dorka.3
09.06.05, 12:36
i synek najwidoczniej też. Mały ma 3 -latka, od 4 miesiecy chodzi do
przedszkola i widzę same tego plusy. Prędzej nasłuchałam się niezbyt miłych
rzeczy o tym przedszkolu (państwowe, jedyne w małej miejscowości). Filip
zaczął tam bardzo dużo śpiewać, mówić wierszyków, rozgadał się na całego. A
co dla mnie najważniejsze, synek do tej pory był jakby to powiedzieć,
dzieckiem zaczepnym i trochę agresywnym, potrafił uderzyć inne dziecko,
popchać, wyrywać zabawki. teraz widzę wielki postęp w jego zachowaniu, nie
bije, nie zaczepia, chętnie bawi sie z innymi dziećmi, maluje, rysuje, stał
się spokojniejszy. nie jest to może aniołek, ale bardzo się zmienił. dalej
broni swojego, ale dopiero jak inne dziecko go zaczepi to on się broni. No i
bardzo chętnie chodzi do przedszkola, widzę, że w tej grupie maluchów,
nauczycielki są bardzo miłe, maluchy lgną się do nich, zawsze jak jestem, to
jakieś dziecko jest na kolanach, przytulane, pocieszane. jak któreś płacze,
to nauczycielki zaraz do niego idą, biorą na ręce, głaszczą. wszystkie
rysunki dzieci zbierane są do teczek i na koniec roku rodzice dostają do
domu. Naprawdę, bardzo się cieszę, że synek poszedł do tego przedszkola.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy.