pytania przedszkolne - tylko sie nie smiejcie :-))

08.03.05, 20:23
Zaznaczam ze jestem Mama jedynaka, niedlugiego 3 latka.
1.Czy dziecko może mieć swoje picie?
2.Czy dziecko ma pomoc w ubieraniu przy wyjściu na dwór,załozenie
bucikow,zalozenie kurtki,czapki? Czy dziecko ma samo to umieć?
3.Czy może mieć własną kołderkę na leżakowaniu?
4.Czy może zabierać do przedszkola własną maskotkę?
5.Czy każde dziecko musi leżakować?
6.Czy jednego dnia może być do 12 a innego zostać do 18? Czy w ciągu roku
szkolnego można zmienić godziny zostawania tzn.wpierw dziecko zostające do 12
po kilku miesiącach chciałoby zostawać do 18?

    • aksiak Re: pytania przedszkolne - tylko sie nie smiejcie 08.03.05, 21:45
      mam synka ktory chodzi od 2 lat do przedszkola i u nas jest tak
      1.picie jest dostepne dla dzieci-kazdy ma swoj kubeczek
      2.u nas panie wychowaczynie pomagaly sie ubierac i pomagaja-relacja mojego synka
      3.tego nie wiem natomiast kazdy ma swoja poszewke
      4.w naszym przedszkolu tak
      5.tak
      6.u nas bylo tak ze na poczatku do obiadku przez miesiac zostawal do 13 ale
      moj synek sie szybko zaklimatyzowal, a potem stopniowo coraz dluzej.nasze
      przedszkole czynne jest do 17 i mysle ze w kazdym przedszkolu da sie to
      zorganizowac.tylko musisz sie okreslic wtedy z posilkami albo na dwa czyli do
      obiadu albo na trzy.
      ja od razu zalozylam ze synek bedzie zostawal na caly dzien chociaz na poczatku
      tak nie bylo i placilam za 3 posilki.
      • jklk Re: pytania przedszkolne - tylko sie nie smiejcie 08.03.05, 22:48
        Myślę, że te rzeczy trzeba wyjaśnić/uzgodnić w konkretnym przedszkolu. Bo może
        być różnie w różnych przedszkolach (np. ze spaniem na pewno jest różnie). Ale
        raczej większość rzeczy będzie chyba do załatwienia. W przedszkolu mojej córki
        panie pomagają się ubierać, chociaż dziecko powinno starać się być samodzielne.
        Maskotki i różne zabawki są przynoszone przez dzieci. Spania u nas nie ma. Co
        do picia, to przynoszenie soczków nie jest mile widziane, bo inne dzieci
        mogłyby zazdrościć.
        Ale najlepiej porozmawiać o konkretach w danym przedszkolu.
    • bea.075 Re: pytania przedszkolne - tylko sie nie smiejcie 09.03.05, 09:25
      My uczęszczamy ponad 6 mcy do przedszkola i:
      1. picie jest ogólnodostępne, obok kubeczki i taca na brudne naczynia
      2. panie zawsze pomagają rozbierać i ubierać się dzieciom, np. do i po
      leżakowaniu, na spacery - dzieci w zależności od wieku i umiejętności próbują
      same, jednak pomoc zawsze jest
      3. do leżakowania mamy własny koc i poszwę
      4. synek bardzo często zabiera coś do przedszkola, albo maskotkę, albo
      samochód, albo książeczkę - panie tylko proszą by nie były to zbyt małe rzeczy,
      aby w razie czego można je było szybciej odszukać
      5. panie starają się aby większośc dzieci leżakowała, ale wiem że są i takie
      które tego nie robią - wtedy panie im czytają bajki
      6. jak najbardziej - pomimo opłacania 3 posiłków dziennie często odbierałam
      synka zaraz po obiedzie. Zwłaszcza na początku, gdy chciałam aby się
      zaaklimatyzował, odbierałam go przed leżakowaniem.
      powodzenia, Beata
    • judytak Re: pytania przedszkolne - tylko sie nie smiejcie 09.03.05, 10:39
      > 2.Czy dziecko ma pomoc w ubieraniu przy wyjściu na dwór,załozenie
      > bucikow,zalozenie kurtki,czapki? Czy dziecko ma samo to umieć?

      owszem panie pomagają, ale im więcej dziecko umie, i im bardziej ubierasz go w
      rzeczy "łetwe w obsłudze", tym dla dziecka wygodniej

      > 6.Czy jednego dnia może być do 12 a innego zostać do 18?

      jest to bardzo niekorzystne dla dziecka, dzieci w takim wieku łatwo się
      adoptują do stałych, powtarzających się sytuacji, ale słabo tolerują zmian czy
      nieprzewidywalności
      zresztą, od rana do 18-tej, to strasznie długo w przedszkolu...

      co do reszty pytań: w każdym przedszkolu jest inaczej, trzeba się pytać...

      pozdrawiam
      Judyta
    • anek.anek Re: pytania przedszkolne - tylko sie nie smiejcie 09.03.05, 12:55
      W każdym przedszkolu jest inaczej, szczegóły musisz uzgodnić w swoim.
      U nas jest tak:


      > 1.Czy dziecko może mieć swoje picie?
      - nie ma takiej potrzeby, dzieci mają nieograniczony dostęp do wody, kompotu i
      mięty. Bałam się, że syn wychowany na sokach (nic innego nie chciał pić) nie
      będzie chciał w przedszkolu pić, ale okazało się, że kompoty i mięta bardzo mu
      smakują. Własnego picia i jedzenia raczej się nie przynosi, chocby ze względu
      na inne dzieci, a przede wszystkim dlatego, że na terenie przedszkola to ono
      jest odpowiedzialne za podawane jedzeniei napoje. Gdyby trafiło się, że młody
      wypiłby tam swój własny sok, po którym dostałby np. niegunki, to
      odpowiedzialność spadłaby na przedszkole - tak wytłumaczyła mi dyrektor. w
      sumei się z tym zadzam.

      > 2.Czy dziecko ma pomoc w ubieraniu przy wyjściu na dwór,załozenie
      > bucikow,zalozenie kurtki,czapki? Czy dziecko ma samo to umieć?
      Pierwsza zasada, to ubieranie w takie rzeczy, które dziecko ma same szansę
      założyć. A więc spodnie na gumkę, bluza bez guzików, buty na rzepy. U nas panie
      pomagająw ubieraniu, ale w taką pogodę w większości przedszkoli jakie znam
      wyjścia są w ogóle ograniczonesad(

      > 3.Czy może mieć własną kołderkę na leżakowaniu?
      U nas mają przedszkolne. Prane raz na dwa tygodnie. Własną ma piżamę.

      > 4.Czy może zabierać do przedszkola własną maskotkę?
      U nas można, ale spotkałam się z tym, że w ogóle nie można, albo można tylko w
      jeden określony dzień w tygodniu

      > 5.Czy każde dziecko musi leżakować?
      Nie. Syn już od dawna w ciągu dnia nie spał, ale w przedszkolu śpi - to są
      takie emocje i męczący hałas, że po prostu pada. W grupie jest tylko jeden
      chłopiec, który nie śpi. W czasie leżakowania bawi się pspokojnie w kąciku,
      pani czyta mu książeczki, czasem idzie do innej grupy.

      > 6.Czy jednego dnia może być do 12 a innego zostać do 18? Czy w ciągu roku
      > szkolnego można zmienić godziny zostawania tzn.wpierw dziecko zostające do 12
      > po kilku miesiącach chciałoby zostawać do 18?
      > Czy to 18, to zalezy od godzin otwarcia przedszkola. U nas jest tak, że grupa
      3-latków jest do 16. Jesli dziecko ma zostać dłuzej, to powinno się to zgłosić,
      wtedy idzie na godzinę do innej grupy. Oczywiście jeśłi nie dajesz rady
      dojechać do 17, to mały siedzi z jakąś opiekunką. Ale na początku unikałabym
      raczej takich zawirowań. Dziecko łatwiej się zaadaptuje jeśli przynajmniej na
      początku, przez pierwsze m-ce będzie miało sztywno okreśłone godziny i będzie
      wiedziało, że zawsze tuż po obiedzie/podwieczorku przyjdzie po niego mama czy
      tata.
    • iksel1 Re: pytania przedszkolne - tylko sie nie smiejcie 09.03.05, 13:26
      Na początku zaznaczam, ze moje dziesko chodzi do przedszkola prywatnego
      więc "luzik" jest większy i traktowanie idnywidualne wieksze, ale...

      > 1.Czy dziecko może mieć swoje picie?
      na samym początku prawie kazde dziecko przynosiło swoje picie, w swojej butli
      (czy to woda czy soczek), a nawet jedno dziecko piło jeszcze sok ze smoka.
      ale trwalo to chwilę - nie mam takiej potrzeby picie jest ogólnie dostępne bez
      ograniczeń

      > 2.Czy dziecko ma pomoc w ubieraniu przy wyjściu na dwór,załozenie
      > bucikow,zalozenie kurtki,czapki? Czy dziecko ma samo to umieć?
      Dziecko ma zawsze pomoc przy ubieraniu - nawet najstarsze dzieciaki np. z
      wiązamiem butów. Ale szybko się okazalo, ze moje dziecko (i inne, obserując
      siebie na wzajem) chce byś jak najbardziej samodzielne i w grę wchodzą tylko
      buty na rzeby i spodnie w gumkę.

      > 3.Czy może mieć własną kołderkę na leżakowaniu?
      tak jak najbardziej, są takie przypadki, nawet na początku smoka do ssania
      niektóre dzieci przynosiły

      > 4.Czy może zabierać do przedszkola własną maskotkę?
      na początku tak, bardzo często
      ale z czasem - i to jest bardzo słuszne - tylko w jeden okresliony dzień w
      tygodniu, wtedy kazde dziecko może przynieść cokolwiek chce.
      Nie ma problemów z pożyczaniem wymianianiem, zazdrością..

      > 5.Czy każde dziecko musi leżakować?
      Nie

      > 6.Czy jednego dnia może być do 12 a innego zostać do 18? Czy w ciągu roku
      > szkolnego można zmienić godziny zostawania tzn.wpierw dziecko zostające do 12
      > po kilku miesiącach chciałoby zostawać do 18?
      tak to sparawa rodziców, ale nie ma zwrotów żywieniowych, czy zmiżki czesnego w
      tej stytuacj



Pełna wersja