Pięciolatka z przedszkolnej zerówce

19.06.05, 07:47
Zastanawaim się czy dać córkę do przedszkolnej zerówki rok wcześniej. Czy
ktoś ma/miał takie doświadczenia? Dodam, że córka chodziła do przedszkola
przez 2 lata, czyli od 3 roku życia.
    • edytek1 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 10:57
      zebra12 napisała:

      > Zastanawaim się czy dać córkę do przedszkolnej zerówki rok wcześniej. Czy
      > ktoś ma/miał takie doświadczenia? Dodam, że córka chodziła do przedszkola
      > przez 2 lata, czyli od 3 roku życia.

      Z tego co wiem do klasy 0 są przyjmowane tylko dzieci z rocznika a pozostałe w
      miarę wolnych miejsc i to po orzeczeniu poradni psychologiczno- pedagogicznej.
      Jeśli dziecko poszło ciut wcześniej do przedszkola dyrektorzy zachecaja do
      powtarzania grupy 1 lub 3 ( czyli 5 latków). My zostaliśmy przekonani przez
      naszą pania dyrektor do powtórki grupy 3 latków, bo więzy miedzy małymi dziećmi
      są słabsze i mniej utrwalone niż za 2-3 lata. Odkąd zerówka jest obowiązkowa
      młodsze dziecko przyjęte do klasy 0 najprawdopodniej pójdzie szybciej do klasy
      1.
      Moze ktoś wie cos jeszcze na ten temat?
    • lolinka2 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 12:25
      Ja sama tak chodziłam. przedszkole- do luftu, ale był to warunek postawiony
      przez psychologa zeby pójść wcześniej do I klasy na czym mi ogromnie jako
      dzieciakowi zależało. przetrwałam ten tragiczny rok, nie nauczyłam się nic
      (czytałam i pisalam już wcześniej) nowego i rok wcześniej poszłam do szkoły.
      Jeżeli Twoja córka nie ma próblemów z przystosowaniem w grupie i jest
      samodzielna to będzie to dla niej stymulujące i rozwojowe. Ja w tej chwili
      podobnie zastanawiam się czy moja Natalia nie powinna skoczyć rok w przód (a
      chciałaby bardzo), mamy wstępną zgodę dyrekcji póki co (tzn też nie widzą
      przeciwskazań). Zobaczymy- to w kazdym razie zawsze jest bardzo indywidualna
      decyzja.
      • edytek1 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 12:39
        Chyba 2 lata temu zmieniły sie przepisy czyniąc zerowkę obowiazkową wiec twoje
        osobite doświadczenia nijak się mają do prawa obecnie obowiazujacego. Klasę w
        przedszkolu można przeskoczyć tylko czy warto zabierać rok i tak krótkiego
        dzieciństwa...
        • aniko16 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 13:55
          Z tym "zabieraniem dzieciństa" to niezupełnie się zgadzam. Dla mnie przedszkole
          było niekończącym się koszmarem, na szczęście nie chodziłam tam długo. Może
          dlatego rodzice zdecydowali się posłać mnie o rok wcześniej do szkoły, w której
          od początku bardzo mi się spodobało i dobrze sie poczułam. Przecież te parę
          godzin w szkole, w dodatku na zajęciech które często bardziej interesują i
          stymulują 6-letnie dziecko niż zajęcia przedszkolne w zaden sposób nie może
          zrujnować dzieciństwa. Mnie w każdym razie szkoła wydała się rajem w porównaniu
          z przedszkolnym drylem.
          • edytek1 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 14:11
            Przez te lata dużo w przedszkolach się zmieniło. Przedszkole mojej corci (
            państwowe) oferuje dzieciom w zerowce rytmikę , tańce, angielski, basen,
            ćwiczenia korekcyjne. Fajniejsze niz siedzenie w ławce.
            • aniko16 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 14:40
              Nie musisz mi reklamować przedszkola, mam dziecko w wieku przedszkolnym i
              wszystkie opisane przez Ciebie zajęcia odbywają się rownież w jego przedszkolu
              (prywatne).
              Nie wszystkie jednak dzieci dobrze się czują w przedszkolu i ja do nich
              należałam. Dodatkowe zajęcia w niczym by tego nie zmieniły. Natomiast atmosfera
              szkoły i rodzaj zajęć bardzo mi odpowiadały. I w żaden sposób nie ucierpiało na
              tym moje dzieciństwo. Wręcz przeciwnie, Właśnie wtedy czułam się doceniona i
              wyróżniona gdyż przedmotem "ocen" były inne sprawy niż pyzata uśmiechnięta
              buzia czy "ładnie" zjedzony obiad. Nie wiem czy wiesz ale również szkoły sporo
              się zmieniły, oferują zajęcia o których piszesz i jeszcze wiele innych. Nie
              jest to tylko "siedzenie w ławce" - nie należę zresztą do osób które
              kiedykolwiek czuły awersję do siedzenia w ławce.
          • lolinka2 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 22.06.05, 14:31
            Podpisuję się pod tym wszystkimi posiadanymi kończynami. Ponadto zerówka tak naprawdę jest obowiązkowa dopiero w tym roku (nie dało się tego egzekwować wcześniej dlatego wejście w życie przepisu odkładano ciągle na później), a nie mówiłam o przeskakiwaniu zerówki tylko o objęciu dziecka obowiązkiem szkolnym rok wcześniej na wniosek rodziców.
    • mamuska85 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 14:48
      Moja corka chodziła w tym roku z zerówką ale jako pięciolatek. Jestem
      zadowolona, bo zaczęła pisać i liczyć. Od wrześnie idzie znowu do zerówki ale
      już bez taryfy ulgowej. Jedynie psycholog może stwierdzić czy można dziecko
      puścić rok wcześniej do szkoły.
      • linusia_75 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 15:00
        generalnie jestem przeciwniczką posyłania wcześniej dzieci do szkoły /czy
        obecnie zerówki/. co by nie mówić szkoła jest jednak większym obowiązkiem i
        wymagania wobec dzieci są poważniejsze. bardzo często takie dzieci
        intelektualnie doskonale sobie radzą, ale gorzej jest z rozwojem społecznym.
        oczywiście, to pewne uogólnienie, zapewne są dzieci, które dokonale sobie
        poradziły w kontaktach ze starszymi kolegami w klasie.
        ale autorka wątku nic nie napisała o powodach rozważania takiego pomysłu, a to
        jest wg. mnie podstawa.
        często rodzice chcą przyspieszyć obowiązek szkolny, bo dziecko dobrze czyta,
        pisze, liczy i generalnie wcześniej opanowało wszystkie wymagane w szkole
        umiejętności. tylko, że to za mało aby z dużym prawdopodobieństwem rokować
        powodzenie w szkole. a umiejętności radzenia sobie w starszej od rówieśników
        grupie żaden psycholog nie jest w stanie sprawdzić.
        dziecko spędzi w szkole kilkanaście lat swojego życia. po paru latach będzie
        mieć szkoły serdecznie dość, jeśli nie miejsca jako takiego, to uczenia się na
        pewno.
        czy naprawdę warto fundować to już teraz/
        linusia
        • mamuska85 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 20.06.05, 21:39
          Moje dziecko poszlo do grupy mieszanej- 5 i 6 latki bo zabrałam ją z maluszków.
          Była w 3 latkach będąc 4 latkiem i zaczęła uwsteczniać się. Chcąc zapobiec
          dalszemu kaleczeniu dziecka przeniosłam ją. Nie było miejsco w innej grupie a
          ze starszakami dziecko szybciej uczyło się odpowiedzialności i samodzielności
          czego brakowało w maluchach.
    • martella1 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 22.06.05, 13:02
      Mój synek chodził z "zerówką" jako 5-latek, od września będzie chodził do
      zerówki ze swoimi rówieśnikami. MIał zajęcia z grupką 5-latków i choć nie
      uczestniczył w zajęciach "zerówkowych" nauczył się pisać, czytać i liczyć
      (trochę umiał wcześniej). Jednak za każdym razem kiedy pytałam jak sobie radzi
      wychowawczyni podkreślała, że choć dobrze czuje się w swojej grupie, to jednak
      dużo lepiej dogaduje się z grupą 5-latków i na placu zabaw tez preferuje
      zabawy z rówieśnikami. Coś w tym jest, że dziecko, choć pewnie nie można
      uogólniać, lepiej czuje się wśród rówieśników, generalnie nie chce być "inne"
      choćby ta inność wynikała tylko z tego że jest się młodszym. Świtał mi pomysł
      wysłania go do Iklasy, ale szybko zrezygnowałam. Zwłaszcza że synek lubi swoje
      przedszkole i dobrze się w nim czuje.
      • lolinka2 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 22.06.05, 14:38
        I to jest właściwie najlepszy sposób ocenienia rozwoju społecznego dziecka. natalia w tamtym roku mając niecałe a potem całe 2 latka chodziła do grupy 3 i 4 latków (tak wyszło, nie było żłobka w miejscowości gdzie mieszkaliśmy), potem miała rok przerwy, teraz od wrzesnia idzie do mieszanej grupy w W-wie (znów 3 i 4) i mamy ugadaną realizację programu 4 latków. Chodzi o to ze ona się z tymi młodszymi w ogóle nie bawiła w przedszkolu i jeśli ta tendencja się utrzyma to wyfrunie ze starszymi do grupy wyżej za rok (czyli 5 i 6 mając 4 latka). Poza tym ma do zadań taki 'ciekawy' dość stosunek że jeśli ją nie motywuje dane zajęcie atrakcyjnością albo poziomem trudności (najlepiej tak ciut powyżej tego co aktualnie potrafi) wówczas rzuca lekcewazące "ale ja to już umiem" no i czekaj tatka latka...
        Stad pomysł z przyspieszeniem u nas. Tym bardziej ze ja przerabiałam coś podobnego na sobie i na dobre mi wyszło. A zajęcia dodatkowe niewiele do tego mają (w naszym przypadku).
    • bea.bea Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 22.06.05, 15:13
      myślę ,żejeśli dziecko jest zdolne i na tyle rozwinięte , ze da rade to czemu
      nie....
      sama , mimo, że było to wiele lat temu poszłam do pierwszej klasy o rok
      wcześniej...i nie zaszkodziłomi to ...smile))

      pozdrawiam
      • bb12 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 24.06.05, 23:21
        Ja daję wcześniej do zerówki[w przedszkolu].Co będzie dalej,zobaczę.
    • zebra12 Re: Pięciolatka z przedszkolnej zerówce 26.06.05, 07:50
      Ta zerówka to 5 i 6 latki. Tych pierwszych jest garstka. Córak świetnie się
      dogaduje ze starszymi dziećmi, ponieważ ma starszą siostrę - 8 lat. Chętnie
      bawi się z jej koleżankami. Byłyśmy też u psychologa i stwierdził, że może
      rozpocząć obowiązek szkolny w pierwszej klasie, ale wolałabym tego nie robić!
      Jednak Jadzia czyta w zasadzie płynnie, liczy - dodaje i odejmuje z
      przekroczeniem progu oraz mnoży i dzieli do 10. Jest dzieckim spokojnym, lubi
      czytać, nie cierpi hałasu i bieganiny, jaka jest w jej grupie przedszkolnej.
      Wraca z bólem głowy! Może i nadawałaby się do rozpoczęcia nauki w szkole o rok
      wcześniej, ale wolę dać ja dwa razy do zerówki. Najpierw w przedszkolu, a potem
      w szkole. Niemniej jednak ostateczną decyzję podejmę po tym roku spędzonym w
      zerówce. Jest już przyjęta. Zobaczymy jak to wszystko bedzie!
      Dziękuję za rady!
Pełna wersja