Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafiły??

02.03.12, 08:50
Chodzi mi o Waszych 3latków. Naprawdę same się ubierały, myły ręce, podcierały pupy? Czy przedszkolanki jednak trochę dzieciom pomagają? Wiem, ze to zależy od przedszkola ale mimo to chciałabym wiedzieć. Mój 2,5 latek jeszcze nie jest aż tak samodzielny, do września sporo czasu, więc może się nauczy. A jak nie?
    • kinga_owca Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 09:20
      Nie potrafil, panie na początku bardzo pomagały
      do tej pory pomagają, choc teraz starają się raczej zachęcac do aktywności
      • agus-ka Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 09:34
        umyć ręce i zeby potrafiła, ale już pupy podetrzeć nie. Z ubraniem też różnie wychodziło.
        W najmłodszej grupie na stałe była pomoc i pomagała dzieciom.
    • lilith76 Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 09:58
      Też mam takie matczyne rozterki smile
      Moja ma teraz 2 l 3 ms i nocnikowa, myje ręce, próbuje się podcierać (żłobek procentuje), ale z ubieranie jest tak sobie, a tak na prawdę tragicznie. A nie chcę stresować dziecka zmuszając do prób.
    • ma_niusia Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 10:04
      Mój od września idzie do przedszkola, wcześniej byłam spanikowana, Młody jeszcze śpi w pieluszce, sam nie wytrze pupy.
      Samodzielnie potrafi: jeść wszystko, pić, umyć ręce, buzię, zęby, zgłasza potrzeby (zazwyczaj), sam się rozbiera.
      Z ubieraniem jest problem, on próbuje, ćwiczymy, ale bardzo kiepsko mu to idzie, tak naprawdę to tylko umie założyć majtki i czapkę tongue_out

      Ćwiczymy, próbujemy, motywuję go i widzę chęci, ale a to się z czymś zapomni, a to coś mu nie wychodzi... Nie wierzę, że w przedszkolu ciocie zostawią dziecko z nie wytartą pupą albo nie pomogą się ubrac przed spacerem. Ważne jest wyrobienie chęci samodzielności, a umiejętności przyjdą z czasem, zresztą dziecko w grupie na pewno przez obserwację rówieśników szybciutko załapie smile Jestem dobrem myśli!
      • unia78 Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 10:41

        > Nie wierzę, że w przedszkolu ciocie zostawią dziecko
        > z nie wytartą pupą albo nie pomogą się ubrac przed spacerem.

        1. Z ta pupą to różnie może być i nie mam na myśli złej woli przedszkolanki... Jeśli dziecko będzie samo w ubikacji - normalne - to zrobi kupę i wyjdzie. Albo powie, że pupa nie jest wytarta, albo nie...
        2. Przed spacerem to na 10000% pół przedszkola zaangażowane w ubieranie maluszków wink

        Pozdrawiam - Paulina
    • mw144 Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 10:41
      Panie pomagają w najmłodszej grupie.
    • pyzarogata Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 10:42
      Mój jak poszedł do przedszkola miał 2,5 roku i oczywiście że nie wszystko potrafił uncertain Przede wszystkim nie potrafił się ubrać ani sam się załatwić, rączki mył już sam. Ale szybko nauczył się wszystkiego, a teraz ma prawie 3 lata i potrafi nawet rajstopy sam założyć, a w toalecie przy siusianiu obsługuje się sam, łącznie z podniesieniem deski, spuszczeniem wody i opuszczeniem deski oraz umyciem rączek. Przy kupie panie pomagają.
      Nie martw się, na pewno najmłodszym i najmniej samodzielnym dzieciom panie pomagają.
      • ma_niusia Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 12:54
        Mój przy siusianiu tez całkowicie sam się obsłuży, ale przy kupie nie wytrze pupy. Jeśli będzie się zachowywał tak jak w domu to nie wstanie z kibelka dopóki ktoś mu nie wytrze, będzie siedział i wołał do skutku - tak w domu robi wink Próbowałam go nauczyć, ale masakra, wszystko upaprane a pupa nadal nie wytarta, spróbuję za jakiś czas.
    • aagnes Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 14:05
      W ogole niczym sie nie przejmujcie - panie bardzo pomagaja to raz, dzieciaki sie blyskawicznie ucza to dwa a trzy to to, ze jak pani cos powie, ze tak ma byc to dziala w ciagu 1 sekundy (w domu nie dziala nigdy).
      ja tez przezywalam, ze to ze tamto a teraz widze, ze zupelnie niepotrzebnie, i to samo wam teraz radza.
    • haneczka9 Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 14:30
      Mój synek jak szedł do przedszkola miał 3,5 bo z poczaku roku, nie martwiłam się bo wiedziałam że dużo umie i poradzi sobie , tak było.
      Córcia teraz od września mam nadzieję do przedszkola ale grudniowa i nie wiem czy uda się bo jedyne co umie to umyć ręce , jeść samodzielnie, a reszta w powijakach , na nocnik nie chce siadać , pielucha w użytku a o ubieraniu i rozbieraniu nie ma mowy .
      Jeszcze do września jest trochę czasu ale szczerze mówiąc jestem trochę zmartwiona tym jak powoli się rozwija.
      • pucio09 Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 15:05
        No to mnie Drogie Mamy pocieszyłyście, bardzo dziękuje za odpowiedzi, pozdrawiam!
        • paniusia.aniusia Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 15:40
          Macie jeszcze sporo czasu, więc do roboty smile
          Lepiej dzieciaczka powoli uczyć w domu ubierania, samodzielnego jedzenia itp. Panie pomagają i owszem ale np. nie ubierają "od stóp do głów". Dziecko również musi wykazywać w tym względzie jakąś aktywność, na bazie której ta samodzielność będzie się doskonaliła. Bo jeśli panie będą ubierały to kiedy dziecko nauczy się robić to samodzielnie?
          Z obserwacji wiem, że dzieci bardziej samodzielne jednak lepiej odnajdują się w p-lu.
          I nie mówię, że 3-latek ma sam dokładnie wycierać pupę, rozpinać i zapinać guziki i posługiwać się nożem i widelcem wink
    • klubgogo Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 18:52
      Umiało, samo jadło, samo się ubierało jeśli chodzi o łatwe części garderoby, myło ręce i wycierało pupę, 3 lata kończone w listopadzie. Nauczycielki pomagają się przebrać czy starannie ubrać na dwór, pomagają zapiac spodnie w toalecie, ale tyłka to raczej wycierać nie będą.
      • kubona Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 19:49
        oczywiście, że pomogą wytrzeć tyłek, bo maluch, sam nie jest w stanie tego zrobić. podobnie pomogą się ubrać, jednocześnie pokazując jak zrobić to samodzielnie. w maluchach sie tłumaczy pokazuje, poprawia, tłumaczy pokazuje, poprawia..... i tak do skutku. są dzieci bardzo samodzielne, sa takie które nie włożą nawet kapci i nie zdejmą majtek. sa też o dziwo takie, które nie umieja odkręcić kranu.
        w przedszkolu usamodzielnianie idzie szybciej niż w domu, bo pani to nie mama, i jak powie tak ma być zrobione. no i duże znaczenie ma fakt, że wśród rówiesników, to czasami nawet wstyd żeby pani pomagała.....
        maluchy idąc do przedszkola musza umiec jedno: poprosić o pomoc. wszytsko inne przyjdzie z czasem
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 02.03.12, 21:30
      panie na początku pomagały, także spokojna głowa smile. Gdy moja córka szła do przedszkola, to nie była jakaś super samodzielna, tzn. nie było pod tym względem jakoś źle, raczej tak gdzieś po środku się plasowała tak w porównaniu do innych dzieci, ale bardzo szybko nie potrzebowała żadnej pomocy ze strony pań. Czasem zdarzało się, że miała np. bluzkę na odwrót założoną, ale to normalna sprawa, trzeba docenić samodzielność wink)).
    • tusia-mama-jasia Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 03.03.12, 01:17
      Tak, naprawdę umiał. Nie umiał zdjąć koszulki - koleżanka błyskawicznie go nauczyła przy leżakowaniu tongue_out
      Ale panie pomagały we wszystkim, czego dzieci nie umiały, przy ubieraniu na spacer też, żeby sprawniej było i towarzystwo nie rozpuszczało się w szatni smile
    • melancho_lia Re: Czy wasze dzieci naprawdę to wszystko potrafi 03.03.12, 11:45
      Moja córka była z tych samodzielnych- sama radziła sobie w toalecie, z ubieraniem to pomocy potrzebowala tylko przy rajstpach czy rozpinanych rzeczach, ręce umiala myć już około 2 urodzin. Spokojnie, panie pomagają na początku, aż się dzieciaki nauczą. Po prostu trzeba wziąć pod uwagę, ze dzieci jest 25 a panie dwie moze trzy i im bardziej samodzielne dziecko będzie tym lepiej dla niego.
Pełna wersja