Przedszkola (MOKOT/URSYN): horror czy przyjemnosc?

14.01.05, 17:16
Witam,
jestem ojcem wspanialego Krzysia i poszukuje dlan dobrego przedszkola. Mieszkamy nad Dolinka,
interesuja mnie wiec lokalizacje mokotowsko-ursynowskie i tak panstwowe jak i prywatne.

Bardzo prosze wszystkich o rady - napiszcie, co sadzicie o placowkach, do ktorych prowadzicie
swoje pociechy. Z poszukiwan na forum wynika, iz szczegolnie interesujace sa:
Ciuchcia, Siodme Niebo, Mandarynki 1, Basniowy Swiat Dziecka oraz Oliver. A co z panstwowymi?
I jeszcze jedno. Mocno zaniepokoily mnie posty mam, ktorych przedszkolaki non-stop choruja
(lacznie blisko 200 listow). Czy rzeczywiscie jest tak tragicznie? Podzielcie sie opiniami.

Zapraszam do dyskusji: "gdzie na mokotowie/ursynowie" oraz "przyjemnosc czy horror"

Serdecznosci,
A.

    • aniawys Re: Przedszkola (MOKOT/URSYN): horror czy przyjem 14.01.05, 17:25
      Moje dziecko chodzi do przedszkola na Mokotowie (prywatnego), więc chętnie sie
      przyłącze do wymiany opinii.
      Z moich obserwacji tego, co dzieje sie w rejonie Mokotowa i Ursynowa w kwestii
      przedszkoli ogólna konkluzja jest taka, że jest nieźle. Jest klika fajnych
      miejsc, za które warto płacić, bo poziom prezentują niezły. Ja przed zapisaniem
      dziecka zrobiłam przegląd chyba wszytkich prywatnych przedszkoli w rejonie
      Mokotowa...
      Co do chorób - owszem, moje dziecko również na początku chorowało bardzo, ale
      teraz już jest naprawę w porządku. Dziecko po po prostu przechorowało swoje i
      się uodporniło, trwało to, niestety, około pół roku. Ale teraz mamy już spokój.
      Pozdrawiam. Ania.
      • kasia173 Re: Przedszkola (MOKOT/URSYN): horror czy przyjem 23.01.05, 13:58
        a jake prywatne przedszkola polecasz? mysle glownie o Gornym Mokotowie
    • patyk.od.zosi Re: Przedszkola (MOKOT/URSYN): horror czy przyjem 23.01.05, 17:45
      Moje dziecko chodzi do panstwowego przedszkola na Mokotowie i jestem bardzo
      zadowolona. A co do chorob - to duzo dzieci jednak chodzi chorych i zaraza
      inne. Trzeba sie z tym liczyc i mozna w lato probowac wzmocnic odpornosc
      naturalnymi sposobami.
      ________________________
      pozdrawiam,
      Patyk, mama Zosi i Rysia
    • aniawys Re: Przedszkola (MOKOT/URSYN): horror czy przyjem 23.01.05, 19:33
      Moja córcia chodzi do przedszkola na Idzikowskiego 39, Bajkowa Kraina. Jest
      fajnie.
      Ania.
    • siborki_mi Re: Przedszkola (MOKOT/URSYN): horror czy przyjem 30.01.05, 23:06
      Witaj! O "swoim" przedszkolu już Ci pisałam (nr 139, Dąbrowskiego), dodam na
      pocieszenie, że moja Inga chodząc do żłobka w poprzednim roku szkolnym
      chorowała raz na wirusowe zapalenia ucha i raz była porządnie zaziębiona (oba
      przypadki załatwił Bactrim). A w przedszkolu była do tej pory 4 dni w domu, bo
      miała męczący kaszel w nocy i szkoda mi ją było wysyłać. Nie mówię tu o kilku
      katarach z których nic nie wynikała i z którymi - zgodnie z zaleceniem pediatry
      chodziła do przedszkola (oczywiście bez gorączki itp). Więc jak widzisz dziecko
      chorować nie MUSI! Chociaż oczywiście niektóre dzieci ciężko znoszą pierwszy
      rok. ALe nasz pani doktor zawsze mówiła, że jak nie ma nic z lekkiego kataru i
      nie ma gorączki trzeba wychodzić na dwór i można chodzić do przedszkola, bo jak
      się dziecko izoluje, to będzie wrażliwe. U nas to się sprawdziło, ale jak
      czytałeś na forum, niektóre mamy są takim postępowaniem oburzone (pewnie to
      mamy bardziej wrażliwych maluchów). Ja zaufałam naszej pani doktor i na zdrowie
      nam to wyszło ( i oby tak dalej!). Pozdrawiam Magda
      • stanulka Re: Przedszkola (MOKOT/URSYN): horror czy przyjem 07.02.05, 08:08
        Do którego żłobka chodziła Twoja córeczka? Czy możesz mi jakiś polecić?
        • siborki_mi Re: Przedszkola (MOKOT/URSYN): horror czy przyjem 10.02.05, 23:23
          Moja Inga chodziła do żłobka nr 21 na ul. Dąbrowskiego chyba 96. Jeśli
          chciałabyś dowiedzieć się czegoś bliżej napisz proszę na priva, bo tu zaglądam
          raz na jakiś czas. Magda, mama Ingi. Nasz adres: siborki@wp.pl
Pełna wersja