Leżakowanie w przedszkolu publicznym

01.09.12, 08:28
Jestem po zebraniu w przedszkolu. To mój debiut.

Godziny bezpłatne są od 8.00 - do 13.30. Idealnie pasuje, żeby na ten czas posłać dziecko.
Ale w tym jest leżakowanie.
Jeśli nie chcę, żeby dziecko leżakowała, muszę odebrać już o 12.00! A to w moim przypadku za wcześnie.
I co jako rodzic mogę zrobić? Mam jakąś furtkę?
Czy naprawdę nie mogę mieć syna w przedszkolu do 13.30 bez leżakowania?

Proszę, poradźcie.
    • intuicja77 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 01.09.12, 08:53
      możesz próbować z tym walczyć ,ale marne szanse.
      W zeszłym roku w Krakowie mimo olbrzymiej burzy medialnej się nie udało.
      www.gazetakrakowska.pl/artykul/384695,lezakowac-czy-nie-krakowska-burza-o-relaks-w-przedszkolu,id,t.html
      • mojemieszkanie24 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 01.09.12, 14:30
        leżakowanie rozpoczyna się o 12:00 ( tak zwykle jest około tej godziny). Wyboru nie masz
        • mojemieszkanie24 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 01.09.12, 14:34
          z tego co się orientuje kilkoro rodzicow było u dyrektorki się pytać,czy dzieci na okres lezakowania mogą iśc na przyklad do innej sali ( do innej pani) ale ona się nie zgodiła. I slusznie, bo powstałby chaos. Pracuję w przedszkolu i z tego co zaobserowałam w zeszlym roku nie spało na leżaku JEDNO DZIECKO. I to też nie zawsze, nieraz zasypiali wszyscy.

          W przedszkolu dzień wygląda zupełnie inaczej niż w domu i uwierz mi, że większosć dzieci zasypia już przy obiedzie z łyżką w ręku...
    • klubgogo Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 01.09.12, 14:44
      A na czym Ci zależy? Żeby dziecko nie miało możliwości odpoczynku, bo ty tak chcesz? Leżakowanie nie oznacza przymusowego spania, bo jak dziecko nie chce, to nie uśnie, wystarczy, jeśli w tym czasie usiądzie sobie w kąciku i się cicho pobawi. Jeśli jednak będzie mocno zmęczone (a będzie), samo szybko uwinie się spac.
      • mojemieszkanie24 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 01.09.12, 17:27
        u nas w przedszkolu nie ma możliwości takiej,że dziecko sie samo bawi w kąciku. Po prostu leży sobie sobie na leżaku, słucha czytanych bajek, ,,rozmmawia" z przytulanką itd. Niestety sytuacje, ze dziecko siedziało i się bawiło nie sprawdziły się.
        • vivianna_82 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 01.09.12, 18:00
          ja przed posłaniem córy do przedszkola też myślałam "co to będzie" z tym leżakowaniem, bo ona od około roku już nie spała w dzień.
          W naszym przedszkolu wszystkie dzieci miały leżaczki, pościel i piżamki, wszystkie się przebierał i wszystkie leżały. To czy będą spć, czy nie, zależało już od nich.
          Leżakowanie to był czas odpoczynku po obiedzie i wyciszenia. Bez przymusu spania.
          Jednakże jak pokazała praktyka - spały wszystkie dzieci. Moja nie-sypiająca-w-dzień córka także. Widziałam na zdjęciach smile
          W przedszkolu spała, a w weekendy , czy jak była chora i w była w domu - nie spała.

          nie ma się co upierać by dziecko nie leżakowało... wink
          • klubgogo Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 01.09.12, 18:28
            Dokładnie tak. Córka, która nie spała w dzień już dawno, zaczęła spac nagle w przedszkolu. Nie regulowałabym jej tego, skoro tam pod wpływem tylu atrakcji, tego wypoczynku potrzebowała.
        • analist73 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 02.09.12, 08:55
          U córki w przedszkolu leżakowanie było od około 13:00-15:00. Na początku wszystkie dzieci kładły się, po jakimś miesiącu córka zaczęła chodzić w tym czasie do innych grup(starszych) lub bawiła się po cichu sama i nikomu to nie przeszkadzało.
          • mojemieszkanie24 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 02.09.12, 13:38
            nikt na siłę nie będzie dzieciom oczu zamykać
            • bj32 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 02.09.12, 17:52
              ...taśmą klejącą...
      • manga79 Re: Leżakowanie w przedszkolu publicznym 02.09.12, 14:19
        Mój trzylatek śpi w dzień i to długo!
        A powody nieleżakowania w przedszkolu są dwa.
        1) Od kilkunastu miesięcy syn śpi od 14.00 do 16.30 - wtedy już go budzę. Nie chcę burzyć jego rytmu, bo i tak już duże zmiany ze względu na pójście do przedszkola.

        2) Odbierać syna będzie mąż (ja w pracy), który pracuje w domu. Jeśli odbierze już wypoczęte dziecko, to do mojego powrotu zamiast pracować, musiałby Małemu aktywnie zorganizować czas. Gdyby się udało odebrać o 13.30 bez spania - wspólny spacerek do domu, potem drzemka, a gdy pobudka - oboje rodzice smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja