bardzije rozwiniętych dziewczynek w grupie pod względem intelektualnym i
      emocjonalnym. Przecież twoje dziecko kiedys będize musiało iśc do szkoły i to
      zgodnie ze swoim rocznikiem. W tym wieku lepiej jest by powtarzało 4-latki niz
      zerówke. pozdrawiam
      Sylwia
      • sandraw Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 11.07.04, 10:15
        moja córcia urodziła się 12.12.2000 i od września chodziła do przedszkola,
        grupa łączona 3/4 latki. Teraz będzie kiblowała wink nabija się mój brat, no bo
        skoro była 3-latkiem a teraz będzie 4-latkiem i tak będzie w tej samej
        grupie wink Ale uważam to za coś bardzo pozytywnego- te same panie, ta sama sala,
        zabawki, część wspólnych znajomych... tak naprawdę we wrześniu razem z nią w
        gupie zaczynały dzieci prawie 2-lata starsze. Ona nawet teraz nie będzie wcale
        najstarsza, tylko pośrodku.
        Jeżeli Twój mały nie zna kolorów itd (moja córcia tez nie, nie przejmuj się) to
        chyba nie będzie mu źle z 4-latkami, no nie? może włśnie zabawy będą lepiej
        dostosowane do jego wieku?

        Wychodząc z założenia ze dziecko lepiej się rozwija wśród starszych dzieci
        lepiej od razu je do szkoły oddać, albo do zerówki. Ale po co?
    • bomaki Re: Mamy dzieci z grudnia pomóżcie 21.07.04, 12:28
      Sama jestem z grudnia i nie sądzę aby to był dobry pomysł zostawic go jeszcze
      raz. Moja córka też jest z końca roku, a idzie o rok wczesniej do szkoły.
      Myślę, że to nie ma znaczenia czy jest się z końca roku czy nie. Wiadomo, że są
      dzieci mniej lub bardziej zdolne, ale też nie wszystkie rozwijają się w
      jednakowym tempie, myślę, że twój synek dogoni rówiesników, pozdr. B.
Pełna wersja