Zabki - przedszkole u sióstr

13.06.05, 14:53
JAk w temacie - proszę o informacje na temat tego przedszkola. Zapisałam tam
mojego syna, ale nie znam żadnych opinii. Pliss..
    • jo_ania Re: Zabki - przedszkole u sióstr 15.06.05, 10:21
      Witam
      Jestem również zainteresowana przedszkolem w Ząbkach okolice Makro, czy są
      jeszcze wolne miejsca; proszę napisz o swoich spostrzeżeniach na temat
      przedszkola u sióstr.
      Pozdrawiam
      Joania
      • wikihugo Re: Zabki - przedszkole u sióstr 15.06.05, 15:22
        Spostrzeżeń nie mam, bo moje dziecko ma chodzic tam od wrześania, jest już
        dawno zapisany, więc nie wiem , czy sa miejsca. Ogólnie podoba mi się, ale jak
        jest naprawdę?? nie wiem
    • mirella67 Re: Zabki - przedszkole u sióstr 30.06.05, 16:09
      Ja nie miałam dobrych doświadczeń z tym przedszkolem. Mój syn chodził tam 3
      lata. Przez 2 było wszystko bardzo dobrze, ale to przedszkole rządzi sią
      prawami kościelnymi, tzn. jeśli przychodzi jakiś "prikaz" z góry, to część lub
      też cały personel zostaje wymieniony i wysłany gdzieś w drugi koniec Polski. I
      tak też się stało po 2 latach pobytu mojego dziecka. Przychodzimy w kolejnym
      roku we wrześniu i nie znamy nikogo z kadry (o, przepraszam - siostra w kuchni
      była ta sama). I z nowym personelem juz się mój syn nie potrafił dogadać. Nagle
      okazało się, że jest problematycznym dzieckiem, zaczęły się kłopoty
      wychowawcze, mało przyjemne rozmowy z siostrą dyrektorką (jednocześnie
      wychowawczynią Marcina). Staraliśmy się współpracować z ww. siostra i jakoś
      opanować te problemy, do czasu kiedy Marcinek wrócił do domu z poobrywanymi
      uszami. Po tym FAKCIE już nie było dyskusji i tłumaczeń. Oczywiście żadna z
      sióstr się do niczego nie przyznała, a siostra dyr. (Marcin ją o to obwiniał) z
      płaczem określiła go jako "swoją porażkę pedagogiczną".
      To moja przygoda z tym przedszkolem, które naprawdę jest godne polecenia, gdyby
      nie ta historia. Nie znaczy to, że Wam sie może też to samo przydarzyć.
      Przenieśliśmy Marcina do Pinokia (parę kroków dalej) i byliśmy bardzo
      zadowoleni i atmosferą i prawie indywidualnym podejściem do dziecka. Kłopoty z
      Marcinem skończyły się, jak ręką odjął.
      • wikihugo Re: Zabki - przedszkole u sióstr 12.07.05, 13:31
        Dzięki za odpowiedź. Prawdę mówiąc trochę mnie przeraziłaś. Właścieiwe
        zdecydowaliśmy sie już, ale napisz proszę jak oceniasz warunki, jedzenie,
        opiekę dydaktyczną, przygotowanie do szkoły. Dawno Twój synek tam chodził?.
        Ciekawe, czy jest ta sama kadra. Czy naprawdę jest tam taki rygor, o którym
        gdzieś słyszałam?
        • mirella67 Re: Zabki - przedszkole u sióstr 18.07.05, 16:24
          Wszystko inne było ok. Atmosfera, podejście do dzieci, praca dydaktyczna z
          dziećmi i dbałość, aby rodzice wiedzieli na bieżąco, co się z dzieckiem działo
          w czasie dnia. Te rygory tylko dzieciom wychodzą na dobre.
          Czasami widuję rzeczoną siostrę w samochodzie pod Realem, więc myślę, że
          jeszcze tam urzęduje, ale może nabrała już więcej praktyki, a historia z moim
          synkiem czegoś ją nauczyła.
          Tak czy inaczej życzę Ci powodzenia.
      • jo_ania Re: Zabki - przedszkole u sióstr 19.07.05, 12:02
        "Przenieśliśmy Marcina do Pinokia (parę kroków dalej) i byliśmy bardzo
        zadowoleni i atmosferą i prawie indywidualnym podejściem do dziecka. Kłopoty z
        Marcinem skończyły się, jak ręką odjął."
        Jak będziesz tak miła to napisz proszę o Pinokiu, chyba zdecydujemy się wlaśnie
        na to przedszkole, z uwagi na to, iż jest dłużej czynne do 17.Interesuje mnie
        bardzo w jaki sposób organizowane są zajęcia dodatkowe (konie, basen)jak
        oceniasz postępy dziecka i w naszym przypadku bardzo wazna będzie pomoc
        logopedyczna.
        Pozdrawiam
        Joania
        • mirella67 Re: Zabki - przedszkole u sióstr 21.07.05, 16:50
          Marcin akurat nie potrzebował logopedy, więc nie potrafię Ci na to pytanie
          odpowiedzieć. Wiem, że bywaja tam spotkania z psychologiem. Dzieci jeździły
          wynajętym busikiem na koniki kilka razy, na basen chyba rzadziej i chyba potem
          zrezygnowano z tej atrakcji. Nie wiem, jak jest teraz, tego typu
          przedsięwzięcia i tak są zawsze konsultowane z rodzicami. Ale panie, a
          właściwie "ciocie" były przemiłe, atmosfera wspaniała, wyposażenie komfortowe.
          Jak mówiłam, wszystkie kłopoty Marcinka się skończyły, bo tam potraktowano go
          indywidualnie (mógł zajmować się swoimi ulubionymi rysunkami i spać do woli).
          Marcin do tej pory bardzo miło wspomina Pinokia.
          • jo_ania Re: Zabki - przedszkole u sióstr 22.07.05, 08:06
            dziękuję za odpowiedź
            byłam już osobiście w przedszkolu i rozmawiałam z kadrą i podjęłam decyzję o
            zapisaniu córku od stycznia.Zalety moim zdaniem to:
            kameralność przedszkola 3 grupy
            miłe ciocie
            przestronne sale
            róznorodność zajęć
            blisko miejsca zamieszkania
            ale widzę i wady:
            dodatkowe opłaty (konie, basen,logopeda, gimnastyka korekcyjna)w przedzkolu, w
            którym jest obecnie córka wszystkie zajęcia są wliczone w czesne 550,- co
            prawda nie ma koni i plywalni ale jest angielski
            codziennie ,rytmika,korektywa,tańce,logopeda
            małe podwórko
            pozdrawiam
            Joania
    • wikihugo Re: Zabki - przedszkole u sióstr 19.07.05, 10:37
      dzięki za informacje. Chyba spróbujemy.
Pełna wersja