arozanska
10.09.05, 10:52
Witam, mój trzyletni Adaś poszedł właśnie do przedszkola, rozstania są jak to
bywa bardzo trudne, w środku szybko się uspokaja i bawi z dziećmi, jest, jak
pani powiedziała fajnym przedszkolakiem. Gorzej jest po powrocie do domu,
momentami tragicznie. Zaczął sie potwornie złościć, krzyczeć, potrafi nawet
rzucać przedmiotami. Jak tylko coś jest nie po jego myśli zaczyna się sajgon.
Koszmar. patrzymy na swoje dzicko z przerażeniem, bo nigdy nie miliśmy
doczynienia z tego typu zachowaniami. Nie bardzo wiemy jak reagować. Dodam
tylko, że po przedszkolu poświęcamy mu do spanka właściwie każdą chwilę,
bardzo się w naszej małej rodzince kochamy i okazujemy to sobie. Czy takie
odreagowywanie jest normalne?? Czy minie?? A może już tak będzie zawsze...??
Proszę o radę, wsparcie, pocieszenie...

Dziękuję
Mamania