Dodaj do ulubionych

Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore?

06.09.13, 09:59
Mój synek od poniedziałku poszedł do przedszkola a w czwartek już mega katar. Zostawiłam go dziś w domu. Nie wiem nawet czy słusznie. Myślę sobie, że jak posiedzi dziś i przez weekend to może będzie w przyszłym tygodniu lepiej. Choć pewnie i tak musi swoje odchorowaćuncertain
Na zebraniu wychowawczyni powiedziała, żeby z małym katarem, kaszlem puszczać dziecko. Dopiero jak się będzie lało z nosa na całego to zostawić w domu.
A jak wasze 3-latki przedszkolaki? Trzymają się zdrowo czy już coś zdążyły złapać?
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 10:33
      Moja 4 latka wprawdzie, ale w nocy ze srody na czwartek miała temperaturę i dreszcze.
      W czwartek jej nie puściłam do przedszkola, ale że nic się jej nie działo, rozrabiała jak zwykle, normalnie je, jest żywa, wesoła , nie ma kataru, kaszlu ani nic dziś poszła.
      To samo miała jej najlepsza koleżanka i też przeszło bez niczego.
      Moze to z emocji ?
    • camel_3d z katarem zostawilas? 06.09.13, 10:36
      jazu..u nas nigdy dzieci z katarem nie zostawaly w domu.. tylko kiedy goraczke mialy.

      wiem, ze w PL jest inne podejscia..ale tu nikt z kataru nei robi tragedii. Wszytskie dzeiciaki na poczatku lataja z gilami do pasa.
      • q_fla Re: z katarem zostawilas? 06.09.13, 10:39
        Ja się tylko dziwię, że jeszcze nie wykonano linczu na nauczycielce, która powiedziała, że z katarem i kaszlem można dziecko przyprowadzić do placówki.
        Btw, w następnym tygodniu takich wątków będzie pierdylion, zacznie się powszechny strach przed zarazą zwaną potocznie katarem.
      • 18lipcowa3 katarkowa anegdotka z placu zabaw wczoraj 06.09.13, 11:08
        ciepło jak nie wiem, dzieciaki biegają więc im jeszcze cieplej
        na placowej ziemii położona taka fajna podłoga, tartan chyba czy jakoś tak
        cieplutki , nagrzany, dzieciaki boso biegają

        dziewczynka chce zdjąc buty a matka do niej '' nie możesz ściągac butów bo MASZ KATAR"

        hehe
          • dziunia6 Re: a jutro.. 06.09.13, 14:27
            Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania. Być może my matki z Polski nie mamy tej wiedzy co matki z UK i nasze podejście jest jak ze średniowiecza. Ale myślę, że tak lekko mogą się wypowiadać ludzie, którzy nigdy nie wylądowali z dziećmi w szpitalach z obustronnymi obturacyjnymi zapaleniami oskrzeli. Sygnalizuję tylko problem. A to że może jest to odbierane z kpiną i ironią mnie nie interesuje.
            • wzeta Re: a jutro.. 06.09.13, 18:20
              To widocznie właśnie to dziecko nie nadaje się do przedszkola, bo niby dlaczego reszta zagilowanych dzieci ma nie chodzić do przedszkola.
            • wuika Re: a jutro.. 08.09.13, 19:03
              Jak to dziecko dostaje zapalenia oskrzeli dzień po tym, jak inne z katarem może, ale nie musi zostać w domu, to znaczy, że zdążyło się już długo przedtem zarazić przecież. Hop-siup i w 12h od kontaktu z drobnoustrojami rozwija się obustronne zapalenie oskrzeli?
    • dziunia6 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 11:24
      Mam tylko jedną prośbę do mam, które uważają, że jak tylko katar i kaszel to puszczać - może Wasze dziecko jakoś to przejdzie, ale niestety są takie, które bardzo szybko się od niego zarażą i grożą im o wiele gorsze konsekwencje niż katarek... Mam dziecko z astmą wczesnodziecięcą i u nas każdy katar jest równy zatrzymaniu w domu bo za 3 dni jest zapalenie oskrzeli. Jak będzie szło do przedszkola to tylko w 100% zdrowe, ale w sumie jak się okazuje po co skoro inni będą chorzy i "dzięki" temu za dwa dni wraca do leczenia....
      • q_fla Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 11:35
        Niestety, infekcje wirusowe (katar, przeziębienie, 90% zapaleń oskrzeli i ucha) mają to do siebie, że największa zaraźliwość jest zanim wystąpią charakterystyczne objawy.
        W innych krajach już o tym wiedzą od dawna i tam przyprowadzenie dziecka z katarem (które nie ma gorączki i ogólnie ma dobre samopoczucie) jest normą i nikt nie robi z tego problemu.
      • agata.redakcja Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 11:39
        Moja jeszcze zdrowa smile Chociaż z 17 dzieci, obecnie chodzi 8, a czwórka ma katar.
        Mi osobiście katar nie przeszkadza, bo jak miała się zarazić to już się zaraziła, teraz niech jej organizm sobie radzi. Bardziej przeszkadza mi to co zrobiła dzisiaj mama jednego chłopca: 37.6+ kaszel i dla tej mamy to nie jest problem, żeby dziecko poszło do przedszkola, to jest szokujące, że tak się naraża to dziecko. Wydaję mi się, że do wszystkiego trzeba mieć dystans, nie mamy wpływu na pewne rzeczy
        -------
        Odporność przedszkolaka

          • lillaj Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 11:57
            Wszystko zależy od odporności. Są dzieciaki u których katar to pryszcz, wciąż biegają zasmarkane i nie przeradza się to w nic poważniejszego, a są takie, u których katar zaraz przechodzi w zapalenie ucha i inne atrakcje, które kończą się antybiotykiem. Jeśli uznałaś, że dziecko źle się czuje i bez problemu możesz zostawić w domu to dobrze zrobiłaś, w końcu najlepiej znasz swoje dziecko.
            • cool.cat Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 12:16
              A moja 4-latka drugi rok w przedszkolu i już w nocy z środy na czwartek mega katar, zapchany nos. Nie puściłam do przedszkola, ale że piękna pogoda, to poszłyśmy na spacer. Niestety po południu gorączka 38,5 i dziecko się pokłada. Kicha, prycha, kaszle. Dziś gorączki nie ma, samopoczucie dobre, ale niestety nos mega zawalony i kaszel nadal są. Szlag mnie trafia, bo mi cały poprzedni rok przedszkola chorowała i zarażała młodszego, u którego zaraz zapalenie oskrzeli się robiło. Tylko czekać aż i on zacznie znów prychać. Przez te choroby to ją w połowie maja już zabrałam z przedszkola. Myślałam, że przez lato organizm się wzmocni i ten rok będzie lepszy. Całe lato spędziła na dworze, zabawy w deszczu, prawie codzienne kąpiele w basenie, morze, zdrowe odżywianie, warzywa, owoce, prawie wcale słodyczy i guzik. Nic to nie dało, wystarczyły trzy dni przedszkola i znów choróbska. jestem wściekła!
            • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 12:23
              U nas przy 38 podaja calpol (lek przeciwgoraczkowy) i dzwonia jaka jest sytuacja - rodzic moze odebrac, albo poczekac do normalnej pory odbierania.
              Ja najczesciej odbieram, mimo, ze moje dziecko jest raczej niezniszczalne i temperature zaczyna odczuwac powyzej 39.
              Aha, corka jest w trakcie diagnozowania astmy dzieciecej, ale chodzi normalnie do przedszkola, w ktorym bywaja dzieci obsmarkane i kichajaco-kaszlace. Lekarz rodzinny nam powiedzial jak sobie radzic z katarem i kaszlem na odpowiednio wczesnym etapie, corka zapalenie oskrzeli miewa rzadko. Z powodu choroby opuscila moze kilka dni w ciagu dwoch lat.
              • q_fla Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 12:27
                > Aha, corka jest w trakcie diagnozowania astmy dzieciecej, ale chodzi normalnie
                > do przedszkola, w ktorym bywaja dzieci obsmarkane i kichajaco-kaszlace. Lekarz
                > rodzinny nam powiedzial jak sobie radzic z katarem i kaszlem na odpowiednio wcz
                > esnym etapie, corka zapalenie oskrzeli miewa rzadko. Z powodu choroby opuscila
                > moze kilka dni w ciagu dwoch lat.

                Illegal, to wszystko jest niepojęte dla matek w PL i to dla matek zdrowych dzieci.
                W klasie mojej córki jest dziecko z indywidualnym tokiem nauczania w domu.
                Z powodu zwykłej alergii na kurz i roztocza.
              • aniasa1 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 16:13
                > Aha, corka jest w trakcie diagnozowania astmy dzieciecej, ale chodzi normalnie
                > do przedszkola, w ktorym bywaja dzieci obsmarkane i kichajaco-kaszlace.

                I tobie oczywiscie nic nie daje to do myslenia? Prawda?


                Lekarz
                > rodzinny nam powiedzial jak sobie radzic z katarem i kaszlem
                Lekarz z Bangladeszu? Czy Pakistanu? A moze ty kiepsko znasz jezyk i nie bardzo zakumalas o co kaman.........


                > Ja najczesciej odbieram, mimo, ze moje dziecko jest raczej niezniszczalne i tem
                > perature zaczyna odczuwac powyzej 39.
                Oczywiscie wiesz juz jakie bzdury bredzisz. Nie MA stalej okreslonej temp przy ktorej dziecko czuje sie dopiero zle. Kazdy wirus bakteria daje inne objawy i tymsamym inne samopoczucie w trakcie goraczki. Gdybys byla bardziej Ynetligenta to pewnie zauwazylabys tez ze dziecko czasem czuje sie zle nawet przy stanie podgoraczkowym, ale ty jak zaprogramowany czolg dzialasz: 39 - choroba. 38.9 - brak choroby....... Zalosna jestes. Powaznie. Im wiecej czytam takich postow tymbardziej sie ciesze ze zmywasz gary w jukieju a nie chodzisz do parku w polsce
      • bbuziaczekk Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 13:16
        A moja dwojka jeszcze zdrowa :p
        Starszy drugi rok zaczal a mlodsza pierwszy rok.
        Mam nadzieje ze starszy poprzedniego roku wychorowal sie na zapas ! bo cala jesien, zime, wiosne 1-2 razy w miesiacu byl chory!
        Mam nadzieje ze mlodsza tez sie wychorowala przy bracie
        Daje im 2 tygodnie czasu suspicious a potem sie pewnie zacznie.
              • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 16:50
                Naprawde od zmarzniecia sie nie choruje. Choruje sie od wirusow lub bakterii. Jezeli jednorazowe zmarzniecie to dla niego byl taki szok, ze odpornosc poleciala na leb na szyje i dziecko jest chore, to masz powazny problem...Tym bardziej, ze mamy poczatek wrzesnia, czyli temperatura wynosila ile? 20 stopni? 15? (nie wiem jaka byla pogoda wczoraj w Polsce, ale zdziwilabym sie bardzo, gdyby bylo duzo zimniej niz 15-20 stopni).
                • landora Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 07.09.13, 21:59
                  Informuję uprzejmie, że w Polsce obecnie jest piękne lato, świeci słońce i jest bardzo ciepło - i wczoraj, i dzisiaj pogoda na letnie sukienki i sandały. Tylko ranki i wieczory są raczej chłodne. Przynajmniej w zachodniej części kraju tak jest. Nie dziwię się pani, że kazała dziecku zdjąć kurtkę.
                • shige Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 12:14
                  illegal.alien napisała:

                  > Naprawde od zmarzniecia sie nie choruje. Choruje sie od wirusow lub bakterii.

                  O czego to ciekawego lekarz na forum się nie dowiesmileChoruje się od spadku odporności.Dziecko codziennie styka się z blisko tysiącem różnych antygenów wirusowych i bakteryjnych a chorobę wywołują nieliczne. Duże wahania temperatury otoczenia i stres jaki dziecko przeżywa wraz z pójściem do przedszkola (każde bez wyjątku!) mogą przyczynić się do spadku odporności a w konsekwencji do choroby.

                  .Tym bardziej,
                  > ze mamy poczatek wrzesnia, czyli temperatura wynosila ile? 20 stopni? 15? (nie
                  > wiem jaka byla pogoda wczoraj w Polsce, ale zdziwilabym sie bardzo, gdyby bylo
                  > duzo zimniej niz 15-20 stopni).

                  Rano temperatura odczuwalna w Polsce to ok. 9 stopni w dzień w słońcu nawet 25 smile Wysoka wilgotność rano a niska w dzień na poziomie 45 % (w Uk ok. 80%). Wystarczająca pogoda żeby się przeziębić i żeby było zimnosmileZresztą przychodnie sa pełne dorosłych i dzieci z zakażeniami grypo-pochodnymi i wysoką gorączką trwająca ok. 2 dni.
                  Nie ma co porównywać pogody w Polsce do tej w UK bo to absolutnie inna strefa klimatyczna.W UK ma Pani klimat umiarkowany ciepły, morski a w Polsce przejściowysmile Skoki temperatur są u Pani raczej kilkustopniowe w ciągu dnia...Dwa dni temu podczas mojego pobytu w Londynie temperatura odczuwalna rano wynosiła 12 stopni, a w dzień 15 przy sporej stałej wilgotności i wietrze. Wystarczająca różnica temperatur żeby się w ciągu dnia nie przebierać ani nie rozbierać. W tym samym czasie różnica między temperatura w dzień a rano w Polsce wynosiła 15 stopni...
                  • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 12:49
                    > Choruje się od spadku odpor
                    > ności.Dziecko codziennie styka się z blisko tysiącem różnych antygenów wirusowy
                    > ch i bakteryjnych a chorobę wywołują nieliczne. Duże wahania temperatury otocze
                    > nia i stres jaki dziecko przeżywa wraz z pójściem do przedszkola (każde bez wyj
                    > ątku!) mogą przyczynić się do spadku odporności a w konsekwencji do choroby.

                    Nadal - czynnikiem chorobotworczym jest bakteria albo wirus. Od samego spadku odpornosci tez sie nie choruje, trzeba sie na ta bakterie albo wirusa natknac.
                    Naprawde poczulabym sie zaniepokojona, gdyby moje dziecko wyszlo na dwor bez bluzy/kurtki raz (!!!) przy temperaturze 25 stopni (skoro taka byla odczuwalna w dzien) i od tego zachorowalo. Nie no, w ogole czytam to zdanie i to jakis absurd - kurtka przy temperaturze odczuwalnej 25 stopni, bo jak nie to dziecko od razu chore? Tu naprawde nie ma znaczenia, gdzie sie mieszka i jaki jest klimat, to jakas paranoja.
                    • shige Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 13:39
                      illegal.alien napisała:

                      > Nadal - czynnikiem chorobotworczym jest bakteria albo wirus.


                      Zmiany chorobowe są wywołane czynnikami powodującymi za­chwianie równowagi pomiędzy organizmem, a otaczającym go środo­wiskiem (np. stres,zmienność temperatur). Czynnikami chorobotwórczymi są wszystkie bodźce o sile działania przewyższającej próg prawidłowej reakcji organizmu, a więc bodźce wywołujące objawy chorobowe (nie tylko bakterie, wirusy i grzyby ale np. też alergeny jak mleko). Małe dzieci tak jak pisałem codziennie stykają się z masą wszelkiej maści antygenów chorobotwórczych. Jednak ich działanie na organizm, a głównie skutek ich działania jest w dużej mierze uzależniony przede wszystkim od siły działającego bodźca, od miejsca i mechanizmu działania, jak również od stanu, w jakim znajduje się organizm -czyli układu odpornościowy. Stąd dwójka dzieci o odmiennych reakcjach układu immunologicznego na które działają w takich samych warunkach jednakowe bodźce zareaguje bardzo różnie.Jedno zachoruje poważnie a drugie wcalesmile
                      Od samego spadku o
                      > dpornosci tez sie nie choruje, trzeba sie na ta bakterie albo wirusa natknac.

                      Oczywiście że się choruje i niech Pani nie pisze bzdur!Wystarczy popatrzeć na ludzi, którzy muszą stosować lekki immunosupresyjne lub są nosicielami wirusa HIV. Takich ludzi zwykły katar może zabić. Podobnie w stanach silnego stresu może pojawić się szereg poważnych chorób np.cukrzyca...

                      > Naprawde poczulabym sie zaniepokojona, gdyby moje dziecko wyszlo na dwor bez bl
                      > uzy/kurtki raz (!!!) przy temperaturze 25 stopni (skoro taka byla odczuwalna w
                      > dzien) i od tego zachorowalo. Nie no, w ogole czytam to zdanie i to jakis absur
                      > d - kurtka przy temperaturze odczuwalnej 25 stopni, bo jak nie to dziecko od ra
                      > zu chore? Tu naprawde nie ma znaczenia, gdzie sie mieszka i jaki jest klimat, t
                      > o jakas paranoja.

                      Mama tego dziecka nie napisała jaka była temperatura otoczenia, to po pierwsze.Po drugie jak znam życie nie był to spacer o 14 tylko pewnie od 9- 11 , bo o takiej porze dzieci w polskich przedszkolach mają spacery.O takich godzinach temperatura odczuwalna jest na poziomie 11- 13 stopnisadLekka kurtka lub bluza z długim rękawem pewnie jak najbardziej by się przydałasmile
                      A mnie tak szczerze bardziej zaniepokoiło to co Pani napisała kilka postów wcześniej, że Pani dziecko jest diagnozowane pod kątem astmy oskrzelowej, bo to świadczy tylko o tym, że układ odpornościowy Pani dziecka nie funkcjonuje jak należysad Alergia, która najczęściej powoduje astmę jest chorobą o podłożu autoimmunologicznym! Jej występowanie jest charakterystyczne dla dzieci które nie chorują na błahe infekcje dziecięce lub chorują ale są wspomagane masą leków i ich organizm niejako z rozleniwienia znajduje ujście w poważnych chorobach z autoagresji.Pani dziecko było konsultowane przez immunologa?


                      I na koniec smileKlimat ma znaczenie. Już sama Pani napisała że Pani dziecko pomimo diagnostyki w kierunku astmy rzadko choruje na zapalenia oskrzeli właśnie przez wilgotny i morski klimat w którym mieszka (chyba, że jest to alergia na pleśnie i grzyby wtedy może być gorzej).W Polsce dziecko by się znacznie gorzej czuło już nawet przy tak sporych skokach temperatur i wilgotności jakie mamy teraz.
                      • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 14:21
                        Nie, moje dziecko nie choruje i nie jest wspomagane milionem lekow. W zasadzie z wiekszosci katarkow i poczatkow infekcji drog oddechowych wychodzi bez lekow albo na samym Ventoline.
                        Mloda jest alergiczka, nie ma co do tego watpliwosci, glownie ma alergie pokarmowe, nie wykluczam innych.
                        Astma na razie zostala wykluczona.
                        Co gorsza, moje dziecko chodzi do przedszkola z zapaleniem oskrzeli, dostaje w tymze przedszkolu antybiotyk (jezeli jest taka potrzeba) lub Ventoline. Jest to polityka przedszkola, ze dziecko moze przyjsc chore, jezeli jest leczone, nie ma goraczki i dobrze sie czuje.
                        I jakos dziwnym trafem dzieci nie padaja jak muchy, nie choruja czesto i nie maja problemow z wyjsciem na dwor bez kurtki.
                        Cuda jakies. No chyba, ze to ten magiczny klimat.
                        • shige Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 15:15
                          illegal.alien napisała:

                          > Nie, moje dziecko nie choruje i nie jest wspomagane milionem lekow. W zasadzie
                          > z wiekszosci katarkow i poczatkow infekcji drog oddechowych wychodzi bez lekow
                          > albo na samym Ventoline.

                          No to choruje, czy nie choruje?smile Ta większość katarków świadczy, jednak, że choruje, reaguje jak to Pani ładnie określiła na czynniki chorobotwórczesmile A Ventolin na katar no cóż współczuję dziecku...O szkodliwości tego typu leków przy zwykłych infekcjach wirusowych jak mniemam u małego dziecka już kiedyś pisałem. Mój pacjent z zapaleniem oskrzeli dostał by tydzień zwolnienia, nebulizacje zwykłą solą morską i przykaz osłuchiwania się co dwa dni.To wystarczy żeby w kilka dni na spokojnie pozbyć się zapalenia oskrzeli i po tygodniu wrócić do normalnego życia i nie rozchorować się znów za kilka dni...

                          > Co gorsza, moje dziecko chodzi do przedszkola z zapaleniem oskrzeli, dostaje w
                          > tymze przedszkolu antybiotyk (jezeli jest taka potrzeba) lub Ventoline.

                          Ale dla kogo gorsze to?Dla Pani dziecka, czy dla dzieci w przedszkolu?Inne dzieci i tak się będa stykać z antygenami dla nich to wszystko jedno.Myślę, że takie postępowanie gorsze jest dla Pani dziecka , bo dla dziecka nawet katar to po prostu ze względu nawet na taką a nie inną budowę anatomiczną obciążenie.Poza tym dla mnie jako dla lekarza choroba to czas, w którym organizm chce odpocząć, a odpoczywać można w domu nie w pracy, szkole, czy przedszkolu.

                          > Co gorsza, moje dziecko chodzi do przedszkola z zapaleniem oskrzeli, dostaje w
                          > tymze przedszkolu antybiotyk (jezeli jest taka potrzeba) lub Ventoline. Jest to
                          > polityka przedszkola, ze dziecko moze przyjsc chore, jezeli jest leczone, nie
                          > ma goraczki i dobrze sie czuje.
                          W Polsce w przedszkolach dzieciom leków się nie podaje dla ich bezpieczeństwa.Można w żłobkach bo jest tam zatrudniony personel pielęgniarski. Rodzice mają po 60 dni opieki na każde dziecko.To wystarczy żeby dziecko wyleczyć w domu dodatkowo go nie stresując. Co więcej sporo przedszkoli wymaga aby dziecko po chorobie pojawiło się w placówce z zaświadczeniem lekarskim, że jest zdrowe.I ja takie zaświadczenie zawsze wydaję przy kontroli.

                          > I jakos dziwnym trafem dzieci nie padaja jak muchy, nie choruja czesto i nie ma
                          > ja problemow z wyjsciem na dwor bez kurtki.

                          Szkoda, że Pani nie zaprosiłem na konsultację w niedzielęna oddział jednego z londyńskich szpitali dziecięcych. Właśnie taka niedoleczona infekcja u trzylatki skończyła się poważnymi zaburzeniami neurologicznymi , bo wszystko jest pięknie do czasu...
                          W Londynie szpitalne oddziały są pełne dzieci i ludzi starszych ze zwykłymi powikłaniami przeziębieniowo- grypowymi więc proszę mi tu o cudach nie pisać, bo tą tematykę znam od podszewki!
                          • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 15:37
                            Tak jest. Powszechnie wiadomo, ze w Wielkiej Brytanii ludzie padaja jak muchy na katar i kaszel. Szpitale wprost nie wyrabiaja z leczeniem.
                            Ludzie, padam ze smiechu.

                            > . Mój pacjent z zapaleniem oskrzeli dostał by tydzień zwolnienia, nebulizacje z
                            > wykłą solą morską i przykaz osłuchiwania się co dwa dni.To wystarczy żeby w kil
                            > ka dni na spokojnie pozbyć się zapalenia oskrzeli i po tygodniu wrócić do norma
                            > lnego życia i nie rozchorować się znów za kilka dni...

                            Fantastycznie. A moja corka raz na dwa miesiace dostaje 2 psiki Ventoline dwa razy dziennie przez dwa dni i zapalenia oskrzeli nie dostaje. Tak, wiem, na pewno od tego umrze, a co najmniej bedzie inwalidka w wieku lat 16.

                            > dla dziecka nawet katar to po
                            > prostu ze względu nawet na taką a nie inną budowę anatomiczną obciążenie.

                            Musze to koniecznie mojej corce powiedziec, bo biedaczka nie wie, ze jest tak straszliwie obciazona. Skubana, udaje, ze wszystko jest w najlepszym porzadku i lata po chalupie jak maly perszing.

                            > Poza
                            > tym dla mnie jako dla lekarza choroba to czas, w którym organizm chce odpocząć
                            > , a odpoczywać można w domu nie w pracy, szkole, czy przedszkolu.

                            Owszem, ale katar to nie choroba. A jak dziecko energia rozpiera, nosi ja po scianach i swiruje, to chyba mu ten odpoczynek az tak nie potrzebny? Zwiazac mam? Naprawde nie zmuszam mojego dziecka do chodzenia do przedszkola jak sie zle czuje, ale nie widze sensu trzymania jej w domu jak czuje sie fantastycznie.

                            > W Polsce w przedszkolach dzieciom leków się nie podaje dla ich bezpieczeństwa
                            > .Można w żłobkach bo jest tam zatrudniony personel pielęgniarski. Rodzice mają
                            > po 60 dni opieki na każde dziecko.To wystarczy żeby dziecko wyleczyć w domu do
                            > datkowo go nie stresując. Co więcej sporo przedszkoli wymaga aby dziecko po cho
                            > robie pojawiło się w placówce z zaświadczeniem lekarskim, że jest zdrowe.I ja t
                            > akie zaświadczenie zawsze wydaję przy kontroli.

                            Dlatego sie ciesze, ze u nas jest inaczej.

                            • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 15:40
                              Jak wspomnialam - sezon nap***dalanek uwazam za otwarty - mamusie (i lekarze) z Polski beda przekonywac mamusie z UK, ze ich dzieci na pewno spotka jakas straszna konsekwencja tego 'frywolnego' podejscia do chorob, a mamusie z UK beda przekonywac mamusie z Polski, ze katar to nie choroba i sie na nia nie schodzi. I tak caly sezon, oczywiscie nikt zdania nie zmieni, ale kazdy jest przekonany, ze ma monopol na wiedze i absolutna racje. Oczywiscie na poparcie dwie anegdotki, zadnych statystyk i konkretow.
                              Dziwnym trafem wiekszosc dzieci kolejny sezon przetrwa i bedzie sie mialo dobrze, za pewno do doroslosci rowniez dotrwa nie schodzac po drodze na katar, kaszel, zapalenie oskrzeli lub ucha.
                              Ale co tam, rozrywka na forum jest, mozna sie pobawic w zapasy w blocie smile
                              • lillaj Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 16:15
                                illegal.alien napisała:
                                oczywiscie nikt zdania nie zmieni, ale kazdy jest przekonany,
                                > ze ma monopol na wiedze i absolutna racje. Oczywiscie na poparcie dwie anegdotk
                                > i, zadnych statystyk i konkretow.

                                Szczerze mówiąc najbardziej napastliwa jesteś właśnie ty. W momencie gdy pojawił się bardziej kompetentny rozmówca zaczęłaś pokrzykiwać o zapasach w błocie i nap***dalankach. Rozsądnych argumentów brak, więc musisz sobie potupać. Żenada.
                                • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 16:44
                                  Pokrzykiwac? Haha, dobre.
                                  O nap***dalankach pisalam zanim zaszczycil nas swoja obecnoscia shige.
                                  Mam dokladnie takie same argumenty jak on - obserwacje i anegdotki. Nie zauwazylam z jego strony zadnych statystyk. Przegapilam cos? Ach, tak, on jest lekarzem. OK. Ja mam swojego lekarza i wole ufac jemu niz internetowemu specjaliscie. Moze tak byc?
                              • shige Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 16:20
                                illegal.alien napisała:

                                > Jak wspomnialam - sezon nap***dalanek

                                Zwykła dyskusja z mojej strony jest dla Pani nap....?Jak pięknie!

                                >a mamusie z UK beda pr
                                > zekonywac mamusie z Polski, ze katar to nie choroba i sie na nia nie schodzi.

                                A wydawało mi się że pisała Pani głównie o zapaleniu oskrzelismileI do tego też się odniosłemsmile

                                > Oczywiscie na poparcie dwie anegdotk
                                > i, zadnych statystyk i konkretow.

                                Konkrety ma Pani w dokumentacji medycznej każdego lekarza i masę fachowej wiedzy dostępnej w internecie na temat chorób i ich możliwych powikłań. I tak jest rzeczywiście że większość dzieci z sezonu jesienno - zimowego wyjdzie obronną ręką, uodporni się ale będzie też odsetek takich które tak jak mała Milla spędzą resztę życia w stanie wegetatywnym, bo takie jest życie i tak nieobliczalne może być spotkanie z wirusem dla dziecka w wieku do 4 lat. I jej rodzice do końca życia będą sobie zarzucać, że czegoś tam nie dopilnowali.

                                A jak jest w UK, Szwecji w Niemczech naprawdę znam doskonale.Lata praktyki lekarskiej, stażów w tych krajach naprawdę wiele mi dały i z uśmiechem tu podchodzę do niektórych opowieści matek z zagranicy jak to ich dzieci chorująsmile
                                • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 16:58
                                  > Konkrety ma Pani w dokumentacji medycznej każdego lekarza i masę fachowej wiedz
                                  > y dostępnej w internecie na temat chorób i ich możliwych powikłań.

                                  No to jak widac ta dokumentacja, fachowa wiedza, etc roznia sie znacznie z kraju na kraj.

                                  > I tak jest r
                                  > zeczywiście że większość dzieci z sezonu jesienno - zimowego wyjdzie obronną rę
                                  > ką, uodporni się ale będzie też odsetek takich które tak jak mała Milla spędzą
                                  > resztę życia w stanie wegetatywnym, bo takie jest życie i tak nieobliczalne mo
                                  > że być spotkanie z wirusem dla dziecka w wieku do 4 lat. I jej rodzice do końca
                                  > życia będą sobie zarzucać, że czegoś tam nie dopilnowali.

                                  Ojej, rownie dobrze mozna napisac, ze ilestam dzieci bedzie w stanie wegetatywnym, bo je zaszczepiono, a iles, bo wzielo antybiotyk.

                                  > A jak jest w UK, Szwecji w Niemczech naprawdę znam doskonale.Lata praktyki lek
                                  > arskiej, stażów w tych krajach naprawdę wiele mi dały i z uśmiechem tu podchod
                                  > zę do niektórych opowieści matek z zagranicy jak to ich dzieci chorująsmile

                                  Powtorze - cud, ze te kraje nie wyginely.
                                  • nikki30 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 11.09.13, 10:13
                                    illegal.alien napisała:

                                    > No to jak widac ta dokumentacja, fachowa wiedza, etc roznia sie znacznie z kraj
                                    > u na kraj.
                                    Dokumentacja i wytyczne sa takie same w UK jak i tutaj w Polsce.Mój brytyjski GP postępował dokładnie tak samo jak to opisał shige!
                                    W przedszkolu do którego chodził w Londynie mój syn dzieci z katarem lub poważniej chore nie przychodziły bo był tego wyraźny zakaz.Nie podawano dzieciom leków (dokładnie z takich samych powodów jak w Polsce). Dzieci były ciepło ubierane.

                                    > Ojej, rownie dobrze mozna napisac, ze ilestam dzieci bedzie w stanie wegetatywn
                                    > ym, bo je zaszczepiono, a iles, bo wzielo antybiotyk.

                                    Illegal z całym szacunkiem dla Ciebie ale nie wiesz co to ciężka choroba dziecka żeby się tak delikatnie mówiąc naśmiewać. I obyś nie miała okazji sie przekonać!Ja doskonale wiem o czym on pisze!Przeżyłam ciężką chorobę mojego dziecka. U 80 % dzieci przebiega ona łagodnie u mojego spowodowała sepsę...Tak, tak głupi katar który nie jest dla ciebie chorobą!
                                    Masz kolejny konkretny przykładsmile
                                    • illegal.alien Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 11.09.13, 11:24
                                      Nikki, ja sie nie nasmiewam (akurat w tym cytacie, ktory podalas wink). Ja po prostu uwazam, ze anegdoty (a pojedyncze przyklady to sa anegdoty) o niczym nie swiadcza.
                                      Ja moge zaczac przytaczac przyklady okropnych powiklan po wzieciu antybiotyku albo po szczepieniu. Na co to jest dowod?
                                      Na kompletnie nic.
                                      I owszem, nie wiem czym jest ciezka choroba, bo moje dziecko ciezko nie choruje. Wbrew temu, co uwaza wiele osob na forum - wedlug forum moje dziecko powinno miec okropniste powiklania ze wzgledu na to, jak ja ja traktuje. A jakos ma sie dobrze, zdrowa jest i zadowolona z zycia smile
                                      Kazdy wie, jakie ma dziecko i nie ma co straszyc ludzi okropnymi powiklaniami po katarze.
          • nena123 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 15:23
            W pierwszym roku przedszkola mój syn był chory 2 razy w miesiącu, prawie nie chodził do przedszkola, no bo po chorobie też musiał "złapać odporność". Podejrzenie astmy oskrzelowej po takiej ilości obturacyjnych zapaleń oskrzeli i w końcu trafiliśmy do dobrej alergolog-pulmonolog. Okazało się , że ma tylko małą alergię na pleśnie i epizody astmatyczne są tylko w trakcie infekcji, więc podejrzenie astmy infekcyjnej. Zastosowaliśmy leczenie uodparniające, zmniejszenie ilości używanych leków chemicznych i sterydów, które także dodatkowo zmniejszają odporność. Zastosowałam się do sposobów leczenia podanych mi przez alergolog-pulmonolog i jej sugestii aby chodził normalnie do przedszkola i żył normalnie. W drugim roku przedszkola już dużo mniej chorował, w te wakacje oprócz wyjazdów chodził na dyżur wakacyjny do przedszkola. Moim zdaniem podstawą jest budowanie odporności dziecka, a nie izolowanie go. Kaszlących i smarkających można spotkać wszędzie, nie tylko w przedszkolu. A jeśli astma jest indukowana alergenem należy rozpoznać alergen, żeby wiedzieć jak walczyć.
            I żeby nie było tak pięknie to obecnie mój syn też ma katar i kaszle.
            Idę z nim dzisiaj do lekarza na osłuchanie.
            Pozdrawiam i zdrówkasmile

            • dziunia6 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 15:46
              My rozpoczynamy przedszkole. Dotychczasowe testy alergiczne wykluczają alergię na cokolwiek. Leczenie uodporniające zostało wdrożone ( jesteśmy po głównej i drugiej przypominającej dawce Ribomunylu) a mimo wszystko rozpoczęliśmy rok od falstartu - bakteryjnego zapalenia oskrzeli. Nie zabraniam nikomu lekkiego traktowania kataru u ich dzieci, bo są tacy co cały rok chodzą z gilami do pasa i żyją bez problemu. Ale są niestety tacy, którzy po trzech dniach kataru jadą karetką do szpitala. I wtedy rodzice są przewrażliwieni i chronią je jak mogą choć pewnie to dla innych śmieszne...
              • hanusina_mama Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 17:11
                dziunia6 napisała:

                > My rozpoczynamy przedszkole. Dotychczasowe testy alergiczne wykluczają alergię
                > na cokolwiek. Leczenie uodporniające zostało wdrożone ( jesteśmy po głównej i d
                > rugiej przypominającej dawce Ribomunylu) a mimo wszystko rozpoczęliśmy rok od f
                > alstartu - bakteryjnego zapalenia oskrzeli. Nie zabraniam nikomu lekkiego trakt
                > owania kataru u ich dzieci, bo są tacy co cały rok chodzą z gilami do pasa i ży
                > ją bez problemu. Ale są niestety tacy, którzy po trzech dniach kataru jadą kare
                > tką do szpitala. I wtedy rodzice są przewrażliwieni i chronią je jak mogą choć
                > pewnie to dla innych śmieszne...

                Wcale nie śmieszne. Każdy jest panem swojego dziecka i może z nim robić co chce. Jeśli któraś mamusia czuje nieodpartą potrzebę traktowania kataru jak choroby to niech sobie trzyma dzieciaka w domu, jeśli poprawi jej to samopoczucie. Gdybym miała się przejmować katarem u mojego osobistego egzemplarza, to musiałabym z nią kiblować w domu przez większość roku.
            • stokrotka445 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 08.09.13, 19:19
              moja córa miała podobnie... teraz wychodzi z kaszlu na samych syropkach wykrztuśnych itp. a katar ma cały rok, syn podobnie i jeszcze wiele innych krakowskich przedszkolaków - ja uważam, że to syf w powietrzu jest głównym winowajcą. w przedszkolu na biurku pani stoi pudełko z chusteczkami albo rolka miękkiego papieru toaletowego. w moim znajomym prywatnym żłobku zakupiono aspiratory "katarki" i przed leżakowaniem nianie odsysają dzieci, żeby im się lepiej spało...
      • hanusina_mama Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 17:05
        nikita_1979 napisała:

        > u nas 4 dzień i także katar...a wszystko przez wczorajszy spacer w przedszkolu
        > gdzie pani pusciła wszystkich w krótkich rękawkach... mój synek powiedział że b
        > yło mu zimno...
        > typowe zagranie przedszkolanek... mniej dzieci ,mniej roboty...

        Biedne te panie przedszkolanki. Wczoraj poprosiłam panie, żeby jednak następnym razem przy takiej pogodzie nie zakładały dzieciowi bluzy. I jak tu tym matkom dogodzić big_grinbig_grinbig_grin
    • aguar Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 15:58
      Nie ma czegoś takiego jak wirus powodujący lekki katar. U jednych ten sam wirus spowoduje tylko katar a u innych coś znacznie gorszego i matki tych pierwszych dzieci nigdy nie zrozumieją matek tych drugich...Niby wiadomo, że 99,9% tych infekcji przechodzi sama. Ale ja zawsze, jak moje dziecko tak strasznie kaszle, boję się, że się zacznie dusić, a pogotowie nie będzie chciało przyjechać albo nie zdąży...Strasznego stresa wtedy mam, a tu jesień nadchodzisad
      • beliska Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 16:20
        aguar napisała:

        > Nie ma czegoś takiego jak wirus powodujący lekki katar. U jednych ten sam wirus
        > spowoduje tylko katar a u innych coś znacznie gorszego i matki tych pierwszych
        > dzieci nigdy nie zrozumieją matek tych drugich...

        Oczywiste i logiczne, podobnie jest z zakazeniami bakteryjnymi, ale forum rządzi się swoimi prawami i poczytac mozna rózne kwiatki. Obserwacja swojego dziecka i zachowanie zdrowego rozsądku sto razy lepiej się sprawdzi niz forumowe rady jesli chodzi o przeszkolne choróbska, katary itd. Ostroznośc wazna szczególnie wobec trzylatków, których naturalna odpornośc jeszcze dośc słaba.
      • hanusina_mama Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 17:23
        aguar napisała:

        > Ale ja zawsze, jak moje dziecko tak strasznie kaszle,
        > boję się, że się zacznie dusić, a pogotowie nie będzie chciało przyjechać albo
        > nie zdąży...Strasznego stresa wtedy mam, a tu jesień nadchodzisad

        Gdybym miała non stop z takimi stresami żyć i wymyślać sobie, co się może stać, to bym chyba się na dzieci nie zdecydowała.
        • izula.1 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 21:20
          Pewnie po co w ogóle się martwić! kaszel,katar,goraczka,to nic poważnego! byle wypchnąć dzieciaka do przedszkola i po problemie,a reszta matek to jakies wariatki martwią się byle czym bo przecież kazda musi wiedzieć jakie konsekwencje może przynieść zwykły katar albo stan podgorączkowy,nie wspominając o młodych niedoświadczonych matkach bądz takich których dzieci mając zwykły katar w pozniejszym czasie wylądowały w szpitalu plując sobie w brodę,że wcześniej nie pobiegły do lekarza.Sa matki które nie reagują na żadne dolegliwości swoich dzieci a te dzieci jakby sie do tego dostosywały i łażą takie z gilonami do pasa z gorączką i nic im nie bedzie ale niestety nie wszystkie matki takie są i nie posiadaja super odpornych dzieci,jestes taka super matką gratuluje!
          • hanusina_mama Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 06.09.13, 22:41
            izula.1 napisała:

            > Pewnie po co w ogóle się martwić! kaszel,katar,goraczka,to nic poważnego! byle
            > wypchnąć dzieciaka do przedszkola i po problemie,

            Trochę się zapędziłaś. Nie mówimy tu o chorym dziecku z gorączką, tylko o dziecku z katarem.


            a reszta matek to jakies waria
            > tki martwią się byle czym bo przecież kazda musi wiedzieć jakie konsekwencje mo
            > że przynieść zwykły katar albo stan podgorączkowy,nie wspominając o młodych nie
            > doświadczonych matkach bądz takich których dzieci mając zwykły katar w pozniejs
            > zym czasie wylądowały w szpitalu plując sobie w brodę,że wcześniej nie pobiegły
            > do lekarza.

            A co by w takiej sytuacji pomogło pobiegnięcie z katarem do lekarza? Czego od niego byś oczekiwała? Jak ma cudownie usunąć gile z nosa?

            Sa matki które nie reagują na żadne dolegliwości swoich dzieci a te
            > dzieci jakby sie do tego dostosywały i łażą takie z gilonami do pasa z gorączk
            > ą i nic im nie bedzie ale niestety nie wszystkie matki takie są i nie posiadaja
            > super odpornych dzieci,

            I ponownie - łażenie z "gilonami do pasa" to nie to samo, co łażenie z gorączką. A o odporność własnych dzieci trzeba dbać od początku, a nie zabijać ją zakładając barchanowe gacie i rajtuzy pod ocieplane spodnie jak tylko powieje pierwszy jesienny wiaterek. O futrzanych czapach koniecznie z nausznikami nie wspominam, bo to konik lipcowej (przepraszam, jeśli pomyliłam nick). Jeśli już zboczyłam z tematu - młódką już nie jestem, ale zaiste nie pojmuję do dziś trzymania noworodków w domu w czapkach i nie potrafię odgadnąć intencji matek, które chorym dzieciakom zamiast porządnie wietrzyć pokój z zarazy, to zamykają szczelnie okna i podkręcają grzanie, co by się zarazie lepiej żyło i mnożyło.

            >jestes taka super matką gratuluje!
            Dziękuję! Właśnie taką matką się czuję :p
            • wuika Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 08.09.13, 19:17
              Dostanie się karteczkę o treści (cytuję z pamięci, nadgorliwie latałam z pierwszymi katarami, to uzbierałam stosik): dużo pić, czyścić nos, spać w chłodnym, stosować kąpiele z parą i ew. olejkami do inhalacji, nie przegrzewać, chodzić na spacery, jeśli nie ma strasznie paskudnej pogody. Jeśli wystąpi gorączka, to do lekarza.
          • wuika Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 08.09.13, 19:15
            Gorączka świadczy już o czymś więcej, ale katar? Kaszel (zwłaszcza pokatarowy, który się potrafi utrzymywać 2 tygodnie)? Jeśli dziecko jest normalne, nie ma niczego poza nosem do wyczyszczenia 2-3 razy dziennie, to ma siedzieć w domu? W jakim celu? I z tym kaszlem po infekcji - też ma grzać tyłek w domu przez 3 tygodnie? Litości suspicious Którego pediatry nie pytam, to mi mówi, że te kaszle po mocniejszych katarach są normą, syropów się nie daje, jakbym się zapytała o 2-3 tygodnie zwolnienia na tak kaszlące dziecko, to by chyba nasz pediatra na zawał padł na miejscu. Albo ze śmiechu umarł.
        • aniasa1 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 07.09.13, 17:07
          > aguar napisała:
          >
          > > Ale ja zawsze, jak moje dziecko tak strasznie kaszle,
          > > boję się, że się zacznie dusić, a pogotowie nie będzie chciało przyjechać
          > albo
          > > nie zdąży...Strasznego stresa wtedy mam, a tu jesień nadchodzisad
          >
          > Gdybym miała non stop z takimi stresami żyć i wymyślać sobie, co się może stać,
          > to bym chyba się na dzieci nie zdecydowała.

          jak czytam twoje posty to mysle: szkoda ze to zrobilas...........
      • mia_siochi Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 07.09.13, 08:49
        Mój ma już katar, ale nie wiem czy to zasługa przedszkola wink
        Moje dziecko choruje bardzo. I nie, nie przegrzewam, nie zakładam rajstop i czapek, nie karmię szitem. Śpimy przy otwartych oknach do mrozów (potem moje skąpstwo się odzywa i szkoda mi kasy na kosmiczne rachunki za gaztongue_out więc tylko solidnie wietrzę kilka razy dziennie), jeździmy na rowerach. Mamy koty i mało sterylne mieszkanie, babcia ma psa. Chodzi do żłobka od 8 miesiąca życia, więc teoretycznie powinien się uodpornić na wszystko chyba.
        Niestety choruje. Ma pożegnać się z 3 migdałami, ale to muszę skonsultować, bo wyrywna do operacji nie jestem.
        Do żłobka/przedszkola puszczam dopóty, dopóki czuje się dobrze. Uważam, że katar czy lekkie pokasływanie nie jest powodem do trzymania dzieciaka w domu. Gorączka już takim powodem jest. Ale nie dajmy się zwariować, gdybym chciała przetrzymywać go w domu przy katarku to siedziałby tam od września do kwietnia big_grin
    • babyaggie Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 07.09.13, 21:31
      Nie. Nasza córka zdrowa jak ryba. Zimą pewnie będzie glut do kolan, bo chyba taka jej uroda. Sądząc po 3 ostatnich zimach. Pani nawet powiedziała, że początkowo się o córkę obawiała i ten katar, ale całą zimę przechodziła zdrowa z glutem i dodała, że jest pod wrażeniem świetnej odporności córki. Gdyby z powodu kataru miała siedzieć w domu to serio przesiedzialaby całą zimę.
    • paul_ina Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 03:57
      A ja Wam powiem, że moja pediatra, bardzo mądra kobieta
      www.rankinglekarzy.pl/lekarz/bozena-sobanska-maksym,31012/pediatra/warszawa/
      to jest za tym, żeby przytrzymać zainfekowanego przedszkolaka w domu. Nie puszczać z gilem, z czerwonym gardłem, z zaropiałymi oczami. I ja się z nią zgadzam.
      • hanusina_mama Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 07:31
        paul_ina napisała:

        > A ja Wam powiem, że moja pediatra, bardzo mądra kobieta
        > www.rankinglekarzy.pl/lekarz/bozena-sobanska-maksym,31012/pediatra/warszawa/
        > to jest za tym, żeby przytrzymać zainfekowanego przedszkolaka w domu. Nie puszc
        > zać z gilem, z czerwonym gardłem, z zaropiałymi oczami. I ja się z nią zgadzam.
        >

        Z czerwonym gardłem to nawet ja bym nie wysłała do przedszkola, bo u nas zazwyczaj czerwone gardło=ból gardła, wycie i niejedzenie. Wtedy już nie mogę powiedzieć, że dziecko ma dobre samopoczucie.
        Ciekawa jestem, czy ta Twoja pediatra chętnie wypisuje opiekę na dziecko z gilem. U nas przychodni jest tak, że ci pediatrzy, którzy najgłośniej krzyczą, żeby z katarem nie chodzić do przedszkola, zapytani o druk ZLA odpowiadają :"Nieeee. Przecież to tylko katarek. Nie wymaga specjalnej opieki."
    • bluemka78 Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 10.09.13, 21:45
      Bez przesady. Moje córki chodzą do prywatnego i dzieci z katarem i niezbyt mocnym kaszlem przychodzą i nikt się nei czepia. Moje też od kiedy chodzą do przedszkola to co drugi tydzień mają katar, a co za tym idzie jakiś lekki kaszel też, chodzą póki nie mają gorączki. Raz nawet coś je brało, miały temp. W okolicach 37 więc dostawały rano nurofen i szły. Były wesołe i nie wyglądały na chore, po 3 dniach nurofenu przeszło.
      Pierwszy miesiąc był ciężki, bo po tygodniu już były chore z wysoką gorączką, jedna gardło, druga oskrzela. Później już tylko takie lekkie wirusówki i ospa. Teraz co chila katar, ale nic poza tym. Ostatnio panował jakiś rotawirus, jedna wieczorem raz zwymiotowała i na tym koniec, być może było to bez związku, bo najadła się wcześniej dużo śliwek.
      Od tygodnia pijemy tran, może coś pomoże na sezon chorobowy wink
      • bbuziaczekk Re: Czy wasze 3-latki przedszkolaki są już chore? 22.09.13, 15:11
        Moja 3 latka przechodzila 3 tygodnie i zdrowa 100% smile
        Moj 4,5 latek chodzacy drugi rok do przedszkola mial teraz przez tydzien lajtowy katar i tyle. Chodzil do przedszkola
        Tak wiec jestem zaszokowana ze mloda sie trzyma !!! Bo jej brat rok temu byl ciagle chory.
        Ale stawiam na to ze wychorowala sie z bratem. Do tego przeszla pol roczna kuracje Ribomunylem, skonczyla akurat w sierpniu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka