joana998
30.08.12, 12:16
Przestrzegam przed przedszkolem FRU FRU Warszawa Radość.
Bardzo marny plac zabaw, rozpadające się płyty betonowe są dojściem do małego drewnianego domku zresztą już zniszczonego, poza tym połamane łopatki i wiaderka, brudny piasek w piaskownicy i goła ziemia na pozostałym terenie zamiast trawnika, górka dostępna tylko zimą- zakaz wchodzenia. Brak zorganizowanej zabawy na ogródku, dzieci same muszą wymyślać sobie zabawy by się nie nudzić (teoretycznie ma być to twórcze) . Ostatnio najlepszą zabawą było załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych w większym gronie za krzakami.
Bardzo marne jedzenie- za ekologiczne sama kasza, kapusta i tylko 2 razy w tygodniu mięso, małe porcje i nie raz jest tak,że zabraknie na dokładki lub wogóle za mało ugotują i brakuje na zwykłą porcję. Dzieci po całym dniu przychodzą do domu głodne. Pomijam już smak tych eko potraw i ich miękkość - dla mlecznych ząbków nie raz nie do ugryzienia.
Bardzo duża rotacja personelu, począwszy od kucharek, skończywszy na nauczycielach. Dzieci zdążą się przyzwyczaić i po pół roku personel się zmienia. Według mnie brak wystarczającej opieki nad dziećmi co powoduje chaos i rozdrażnienie w grupach.
Bardzo ciężki kontakt z dyrekcją- jakakolwiek sugestia czy propozycja niestety nie jest przyjmowana do wiadomości. Jak grochem o ścianę.
W okolicy pootwierało się bardzo dużo przedszkoli które starają się i mają też naprawdę super propozycję edukacyjne.