ditrich
11.02.05, 22:50
Mój synek chodził przez półtora roku do jednego przedszkola. Ja pracuję w
placówce, w której było ów przedszkole - społeczne i zapisałam go tam jako
dwulatka do grupy mieszanej dzieci pięcio i sześcioletnich. Płakał 2 miesiące
zanim się przyzwyczaił, ale rok jakoś minął i teraz synek ma 3 lata i chodził
do grupy trzylatków. Zmierzam do tego, że w przedszkolu gdzie pracuję, Paweł
zaczął okazywać dziwną agresję. Najpierw kogoś popchnął, a potem przytulał.
Upatrzył sobie w szczególności Kubusia - dwulatka a ten jak widział moje
dziecko od razu płakał. Dyrektorka kazała mi go zabierać ze sobą na świetlicę
(pełnię funkcję opiekuna świetlicy)albo wypisać z przedszkola, mimo podjętej
próby zdiagnozowania rzekomej nadpobudliwości i wynikającej z niej agresji.
Byłam na wielu wizytach u psychologa, ale opinia nie jest wiążąca odnośnie
ADHD. Wypisałam dziecko z przedszkola nie godząc się aby mój syn przebywał na
świetlicy, gdzie mamy zupełnie inny rytm, grupę wiekową i brak jest
leżakowania. Problem pojawił się gdy Paweł zaczął chodzić do normalnego
przedszkola. Agresja jeszcze bardziej dała się we znaki innym dzieciom, więc
nie został on tam zaakceptowany a tym samym, coraz częściej był agresywny.
Przedszkolanka od dwóch tygodni - tyle czasu chodzi do nowego przedszkola -
codziennie zdaje mi relacje co poprzedniego dnia zrobił mój syn. Powiedziała,
że daje nam czas do końca lutego, a jeśli do tego czasu dziecko się nie
zmieni, ona nie zgadza się aby chodziło do tego przedszkola. Co robić?!
Poradźcie, Jestem na stażu, muszę pracować chociaż do końca roku szkolnego,
czyli do czerwca, gdyż podjęłam dodatkowy kurs kwalifikacyjny na tę
świetlicę, aby ów staż móc rozpocząć. Czy przedszkolanka ma prawo się nie
zgodzić na kształcenie dziecka przy tak krótkim czasie obserwacji (2
tygodnie), czy w ogóle można od tak sobie kazać wypisać dziecko z
przedszkola? Jestem załamana. Mój synek teraz nie odstępuje mnie na krok, a
jak śpi to jest taki niespokojny i w nocy przychodzi do nas do łóżka, jak
tylko zorientuje się, że śpi sam. Proszę o radę i wsparcie.