Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest

24.04.12, 22:45
Witam Rodziców wszystkich 3-4 latków

Nasze dziecko nie dostało się do przedszkola. Ma 2 rodzeństwa, oboje pracujacych rodziców i brak znajomości w Pszczynie-kryteria dyskwalifikujące na starcie. Na liście zobaczyliśmy nazwiska znajomych, których sytuacja niczym nie różni się od naszej, pracują, mają dzieci (nawet mniej niż my), zapisali się później a jednak się dostali. W nadzorującym przedszkola Wydziale usłyszeliśmy, że Komisja Rekrutacyjna powołana w przedszkolu jest niezależna, a więc mogą wybierać dzieci według własnego klucza. Kwitnie więc kumoterstwo.
Wiem, że ten problem dotyczy wielu osób.
Proponuję napisać pismo do Burmistrza Pszczyny z wnioskiem o ustalenie czytelnych kryteriów rekrutacyjnych (weryfikacja rodzin o takiej samej sytuacji, gdzie jest oboje pracujących rodziców, rodzeństwo itp.), tym również o sprecyzowanie terminu "samotna matka" i weryfikowanie ich na podstawie aktu zgonu ojca lub postanowienia o odebraniu praw rodzicielskich. Tak załatwił to Wrocław -www.gazetawroclawska.pl/artykul/379747,wroclaw-oglosil-zasady-rekrutacji-do-przedszkoli,id,t.html?cookie=1.
Ponadto proponuję dochodzić odszkodowania za koszty związane z opieką nad dzieckiem, które z braku miejsc nie zostało przyjete do przedszkola. Gmina ma ustawowy obowiązek zapewnienia miejsca w przedszkolu dzieciom od 3 r.z. Ponadto mamy to zagwarantowane w konstytucji. Przeczytajcie: praca.gazetaprawna.pl/artykuly/504184,gminy_musza_zapewnić_miejsca_w_przedszkolach.html

Ja zdecydowałam się walczyc. Jeśli ktoś chce się dołączyć to zapraszam. Proszę pisać na protestujemy@gazeta.pl
    • chce_bobo Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 25.04.12, 08:03
      Popieram konkretne działania!
      trzymam za Was kciuki, powodzenia!!!!

      ps. możesz wysłać mi statut waszego przedszkola?
    • bj32 Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 25.04.12, 11:15
      To nie proponuj, tylko napisz i zbieraj podpisy.
      "Samotna matka" nie musi mieć partnera martwego albo z odebranymi prawami. Ów partner może mieszkać w Nevadzie Środkowej i płacić alimenty, przez co ona nie jest mniej samotna, niż gdyby leżał w trumnie. To raz.
      Dwa, że jeśli nawet taki ojciec jest nieżywy, a pani żyje nielegalnie z konkubentem [mniej lub bardziej dochodzącym], to ona może przedstawić kwity na samotność i nic z tego nie wynika, a dyrekcja przedszkola nie ma ani obowiązku, ani prawa przychodzić do niej z wizytą o 22.30 w celu sprawdzenia, czy obok łóżka nie leżą męskie gacie.
      Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale jeśli chcesz rozwiązać jakiś problem, to pieniactwem tego nie załatwisz. Przemyśl na spokojnie, napisz z sensem, a później zbieraj podpisy. W Pszczynie, nie na całym świecie. Bo, jak słusznie zauważyłaś, we Wrocławiu problem został rozwiązany, więc raczej nikt się nie będzie pchał do walki.
      • kapibara_wawa Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 25.04.12, 12:34
        We Wroclawiu, jak czytam, ten problem zostal wlasnie z ten sposob rozwiazany, ze albo ojciec jest martwy, albo pozbawiony praw rodzicielskich. Jakos nikogo nie obeszlo, ze ojciec formalnie moze byc, a w praktyce mieszka w Newadzie i taka kobieta faktycznie jest samotna matka. To sa juz przypadki, ktore powinny byc rozpatrywane indywidualnie. Nie wiem jak, od tego sa madre glowy, ktorym sie placi za to, zeby wymyslily rozwiazanie. Niemniej jednak uwazam, ze wprowadzenie takich kryteriow jest mniej niesprawiedliwe, niz to, co dzieje sie teraz - wyludzanie przez matki zyjace w konkubinacie przywilejow, ktore im sie nie naleza kosztem rodzin "z papierkiem". Bardzo dobrze, ze takie sprawy sa omawiane na forum ogolnopolskim - przynajmniej mozna czegos sie dowiedziec i probowac to potem wprowadzac we wlasnym miejscu zamieszkania.
        • bj32 Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 25.04.12, 15:22
          Zaostrzenie przepisów nie jest rozwiązaniem tam, gdzie w grę wchodzi moralność. Miałam rodzinę pod opieką, w której była czwórka dzieci wszystkie jednego ojca i konkubinat, ale dwoje nie miało ojca wpisanego, czyli NN. I się wszystko należało. Obejście takich przepisów jest proste jak obsługa nocnika.
          Poza tym, jak mówię, jeśli pani ma troje dzieci, z czego jedno uznane, a żyje, powiedzmy, w konkubinacie z kolesiem, który nie jest ojcem żadnego z tych dzieci, to jak to udowodnić?
          A jeśli pan zwinął żagle, procedura ograniczenia/pozbawienia praw nie jest wcale łatwa, bo muszą być powody, a pan utrzymuje kontakt z dziećmi na wizytach co dwa tygodnie, więc można mu naskoczyć, to to jest sprawiedliwe? Masz samotną matkę, żywego ojca, któremu sąd nie odbierze praw bez przyczyny i zima.
          Każdą taką sprawę trzeba by było rozpatrywać indywidualnie. Ja akurat formalnie jestem samotną matką, ale w przedszkolu nie przyszło mi do głowy korzystać z tego "przywileju", bo byłam obrzydliwie uczciwa. Ale problem jest zbyt złożony, żeby go załatwić krótkim przepisem "albo/albo". Zawsze ktoś na tym straci. Głównie dzieci.
          • protestujemy Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 25.04.12, 16:08
            Nie chodzi mi o zaostrzenie przepisów a ustalenie CZYTELNYCH kryteriów, zarowno dotyczących samotnych matek jak i pracujących rodziców. Jest dla mnie oczywiste, że wszystkich samotnych matek nie da się skategoryzować. Są przypadki, które trzeba rozpatrywać indywidualnie. Teraz każda kobieta moze sobie wpisac samotna matka. Kazda. Taką odpowiedź usłyszałam w Zarządzie Edukacji - że mogę też tak wpisać bo przedszkole nie ma prawa sprawdzać wiarygodnosci danych zawartych we wnioskach. A na moje pytanie dlaczego dziecko nie dostało się do przedszkola mimo, że spełniało te same kryteria co pozostali-odpowiedziała cyt" bo tak". Spytałam jak to "bo tak"? " i tu odpowiedź : " bo Komiska Rekrutacyjna jest niezależna". A wiec państwo w państwie. Kopanie się z koniem.
            I to nie jest pieniactwo. Za dwa lata moja młodsza córka bedzie miała 3 lata. I znowu się nie dostanie. Dlaczego? "Bo tak".
          • kapibara_wawa Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 25.04.12, 16:19
            Tu nie chodzi o zaostrzanie przepisow tylko weryfikowanie prawdy. Jak kupujesz mieszkanie, to nie wierzysz sprzedajacemu na slowo, ze mieszkanie jest jego, tylko prosisz zeby to udokumentowal aktem notarialnym. Choc tez oczywiscie moze zdarzyc sie przypadek, ze odpis z aktu bedzie sfalszowany, podobnie jak zdarzy sie matka, ktora formalnie pozbawi swojego dziecka ojca wpisujac w rubryke NN. Ale to moim zdaniem sa wyjatki, ktore nalezy przyjac tak jak akceptuje sie fakt istnienia rodzin patologicznych. Natomiast plaga sa pelne rodziny zyjace bez slubu, ktore lekka reka wpisuja "matka samotna", wpychajace sie w kolejce przed rodziny "z papierkiem". Nalezy tez sie zastanowic, jak jest idea dawania przywilejow samotnym matkom. Moim zdaniem zalozenie jest taka, ze jest to kobieta, ktora sama prowadzi gospodarstwo domowe, sama opiekuje dzieckiem w zwiazku z tym nalezy jej w tym pomoc, np ulatwiajac zapisanie dziecka do przedszkola. Kobieta, ktora zyje w konkubinacie,prowadzi z konkubentem wspolnie gospodarstwo domowe, nawet jesli jej partner nie jest ojcem dziecka, teoretycznie ma takie same warunki bytowe, co kobieta zyjaca w malzenstwie. Jakie jest wiec uzasadnienie dawania jej przywilejow? I jeszcze jedno - tak naprawde nie chodzi przeciez o to, ze jedno dziecko dostanie sie do przedszkola, a drugie nie - w tym wypadku rozumialabym, pierwszenstwo samotnych rodzicow. Ale przeciez gmina ma obowiazek zapewnic wszystkim dzieciom miejsca w publicznych przedszkolach. Dostana sie wszystkie dzieci, tylko ze samotne vel "samotne" matki beda dziecko odprowadzac do tego "upatrzonego" przedszkola 5 min spacerkiem od domu, a rodzice z "papierkiem" beda zasuwac pol godziny przed praca do przepelnionego przedszkola na koncu dzielnicy. Czy samotne wychowywanie dziecka, w sytuacji, kiedy szafowanie tym statusem prowadzi do tylu naduzyc, uzasadnia dawanie takich przywilejow?
            • protestujemy Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 25.04.12, 17:11
              Wiem, że w skali kraju "samotne matki" wywołały najgorszą burzę ale w naszej małej Pszczynie większym problemem jest kumoterstwo i "załatwianie" miejsca dla rodziców bez przywilejów ustawowych. Nie jestem autochonem, pani dyrektor nie ma mnie w znajomych na NK, a dyrektor wydziału nie pracował z moim ojcem, wujkiem, czy ciotką. Jestem więc bez szans.
              I to niestety to nie jest walka o miejsce w wybranym przedszkolu ale w jakimkoliwek przedszkolu. Bo miejsc nie ma w całej gminie. I stąd ten protest. Nie zgadzam się z takimi praktykami i koniec.
              • dorota15091 Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 26.04.12, 09:09
                Hej, cieszę się, że poruszasz tą sprawę na forum. Ma dokładnie ten sam problem, z tym że w innej części Polski. Nawet o tym pisałam kilka dni temu forum.gazeta.pl/forum/w,587,135261500,135261500,niejasne_kryteria_wyboru_dzieci_trzyletnich.html . Podejrzewam, że takie machlojki mają miejsce w większości niewielkich miast czy wsi, gdzie co roku brakuje miejsc dla dzieci i rządzą tam różnego rodzaju układy i układziki. Tak jak piszesz, jak nie masz tzw. znajomości nie masz tez szans by przyjęli Ci dziecko do przedszkola. Niestety nie znam recepty jak z tym walczyć, taki protest wydaje mi się być dobrym pomysłem - tylko jak znajdziesz pozostałych rodziców, których dzieci znalazły się tej samej sytuacji co Ty? Nie każdy czyta to forum, a podejrzewam, że nie znasz ich wszystkich osobiście. Tak czy inaczej trzymam kciuki, mam nadzieję, ze uda Ci się ukrócić te karygodne praktyki.
                • protestujemy Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 26.04.12, 10:06
                  Dziekuję za komentarz. Ja również obawiam sie, ze mogę nie dotrzeć do rodziców. Zamieściłam wiadomość na naszym regionalnym portalu. Zamierzam powiesić apel na osiedlowych tablicach ogloszeń. Czekam na odpowiedź z przedszkola na moje odwołanie. Potem we własnym imieniu napiszę do Burmistrza. Jesli zbiorę rodziców to napiszemy kolejne zbiorowe. Trzeba próbować.
                  Mam tylko przeczucie, że ludzie ze strachu o wyniki przyszłorocznej rekrytacji nie zechcą sygnować apelu własnym nazwiskiem..
            • bj32 Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 26.04.12, 19:34
              Ja rozumiem problem, ale chodzi mi o konstruktywne podejście do niego. Wylanie całego nocnika żalów niczego nie załatwi.
              "nie wierzysz sprzedajacemu na slowo"
              Ale są przepisy pozwalające to zweryfikować. Jak pisze koleżanka i jak zaznaczam ja: w przypadku chociażby "samotnych matek" i samotnych matek - przedszkola nie mają szans weryfikacji. Już chociażby z tego względu, że regulacje dotyczące związków partnerskich są kretynizmem. Bo mamy ustawowy opis, czym się charakteryzuje na przykład i w jaki sposób jest legalizowany konkubinat... Tylko jak to się ma do rzeczywistości? I tu nie trzeba nic fałszować czy podawać nieprawdziwych danych. Bo, załóżmy, męża nie mam, ojciec dzieci nie żyje, mam dochodzącego [czyli w rzeczywistości mieszkającego ze mną] gacha, który mi pomaga w utrzymaniu, ale, powiedzmy, pracuje na czarno i zarabia siedem tysięcy, więc nawet donos sąsiadki o większych od deklarowanych dochodach niczego nie załatwia. Poza tym gościa wolno mi przyjąć i niech mi ktoś udowodni, że ten "gość" zemną mieszka. A w papierach do przedszkola wpisuję szczerą prawdę: samotna matka. Czyż nie?
              "moim zdaniem sa wyjatki, ktore nalezy przyjac tak jak akceptuje sie fakt istnienia rodzin patologicznych."
              W rzeczywistości to wcale nie są takie znowu wyjątki, tak, jak i nie są wyjątkami rodziny patologiczne [siedmioro dzieci na 40 metrach, permanentne bezrobocie, niedożywienie - alkohol i przemoc może być, ale nie musi... albo przeciwnie: alkohol i przemoc bez biedy; zależy od rodzaju patologii]. I nie widzę żadnych powodów, żeby akceptować patologię albo ewidentne przekłamanie. Nie ma wyjścia - trzeba z tym żyć, ale można przeciwdziałać, a z pewnością nie trzeba się z tym godzić i tego kochać... Bo akceptacja powoduje narastanie problemu, postawy roszczeniowe i poszerzanie się zjawiska [Malinowskiej się udało, to i mi się uda].
              "Natomiast plaga sa pelne rodziny zyjace bez slubu, ktore lekka reka wpisuja "matka samotna""
              Z prawnego punktu widzenia nie jest to nieprawda. Na aspekt moralny ustawodawca ani przedszkole wpływu nie ma.
              "kobieta, ktora sama prowadzi gospodarstwo domowe, sama opiekuje dzieckiem"
              No i wracamy do problemu żywego ojca w Nevadzie. Pani dostaje groszowe alimenty, resztą zajmuje się sama, ale, powiedzmy, nie ma formalnego rozwodu, a ojciec nie ma odebranych/ograniczonych praw. Według ustawodawcy ona zatem nie jest samotną matką. Jeśli to przejdzie, to ona dla odmiany będzie protestować, że jest dyskryminowana. Prawda?
              Nie ma formalnie możliwości w przypadku konkubinatu stwierdzić, czy konkubent mieszka, pomaga i tak dalej. Rutkowski może by to rozwiązał, ale nie dyrektor przedszkola.
              "Jakie jest wiec uzasadnienie dawania jej przywilejow?"
              Ustawa. Można do niej posłać księdza, żeby popełnił egzorcyzmy i ją nawrócił. Jeszcze raz: kwestia moralna, nie prawna. Nie do przeskoczenia.
              "gmina ma obowiazek zapewnic wszystkim dzieciom miejsca w publicznych przedszkolach."
              Obowiązek a możliwości to dwie różne sprawy. Ilość miejsc w grupie chyba też jest regulowana, prawda? Nie może być tak, że w grupie jest siedemdziesięcioro dzieci. Dlatego są jakieś kryteria. Bo zwyczajnie miejsc jest mniej, niż dzieci. Bo jacyś debile uznali, że część przedszkoli należy zlikwidować, bo jest niż demograficzny, a miejsca po nich przydadzą się na, powiedzmy, hipermarkety, biurowce, czort wie, co. Ta sama praktyka jest aktualnie stosowana w przypadku szkół: w ramach "oszczędności" likwiduje się szkoły, dzięki czemu Wasze dzieci za kilka lat będą może i uczęszczać do najbliższej, ale za to w klasach po 35 uczniów i od 12.30 do 18.00.
              Problem jest bardziej złożony i samo wykopanie z przedszkoli dzieci, których matki nie są samotne - niczego nie poprawi, a jeśli nawet, to wyłącznie doraźnie i spowoduje protesty z drugiej strony barykady.
    • protestujemy Re: Rekrutacja 2012/2013 w Pszczynie-protest 06.05.12, 01:12
      Wklejam dla zainteresowanych porady z sąsiedniego wątku "rekrutacyjnego". Zaproszenie do protestu nadal aktualnesmile
      forum.gazeta.pl/forum/w,587,135261500,135455335,Regulamin_do_zaskarzenia.html
      • aiwilo1 Re: Rekrutacja 2012/2013 w Katowicach idiotyzm:( 10.05.12, 09:14
        W Katowicach system przydzielał miejsce w przedszkolu, Moje dziecko dostało się w zeszłym roku z listy rezerwowej , oboje pracujemy, dziecko w przedszkolu od 8-16 i otóż w tym roku "system" przedszkolne dziecko usunął z przedszkola. Nie mam pojęcia co teraz zrobimy, głosiłam dziecko tylko do tego przedszkola do którego aktualnie chodzi i nie mam nicsad
        Dzwoniliśmy do miasta to powiedzieli nam że miejsca są przedszkolach godzinę drogi od naszego miejsca zamieszkania przecież to kpina...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja