Native speaker w przedszkolu ,"przedszkole2"-pyt.

03.05.05, 15:41
Pytanie kieruję do dyrektorki przedszkola oraz do osób zorientowanych .
Jakie kwalifikacje powinien posiadać native speaker ( języka
angielskiego ), który pracuje w przedszkolu ? Czy osoba zatrudniona jako
nauczyciel obcego języka musi mieć wykształcenie pedagogiczne ? Czy jest to
bezwzględna reguła ?

Pytam , ponieważ jestem związana z obcokrajowcem , który jest native
speakerem , jego pierwszym i jedynym językiem jest angielski . Ma neutralny
akcent , obywatelstwo amerykańskie , edukację zdobył w Stanach począwszy od
szkoły podstawowej , skończywszy na uniwersytecie .

Mamy dwie córki w wieku : 2 lata i 9 miesięcy oraz 1 rok i 6 miesięcy .
Nasze dzieci są dwujęzyczne : polsko - angielskie /( amerykańskie ).

Problemem jest " niepedagogiczne " wykształcenie ich taty , który ma
tytuł BSc i jest informatykiem . Niestety , nie pracował nigdy z dziećmi jako
nauczyciel lub pan w przedszkolu . Kiedy był zatrudniony w Computer Museum w
Bostonie przygotowywał wystawę komputerową dla dzieci i był potem
"oprowadzaczem " po niej . W czasach wczesnej młodości pracował w instytucie
kultury , w którym prowadził warsztaty karate dla młodzieży i piłki nożnej dla
kobiet smileTo wszystko .

Mogę zapewnić , że ma bardzo dobre podejście do dzieci , ale czy moje
zapewnienie wystarczy ? Czy osoba z takimi kwalifikacjami ma w ogóle szansę na
pracę w przedszkolu jako native ? Jest teraz w Stanach , czy powinien zrobić
tam jakis kurs i jeżeli tak , to jaki ? Czy powinien postarać się o referencje
z tych miejsc , w których pracował w przeszłości z młodzieżą ?
Mam wykształcenie filologiczne ( narazie licencjackie , bronię mgr w
styczniu/lutym 2006 ),jedną ze specjalizacji , którą skończyłam na studiach
jest glottodydaktyka , pracowałam z dziećmi i młodzieżą , z dorosłymi
obcokrajowcami , których uczyłam języka polskiego na uniwersytecie - mogłabym
pomóc , gdyby mój partner miał jakieś wątpliwości . Byłabym wdzięczna za
wszelkie wskazówki .

Pozdrawiam ,

    • asiaasia1 Re: Native speaker w przedszkolu ,"przedszkole2"- 05.05.05, 14:58
      up
    • magda.evie.zoe Re: Native speaker w przedszkolu ,"przedszkole2"- 06.05.05, 19:45
      A czy nie łatwiej o pracę jako "zwykły" lektor dla dorosłych? zależy od
      szkoły, ale w większości wystarczy natywna znajomość języka a już ukończenie
      studiów (jakichkolwiek) to chyba szczyt oczekiwań. Mój mąż też jest native'm,
      mieszkamy w Polsce od prawie 9 lat i z pracą dotąd problemu nie było (odpukać).
      Podobnie inni znajomi native'i - nawet straszne lesery jakąś robotę znajdą i
      jeszcze są bardziej cenieni niż magister filologii (czyli np. ja).

      Jeśli chodzi o uczenie w przedszkolu, to najczęściej lektorzy są zatrudnieni
      nie przez przedszkole a przez szkołę językową, więc co do wymagań - patrz
      wyżej.

      Zaś idea pana przedszkolanka i do tego native'a jest chyba mało prawdopodobna
      (chociaż to byłaby moim zdaniem optymalna forma nauki języka obcego w
      przedszkolu) - do pracy w przedszkolu chyba trzeba jednak mieć skończony kurs
      pedagogiczny, on jest bodajże kursem podyplomowym więc trzebaby nostryfikować
      tego BSc. Chyba nie warto zważywszy przedszkolne stawki.

      pozdrawiam
      Magda

      PS: gdzie mieszkacie?
      • asiaasia1 Re: Native speaker w przedszkolu ,"przedszkole2"- 06.05.05, 20:28
        Mieszkamy w Warszawie . Mój partner miał tutaj duże problemy ze znalezieniem
        pracy w szkole jako native . Nie miał wtedy TEFLa . Szkoły , w których miał
        rozmowy kwalifikacyjne niestety rządały wykształcenia humanistycznego i
        najlepiej jeszcze TEFLa , CELTA , DELTA etc. Mój partner ma BSc i nie jest
        wykwalifikowanym lektorem z doświadczeniem . Odpadał w przedbiegach . Jednak
        konkurencja jest spora i dużo tutaj Brytyjczyków z wykształceniem pedagogicznym
        i doswiadczeniem . Stawki tez sporo : 4-6 tysięcy/mies.
        Pozdr.
        • magda.evie.zoe Re: Native speaker w przedszkolu ,"przedszkole2"- 08.05.05, 19:39
          coś takiego! jestem szczerze zdumiona, chociaż faktycznie słyszałam, że
          native'ów w Warszawie jest więcej niż gdziekolwiek (my mieszkamy w Poznaniu).

          Próbowaliście w Berlitzu? Mój mąż tam zaczynał pracę, kiedy jeszcze polityka
          tej szkoły zakładała, że nie ważny nauczyciel, ważne żeby był native i uczył wg
          metody (na Zachodzie nauczycieli zatrudniają na 6 m-cy, bo zakładają, że potem
          nauczyciel zna już język miejscowy i się nie nadaje) - teraz metodę zmienili
          (kilka lat temu) i wymaga większego wkładu ze strony nauczyciela. W Poznaniu
          mają dużą rotację, ciągle zatrudniają nowych ludzi. Ważne żeby się gdzieś
          zaczepić i poznać ludzi, potem dzięki "wiciom" można przenieść się do lepszej
          szkoły.

          Może spróbujcie w jakichś lokalnych osiedlowych szkółkach? Tam native jest
          dużym atutem, mój znajomy miał duże problemy ze znalezieniem nauczycieli do
          swojej szkoły. Takich szkół w Poznaniu jest mnóstwo, nie reklamują się w
          gazetach bo przychodzą do nich głównie ludzie z okolicy.

          Są też z pewnością szkoły w miejscowościach podwarszawskich, gdzie bardziej
          wykwalifikowani nauczyciele nie raczą dojeżdżać. No i szkoły państwowe.
          Powodzenia
        • asienkapa Re: Native speaker w przedszkolu ,"przedszkole2"- 11.05.05, 14:50
          mam nadzieje ze jeszcze czasami zagladasz na to forum. Mieszkam obecnie kolo
          Bostonu ale wracam z rodzina latem do Polski. Mam 4 letniego synka -
          dwujezycznego. Obydwoje z mezem jestemy Polakami jednak chcielibysmy aby patryk
          mowil po angielsku. szukam dla niego przedszkola z dobrym jezykiem, a nie tylko
          2 godziny dziennie jak wiekszosc z nich oferuje. Moze znasz jakies? Bedziemy
          mieszkac po warszawa. szukam tez kogos z dziecmi aby zorganizowac play group,
          moze bedziesz zainteresowana a moze znasz kogos? Prosze daj mi znac.
Pełna wersja