ewajuliakrzys
10.10.05, 10:41
Witam,
Mam pytanie do Was rodziców na temat przesiadywania na pupie w piaskownicy. W
przedszkolu mojego dziecka byłam świadkiem następującej sytuacji: jedna z
dziewczynek siedziała na pupie w pisakownicy prawie godzinę. Żadna z pań nie
zwróciła dziecku uwagi, żeby np. usiadło ono na ławeczce (piaskownica ma w
koło drewnianą ławeczkę) lub żeby kucnęło. Uważam, że jest już zbyt zimno na
tak długie przesiadywanie w piasku. Moja córeczka choruje na choroby układu
moczowego i ostatnio był bardzo groźny nawrót choroby. Dziś poszła pierwszy
dzień do przedszkola po przebytej chorobie układu moczowego. Zwróciłam uwagę
pani nauczycielce, żeby nie pozwalała przesiadywać dzieciom w pisakownicy a
ona na to, że dzieci chcą siedzieć i ona nic na to nie poradzi. Zaznaczam, że
była grzeczna i miła. Czy ktoś z Was miał podobny problem? Czy w Waszych
przedszkolach dzieci przesiadują w piaskownicach siedząc na pupie? Co
powinnam zrobić? Jest jakiś sposób na nauczycielki z przedszkola?