Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ursynów

16.09.05, 14:58
Nie wiem gdzie mam to znależć i czy w ogóle była o tym mowa: przedszkole
niepubliczne ul Grzegorzewskiej 6, Warszawa-ursynów - czy ktoś je zna? Jeśli
tak, prosze o opinie (pilnie..)
    • jamonka1 Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 16.09.05, 18:02
      To jest przy metrze Imielin, ale tzreba jeszcze kawałeczek dojść (w kierunku
      Cynamonowej, z dzieckiem z 10 min). Byłam tam z synkiem, nawet go zapisalam
      (100 zł wpisowego), ale znalałam coś bliżej domu, więc nie chodzi na Grzeg. To
      przedszkole to mieszkanie dwupokojowe na 5 piętrze starego wieżowca - nie brzmi
      imponująco, ale jest całkiem przytulnie. Jest jedna grupa dzieci - 10-12
      osobowa. Placu zabaw własnego nie ma,korzysta z osiedlowych. Otwarte 8-16. Pani
      dyrektor trochę dziwna, w starym stylu, raczej niechętna do pójścia na rękę
      rodzicom co do np. diety czy płatności czynszu.
      Moje dwie znajome posłały tam swoje dzieci - są bardzo zadowolone! Panie
      podobno są bardzo miłe i fachowe, organizują wyjścia do teatrzyków, dzieci
      chętnie tam chodzą i uczą się piosenek i wierszyków smile
      Ogólnie - typowe, małe, skromne, domowe przedszkole
      • mamamukanka Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 16.09.05, 20:31
        Dzieki za odp. A , jesli można wiedziec, do jakiego przedszkola na Ursynowie Ty
        zapisałaś i jakie wrażenia?
        • jamonka1 Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 17.09.05, 14:44
          Jasne, wciąż czekamy na przedszkole, które ma powstać na Mozarta 4 (Służew nad
          Dolinką)- w budowanym jeszcze budynku. Tutaj przenosi się to słynne przedszkole
          Montessori Słonecznik z Powsińskiej, ale jest obsuwa kilkutygodniowa. Wiec
          jeszcze nie wiem jak będzie... smile
          Myślisz wciąż o Grzegorzewskiej? Są miejsca?
          • mamamukanka Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 17.09.05, 20:09
            Hej. Szczerze mówiac zraziło mnie to ze to na 5 pietrez (myślałam że na
            parterze) i ze nie mają placu zabaw. Co to za opieka?..Poza tym grupa mieszana
            3-6 lat, wiec jak dostosowują poziom nauki w grupach jeśli na takie nie ma
            podziału?... Więc się trochę zraziłam i .. raczej zrezygnowałam .. Jestem wiec
            w kropce. Nigdzie indziej nie ma juz miejsc na całym Ursynowie. Nie wiem co
            zrobić...
            • jamonka1 Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 17.09.05, 21:16
              Rozumiem Cię, to nie brzmi dobrze, zwłaszcza, że wieżowiec stary. Ale tak jest
              w domowych przedszkolach! To ma też swoje uroki, tzn. dziecko czuje sie
              naprawdę jak w domu,a nie jak w "ośrodku", "instytucji".
              Co do mieszanych grup - tu się z Tobą nie zgodzę, bo na tym polegają m.in.
              przedszkola Montessori. Dzieci w różnym wieku to sytuacja naturalna, z rodziny,
              a nie urzędnicza klasyfikacja wg wieku. Oczywiśie najwięcej korzystają na tym
              najmłodsze dzieci, które uwielbiają wprost (tak jak mój Jasiek) starszych
              kolegów. Zajęcia są w jakiś sposób różnicowane, tzn jak maluszki układają
              klocki, to w drugim pokoiku starsze mogą coś czytać.
              Uwaga, nie przekonuję Cię do tego właśnie przedszkola, bo jakoś sama z niego
              zrezygnowałam (choć z innych powodów niż Ty...), ale mam pozytywne info zwrotne
              od pzryjaciółek. Poza tym, mam wyjątkowy sentyment do domowych pzresdzkoli - ja
              ZAWSZE byłam w wielkich "konglomeratach produkujących nowe pokolenie"...
              A są tam jeszcze miejsca? Pytam jakby coś nie wypaliło z moim (są obsuwy...)

              I z jakiego przedszkola zrezygnowałaś? (czytalam w innym poście o Waaszych
              kłopotach)
              Pzrd
            • mama77 Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 17.09.05, 22:48
              Zapytaj w Klubie Gumisiów w Pasażu Ursynowskim, może są jeszcze wolne miejsca.
              • mamamukanka Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 18.09.05, 09:17
                Jamonka: wciąż nie zrezygnowałam z państwowego (mały jest zapisany do
                państwowego na Ursynowie, ale już po 2 dniach zachorował i się jakoś dotąd nie
                moze wygrzebać). Dobrze ze mi napisałaś porównanie z Montessori, nie wiedziaam
                że tam tak jest. Myślałam że to "wada" przedszkola na Grzegorzewskiej. Miejsc
                już nie ma ale pani powiedziała ze warunkowo jak sie zdecyduje od zaraz, to
                przyjmie. A jak patrzysz, jesli moge spytac (bo moze to ja jestem wyjatkowo
                nadwrażliwa..) na sprawę braku placu zabaw i zjeżdzania z panią windą z dziecmi
                by isc na osiedlowy plac zabaw? Troche mnie to odstrasza. Tu ganiają pieski, tu
                samochod sie przypałeta na chodniku osiedlowym..Kurcze jakos mnie to trocjhe
                przeraża..

                Mami77: czy ten klub gumisiów to przedszkole czy miejsce zabaw dzieci?
                • ewa1054 Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 18.09.05, 14:10
                  Witam, zajrzyj na stronę www.klubgumisiow.republika.pl. Jeszcze są ostatnie 2-3
                  miejsca. Pozdrawiam - Ewa
                • jamonka1 plac zabaw na Grzeg 18.09.05, 17:17
                  To trudna sprawa z tym podejściem do placu zabaw... Owszem, najfajniej by było,
                  gdyby przedszkole miało swój boski zamknięty plac, ale w domowym to niemożliwe.
                  Za blokiem jest plac zabaw (nie najnowocześniejszy, to fakt), ale przez ulicę
                  nie trzeba przechodzić. Obok jest kilka miejsc, w które można się wybrać z
                  dziećmi, przede wszystkim LAS, co w Warszawie jest egzotyką i luksusem!!! Wiem,
                  że dzieci chodza do lasu, mają nawet całodniowe wycieczki outside. To
                  fantastyczny pomysł!
                  Co do windy - nigdy (chyba) nie wychodzi jedna pani, bo wszystkie dzieci się
                  nie zapakują do jednej windy... Dla mnie to nie zagadnienie, ale fakt - winda
                  może się zaciąć alb cóś... Mój JAsiek uwielbia jeździć windą, jak nie mieszkasz
                  w bloku z windą to upewnij sie, ze Twoje dziecko się nie boi, bo mogłoby mieć
                  problem w takim domowym przedszkolu z windą... smile)
                  JEdnym słowem - mieszkamy w blokowisku, w betonowej stolicy, gdzie jest tak jak
                  jest i już!
                  Co do gumisiów, wlączę sie i zasugeruję, że to dla mnie bardziej przechowalnia
                  dzieci na parę godzin (opcje ABC - zobacz w sieci ich stronę), niż prawdziwe
                  pzredszkole z perspektywicznym programem wychowawczym, ale może się mylę...
                  Buźka! Dobrego wyboru życzę!
                  • mama77 Re: plac zabaw na Grzeg 18.09.05, 23:41
                    Droga Jamonko1!
                    Mam wrażenie, że albo nie za bardzo wiesz co robisz, albo najnormalniej w
                    świecie uprawiasz tu krypto reklamę. Wniosek taki wysnułam na podstawie tego,
                    co piszesz i jak piszesz na temat różnych przedszkoli.Co dziwne, tylko na temat
                    tego na Grzegorzewskiej tak obszernie się wypowiadasz, chociaż jak twierdzisz
                    Twoje dziecko tam nie chodzi!
                    Obraziłaś moje uczucia macierzyńskie, gdyż bardzo poważnie podchodzę do
                    wychowania mojego synka- stąd moja analiza Twoich wypowiedzi. Na jakiej
                    podstawie twierdzisz, że Gumisie to przechowalnia? Twoje dziecko tam
                    uczęszczało? Wiesz jak wygląda rozkład zajęć? Zadałaś sobie trochę trudu, żeby
                    dowiedzieć skąd pomysł opcji ABC ?Otóż, ja odpowiedzi na te pytania znam, bo
                    mój synek tam chodzi od wakacji. Poszedł tam na próbę i został. A jak byś miała
                    wątpliwości, czy potrafię ocenić to mniejsce, to odpowiem Ci, że tak, bo po
                    pierwsze jestem matką, a po drugie pedagogiem z doświadczeniem i
                    wykształceniem. Na koniec jedna rada :nie stawiaj tez, jeśli nie masz
                    argumentów na ich obronę.
                    • mamamukanka Re: plac zabaw na Grzeg 19.09.05, 12:35
                      Mama77,czy mogłabym Cie prosić o szerszą opinię o Gumisiach, o organizacji
                      pracy, metodach wychow itd. Umówiłam się tam na spotkanie w tygodniu (zresztą
                      na Grzegorzewskiej też), ale zawsze lepiej dowiedziec sie od osoby która tam ma
                      swoje dziecko. Mogłabyś opisać szerzej o wszystkim co uznasz za stosowne i
                      pożyteczne? Napisz na forum albo jak wolicz na mój prywatny.Bardzo bedę Ci
                      wdzieczna.

                      p.s. Chcę jeszcze podkreślić że i Tobie Mama77 I Tobie-Jamonko jestem BARDZO
                      WDZIECZNA za pomoc, rady, sugestie. Każda z Was dała mi zarówno cenne rady jak
                      i w gruncie rzeczy nadzieję, że państwowe przedszkole (to w którym mi sie pare
                      rzeczy nie podoba) to nie konieczność, że można zaadaptować i rozwinąć dziecko
                      też w innych miejscach, w sumie różnych - bo jedno to domowe przedszkole,
                      drugie - klub pełniący role przedszkola (łączy ich brak placu zabaw..).
                      A'propos Mama77 czy wiesz moze dlaczego Klub Gumisiów nie nazywa sie
                      przedszkolem? Nie dostali zezwolenia? Orientujesz się?
                      Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!Ania
                    • jamonka1 dziwne wnioski... 19.09.05, 14:37
                      Droga mamo77! (ja też rocznik 77, jak to miałaś na myśli...)
                      Niepotrzebnie się tak uniosłaś, bo nie bronię Grzegorzewskiej - NAPRAWDĘ nie
                      mam tam dziecka, nie darzę sympatią pani dyrektor, NAPRAWDĘ nic nie mam z tego,
                      że napisałam to, co myśle o tym miejscu. (równie dobrze, mogę pomyśleć to samo
                      o Tobie, która tak bronisz klubu, na którym przecież zarabia sie większe
                      pieniądze niż na 10-osobowym pzredszkolu!!!)
                      Piszę tylko o Grzeg, bo tylko o to mnie pytano, o innych przedszkolach, o
                      których pytacie na forum nic nie wiem (dopiero zaczynam w tej materii z moim
                      prawie tzrylatkiem...)

                      Co do Gumisiów - przepraszam, ze się obraziłaś na moją ocenę tego miejsca, ale
                      to nie tylko moja opinia ale i dziewczyn w piaskownicy. Widziałam tylko ogólne
                      założenia, i to w maju, więc nie wiem czy to wygląda tak jak wówczas. Wiem
                      skąd pomysł opcji ABC i gdybym potzrbowała przedszkola na kilka godzin to NA
                      PEWNO bym się tym zainteresowała. NAtomiast nie jestem pzrekonana, czy taka
                      nieustajaca rotacja dzieci w ciągu dnia pozytywnie wpływa na metodyczne
                      wychowanie grupy. Ot, moje zdanie. Ale, w pzreciwnieństwie do Ciebie, nie
                      jestem pedagogiem. Przepraszam, że mam swoje zdanie, może zbyt pochopne, ale w
                      masie info nie mogę wniknąć we wszystko, czyż nie?
                      Pozdrawiam
                    • mamamukanka Re: Klub Gumisiów 20.09.05, 19:31
                      Mama77 - napisałam do Ciebie na priv. Mogłabyś odpisać? Bardzo dziękuję.
                    • mamamukanka Re: plac zabaw na Grzeg 21.09.05, 13:45
                      Mama77 - odpisz z priv, pls.
    • ewa1054 Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 19.09.05, 19:27
      Witam, jestem współwłaścicielką Klubu Gumisiów i chciałam kilka spraw wyjaśnić.
      Naszym celem jest stworzenie takich warunków kameralnej grupie dzieci, aby
      dorastały we własnym tempie, dobrze się bawiły i miały szczęśliwe dzieciństwo.
      Staramy się uczyć ich pożytecznych nawyków, że np. do jedzenia potrzebna jest
      serwetka, po skorzystaniu z toalety myje się ręce, a po po posiłku - zęby, że
      nie mówi się:"daj" tylko "poproszę" itd. itp. A poza tym mamy rytmikę,
      angielski, taniec towarzyski, logopedię i gimnastykę z korektywą. Dzieci uczą
      się wierszyków, piosenek, malują, lepią, wycinają, ale też pomagają nakrywać do
      stołu i uczą się same zbierać zabawki. Dlaczego opcja ABC? Bo same namawiamy
      rodziców, że jeśli dzieci nie muszą być poza domem cały dzień,to niech dziecko
      będzie krócej, a po obiedzie odpocznie w domu z babcią, nianią lub niepracującą
      mamą i stopniowo przyzwyczai się do pobytu całodniowego. A co do kosztów, to w
      Wa-wie na każde dziecko w prywatnym przedszkolu właściciel dostaje ponad 500 zł
      miesięcznie. My nie dostajemy, bo finansujemy się sami, jednocześnie nie
      obciążając nadmiernie rodziców, a koszty mamy niemałe, bo sam czynsz za 100
      metrowy lokal użytkowy na parterze tuż przy metrze, to wydatek miesięczny ponad
      7.000 zł. Dlatego błagam, tylko nie przechowalnia...!!! Pozdrawiam wszystkie
      mamy i te "gumisiowe" i te z domowych i państwowych przedszkoli - Ewa
      • joannanet1 Re: Przedszkole niepubliczne ulGrzegorzewskiej,Ur 19.09.05, 20:28
        Pozdrawiam wszystkich biorących udział w dyskusji. Pozwólcie, ze dodam
        swoje "trzy grosze", oczywiscie będzie to jedna z mozliwych opinii, gdyz w
        kwestii wychowania dzieci, ile ludzi, tyle opinni. Jestem praktykiem. Pracuje w
        szkolnictwie 18 lat, wychowałam tez swoje dzieci, znam literature fachową i z
        racji wykonywanego zawodu udzielam rodzicom i nauczycielom porad dotyczacych
        wychowania dzieci. W przedszkolu czy klubie przedszkolnym KAZDY SZUKA CZEGO
        INNEGO, a prezentowane oferty sa tak bogate, ze KAZDY ma szansę TO znaleźć.
        Dziecko znajduje opiekę, spędza miło i przyjemnie czas, uczy sie wielu
        umiejetności, poznaje zasady rzadzace zyciem w grupie. Rodzic spokojnie w tym
        czasie powinien pracować i miec komforrt, ze jego dziecko jest w dobrych
        rekach. W tego typu placówkach pracuja ludzie majacy dobry kontakt z dziećmi,
        lubiący te prace, ale i posiadajacy swiadomość,jak wielka odpowiedzialność na
        nich spoczywa. Kształtowanie małych charakterów, pokazywanie wzorców zachowań,
        organizacja opieki i zajęc - to rodzaj misji, a nie tylko praca.Najlepszym
        sprawdzianem tego, jak funkcjonuje przedszkole czy klub przedszkolny jest
        opinia naszego dziecka. z dobrej placówki wraca ono usmiechniete, zadowolone,
        chetnie mówi o tym co robiło, dobrze czuje sie w grupie, je przygotowywane
        posiłki i rosnie nam zdrowe i usmiechniete. Pozdrawiam wszystkie przedszkolaki,
        a mamusiom zyczę satysfakcji.
        • justa52 do mamamukanka 19.09.05, 21:59
          w jakim wieku jest twój maluch?
          • mamamukanka Re: do mamamukanka 20.09.05, 09:47
            3-latek.

            Do WSZYSTKICH: naprawdę bardzo Wam wszystkim dziękuję za rzeczowe odpowiedzi!
            • arwena_11 Re: do mamamukanka 20.09.05, 20:43
              Witam, jeszcze, z tego co wiem, są ze 2-3 miejsca w grupie maluchów w
              Katolickim Przedszkolu przy kościele bł. Władysława.( Natolin ul. Przy
              bażantarii ). Przedszkole jest fajne, kameralne, panie b. zaangażowane. Mają
              własny plac zabaw. Maluchy są w osobnej części, gdzie dzieci starsze nie
              przenywają. Od razu żeby uprzedzić zarzuty. Reklamyję przedzkolę, bo od roku
              chodzą tam moje dzieci. Gabrysia miała 2 latka i 3 miesiące jak zaczęła chodzić
              do przedszkola i było super. Była czły czas z bratem, i nikt nie robił
              problemów ze ma smoczki. Jak chcesz szczegółów to zapraszam na priv -
              arwena_11@wp.pl. A i jest tańsze od klubu gumisiów.
Pełna wersja