Wawer-Radość - Kadetów czy Wilgi

09.03.12, 15:00
Czy możecie napisać cos na temat wawerskich przedszkoli- na tym forum niewiele o nich informacji. Czy jestescie zadowoleni ze swoich przedszkoli, w szczególności chodzi mi o Kadetów albo Wilgi (może tez byc Dworcowa albo Żegańska). Czy dzieci dobrze jedza, nie nudzą się, mają dużo ruchu na powietrzu? Pomóżcie wybraćsmile
    • yasemin1 Re: Wawer-Radość - Kadetów czy Wilgi 09.03.12, 15:45
      Moje dziecko chodzi na Wilgi w Radości. Generalnie to jest zadowolone, jedzenie mu smakuje i ma sporo zajęć, ale... to zależy od przedszkolanki, jak wszystko na tym swiecie wszystko zależy od konkretnej osoby. Grupę prowadzą dwie przedszkolanki i dwie są do pomocy. Jednej z nich moje dziecko nie znosi, nic na to nie poradzę, ale są na zmianę więc jakoś idzie. pytałam się go czy chce zmieć przedszkole, kategorycznie odmawia. Więc zostaniemy tam.
      Tymbardziej, że jest to jedno z większych przedszkoli, a więc i sal do zajęc też więcej. To przedszkole polecam. Kadetów jest dość małe.
      • mumi7 Re: Wawer-Radość - Kadetów czy Wilgi 10.03.12, 11:51
        Yasemin1, dziekuję za odpowiedź. Zapomnialam dodac, że moj synek nie może jeść mleka-czy na Wilgi jakoś sobie z tym radzą tj. podadzą mu jego mleko, nie zabielą zupy smietana etc? Jesli wiesz cos o tym, napisz proszę. Dzieki!
        • yasemin1 Re: Wawer-Radość - Kadetów czy Wilgi 11.03.12, 14:29
          Tego nie wiem, ale myslę że tak. Ja np zgłosiłam, że nie może jeść jednego produktu i mu nie podają, ale jak moga coś zastępczego np mleko sojowe to nie widzę problemu tzn ja, a oni to nie wiem. W przypadku nutramigenu to pewnie mieliby opory, ale to chyba juz za duże dziecko na to.
          • mumi7 Re: Wawer-Radość - Kadetów czy Wilgi 11.03.12, 14:55
            Hm, no a ja właśnie mam Nutramigen w rozkładzie jazdy...synek może jeśc maslo, twaróg, kefir np. w naleśnikach, ale to wszystko - świeży kefir czy jakikolwiek jogurt albo mleko od krowy odpada. Stąd właśnie moje obawy, jak by to wyglądalo. Ale z tego, co piszesz, to chyba calkiem nieprzemakalni na prośby rodzica alergika nie są.
            Dziekuję za info, pozdrawiam!!
Pełna wersja