moje dziecko jest bite przez przedszkolnego huliga

08.12.04, 15:25
Dzieciak ten bije wszystkie dzieci, pani jest bezradna(nie moze go wciaz
karac i pilnowac), przedszkole jest prywatne a z matka prawdopodobnie nie
mozna sie dogadac( zreszta dziecko zostawia w przedszkolu na 10 godzin)
chlopiec jest b. agresywny i uzywa b. nieprzyzwoitego slownictwa.co powinnam
zrobic?
    • anika8 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 08.12.04, 15:38
      witam.To dziecko jest pewno takie agresywne z powodu zaniedbań matki i to
      zazdrość i próba zwrócenia na siebie uwagi.Apanie w tym przedszkolu to bym
      zdrowo objechała bo po to one tam są Zeby pilnować dzieci i rozwijać,nie karać
      ale pokazywać co dobre a co złe.
      • maja45 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 08.12.04, 17:49
        Zwrócić zdecydowanie uwagę wychowawczyni i dyrektorce przedzszkola na problem-
        dlaczego nie moga go karać?Dla pani w przedszkolu taki dzieciak tez jest
        kłopotliwy , bo dezorganizuje prace w grupie.Jesli pani nie umie zapanować nad
        takim dzieciakiem , to nalezy poddac w wątpliwości jej umiejętnosci
        pedagpgiczne.
        Zebrałabym równiez grupę innych rodziców i zażadała spotkania z matką agresora
        w obecności dyrekcji i wychowawczyni i przestawienia jej problemu , którego nie
        widzi lub nie chce widzieć.
        Pozdrawiam.
        Marta
    • kiranna Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 08.12.04, 23:21
      super przedszkole, nie ma co, "pani bezradna...nie moze wciaz karac i
      pilnowac" wink a moze "pani" powinna zwrocic sie do pedagoga z pytaniem jak sobie
      poradzic z takim trudnym dzieckiem, skoro kara nie przynosla efektow? moze jemu
      potrzebna jest pilnie pomoc, okazanie sympatii i akceptacji zamiast ciaglego
      karania?
      dziwie sie niektorym mamom na tym forum, ze tak chetnie ukaralyby cudze
      dziecko, nie wnikajac nawet w przyczyne takiego zachowania. nastepnym razem
      wasze dziecko moze miec z roznych powodow problemy psychologiczne i co wtedy?
      zastanowcie sie troche, odrzucenie nie przyniesie spodziewanych efektow. to
      jest male dziecko, a nie dorosly, ktory potrafi przeanalizowac swoje
      zachowanie.
    • penelina Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 09.12.04, 01:32
      >przedszkole jest prywatne

      Co wcale nie oznacza,że jest poza kontrolą.

      >pani jest bezradna

      Znaczy się-nie panuje nad sytuacją,nie radzi sobie jako pedagog.

      A taka sytuacja jest niedopuszczalna.Nie po to posyłasz dziecko do prywatnego
      przedszkola,żeby dostawało łomot od innego kilkulatka.Nawet,jeśli jest to
      kilkulatek z problemami emocjonalnymi itd.

      Moim zdaniem-powinnaś sprawę zgłosić w kuratorium.



      pzdr,
      penel.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23383
      • maja45 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 09.12.04, 09:27
        Problemy emocjonalne cudzego dzieciaka nie są moimi problemami-mnie obchodzi
        bezpieczenstwo i zdrowie mojego dziecka. Może ten mały ma ADHD, albo jaą inną
        chorobę , współczuję , ale też zadam od dyrekcji odpowiednich kroków, by
        zapewnic bezpieczenstwo pozostałym dzieciom. Jeśli nikt sobie z nim nie radzi,
        może powinien chodzć do jakiegoś przedszkola integracyjnego, gdzie Panie są
        przygotowane do pracy z róznymi , niepelnosprawnymi też dziećmi.
        Pozdrawiam.
        marta
        • bubu27 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 28.12.04, 16:21
          adhd u tak małego dziecka, to raczej niesprawdzalne. Zbyt łatwo chcemy coś
          nazywać, etykietować. Mały może być agresywny z bardzo wielu powodów. może
          poprostu chce zwrócić na siebie uwagę opiekunów a bicie i dokuczanie jest
          najłatwiejszym sposobem, zawsze skutkuje. Nie będzie dorosłego który nie
          zareagowałby na agresję. Zatem cel osiągnięty - zwrócili na mnie uwagę.
    • betty_julcia Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 09.12.04, 10:08
      Witajcie dziewczyny.
      Przypomniałam sobie sytuację z dzieciństwa z mojej szkoły podstawowej z
      pierwszej-drugiej klasy. Też mieliśmy takiego agresora. Chłopak wcale nie był z
      jakiejś patologicznej rodziny, mama nauczycielka, ojciec policjant a synek
      lubił wyżywać się na innych dzieciach-oczywiście tych słabszych. Taki szkolny
      huligan, czaił się w szatni i walił workiem z butami dzieci po głowach i gdzie
      popadło. Dzieci broniły się jak mogły, ja np wkładałam sobie szalik i worek z
      kapciami pod kaptur, żeby mniej bolało. Nic nie pomagało, żadne interwencje ani
      rozmowy z rodzicami bo rodzice sami mieli problem z utemperowaniem go. Wiecie
      co pomogło? Moja mama. Przyszła do szkoły z pasem, wyciągnęła chłopaka na
      środek klasy i powiedziała przy całej klasie i przy nauczycielce, że jak
      jeszcze raz przyjdę do domu pobita albo jakieś inne dziecko to ona tak mu wleje
      przy całej klasie tym pasem że nawet tato policjant mu nie pomoże.
      Zadne dziecko wiecej od niego nie oberwało. Może ze strachu może z innego
      powodu ale chłopak znormalniał i już nie czaił się na innych po kątach.

      Nie jestem za jakimiś siłowymi rozwiązaniami, ale czasami zamiast zasłaniać
      dzieciaka jakimiś chorobami bądź problemami emocjonalnymi i zamiast ciągać go
      po psychologach i robić z niego w oczach innych małego wariata trzeba go
      utemperować, czasami wystarczy trochę stanowczości
      -------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11383787
      • jadzia11 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 09.12.04, 15:10
        Postaram się to zapamiętać i jak coś podobnego przytrafi się moim dziecia to
        napewno zastosuję metodę Twojej mamy... super, super myśle, ze to zadziała w
        100% na pewne dzieciaki !!!! dzieki pozdrawiam
    • a_pynia Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 09.12.04, 10:38
      U Agatki (3,5 lat) w przedszkolu też jest niegrzeczny chłopczyk, ciągnął ją za
      włosy, popychał, zabierał zabawki. Inne dzieci też zaczepiał.Często dzieci
      przez to chcą zwrócić na siebie uwagę. Skarżenie pani nic nie da, bo wtedy pani
      ukarze w jakiś sposób chłopca i ten będzie jeszcze bardziej agresywny. Kazałam
      Agatce powiedzieć Grzesiowi, że nie będzie się z nim bawić, jak będzie ją
      zaczepiał, inne dzieci też przestaną. W miarę prosto, żeby 3,5 latka
      zrozumiała. Agatce też wytłumaczyłam, że może Grześ nie jest zły, tylko smutny,
      czy ma problemy. Ostatnio nie mówiła, że ją popychał, czy szczypał.
      Pani w Twoim przedszkolu musiałaby bardziej zainteresować się chłopcem,
      porozmawiać z nim. Może poprzez złą sytuację w rodzinie tak się zachowuje?
      Należy też zainteresować się, jak reszta dzieci traktuje chłopca - może go
      bojkotują lub w jakiś sposób odsuwają od siebie? Co ma za znaczenie, że
      przedszkole jest prywatne?? Czemu z matką się nie można dogadać? Bo pracuje??
      To zbrodnia, że dziecko siedzi 10 godzin w przedszkolu? Jak pracuję 8 godzin,
      dojazd mi zajmuje od 25 min do 50 min w zależności od natężenia ruchu, to
      Agatka też siedzi około 10 godzin. I sobie to chwali, bo jak kiedyś przyszłam
      wcześniej, to mnie wyganiała, bo ona się jeszcze dobrze bawi. Niestety nie
      każdego jest stać na zrezygnowanie z pracy.
      • barbaram1 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 09.12.04, 16:02
        Ja też uwazam, że to TY powinnaś zwrócić dziecku uwagę. Osobiście poszłabym do
        niego bez pasa i chyba nie zrobiłabym tego przy wszystkich dzieciach. Poprosić
        małego na boczek i zadać mu pytanie: Dlaczego bije? I jasno wyrazić swoje
        niezadowolenie z zaistniałej sytuacji. Nie straszyłabym, tylko powiedziałabym
        jak ja i dziecko się czujemy i że chcemy, aby to się nie powtarzało.
    • mmaja1 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 09.12.04, 22:22
      dzieki za rady rozmawialamz przedszkolanka , dowiedzialam sie ze matka juz
      miala takich rozmow kilka ( ja umowilam sie z nia na srode) i NIC Z TEGO NIE
      WYNIKLO. mATKA JEST PATOLOGICZNA, MOWI ZE SOBIE Z NIM NIE RADZI!(z 4-latkiem!
      co bedzie pozniej?)porozmawialam z chlopcem dzis chyba byl spokoj ale nie wiem
      na jak dlugo. Pani mowi ze wszystkie dzieci na niego skarza non stop - jej juz
      opadaja rece.Zobaczymy po rozmowie z mama.
    • wwww_wwww Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 10.12.04, 13:08
      Tylko zgłosić problem na policję i zapytać tam, co robić, w końcu powinni
      wiedzieć!
      • kag1 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 28.12.04, 15:01
        Jeśli rozmowa z matką nie skutkuje zwołaj radę rodziców i usuńcie chłopaka z
        przedszkola.
        • asta-lavista Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 29.12.04, 08:18
          No pewnie najprościej pozbyć się problemu a nie próbować go rozwiązać. Idąc tym
          tokiem myślenia usuńmy wszystkich, którzy są inni niż my. Nie bronię ani matki
          ani dziecka, ale takie rozwiązanie jest najgorsze z możliwych.
    • rysa9 Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 28.12.04, 22:31
      Córka mojej koleżanki była notorycznie zaczepiana i bita przez jednego chłopca.
      Koleżanka rozmawiała z nauczycielką i dyrektorem szkoły ale ci byli bezradni,
      więc postanowiła porozmawiać z ojcem chłopca. I wiecie co? Ten ojciec jeszcze
      na nią wsiadł, że się czepia jego syna.
      Wtedy moja koleżanka poszła do... dzielnicowego. Ten złożył wizytę rodzicom
      chłopca i od tego dnia dziewczynka nie została już ani razu pobita.

    • miriam_b Re: moje dziecko jest bite przez przedszkolnego h 28.12.04, 23:08
      u mnie był ten sam problem,rozmawiałam z wychowawczynią-nic,z dyrektorką-nic,z
      babcią dziecka bo ta ją odbierała-nic...na słowa że jej dziecko ciągle bije
      moje usłyuszała..."ale dzisiaj nie biła!!"..więc ja na to ale może zacząc jutro
      a wczoraj i przedwczoraj biła...i też nic...na rozmowe z matką mnie zatkało bo
      usłyszałam...pilnuj swoich spraw i spier...smileno...więc się wściekłam i zrobiłam
      tak....jak zobaczyłam babcię to powiedziałam jej że jesli jeszcze raz się to
      powtórzy to tak spiorę jej wnusię że będą ją erką wieżli do szpitala ,po drugie
      zawiadomię kuratora że istnieje przemoc w rodzinie i jej córka pójdszie
      siedzieć za znęcanie się nad dzieckiem,a po trzecie to mój mąz jest
      prokuratorem...(choć nie jest)smilesmilei słuchajcie
      zadziałało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mała trzyma się z dala od
      mojej...nie bije jej...a poza tym i tak zgłosiłam to dzielnicowemu żeby
      sprawdził rodzinę bo wszyscy dokoła wiedzieli że tam wszyscy się leją w tym domu
      (nawet przedszkole)..ale nikt nie zareagował, bo jak powiedzieli boją się...a
      ja nie i już i mam spokój.smile
    • barbie-torun przedszkolny huligan 29.12.04, 10:24
      grupa mojego syna pięciolatka jest agresywna,
      kilku chłopców wciąż bije się,
      w tym roku dołączył bardzo agresywny chłopak
      całe przedszkole wie, że nie powinien chodzić tutaj bo inni go naśladują
      matka nie daję sobie z nim rady, nauczycielki są bezsilne
      spokojna, opanowana jak dotąd pani z 15 letnim stażem, zaczeła już krzyczeć na
      dzieci, widzę jak traci cierpliwość
      co potrafi jeszcze zrobić jeden agresor z patologicznej rodziny?
Pełna wersja