berdycha
30.10.12, 14:42
Drogie mamy 5 latków. Moje dziecko uczęszcza do przedszkola do grupy starszaków 5-6latków od września tego roku. W tej samej grupie jest chłopiec - 6 latek, który "upodobał" sobie mojego syna. Ciągle go zaczepia, popycha, wyśmiewa. Mój synek nie należy do spokojnych więc oddaje "pięknym za nadobne". Ich Pani wychowawczyni mówi tylko, że mój syn do łatwych nie należy ale jest wartościowym i mądrym chłopcem. A chłopcy rozrabiają i tyle. Jednak Pani dyrektor przedszkola zaprosiła mnie na rozmowę i zaproponowała przejście mojego syna do grupy młodszej (4-5latków) bo uważa że przez tego kolegę mój synek się marnuje, że nie wynosi z zajęć wszystkiego co trzeba i że w tej młodszej grupie ma 2 kolegów z którymi świetnie się bawi. A że grupa przerabia podobny program to różnicy w syna rozwoju nie będzie. Kolegi przenieść nie może bo to 6 latek. Dodam że Szymon w tym przedszkolu wykazuje duże postępy, zaczął ładnie rysować, mówi wierszyki, opowiada ciekawe rzeczy, które usłyszał od swojej Pani, którą uwielbia. I co wy na to? Czy przenieść go do grupy, gdzie nie ma problemów z kolegami? Gdzie jest łatwiej i spokojniej? Czy zostawić go w dotychczasowej grupie z ulubioną Panią ale ze stresującym kolegą? Dodam, że żadnych nacisków nie ma ze strony przedszkola. To była tylko propozycja.