husia1
18.04.05, 10:12
Proszę Was o radę bo przyznam się szczerze, że pomysłów mi brak.
Otórz moja Córka bardzo chętnie uczęszczała do przedszkola (jest w pierwszej
grupie) aż do teraz... Mniej więcej dwa tygodnie temu, wraz z nastaniem
wiosny, zaczął się codzienny płacz, czasami histeria, w stylu "nie zostawiaj
mnie w przedszkolu, ja nie chcę leżakować, przyjć po mnie przed leżeniem"
itp. Rozmowa w Panią nic nie dała. Na prośbę o włączenie z magnetofonu bajek
usłyszałam "niektóre Mamy prosiły, żeby dzieci odpoczywałay w spokoju - więc
nie", na prośbę aby po ok. 0,5 godz. wstała i mogła porysować w ciszy
usłyszałam "nie bo inne dzieci zobaczą i też będą chciały". Pytam się więc
skoro inne dzieci też będą chciały, to może nie wszystkie potrzebują spania.
Pani obrzuciła mnie dziwnym spojrzeniem... i odpowiedziała, że przecież Córka
nie płacze więc o co chodzi... (i tu myślę, że mała się po prostu boi
zareagować).
Ja rozumiem, że Panie chcą w czasie leżakowania odpocząć, odsapnąć, ale to ja
wieczorami patrzę na zapłakaną twarz mojej Córki... Dodam, iż ponoć na
zajęcia dodatkowe także nie mogą uczęszcz.. dzieci z I grupy, więc dla wygody
Pań pozostaje 1,5 godz. zmuszanie (bo inaczej tego nie nazwę) dzieci do
patrzenia w sufit.
Możliwości lokalowe przedszkola nie pozwalają na zabawę nieśpiących dzieci w
innej sali, a ponad to (jak stwierdziła Pani) pozostaje jeszcze problem
zapewnienia im opieki...
Na każdym kroku problem !!!
Chcę się wybrać na rozmowę do Pani Dyrektor (choć boję się konsekwencji
wyciąganych przez Panie w stosunku do Córki) ale podpowiedzcie mi, jak
alternatywa leżakowania została ew. rozwiązana lub nie w przedszkolach
waszych Dzieci.
Sorki za trochę nieskładne i długie wynużenia, ale poziom adrenaliny po
dzisiejszej wizycie w przedszkolu mam chyba zbyt wysoki...
Czekam na wszelkie wskazówki i pozdrawiam,
Husia (mama niesypiającej w ciągu dnia Julci)