natalinkab
24.03.13, 16:27
Czy ktoś ma doświadczenie na jaką elastyczność można liczyć w przedszkolu publicznym jeśli chodzi o dietę dziecka? Mam przypadek, który nie je mięsa, jajek i mleka.
Czy można dogadać się przedszkolu, żeby dziecku nie podawano tych składników?
Czy mogłabym zaopatrzyć dziecko w jakieś zamienniki - mleko ryżowe i pasztet warzywny zamiast wędliny na kanapki?