jak nauczyć 6 latka głoskować?

17.10.05, 21:47
mam problem, ponieważ mój synek, który chodzi do zerówki nie potrafi w ogóle
głoskować wyrazów. Pani w przedszkolu zaleciła żeby w domu ćwiczyć, ale on
tak jakby w ogóle nie słyszał głosek w wyrazie. Nawet prostych słów
typu "mama" nie potrafi przegłoskować na "m-a-m-a".
Może ktoś podpowie w jaki sposób nauczyć dziecko? Może jakos w formie
zabawy?
Bardzo prosze o wszelkie porady
    • mamuska85 Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 19.10.05, 19:30
      Moja Julia nauczyła się gloskować, podsluchując inne dzieci w grupie. W domu mówilam do niej, najpierw krotkie wyrazy dwu i ttzyliterowe i razem je "rozkładałyśmy"
      • bb12 Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 19.10.05, 20:35
        www.fajnemamy.pl/viewtopic.php?t=3445
    • edytka73 Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 19.10.05, 21:13
      Rozmawiałam swego czasu z pedagogiem z Poradni Psych.-Ped. na temat dyslektyków
      i ich problemów z czytaniem (m.in. trudności z łączeniem głosek w słowa) i
      usłyszałam, że dużą winę ponosi tu idiotyczny system uczenia się czytania przez
      głoskowanie. Dla dziecka naturalna jest _sylaba_: ją słyszy, ją potrafi
      wydzielić, połaczyć z innymi sylabami. A szkoła (matko! zerówka!) zmusza
      dzeicko do zcegoś tak nienaturalnego jak głoskowanie. Ktos powiedział, że przy
      dużym uporze i kurę da się wytresować więc i dziecko nauczcy się głoskować -
      tylko za jąką, byc może, cenę? Głoska, i owszem, rzecz ważna, ale można ją
      wprowadzać o wiele później, gdy dziecko już płynnie czyta, wtedy to nie zaburzy
      tego procesu.
      Umów się na rozmowę w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, za darmo,
      porozmawiaj. Dla mnie ta pani w zerówce jest nieco nawiedzona - jak i cały
      program nauczania pewno.
      • michmaja Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 19.10.05, 23:03
        Mój Misiek odkąd chodzi do przedszkola ciagle głoskuje trzyliterowe wyrazy,
        dłuższe dzieli na sylaby. Jakoś tak naturalnie to mu wychodzi, słyszy w grupie i
        mu wychodzi. Nie jest w typowej zerówce, bo jest pięciolatkiem w grupie łączonej
        z sześciolatkami(inaczej nie można było utworzyć grup). Pytałam panią, po co
        uczą pięciolatki głoskowania, no to usłyszałam, ze pieciolatki mają te same
        cwiczenia co szesciolatki, bo lepiej zawyżać wymagania niz obniżać,tyle, że
        panie nie wymagaja od nich by umiały, to co te starsze.Nie podoba mi sie to, że
        taki nacisk kładzie sie na naukę czytania już u pieciolatków, a potem słyszę od
        koleżanki, że na poczatku pierwszej klasy nauczycielka robi testy z czytania,
        pisania, liczenia; to czego się dzieci mają uczyć w 1 klasie?
        • lady_xxx Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 20.10.05, 23:02
          takie teraz sa wymogi, dziecko które idzie do pierwszej klasy powinno juz umiec
          czytać i pisać. W pierszej klasie ucza sie juz tabliczki mnożnenia.
          Mój syn w zerówce ma małe problemy, własnie z tymi nieszczęsnymi głoskami.
          Jednak dzięki radom bardzo miłych osób tutaj na forum a także z pomocą
          nauczycielek z przedszkola i oczywiście dużym wkładem własnym mam nadzieje że
          wszytskiego co potrzebne nauczę go. Mam tez starszego syna, który w wieku 6 lat
          umiał już wszystko... czytać, pisac , liczyc...nikt specjanie nad nim nie
          siedział...ot tak poprostu sam sie nauczył , teraz jest w 6 klasie i nauka
          przychodzi mu łatwo, nie ma z nią żadnych problemów. Młodszy jest zupełnie
          inny...ale taki jest urok dziecismile Nie wiem co jest przyczyną, że jedno dziecko
          jest zdolniejsze a drugiej troche mniej smile ale postaram sie żeby nadrobic z
          synem wszystkie zaległości i to w taki sposób żeby nie zniechecic go na
          przyszłośc do nauki..oby mi sie tylko udałosmilesmile narazie dzieki poradom pani,
          która odezwała się na mój post zaczynamy ćwiczenia, jest świetna zabawa przy
          tymsmile.
          dzięki wszystkim za odpowiedż.
          pozdrawiam
    • maolga Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 23.10.05, 22:02
      Ucząc synka głoskowania pamiętaj, żeby mówić krótko spółgłoski. Jeśli mówisz za
      wolno i przeciągasz je to dziecko może usłyszeć zamiast mama - myamya.
      Możesz bawić się z zgadywanki: głoskujesz słowo a on odgaduje, jeśli masz
      obrazek -odkrycie go będzie nagrodą. Czasami na początku pomaga mówienie
      wyrazów sylabami i głoskami np ma-m-a -tylko nie przedłużaj tego etapu nauki.
      A jak radzi sobie z sylabami?
      Podpowiem jeszcze, że przy sylabach pomaga wyklaskiwanie, wystukiwanie itp.
      Najlepsze są wyliczanki.
      Gdy dziecko nie czuje rytmu pomaga przyłożenie dłoni pod brodę -przy każdej
      sylabie broda uderza w dłoń. Ta metoda jest przydatna szczególnie przy
      jednosylabówkach oraz kłopotach z liczeniem sylab.
      • lady_xxx Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 23.10.05, 23:02
        z sylabami rzadzi sobie nieźle, własnie przy wyklaskiwaniu się nauczył, nawet
        długie wyrazy. ktoś mi poradził żeby bawić sie w "zjadanie" sylab, np zjadać
        pierwszą sylabę, albo ostatnia, albo w środku..z tym tez sobie jakoś radzi,
        chociaż ma małe trudności, ale mysle że da się to szybko opanować.
        Spróbuję sposobu z obrazkami....może w końcu załapi te głoskismile
        Dzięki serdeczne
    • mikolajek5 Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 24.10.05, 02:21
      Droga mamo

      Głoskowanie jest kolejnym etapem po osiągnieciu przez dziecko syntezy
      sylabowej, analizy sylabowej, syntezy fonemowo-sylabowej i później sylabowo-
      fonemowej, następnie morfemowej i logotomowej, i na końcu syntezy fonemowej i
      analizy fonemowej (inaczej głoskowej)- czyli tego czego wymagasz od dziecka.
      Jeżeli dziecko nie przeszło kolejnych ww. etapów ma poważne problemy. W
      klasycznej polskiej oświacie nacisk jest albo na sylabizowanie lub głoskowanie
      (często nie poprawne). Ale teraz trochę od strony praktyki dla klasycznego
      Kowalskiego. Podstawowa zasada dziecko musi opanować syntezę żeby przejśc do
      analizy, zawsze synteza wyprzedza analizę bo dziecko, które nie ma
      wykształconego słuchu fonemowego, czyli nie będzie słyszło co do niego mówisz
      sylabami czy poźniej głoskami nie będzie potrafiło samodzielnie podzielić
      wyrazu.
      Ponieżej podaję etapy, jakie dziecko powinno przejść:
      1. synteza sylabowa- sprawdzisz ją mówiąc do dziecka sylabami np. podaj mi
      Jasiu la-lę, sa-mo-chód, ro-we-rek, pu-de-łko, tra-kto-rek, tem-pe-rów-kę itd.
      wymyślając coraz dłuższe słowa, przedmioty (np. pokaż mi na obrazku gdzie jest
      prze-dszko- le, przy-sta-nek). Niech dziecko powie co usłyszało powiesz "ma-ma"-
      a Ty zapytaj-co Jasiu usłyszałeś?, powiesz "ro-we-rek"- a Ty zapytaj-co Jasiu
      usłyszałeś? Pamiętaj że przy podziale na sylaby każda z sylab zawierać powinna
      tylko jedną samogłoskę.
      Po opanowaniu tego etapu przechodzimy do syntezy sylabowej z utrudnieniami tzn.
      zaczynając od prostych utrudnień typu klaśnięcie pomiędzy sylabami a kończąc na
      trudniejszych - np. włączając nazwy innych przedmiotów czy cyfr pomiędzy
      sylabami
      np. ma(klaśnięcie)-ma(klaśnięcie). zapytaj co dziecko usłyszało
      np. sa(klaśnięcie)-re(klaśnięcie)-nka(klaśnięcie)
      i przechodząc do utrudnień b. skomplikowanych wstawiając słowa pomiędzy
      sylabami, które nie mają nic wspólnego z wymawianym wyrazem- chodzi o celowe
      zakłócanie dziecku tego co ma usłyszeć- to pozwoli mu na prawidłowe
      wykształcenie słuchu fonemowego.
      np. ma (1)-ma(2)
      np. ta (woda)- ta (woda)
      np. sy (kredka)-re (kredka)-na (kredka)
      np. po-(lala)-dło (lala)- ga (lala)
      2. analiza sylabowa- to dziecko dzieli na sylaby słowa- ty sprawdzasz
      poprawność podziału. Np. podziel Jasiu na sylaby słowo dywanik, parasol itd.
      Niech dziecko też próbuje klaskać po każdej wybrzmiewanej sylabie.
      3. synteza fonemowo- sylabowa
      tak samo jak w etapie 1-szym ale wymawiasz pierwszą głoskę w wyrazie, następnie
      resztę wyrazu np. m-ama, t-ata, p-tak, r-ak, s-amolot itd. znajdując coraz
      dłuższe wyrazy. Następnie przechodzimy do syntezy fonemowo-sylabowej z
      utrudnieniami zakłucając celowo słowa które powinno usłyszeć i wyodrębić je z
      zakłócenia
      np. m(klaśnięcie)-ama (klaśnięcie)
      np. m (1)-ama (2)
      np. m (lala)-ama (lala)
      4. synteza sylabowo- fonemowa
      tak jak w etapie 3 tylko odworotnie np. mam-a, tat-a, ra-k, samolo-t itd
      Następnie wprowadzamy utrudnienia
      np. mam(klaśnięcie)-a(klaśnięcie) itd.
      5. synteza morfemowa
      dzielisz dziecku wyraz na części pomiędzy spółgłoską a samogłoską.

      już nie "pa-ra-sol" ale "par-as-ol" już nie "tra-kto-rek" ale "trak-tor-ek"
      Na koniec tego etapu wprowadzasz utrudnienia
      np. par (klaśnięcie)- as(klaśnięcie)-ol (klaśnięcie)
      6. synteza logotomowa
      ta sama zasada co w pkt. 5 ale długie wyrazy
      np. nie "pa-ra-sol-ka" ale "par-as-ol-ka"
      Nstępnie wprowadzamy tak jak wyżej utrudnienia
      7. synteza fonemowa
      sama dzielisz dziecku wyraz na głoski
      np. m-a-m-a, k-o-r-a-l-e
      zacznij od prostych, i utrudniaj coraz bardziej zadanie
      Wprowadzaj utrudnienia
      m(klaśnięcie)-a(klaśnięcie)-m (klaśnięcie)-a(klaśnięcie)
      8. analiza fonemowa
      Dziecko próbuje dzielić słowa na głoski samodzielnie
      np. Jasiu podziel na głoski słowo:
      auto, lala, mama, tata.
      zaczynaj od prostych, kończ na skomplikowanych
      Niech dziecko też próbuje klaskać po każdej wybrzmiewanej głosce.

      Jeszcze jedna ważna rzecz żeby dziecko poprawnie głoskowało rodzic sam musi to
      poprawnie robić
      Często nawet pedagodzy mają z tym ogromny problem mówiąc do dziecka
      t(y)-a-t(y)-a
      dziecko słyszy tyatya- ma niepoprawną syntezę fonemową (głoskową) ponieważ
      wprowadzone zostało w błąd. Wybrzmiewając /ty/ mówisz o nazwie litery a nie o
      głosce. Można powidzieć że to jest litera "EM", "MY", "TY", "ZET". Ale to są
      nazwy liter a alitera jest wyłącznie znakiem graficznym zapisującym głoskę.
      Dziecko zawsze musi słyszeć wyłącznie jedną głoskę niezależnie czy jest to
      zgodnie z tradycyjnym podziałem- podział na samogłoski i spółgłoski
      Jeżeli masz problem z prawidłowym wybrzmiewaniem danej głoski i masz
      jakiejkolwiek wątpliwości łatwo się tego nauczysz szukając wyrazów które się na
      daną głoskę kończą
      np. głoska "t" - słowa lat, mat, kot, lot, płot.......
      słyszysz jedną głoskę "t" a nie "ty" nie powiesz np. "laty" tylko lat
      czy "koty" jeżeli masz na myśli 1 kota
      np. głoska "p" - chłop, kop, top, lep, klep.......
      np. głoska "r"- tor, mur, kier.......
      np. głoska "b"- grab, bab, garb......
      np. głoska "s"- pląs, kęs, mas, ras, rys.......
      np. głoska "z"- muz, guz, mróz
      itd................
      Pamiętaj jednak że istnieje świat głosek i liter. Nie zawsze głoska jest
      zapisana literą tzw. podstwową.
      np. staw- dziecko powinno przegłoskować /s-t-a-f/ ale zapisze s-t-a-w
      Nie poprawiaj dziecko sztucznie i nie mów staw, nie mów grad bo dziecko powinno
      usłyszeć /grat/ nie mów przystanek bo dziecko słyszy prawidłowo /pszystanek/
      nie mów kwiatek bo dziecko słyszy /kfjatek/, nie mów (samochód) bo dziecko
      słyszy /samochut/
      Pamiętaj żeby dziecka nie poprawiać bo dziecko dzieli wyraz na głoski
      prawidłowo.
      Prawidłowe głoskowanie jest dziecku potrzebne do poznawania zasad ortografii,
      do czytania służy tzw. metoda ślizgania do której dochodzi się przechodząc
      kolejne ww. etapy.
      Jeżeli dziecko głoskuje należy przejść do sprawdzenia czy dziecko potrafi
      dzielić głoski na trwałe (dające się wydłużyć) i nietrwałe (nie dające się
      wydłużyć). Pamiętaj głoska to coś co dziecko wybrzmiewa a litera to tylko znak
      graficzny do zapisania głoski.Dziecko może znać świetnie litery a nie potrafić
      złożyć ich w jeden wyraz.
      podaję głoski (nie litery)trwałe
      /i,y,e,a,o,u,r,m,n,f,w,s,z,ś,ź,sz,ż,ch/
      pozostałe to nietrwałe
      W przypadku głosek trwałych
      możemy powiedzieć a-------
      e------,i--------, m--------, r------
    • mikolajek5 Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 24.10.05, 02:22
      Powyżej znalazłam post-y z oburzeniem że u 5-latków wprowadza się litery.
      Ja jestem zdania, że im szybciej tym lepiej. Dziecko 3-letnie ma jeszcze
      naturalną umiejętność prawidłowego sylabizowania czy głoskowania. 6-latek ma to
      już zaburzone chociażby przez środowisko rodzinne- gdzie nabywa negatywnych
      wzorców wybrzmiewania i potem ma ogromne problemy w szkole.
      Ważna jest wyłącznie forma w jakiej przekazuje się dzieciom wiedzę z zakresu
      świata głosek i liter.
      Jeżeli np. gotujemy zupkę dla misiów bo misie bardzo zgłodniały i burczą im
      brzuszki i poprosimy Jasia, Małgosię, Zosię - idź do sklepu (tworzymy w ramach
      prac plastycznych razem z dziećmi piękne stragany) i kup ka-la-fio-rka, mar-
      chew-kę, pie-tru-szkę itd...... dzieci wrzucają eksponaty do garnuszka i bawią
      się w gotowanie na niby bądź urządzamy prawdziwe śniadanko dla misiów i dzieci
      same przygotowują kanapki z przyniesionych wcześniej składników ale każde
      dziecko tylko z tych jakie poprosiła przedszkolna ciocia (wybrzmiewając nazwę
      produktu czy sylabami czy głoskami- w zależności jaki etap edukacji językowej
      przechodzą dzieci). Dzieci też mogą samodzielnie powiedzieć z czego zrobiły
      kanapki ale mówiąc językiem np. cioci sylabinki czy kosmitki- czyli dzieląc
      słowa na sylaby czy głoski.
      Czy dzieci z takiej zabawy nie mają frajdy? Czy są zbytnio obciążane?

      Ze starszym dzieckiem możesz się bawić np. kupując mu różne ulubione książki
      czy gazetki dla dzieci. Np. podczas czytania bajki niektóre słowa czytaj
      sylabami lub głoskami. Poproś dziecko aby powiedziało Ci jakie postacie
      występowały w bajce ale żeby do nazwania tych postaci użyło sylab czy głosek.
      Zapytaj w co była ubrana kró-le-wna (lub k- rólewna, lub królewn-a lub król-
      ewna, lub k-r-ó-l-e-w-n-a). Czy jej suknia była ż-ó-ł-t-a? a może cz-a-r-n-a.
      Pamiętaj o prawidłowym wybrzmiewaniu głosek. Niech dziecko też próbuje
      dokonywać analizy czyli sylabizować czy głoskować. Niech synek np. zamiast
      poeidzieć "Król miał berło" to niech powie "Król miał ber-ło" czy też /b-e-r-ł-
      o/.

      ALE SIĘ ROZPISAŁAM
      ALE CHCIAŁAM CI TYLKO POMÓC BO WIEM ILE DZIECIAKÓW MA PROBLEMY Z EDUKACJĄ
      JĘZYKOWĄ I 1-SZĄ KLASĘ ZACZYNAJĄ OD REEDUKATORÓW. SMUTNE

      JEŻELI BĘDZIESZ MIAŁA OCHOTĘ WYKORZYSTAJ MOJE RADY
      TROCHĘ NA TEMAT OPISYWANEJ METODY ZNAJDZIESZ NA STRONIE AUTORA METODY- PROF.
      B.ROCŁAWSKIEGO O GLOTTODYDAKTYCE"
      www.glottispol.gda.pl

      serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia we wsperaniu synka.
      Iwona
      • lady_xxx Re: jak nauczyć 6 latka głoskować? 26.10.05, 21:30
        Iwona, dziękuje ci serdecznie za porady. Postaram sie wprowadzadzić w życie jak
        najwięcej tego co mi opisałaś. Wiem, że synek musi teraz jak najwięcej
        opanowac, na to potrzeba dużo cierpliwości, zwłaszcza przy tak zywym dzieckusmile
        trzymaj kciuki, żeby mi nie zabrakło cierpliwości a mojemu synkowi zapału do
        naukismilesmile
        Pozdrawiam
        Basia
Pełna wersja