Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sama?

07.06.05, 10:31
    • rosemary4 Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 07.06.05, 10:49
      Za szybko kliknęłam.

      W przedszkolu córki zetknęłam się wczoraj z pewną sytuacją.
      Pracujemy z mężem do 17, przedszkole Gaby jest czynne też do 17. I niestety my
      nie możemy odbierać córki z przedszkola. Zabierają ją albo siostra męża - ok.
      15 i potem Gaba jest u niej z jej młodszą córką, albo przyprowadza ją teściowa
      ok. 16 i Gaba też zostaje z nimi w domu. Wyjasnienie - szwagierka i teściowa
      mieszkają z nami w jednym domu, one na dole my na górze.
      Zdarza się tak, że obie nie mogą odebrać córki i dlatego są jeszcze przez nas
      upoważnione inne osoby do odbioru Gaby - szwagier, moja siostra, druga babcia.
      I dochodząc do sedna sprawy - pani Jola nie chciała wczoraj "wydać" córki mojej
      siostrze, fakt odbierała ją dopiero drugi raz, ale Gaba ją poznała,
      upoważnienie jest w przedszkolu i można sprawdzić w razie wątpliwości, albo
      wykonać telefon do matki.
      Kobieta zaczęła krzyczeć do mojej siostry, że jej nie zna, nie wyda jej
      Gabrysi, a moja córka w płacz i pani zinterpretowała to, że gaba nie chce iść z
      tą "obcą" panią.

      Ja rozumiem, że dzieci nie można wydać byle komu, ale sceny przy dziecku i
      doprowadzenie jej do płaczu ...
      Fakt, mogłam zadzwonić do przedszkola, że przyjdzie ktoś inny (ale upoważniony
      i znany Gabie), ale to było dosłownie pół godziny, od czasu, kiedy się
      dowiedziałam, że osoby stale odbierające Gabę z przedszkola dziś nie mogą tego
      zrobić.
      Pani stwierdziła, że to jest bardzo niewskazane, żeby osoby odbierające dziecko
      z przedszkola zmieniały się, powinna być ta sama. I zadała mi dziś pytanie, kto
      po nią przyjdzie, a ja nie jestem pewna kto będzie mógł, czy ciocia, czy babcia.

      Ile osób odbiera wasze dzieci z przedszkola i czy są z tym jakieś problemy?

      Mama Ula
      • asiaap Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 07.06.05, 11:17
        zdecydowanie pani nie miala racji
        siostra figuruje w upowaznieniu , podane tam sa jej dane osobowe (przynajmniej
        tak jest u nas w przedszkolu-nr dowodu , adres). Pani nauczycielka mogla
        conajwyzej wylegitymowac Twoja siostre i tyle , ew zadzwonic do Ciebie do pracy.
        U nas na zebraniu w czerwcu Panie zwracaly uwage zeby upowaznic kilka osob
        wlasnie na wszelki wypadek zeby uniknac takich sytuacji
        pozdr
        asia
      • rosemary4 Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 08.06.05, 13:26
        Ona napewno powinna sprawdzić kim jest ta osoba, która przyszła po Gabę.
        Ale nastąpił u niej jakiś niekontrolowany wybuch i to nie było w porządku.
        I mam takie wrażenie, że w środowisku danego przedszkola ja jako matka zostałam
        przedstawiona w niekorzystnym świetle. Czemu nie wiem, kto w dniu dzisiejszym
        przyjdzie po moją córkę, czy będzie to babcia - bo będzie już wolna i będzie
        mogła przyjść, czy zrobi to ciocia - bo skończy pracę o 14 i będzie mogła
        zajechać po drodze do domu po moją córkę. Dodatkowymi osobami, które odbierały
        dotychczas Gabę były - dwa razy moja siostra i raz mąż szwagierki.
        Poza tym jest jeszcze inna kwestia - pani stwierdziła w rozmowie ze mną, że
        lepiej dla dziecka byłoby, gdyby odbierała je ta sama osoba - stale. Czy to ma
        dla dziecka jakieś znaczenie w odniesieniu do mego (opisanego wyżej przypadku)?


        Ula
        • rosemary4 Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 08.06.05, 13:51
          Asiaap - to miała być wypowiedź ogólna; coś mi dziś szwankuje w myśleniu smile
    • aniask_mama Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 07.06.05, 12:20
      U nas też jest upoważnienie pisemne rodzica z numerem dowodu osobistego osoby,
      która ma prawo odbierać dziecko. Jeśli Pani ma wątpliwości - dzwoni do rodzica.
    • aniak04 Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 07.06.05, 22:49
      zgadzam się z dziewczynami powyżej - pani nie miała prawa zachować się w ten
      sposób, powinna wylegitymować daną osobę i porównać jej dane z danymi na
      upoważnieniu. Nic jej do tego, kto odbiera dziecko jeśli jest to osoba do tego
      upoważniona. Wyjaśnij sprawę z dyrektorką.
      • mallard Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 08.06.05, 00:05
        A ja się pani przedszkolance nie dziwię, bo odpowiada "głową" za bezpieczeństwo
        dzieci. Pewnie woli więc dmuchać na zimne, a że się uniosła? Zmęczenie i tyle.
        Spróbujcie sie postawić na ich miejscu zamiast sie wymądrzać: Dwudziestka
        dzieci i każde coś chce, czterdziestka rodziców i każde... Do tego dziadkowie.
        A udowodnić, że ma się prawo odebrać dziecko, to jest rzecz tego, kto
        przychodzi. Pani to nie jest Sherlock Holmes, żeby przeprowazała dochodzenie,
        czy osoba, która przyszła po dziecko i utrzymuje, ze może je odebrać,
        rzeczywiście ma takie prawo.
        Pozdrawiam.
        • anek.anek Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 08.06.05, 09:15
          Bez przeady, naprawde zamiast krzyczeć wystarczyło poprosić o dowód osobisty i
          sprawdzić czy w dokumentach upowzniających istnieje taka osoba, a w razie
          wątpliwości zadzwonić do mamy.
          To pani wychowawczyni ma te papiery i to ona powinna znać procedurę, a nie
          osboa odbierająca.
          • mallard Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 08.06.05, 12:09
            Rzeczywiście, wykaz osób upoważnionych do odbierania dzieci powinien być w
            biurku u pań. Jeżeli go nie było, to błąd, ale zgodzicie się chyba ze mną, że
            pani przesadziła w dobrą stronę. Pomyślcie to może była i
            uciążliwa "upierdliwość", ale w sumie też dla dobra dziecka.
            Pozdrawiam.

            P.S. Osobnym problemem jest wspomniane przeze mnie biurko, -podobno zbędny
            mebel, jeżeli chodzi o salę przedszkolną. W każdym razie ktoś niedawno zajadle
            o tym przekonywał. No, ale to nie temat wątka, sorry smilesmilesmile
            • anek.anek Re: Osoba odbierająca z przedszkola-zawsze ta sam 08.06.05, 12:43
              Zgadzam się, ż ostrożności nigdy za wiele, tylko w tej sytuacji mogło się obyć
              bez kłótni i nerwów przy dzieckusmile Tylko tyle, bo sprawdzać w każdy możłiwy
              sposób, wysuwać wątpliwości nauczycielki powinny - tym bardziej kiedy nie
              kojarzą zupełnie osoby odbierającej dziecko.
Pełna wersja