2,8 mies chłopiec do przedszkola?

29.07.12, 06:04
witam, mam problem z synkiem z 25 grudnia wink chodzi od czerwca do przedszkola prywatnego i fajnie sie tam zaadoptował. został także przyjety od wrzesnia do przedszkola państwowego. we wrzesniu bedzie miał dopiero 2,8 mies, wiem ze panstwowe przedszkole dziecku sie podoba i ze chetnie by tam chodził ale mam inny problem. dziecko nie mów, no prawie nie mowi- jedynie podstawa tz mama, tata, tak, nie a pozostałe informacje przekazuje "niewerbalniesmile. nie sygnalizuje ze chce siku czy kupe, z nia zwykle chowa sie po katach. sam sie nie ubierze, majtki umie podciagnac ale trzeba nad nim stac zeby to zrobił. w prywatnym przedszkolu panie go karmia, pilnuja zeby co h dziecko chodziło do wc itd. na spotkaniu w panstwowym panie powiedziały ze maja system ze dziecko sam wybiera co chce jesc, na talerzykach sa porozkładane produkty a dziecko np samo sobie robi kanapki. w tej sytuacji jeszcze synka sobie wyobrazam. niestety takze dziecko samo ma chodzic do wc bo panie nie podcieraja dzieci zeby nie było pomówień na tle seksualnym, tak wiec tutaj synek jest totalnie nie sprawny, nie dosc ze sie nie podetrze to i nie powie ze chce siku czy kupa.
jak myslicie czy zostawic dziecko w prywatnym zeby dziecko miało zapewniona opieke przy wszystkim czy zucic go na głeboka wode i do panstwowego i moze szybciej sie nauczy samoobsługi?
ja mysle o panstwowym bo synek szybko sie uczy i jest bystry i madry ale z tym sikaniem to porazka. w domu tez ja musze pilnowac czasu po wypiciu czegokolwiek bo sika gdzie stoi a powie siku po zrobieniu dopiero. gdyby nie to to byłabym na 100% za państwowym.
no i nie mówi, nie chce powtarzac, logopeda podała sposoby motywacyjne a on dalej stoi w miejscu, jakby nie chiał się uczyc sad
    • mojemieszkanie24 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 12:00
      Poczytaj sobie oo dojrzałości przedszkolnej. Dziecko nadaje się do żłobka a nie do przedszkola. Dziwię się, ze jesteś zadowolona z prywatnego przedszkola skoro panie tam dziecko wyręczają ( z tego co piszesz)..... Moim zdaniem to za głęboka woda dla małego, dziecko:
      - nie mówi
      - nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych
      - nie jest samodzielne

      Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Moje pytanie tez brzmi: co robiłaś przez prawie 3 lata ? Rozumiem, ze sprawy zglaszania ptrzeb fizjologicznych sa trudnymi kwestiami ale ubieranie się ? podcieranie ? To nie jest wielka filozofia jeżeli zrobisz to stopniowo. No kobieto... weź się do pracy, bo chyba oczekujesz, ze państwowe przedszkole wszytsko za ciebie zrobi
    • bj32 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 13:54
      "prawie nie mowi- jedynie podstawa tz mama, tata, tak, nie a pozostałe informacje przekazuje "niewerbalniesmile. nie sygnalizuje ze chce siku czy kupe, z nia zwykle chowa sie po katach. sam sie nie ubierze, majtki umie podciagnac ale trzeba nad nim stac zeby to zrobił. [...] panie go karmia [...] panie nie podcieraja".
      "no i nie mówi, nie chce powtarzac, logopeda podała sposoby motywacyjne"
      A co powiedział laryngolog, audiolog, psycholog i psychiatra? A neurolog?
      Bo wiesz... Jeśli dwuipółlatek nie mówi, nie sygnalizuje, nie je samodzielnie, nie ubiera się... To to jest problem albo w tym, że mu na to pozwalasz, albo w tym, że ma jakąś dysfunkcję.

      Nie wiem, w jaki przedszkolu powinien być, ale wiem, ze powinnaś z nim iść do lekarza.
      Sama mam córkę z niedosłuchem, który zauważyłam, kiedy miała pół roku i jak widzę beztroskę rodziców dzieci dwuletnich [a czasem i starszych], bo "chłopcy się później rozwijają i może mało mówić", to mnie szlag trafia.
      Dodam, że jadła samodzielnie zanim skończyła 18 miesięcy. A na nocnik zaczęła siadać jak miała 2 i pół roku, czyli w normie.
      Tylko ja z nią chodzę do lekarza i wiem, ze poza słuchem zdrowa jak koń...
      • mojemieszkanie24 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 14:13
        popieram przedmówczynię. Oczywiście zaraz znajdzie się 20 osób, które odpisze że ich dzieci mialy tak samo ale ja na twoim miejscu wolałabym sprawdzic u LEKARZY
        • ola33333 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 17:46
          moje dziecko jest w niemieckim przedszkolu, tu panie pomagaja 2-3 latkom, a nawet starszym, przy jedzeniu, ubieraniu i korzystaniu z toalety, o ile dzieci takiej pomocy potrzebuja, i wierzcie mi, ze mali niemcy nie wyrastaja na niedorozwinietych czubkow, a nawet mysle ze sa mniej znerwicowani.
          Mozliwe ze w PL sa inne realia w polskich przedszkolach, autorko postu, moze po prostu przejdz sie do tego panstwowego przedszkola i powiedz jaka jest sytuacja, zobacz jak przyszla wychowawczyni twojego dziecka zareaguje i czy widzi w czyms problem.
          To ci na pewno pomoze podjac decyzje.
          Pozdrawiam
          • mojemieszkanie24 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 21:31
            ale po co ma iść do tego przedszkola, skoro dziecko nie spełnia kryteriów przyjęcia ? No ale zrobi co uważa...
      • misia_7 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 01.08.12, 13:05
        bj32 napisała:

        Jeśli dwuipółlatek nie mówi, nie sygnalizuje, nie je samodzielnie,
        > nie ubiera się... To to jest problem albo w tym, że mu na to pozwalasz, albo w
        > tym, że ma jakąś dysfunkcję.

        Popieram i cos czuję ze niekoniecznie o dysfunkcje tu chodzi , tylko o nadopiekuńczość. Zanim pojdziesz do lekarza odpowiedz sobie samej na kilka pytań -
        Czy karmię moje prawie 3letnie dziecko np. jeszcze jak niemowlę łyżeczką?
        Czy zachecam do samodzielnosci czy raczej we wszystkim wyręczam? Na placu zabaw pozwalam sie wspinać czy chodzę za dzieckiem zawsze krok w krok? Czy Maly jezdzi jeszcze regularnie w wózku?

        Poważnie pytam, żeby nie bylo posądzeń o "gnojenie"...
        • psjo Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 01.08.12, 13:14
          syn w wózku nie jeździ już od 9 miesiecy, na placu zabaw biega sam, z jedzeniem rożnie- jak nie chce to mu pomagam, on jest moim pierwszym dzieckiem wiec nadopiekuncza jestem na 100%
    • psjo Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 21:38
      jestescie dla mnie straszne.... nie spodziewałam sie az takiego gnojenia.... czy wiecie jak ja sie teraz czuje? jak głupia wyrodna nie nadajaca sie do niczego matka !!!!!!!!!
      • q_fla Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 22:09
        Ojejej....straszne...
        To nie słodko - pierdzące forum, gdzie ci wszyscy łaskawie przytakną. Dostałaś wiele cennych wskazówek i rad, i zamiast się obruszać weź się w garść i za swoje dziecko.
        Btw, żadna z nas nie jest świeta.
        • psjo Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 22:37
          nie chce by mi przytakiwano....nie jestem widocznie taka matka jak wy, dziecko mam szczesliwe i zawsze usmiechniete a to jest dla mnie najwazniejsze
          • bj32 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 23:01
            Ale tak konkretnie to o co Ci chodzi? Ja też mam szczęśliwe dziecko i będzie mówić normalnie, bo nie uznałam, ze pójście do laryngologa jest krzywdzące. Ani nie jest chodzenie do psychologa, ani do neurologa... Ani nawet do logopedy.
            I zapewniam Cię, ze autystycy, dzieci z innymi deficytami i tak dalej też się uśmiechają.

            W trosce o Twoje dziecko doradziłam Ci badania, a Ty się obraziłaś, tak? No to cudnie.
            Mam nadzieję, że nie okaże się, że za pięć lat Twoje dziecko nadal będzie się uśmiechać, szcz... w pieluchę i mówić "tak, nie, mama" tylko dlatego, że w nadęciu swoim poczułaś się zgnojona życzliwą radą.
            • psjo Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 23:33
              nie obraziłam sie ale bardzo dziwnie sie poczułam. mam w dalszej rodzinie dziecko z problemami zdrowotnymi i z nim chodza co chwila do lekarzy i jak na to patrze to nie widze potrzeby z moim zdrowym fizycznie dzieckiem chodzic po lekarzach i go meczyc tymi wizytami
              • bj32 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 14:37
                Zdrowym fizycznie, bo nie ma rozszczepu kręgosłupa i paraliżu?
                Moje dziecko też jest obrzydliwie zdrowe i formalnie to słyszący mają problem, nie ona.
                Porównywanie dziecka z kuzynem czterdziestego stopnia pokrewieństwa to nie diagnoza. Diagnoza w większości przypadków daje Ci pewność. Dzięki czemu możesz wykluczyć masę rzeczy i spać spokojnie.
                Zasada "Jak nie pójdę do lekarza, to mi nie zdiagnozują raka" jest myśleniem magicznym, nie racjonalnym.
            • binkaa Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 01:03
              ja do lekarzy chodziłam
              i po czasie mogę uznac że było to krzywdzące
              czekanie w kolejkach, nerwy, moje , jego

              wszystko nic nie warte
              w zasadzie tylko badanie słuchu miało jakis sens
              • bj32 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 14:33
                Ja z moim chodziłam, dzięki czemu mam wykluczony autyzm, ADHD, problemy neurologiczne i kilka innych. Wszystkie miały głęboki sens, bo jestem spokojna: wiem, ze ma wyłącznie niedosłuch.
          • novita7 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 23:10
            Ja bym sie aż tak tym nie przejmowała. To sa raczej normalne sprawy. Mam koleżankę przedszkolankę i nieraz opowiadała mi że zdażają się dzieci które mało mówią lub nawet wcale w wieku 3 lat i pomału uruchamiaja się pod wpływem innych dzieci. Tak samo jest z jedzeniem. A jeśli mojej przedmówczyni tak świetnie 3 latek podciera sobie sam pupę to tylko pogratulować bo to raczej żadkość w tym wieku.
            • novita7 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 23:18
              Najlepiej porozmawiaj z przedszkolankami. W moim przedszkolu są dzieci które nie umieją korzystać z toalety samodzielnie i Panie zawsze pomagają. To zawsze zależy od Pań Przedszkolanek i jest sprawą indywidualną danego przedszkola pomimo że oficjalnie powinno dziecko umieć samodzielnie sie załatwić.
              • psjo Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 29.07.12, 23:34
                tak zrobie, dziekuje
            • q_fla Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 00:32
              że zdażają się dzieci które mało mówi
              > ą lub nawet wcale w wieku 3 lat i pomału uruchamiaja się pod wpływem innych dzi
              > eci.

              Taaak, rodzice mojego chrześniaka mówili to samo. Miał niespełna trzy lata i wymawiał dwa słowa: mama i am. Mając cztery lata mówił tyle samo, dopiero po usilnych namowach poszli z nim do logopedy. Okazało się, że to ostatni dzwonek, miał silne napiecie w jamie ustnej, prawie sztywny jezyk. Dzisiaj ma 7 lat i po wielu ćwiczeniach mówi prawie wyraźnie, gdyby z tym czekano musiałby być odroczony z obowiązku szkolnego.
              No ale przecież po co dziecko męczyć wizytami, przecież wiele dzieci tak ma....

              A jeśli mojej przedmówczyni tak świetnie 3 late
              > k podciera sobie sam pupę to tylko pogratulować bo to raczej żadkość w tym wiek
              > u.

              Żadna rzadkość. Połowa grupy maluchów mojej corki radziła sobie w toalecie bez niczyjej pomocy.
            • binkaa Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 00:58
              moj poszedł do przedszkola jako trzylatek i nie mówił nic
              powoli się uruchomił wink
              tera zma lat 9 i mówi rewelacyjnie, do tego mądrze
              ale fakt - byłam z nim u kilku lekarzy, wizyty nic nie dały, ale przynajmniej sie uspokoiłam po badaniu słuchu ze jest ok
              • mojemieszkanie24 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 09:18
                psjo- nie chodzi o to, że tak jak ty to nazywasz ludzie cię ,,zgnoili”. Napisałam ci jak to wygląda ale z drugiej strony może być tak, że dziecko ma jakies dysfunkcje i nie jest w stanie przyjąc pewnych informacji. Nie próbowałaś wcześniej uczyć go samodzielności? Jak ta nauka przbiegała ? Tak jak piszesz: twoje dziecko jest zdrowe FIZYCZNIE…crying i tylko fizycznie..)

                novita7- no tak… jasne, najlepiej powiedzieć matce by poszła do przedszkola porozmawiać z nauczycielkami. A co one mają powiedzieć ? Nie znaja dziecka więc żadna nie powie, by poszła z nim do lekarza. Powiedzą raczej, ze dadzą sobie radę ( muszą bo widać, ze matka na siłę chce to dziecko posłać do przedszkola i oczekiwała tylko że wszyscy przytakniemy, ze ma racje). Oczywiście, ze są dzieci, które się bardzo rozwijają w przedszkolu no ale wszystko to dlatego, ze po prostu trafiają na nauczycielki ( np. terapeutki, psycholożki), które prowadzą TERAPIĘ. Ja tak mam: matka nie chce dziecka poslać do psychologa/ terapeuty to ja sama bez jej wiedzy prowadzę terapie ( mam uprawnienia). No i oczywiście ona mówi potem,ze dziecko się bardzo rozwinęlo w przedszkolu….

                binkaa- dobrze, że się zainterssowalaś i chociaż zrobiłas podstawowe badania słuchu Autorka wątku nie chce tego zrobić !!! Twierdzi, ze ma zdrowe dziecko. No jeżeli tak jest to znaczy, ze je zaniedbała nie ucząc go samoobsługi. No ale nie możemy tego stwierdzić, bo autorka watku nie chce iśc do lekarza, by rozwiać swoje wątpliwości. Obudzi się za 5 lat i zwali wszytsko na przedszkole, ze tam nie dopilnowali

                • psjo Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 13:54
                  uczylismy sie i korzystania z wc, jedzenia, ubierania. ubieranie- majtki podciagnie jak mu sie zechce, raczki w bluzke włozy, buty umie zdjac. jesc z talerzyka raczkami - wszystko zje, łyzka czy widelcem juz nie chce, wc- jesli jest pilnowany i pomoze mu sie majtki i spodenki zdjac bo sam nie chce zrobi wszystko. jak go prosze zeby sam zrobił to czy tamto czesto sie buntuje i pokazuje ze mama ma mu pomoc.
                  słuch dziecko miało badane i jest ok, zdrowy, rozumie wszystko, poproszony o cokolwiek wykona polecenie np wyrzuc do smieci papierek, daj pieskowi jesc (sucha karme mu rzuca), trzymaj sie za raczke, popatrz czy auto nie jedzie przed ulica (przejsciem dla pieszych). pomaga sprzatac swoje zabawki, przynosi np pieluchy dla siostry poproszony. naprawde jest super fajnym dzieckiem, jedynie brak checi do info o potrzebach fizjo no i ten brak mowy sa niepokojace. był czas ze mowił "ku" i "si" ale cos sie widocznie stało bo przestał.
    • lilith76 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 09:58
      Z rzeczy:
      - nie mówi
      - nie ubiera się
      - nie je samodzielnie
      - nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych

      Dyskwalifikuje do pójścia do przedszkola jedynie ta ostatnia.

      Mowa - nie rozumiem, dlaczego tak cię napadnięto, przecież konsultujesz się z logopedą; bliźnięta mojej znajomej poszły do przedszkola także z ubogim zasobem słownictwa, grubo poniżej normy i nie robiono w placówce trudności; tam też miały zajęcia z logopedą;

      Ubieranie się - panie początkowo pomagają i wdrażają

      Jedzenie - obserwacja rówieśników działa błyskawicznie

      Sikanie, kupa - tu niestety problem; państwowe przedszkola przyjmują dzieci "odpieluchowane"; z placu zabaw - mnóstwo 2,5-3 latków nie radzi sobie z podcieraniem pupy i to jest teraz główny tematem dyskusji matek wink trzeba przygotować więcej majtek na zmianę wink

      Ale o tym wiadomo już w trakcie naboru, pół roku temu.
      Dlaczego wtedy nie pomyślałaś co z jego sikaniem, robieniem kupy?
      Moi znajomi nauczyli 3 latka korzystać z nocnika w ciągu dwóch miesięcy wakacji, ale metodą daleką od rodzicielstwa bliskości - bicia nie było, ale pokrzykiwanie tak uncertain


      Na pocieszenie - moja córka, z 9 grudnia, mówi tak, że rozumiem z 1/3 treści, z ubieraniem średnio jej idzie, samodzielnie je, robi siku, kupę w toalecie (jestem przygotowana, że w pierwszym miesiącu pod wrażeniem nowego miejsca będą "wypadki" na sali), ale mimo moich namów i rozmów nie chce się sama podcierać.
      Wkładu w to wielkiego nie miałam, nie jestem więc super zajebistą matką jak inne w tym wątku - to wszystko kochane panie ze żłobka tongue_out
      Wciągnij do pomocy panie z przedszkola prywatnego.
      • mojemieszkanie24 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 10:36
        ale z tego co ja tutaj widzę, to autorka postu nie próbuje tego zmienić... Nie stawia na samodzielność bo pani z prywatnego przedszkola robią to za dziecko. Dziwię się tym nauczycielkom naprawdę- chcą mieć pewnie z głowy wszystko i wyręczaja dzieci, by bylo SZYBCIEJ I SPRAWNIEJ. Powiem ci tak. W przedszkolu Państwowym w grupie będzie 25 dzieci i uwierz mi, ze większość będzie zapłakane i będzie potrzebowało opieki/ przytulenia. Masz teraz miesiąc czasu wiec sie rusz się i zrób coś z tym, by dziecko chociać PODEJMOWAŁO PRÓBĘ zrobienia czegokolwiek a nie siedziało jak książe i czekało aż ktoś go nakarmi, ubierze i podetrze.. No ludzie...
        • psjo Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 13:38
          w domu nauka jest, próby takze i wbrew pozorom stawiam na samodzielnosc a to co sie dzieje w prywatnym to jedynie moge prosic zeby chociaz nie wyreczały dziecka a czy tak bedzie to inna historia,
      • psjo Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 13:32
        synek na nocniku nie lubi siedziec, woli kibelek, siku robi na stojaco trzymajac siusiaka, kupe takze na wc niestety problem polega na tym ze nie woła ze mu sie chce tylko ucieka i sie chowa po katach, dlatego co jakis czas staram sie i go zaprowadzam do łazienki, mowie zeby majki opuscił ale sam tego zrobic nie chce. jak zrobi co trzeba to raz na jakis czas majteczki podciagnie sam i go za to chwale.
        nasza nauka zaczeła sie dawno temu, zanim skonczył 2 latka, nawet wołał juz "ku" i "si". niestety cos musiałam zaniedbac bo teraz rzadko mu to wychodzi. urodziłam niedawno coreczke i nawet mowiłam synkowi, ze siostra ma pampersy bo robi siku i kupe a on jest duzy chłopiec, starszy brat i ich nie potrzebuje. nie nosimy ich zreszta, w nocy stara sie trzymac ale i tak czasami podsika, rano odrazu biegniemy do wc i pieknie sie załatwia.
        jedzenie raczkami jak najbardziej lubi, łyzeczka np jogurty,zupy juz nie.
        dbam o syna jak tylko umiem, po lekarzach go nie ciagałam bo nie widzałam potrzeby.
        na siłe dziecka nie chce oddawac do przedszkola, jednak bardzo lubi tam chodzic.
        • lilith76 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 14:03
          Moja córka korzysta z nocnika i ubikacji od stycznia, ale ostatnio też miała regres i w domu robi w majtki. Zapomina, nie chce się, sprawdza granice? Przeczekuję. Zauważyłam, że niektóre dzieci też tak miały.

          Może u twojego syna jest to związane z pojawieniem się młodszego rodzeństwa? On właśnie chce być dzidziusiem, bo dzidziuś ma mamę blisko? Ja sama pamiętam, jak upierałam się by wozić mnie w spacerówce, jak młodszego o dwa lata brata. Też chciałam być "malutka".
          • mojemieszkanie24 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 14:38
            o rodzeństwie nic nie pisałaś a to zmienia trochę sprawe ( w przypadku korzystania z WC). Dziecko w tym wieku powinnaś uczyć jeśc już widelcem i łyżką a nie rączkami
      • bj32 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 14:55
        Rany gorzkie z pierożkami...

        "nie rozumiem, dlaczego tak cię napadnięto, przecież konsultujesz się z logopedą"
        Logopeda to nie otolaryngolog ani audiolog. Może podpowiedzieć metody motywacyjne i ćwiczenia mowy, ale do rozwoju mowy potrzebne są inne rzeczy, nie tylko motywacja i ćwiczenia języka. Potrzebne jest na przykład względnie dobre słyszenie.

        Bliźnięta Twojej siostry cośtam, moja córka coś zgoła odmiennego. Niech dziewucha zrobi badania i wykluczy, to można wtedy uznać, ze "ten typ tak ma". Przy jej obecnej, gruntownej niewiedzy za pięć lat się obudzi z ręką w nocniku i autystykiem w szkole na przykład i będzie dramat.

        "Jedzenie - obserwacja rówieśników działa błyskawicznie"
        Jeszcze lepiej działa uczenie od początku. Nie na zasadzie obsługi noża i widelca. Odkąd Anka jadła na siedząco - dostawała łychę w garść i wszystko było upaprane żarciem. Ale do przedszkola poszła z umiejętnością obsługi nawet noża - chociaż w przedszkolu noża jej nikt nie dawał tamże.

        "Moi znajomi nauczyli 3 latka korzystać z nocnika w ciągu dwóch miesięcy wakacji"
        Ja "nauczyłam" Ankę w ciągu trzech minut. Od 18 miesiąca średnio raz na 2 - 3 tygodnie proponowałam jej nocnik, który zakładała sobie na głowę. Około roku później siadła, nasikała, dostała brawa i od tej pory *raz* nasikała w gacie na czuwaniu i wyłącznie dlatego, że nie mogła znaleźć nocnika. A po dwóch tygodniach zaczęła się budzić na sikanie w nocy sama z siebie, chociaż wpadki się zdarzały. Mam geniusza, czy powinnam to uznać za normę?

        Dla mnie podstawą jest wykluczenie deficytów i chorób. Jeśli będą wykluczone - pozostaną dwie możliwości: albo "ten typ tak ma", albo zaniedbania, bo "on jeszcze taki malutki, zrobię za niego".
        • lilith76 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 30.07.12, 14:59
          Ale ostatni wpis autorki wątku przeczytałaś, czy jesteś tak podekscytowana dyskusją, że zostawisz sobie na wieczór?

          smile
          • bj32 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 31.07.12, 00:50
            Zostawiłam sobiebig_grin
            Czasem się zdarza, że zasypiam gdzieś w międzyczasiebig_grin
            • dzidka-dwa Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 31.07.12, 14:19
              Mój syn również z grudnia (jak córka lilith z 9) i wybiera się od września do przedszkola. Miałam te same obawy co autorka wątku, gdy w marcu składałam kartę do przedszkola. Syn mówił tylko kilka słów, biegał jeszcze z pieluchą, posługiwał się widelcem ale z łyżką i zupą sobie nie radził, umiał się rozebrać ale z założeniem na siebie ubrania już dużo gorzej. Został przyjęty do przedszkola a my mieliśmy pół roku (od marca do września) na nadrobienie zaległości. I tak - rozgadał się w lipcu w ciągu tygodnia, do tego stopnia, że mówi całe zdania, zwroty, wie kiedy użyć jakiego określenia. Dla mnie to kosmos, że on to wszystko wie. Ale przecież on wszystko rozumiał już wcześniej tylko nie mówił a teraz przemówił smile Samodzielne jedzenie również idzie mu coraz lepiej, wiadomo są pewne straty w ubraniu i otoczeniu stołu ale ile on ma radości jak samodzielnie zje zupę. W ciągu majowego weekendu pożegnaliśmy się z pieluchami (choć na noc wciąż zakładam mu pieluchomajtki, bo w nocy nie sygnalizuje swoich potrzeb i pielucha jest rano mokra). Ale całkowicie rozumiem autorkę wątku. fajnie że dziecko dostało się do przedszkola, ale teraz widzę jaka jest równica w rozwoju dzieci z tego samego roku ale gdy jedno jest z pierwszego półrocza a mój z końca roku. To rozwojowa przepaść. Boję się, że się nie przebije w grupie, że pani nie usłyszy, że chce mu się siku, a syn potrzebuje pomocy w toalecie (szczerze mówiąc nawet nie wpadłam na to żeby on sam podcierał sobie pupę - muszę chyba to nadrobić). Ale cieszę się, że pójdzie do dzieci, że będzie miał z nimi kontakt bo wiadomo że takie dziecko uczy się najszybciej przez odwzorowywanie. A ubrać nadal się nie umie samodzielnie, założy tylko crocsy na nogi smile
              • lilith76 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 31.07.12, 15:06
                Wydaje mi się, że opiekunki w przedszkolu są na to przygotowane - że pomiędzy dziećmi z różnych krańców roku jest duża różnica.

                Mam taka obawę już za sobą, bo moja córka zaczynała żłobek jako 12 miesięczniak najmłodsza w grupie, reszta dzieci miała 14-18 ms, więc też przepaść. A dała sobie świetnie radę. To chyba nasze obawy, dzieci podchodzą do tego z otwartą głową. Przy tolerancyjnych opiekunkach oczywiście smile

                Ja się przestraszyłam, jak się dowiedziałam, że rano w jednej sali zbierają się dzieci ze wszystkich grup przedszkolnych i powiedziano mi, że mimo różnicy wieku dzieci się świetnie integrują i razem bawią.
                • mojemieszkanie24 Re: 2,8 mies chłopiec do przedszkola? 01.08.12, 14:33
                  Nie ma co panikować tylko brać się do roboty przez ten miesiąc, by dziecku ułatwić start. Nauczycielki są przygotowane do pracy z dziećmi i nie ma się czym przejmować. Z maluszkami zwykle jest pani do pomocy i niania więc ma kto dziecku pomóc w toalecie ( zaznaczam pomoc a nie zrobić wszystko za dziecko... no chociaż często tak jest..)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja