mam kłopot z 6 - latkiem

24.01.05, 19:14
Witam!

Mam synka w wieku 6 lat. Chodzi do przedszkola do zerówki, bałam się posłać
go już do szkoły, teraz tyle się złego słyszy, że maluchy sa gnębione i
wogóle. Ale do czego zmierzam... otóż mój synek zna jak narazie niewiele
literek. Nie potrafi jeszcze czytać, graficznie /tj. malowanie i pisanie też
kiepsko/ Jest na etapie zabawy wciąż, oglądania bajek etc... próbuję go
uczyć...zachęcam w formie zabawy do nauki ale zajmuje mu to chwilę. Nie
skupia się na długo i zaczęło mnie to ostro martwić. Uczęszcza na takie
psycho-motoryczne zajęcia do psychologa, może to coś pomoże.
Czy znacie ten problem? czy jestem sama, a wasze dzieci już czytają i piszą?
Boję się że psycholog uzna że musi jeszcze rok zostać w zerówce. Ze się w
szkole jeszcze nie sprawdzi. Wiecie jakie teraz czasy okrutne dla naszych
maluchów. Martwi mnie że dzieci mogą się naśmiewać i kpić z niego.
Doradźcie coś..proszę o pomoc...jakąkolwiek

Pozdrawiam, Kasia
    • kg271 Re: mam kłopot z 6 - latkiem 25.01.05, 00:11
      JA też mam 6latka od września posyłam go do zerówki też nie umie pidać ani
      czytać chyba po to idzi do tej zerówki żeby się tego nauczyć czy głupio myślę.
      • czarna_28 Re: mam kłopot z 6 - latkiem 25.01.05, 12:04
        Owszem po to też idzie ale z rozmów jakie przeprowadzam w przedszkolu wynika że
        większość dzieci już to robi, stąd moje pytanie...

        Może znacie chociaż jakies metody na dobre zachęcenie dziecka do nauki, a nie
        tylko bajki i zabawa klockami i bioniclami smile

        Pozdrawiam!
    • megan04 Re: mam kłopot z 6 - latkiem 25.01.05, 14:17
      Pamiętaj, że dziecko rozwija się skokowo. Ja też o tym próbuję pamiętać... Mój
      synek ma problem z zapamiętywaniem liter i nie potrafi się jeszcze skupiać zbyt
      długo. Z zazdrością słucham mam dziewczynek, które nagle zorientowały się, że
      córki umieją czytać i pisać! Że przyszło to bez trudu. U nas jest orka na
      ugorze. Najważniejsza jest systematyczność. Codziennie wieczorem czytamy
      elementarz Falskiego. Kiedy uda mu się coś przeczytać bardzo się cieszy- to dla
      niego najlepsza motywacja. Porozmawiaj z Panią w przedszkolu. Coś Ci poleci. Mi
      pedagog poleciła grę Zaginione Literki. Kupiłam w Smyku i czasami gramy. Cały
      czas czekam aż mnie moje dziecko miło zaskoczy płynnym czytaniem..
    • miranda3 Re: mam kłopot z 6 - latkiem 26.01.05, 08:58
      Ja mam 6 letnia corke i pierwsze pol roku ciagle sie przejmowalam bo ani
      pisanie ani czytanie za bardzo jej nie szlo. Az w ta niedziele wziela swoja
      ulubiona ksiazke i zaczela sama literkowac , w poniedzialek pani pochwalila
      ja , ze pieknie czytala, wczoraj ze ladnie pisze i nawet zalapala wreszcie
      literke "y" z ktora byly najwieksze problemy. Oczywiscie do plynnego czytania
      jeszcze nam daleko . Rowniez polecam Elementarz Falskiego.
      I nie martw sie chyba wszystkie 6 latki chca sie bardziej bawic niz uczyc smile)
    • chwojka Re: mam kłopot z 6 - latkiem 26.01.05, 09:46
      Witaj Kasiu. Z moich obserwacji (córka ma prawie 6 lat) wynika,że większość
      dzieci w tym wieku woli zabawę,nie potrafią się długo koncentrować na
      jednej,monotonnej czynności.Akurat moja córka zna już wszystkie literki i
      zaczyna całkiem ładnie czytać ale to nie znaczy,że wszystkie 6-cio latki muszą
      to umieć.Litości, po co byłaby zerówka? Nie wiem czy to ma jakiś wpływ ale
      zauważyłam,że chłopcy są bardziej "zabawowi" od dziewczynek.Syn mojej siostry
      (6 latek) stroni jak może od nauki,synek sąsiadki to samo (obie oczywiście się
      zamartwiają), wolą bawić się w rycerzy,strażaków itp. Podobne jak Ty kłopoty
      miałam ze starszą córką też chodziłam do psychologa, który polecił mi do
      ćwiczeń grafo-motorycznych wspaniałe podręczniki Marianne Frostig/David Horne
      WZORY i OBRAZKI (można ją kupić w księgarniach psychologicznych np. w Wawie
      przy ul.Stawki).Oprócz zeszytu ćwiczeń zawiera też instruktaż dla
      rodziców.Zapytaj psychologa co o tym sądzi.Nie martw się na zapas, synek jest
      jeszcze mały.Nawet gdyby się tak zdarzyło,że Twój synek musi zostać w zerówce
      to nie ma co robić tragedii ( moja starsza córka też powtarzała zerówkę).Lepiej
      gdy dziecko osiągnie tzw."dojrzałość szkolną" niż pójdzie do tej szkoły
      nieprzygotowane bo wtedy frustracje i zniechęcenie będą się tylko
      pogłebiać.Głowa do góry, działaj ale nie zamartwiaj się. Pozdrowienia.
      • kaja40 Re: mam kłopot z 6 - latkiem 27.01.05, 21:18
        Dziewczyny, a od czego jest kadra w waszych przedszkolach!? Dlaczego musicie
        szukać pomocy w necie, zamiast odbywać odpowiednie spotkania z paniami
        prowadzącymi wasze dzieci? To ich obowiązkiem jest odkryć problemy dziecka i
        dobrać takie metody pracy z nim aby były efekty. Mówię to kierując sie pewnym
        doświadczeniem, ponieważ mam już drugie dziecko w przedszkolnej zerówce.
        Córeczka też nie dorównuje grupie i ma podobne problemy o jakich piszecie. Panie
        wychowawczynie prowadzą ją (i mnie) w sposób wskazujący na doskonałą znajomość
        tematu, są skarbnicą wiedzy. Próbujcie od nich uzyskać pomoc.
    • karola_33 Re: mam kłopot z 6 - latkiem 28.01.05, 08:13
      witam
      kazde dziecko dojrzewa do czytania w innym tempie i w innym czasie, jednak to
      czy swojego syna poslesz do szkoly czy odroczysz mu obowiazek to tylko Twoja
      decyzja, nikt Cie do tego nie zmusi, zastanow sie jednak jak mu pomoc, moze
      powinnas wiecej czasu poswiecic na prace z nim, czytaj reklamy na ulicach,
      napisy na opakowaniach po jedzeniu, itp. duzo rysujcie wtedy reka bedzie
      sprawniejsza najlepiej kolorowanki - z coraz mniejszymi polami do wypelnienia i
      wowczas reka musi precyzyjniej pracowac. Ale najlepiej zrobisz jesli pojdziesz
      porozmawiac z wychowawczyniami Twojego dziecka one Ci powiedza jak pracowac w
      domu z dzieckiem, ja tak zrobilam i osiagnelysmy wspolny sukces, powodzenia
Pełna wersja