Gość: mamowa
IP: 93.91.221.*
04.06.12, 10:07
Witam.
Moja córka 3.5 roku zaczęła przeklinać. Nam też zdarza się przeklnąć, w złości jednak staramy się hamować i nie jest to bluzganie personalne. Natomiast dziecko zaczęło używać przekleństw "ty ku...", "ty chu..., masz prze...". Zapytałam córkę skąd zna takie słowa - odpowiedziała, że od kolegi z przedszkola, który ich tych słów uczy", wtedy kiedy Pani nie słyszy. Wytłumaczyłam jej, że tak nie wolno mówić i powiedziałam, że porozmawiam o tym z Panią, na co Mała powiedziała, żebym nie rozmawiała. Dziś rano Mąż odprowadzał ją do przedszkola a córka powiedziała, żeby nie wchodził z nią na salę, że pójdzie sama, musiał ją zapewnić, że nie porozmawia z przedszkolanką.
Moje pytanie: czy mamy interweniować w przedszkolu? czy może tylko w domu ignorować to przeklinanie?
Martwię, się, że córka zacznie się w ten sposób zwracać do dzieci z grupy, jeśli nadal będzie miała taki kontakt z tym chłopcem? Czy zabronić jej się z nim bawić (pomysł męża)?