Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przedszkola

18.10.05, 09:59
Witam!
moja córeczka ma dopiero 1,5 roku, ale mieszkamy we Wrocławiu i słyszałam, że
trzeba duuuużo wcześniej zapisać dziecko do przedszkola, żeby mieć pewność,
że przyjmą. No i tak się właśnie zastanawiam, czy moja córeczka będzie za rok
na tyle duża, żeby móc ją puścić do przedszkola. Dodam, że bardzo lubi bawić
się z innymi dziećmi i zupełnie nie jest strachliwa, jeżeli chodzi o nowe
miejsca i nowych ludzi. Poradźcie, w końcu macie dzieci starsze i wiecie
jakie są 2,5-latki.

pozdrawiam
Krysia
    • figlarkae Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 18.10.05, 13:11
      to zalezy... moja córka poszła wczesniej do przedszkola bo było miejsce i ona
      bardzo chciała isć, była samodzielna tzn. wołała siku, umiała sie rozebrac i
      ubrac (w miarę) sama jadła. Mysle ze podstawowym warunkiem jest rozwój fizyczny
      i przedewszystkim psychiczny...
    • anjo_29 Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 18.10.05, 13:33
      Możesz spróbować. Ale osobiście doradzam, że jeśli możesz, zapisz córeczkę po 3
      roku. Przedszkole dla dwuipółlataka to prawdziwy sprawdzian samodzielności i
      odporności (Twojej też). Mój synek skończył w sierpniu 2,5 roku i już w
      kwietniu (miesiąc zapisów) zapisaliśmy go do przedszkola. Poszedł pierwszy raz
      w połowie września - znajome mamy odradzały nam początek września, bo wtedy u
      maluszków jest zbiorowy płacz przez pierwsze dnisad - pierwszy dzien na pół
      godziny. Kiedy przyszłam, nie chciał wracać, podobały mu się dzieci, zabawki,
      nowe otoczenie. Następne dwa dni wydłużyliśmy czas pobytu do dwóch godzin.
      Panie chwaliły, że samodzielny, ładnie się bawi itd. Po weekendzie wysłaliśmy
      go na cztery godziny - z posiłkami. No i klapa. Przyszłam po synka - płakał od
      pół godziny, nic nie zjadł na śniadanie ani na obiad. W nocy budził się z bólem
      brzucha, nie spał prawie wcale. Rano było ok, więc poszedł do przedszkola, ale
      niepokoiłam się i przyszłam po godzinie - płakał i chciał wracać do domusad( Po
      południu bolał go brzuszek. Poszliśmy do pediatry - brzuszek był reakcją na
      stres i lekarka doradziła, że - jeśli jest taka możliwość - nie posyłać do
      przedszkola, bo jest jeszcze za mały. Sama o tym zdecydowałam już wcześniej.
      Ale nie żałuję, że spróbowaliśmy. Dużo dowiedziałam się, nauczyłam, poznałam
      przedszkolne realia. Zawsze warto spróbować, wiele dzieci wspaniale się
      adaptuje i nie ma problemu, że są pół roku młodsze od innych dzieci w grupie.
      Pozdrawiam,
      M.
      • synergie Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 18.10.05, 13:44
        Pewnie, że tak!
        Nie ma dzieci, które się nie nadają do przedszkola, tylko są rodzice, którzy
        się nie nadają, żeby posłać swoje dziecko do przedszkola.
        To, że dziecko płacze jest reakcją zupełnie normalną. Także wtedy, kiedy
        najpierw wszystko jest ok, a dopiero po tygodniu zaczyna się płacz.
        Są dzieci, które od początku zostaja bez oporów, ale częściej dzieci płaczą.
        Okres aklimatyzacji jest różny - tydzień, dwa, miesiąc, czasem dłużej.
        Silnych nerwów i cierpliwości i wszsytko będzie ok.
        Robienie tragedii z faktu, że dziecko płacze w przedszkolu jest niepoważne!
        Pozdrawiam!
        M
        • bianka1977 Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 19.10.05, 08:02
          A ja myslę, że nie masz racji do końca. Dzieci w tym wieku maja zróżnicowany
          rozwój psychofizyczny, jedne sa super odwazne i samodzielne, inne wymagaja
          pełnej opieki i ciagłej obecności kogoś bliskiego. Wiem że to zależy również od
          tego jak były wychowywane przez te 2,5 roku, ale jesli rodzice nawet w dobrej
          wierze popełnili zbyt dużo błędów wychowawczych, to ciężko będzie takie dziecko
          rzucić na głęboką wodę jaką jest przedszkole. Nie raz widze mamy choćby w
          piaskownicy, które nie odstępują dziecka na krok i rozwiązują za nie wszystkie
          konflikty, karmią, żeby się nie pobrudziło itp i jak takie dziecko potem ma
          sobie samo poradzic w grupie?
          • synergie Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 19.10.05, 12:58
            A ja się z Tobą dla odmiany zgadzam w zupełności!
            Takie "przeopiekowane" dzieci potrzebują przedszkola właśnie dużo bardziej niż
            te śmiałe i samodzielne!
            Niestety, przeważnie ich mamy są w swojej nadopiekuńczości konsekwentne i jak
            widzą, że dziecko w przedszkolu płacze to od razu sobie tłumaczą, że "on
            jeszcze taki malutki" i je zabierają - i tak do zerówki, do której idzie
            kompletna gapa.
            I jest tragedia, bo tam już nie bardzo kto ma dla niego wystarczającą ilość
            czasu! I kto jest winny? Oczywiście szkoła, pani, inne dzieci, słowem cały
            świat, tylko nie rodzice!
            Pozdrawiam smile
            M
            • jagoda2 Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 19.10.05, 21:18
              GENERALNIE masz rację.
              Sama jestem mamą takiej trochę "przeopiekowanej" prawie trzylatki i uważam, że
              to właśnie dla jej dobra powinna pójść między dzieci i zacząć wreszcie uczyć
              się samodzielności - w sensie radzić sobie w sytuacjach z dziećmi, w których
              teraz sobie nie radzi. U nas problem "przeopiekowania" wynika raczej ze strony
              babci, która oczywiście stoi na stanowisku, że dziecko jest jeszcze zbyt małe
              na porzedszkole. Uważam, że dziecko nie jest zbyt małe, tylko ważne jest, do
              jakiego przedszkola pójdzie. Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie, żeby poszła do
              przedszkola, w którym grupy liczą 26 dzieci, a przedszkolanki znają i stosują
              metody wychowawcze z czasów mojego dzieciństwa.
              Czyli generalnie tak, ale nie do każdego przedszkola. Generalnie oznacza, że
              większość dzieci pewnie się nadaje, a wyjątki tylko potwierdzają tę regułę.
              Dodam może jeszcze, że jedna z przedszkolanek powiedziała mi niedawno, że
              młodsze dzieci, takie właśnie 2,5-3-letnie zazwyczaj łatwiej się adaptują niż
              dzieci starsze.
              Jagoda
              • mama403 Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 19.10.05, 21:48
                I tu się z Wami zgadzam. Sama wysłałam swoją pociechę jak miała 2,5 roku. Teraz
                juest w 4-latkach najmłodszy, ale nie chciałam powtarzania maluchów. Wiekszego
                problemu nie było. Ale ja niestety chyba nie jest nadopiekuńcza. I namówiłam
                koleżankę aby zrobiła to samo. Już nie żałuje. Były pierwsze choroby, płacze,
                ale Dziecko przynosi piosneki, wierszyki, chce. A mama jest typowo
                nadopiekuńcza - ale babcia małej jeszcze bardziej i nawet Ona stwierdziła, że
                nie jest żle, a były takie teksty, że o rany... W tej chwili tylko mają
                problem, czy za rok powtarzać maluchy czy konsekwentnie puszczać dalej i myśleć
                o tym co zrobić jak będzie np. w 5-latkach. też się bije z tymi myślami, ale
                przyjdzie czas to i rozwiązanie się znajdzie. Pozdrawiam
    • bea.bea Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 19.10.05, 21:48
      mój 2 latek chodzi...i chyba nieźle mu wychodzi....takich jak on jest jeszcze
      dwoje....i o dziwo oni wlasnie najmniej ryczą...a właściwie wcalesmile)
      • synergie Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 20.10.05, 13:32
        Hej!

        Z naszych obserwacji wynika, że najszybciej aklimatyzują się... dwu-,
        dwuipółlatki! Druga zasada - chłopcy ZNACZNIE boleśniej niż dziewczynki
        przeżywają rozstanie z rodzicami smile! Ciekawe z czego to wynika? Hmm...
        R&M
        • mama403 chłopcy... 20.10.05, 13:47
          Wiadomo, że to takie mamusine "cycusie". Jesli kogoś obraziłam przepraszam. Ale
          sama mam synka i tak to wygląda. Tata jest baardzo ważny, ale mama to.. mama. I
          chyba dlatego tak im gorzejsmile
    • bea.bea Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 20.10.05, 17:39
      nie chciałam tego robic ...ale ....smile
      tak wygląda mój syn w przedszkolu.....nie bde pisała ile miał....bo jak sie
      pomylę , to mnie wypunktująsmile)
      było to wiosną....a on w śierpniu skończył 2 lata...więc jeszcze ich nie miał smile)

      moze to pomoże w podjęciu decyzjismile

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=22878808
      • kostaga Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 20.10.05, 19:54
        Witam,
        Perła poszła do przedszkola będąc dwuipółlatką. Przyznam, że jako wrocławska
        mama jestem zdziwiona twoimi informacjami nt. długiego oczekiwania na przyjęcie
        do przedszkola surprised U nas trwało to mniej więcej 2 tygodnie. Zaczęliśmy się
        dowiadywać o przedszkole w połowie marca, a od 1 kwietnia Perła była już
        przedszkolakiem. I popieram jedną z moich przedmówczyń - to chyba najlepszy
        wiek na posłanie dziecka do przedszkola. I najlepszy okres. We wrześniu, gdy
        pojawiły się maluchy, które mają problemy z odklejeniem się od maminej
        spódnicy, moje dziecko było już z przedszkolem oswojone i grupa wyjących malców
        specjalnie jej nie wzruszała. Wręcz odwrotnie - starała się je pocieszyć i
        czymś zająć. Czuła się ważna i potrzebna, choć czasem swą pomocą służyła
        dzieciom starszym od siebie.
        Wydaje mi się jednak, że by dziecko z czystym sumieniem posłać do przedszkola,
        trzeba spełnić jeden warunek: maluszek powinien być w miarę samodzielny, tzn.
        sygnalizować swoje potrzeby, a nawet załatwiać je bez pomocy, samodzielnie
        jeść, umieć się ubrać, rozebrać itp. Wtedy przedszkole może okazać się dla
        naszego dziecka takim miejscem, do którego będzie chciało iść nawet w sobotę
        czy niedzielę. Ta odrobina samodzielności zaoszczędzi mu przynajmniej części
        stresu adaptacyjnego.
        A potem będziesz tylko z dumą, a czasem nawet łzami w oczach, słuchać piosenek,
        wierszyków, oglądać tysiące rysunków, podziwiać taneczne kroki, figury
        gimnastyczne, słuchać pierwszych czytanych wyrazów i pomagać wypowiadać
        pierwsze słowa po angielsku czy niemiecku.
        Uważam, że warto. Ja nie pożałowałam ani minuty. I Perła też nie. Kocha
        przedszkole smile
    • 26magda3 Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 21.10.05, 09:13
      nie czytałam innych wypowiedzi, ale czemu nie chcesz jej wysłać do żłobka,
      gdzie są dzieci w jej wieku i pań w grupie jest 4????
      czemu ludzie tak się boją złobka???
      mój syn chodził 2 lata właśnie do złobka i byłam bardzo zadowolona - po co
      takie male dziecko na siłe pchać do starszych dzieci???
    • mamarobina Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 23.11.05, 11:41
      MOj synek poszedł do przedszkola mając 2,1 lat. Po tygodniu było rewelacyjnie.
      Lubi się bawić. Nie było problemów z popołudniową drzemką. Zaczynaliśmy od 2
      godzin dziennie (oczywiście początkowo płacz!)zostawaliśmy z nim chwilę dłużej.
      Ale ze względu na inne dzieci też nie jest to wskazane (niektórzy rodzice nie
      mogą być z dzieckiem i te "samotne" maluchy gorzej znoszą swoją samotność
      patrząc na dzieci przytulane przez mamusie).Nie widzę przeszkód. Jest tylko
      jeden problem - niezależnie od wieku - choroby. Proponuję przeprowadzić małej
      kurację uodparniającą i koniecznie ją zaszczepić. Będzie chorowała, ale
      łagodniej. Powodzenia - rodzice bardziej przeżywają pierwsze dni niż
      Dzieciaczki.
    • alpepe Re: Czy 2-5 letnia dziewczynka może iść do przeds 27.11.05, 17:20
      Moja miała dwa lata i pięć miesięcy.Poszła w marcu do przedszkola. Pierwszego
      dnia nie chciała wyjść z przedszkola, drugiego i trzeciego też nie a czwartego
      zachorowała i chorowała tek przez dwa tygodnie. Po tej przerwie poszła do
      przedszkola i klapa. DO przedszkola szła chętnie sama, ale w przedszkolu nie
      ptrafiła się odkleić od osoby przyprowadzającej. Dzień w dzień płacze.
      Nauczycielki brały ją na ręce, a potem było ok. Niestety często chorowała, a
      kiedy wracała po chorobie, rano było często tak samo. W końcu stałym rytuałem
      stało się wchodzenie pani Jasi na kolana przed śniadaniem. Po śniadaniu córcia
      się ożywiała i zapominała o tęsknocie. Nieraz po południu popłakiwała, a że jak
      poszła do przedszkola, to mówiła ledwie parę słów, to bylo ciężko nauczycielkom
      nieraz zrozumieć, o co ona płacze. Kiedy nadeszły wakacje, moje dziecko
      codziennie pytało, kiedy pójdzie do przedszkola. Dzisiaj też chciała iść.
      Przedszkole jest małe, są tam tylko dwie grupy, wszyscy się znają a my jesteśmy
      z niego zadowolenie bardzo.
Pełna wersja