Dodaj do ulubionych

20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa

02.02.06, 16:43
Wzór karty zgłoszenia do pobrania na stronie
www.edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=493
można pobrać i złożyć w wybranym przedszkolu, wcale nie trzeba pobierać karty
w każdym z rozpatrywanych przedszkoli.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w poszukiwaniu dobrych przedszkoli.
Obserwuj wątek
    • blamblam Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 02.02.06, 22:57
      witam
      jestem w trakcie czytania zalożonego przez panią wątku w ktorym odpowiada pani
      na pytania nurtujace rodziców przedszkolaków. ale zapewne kilka dni zajmie mi
      przebrnięcie przez niego dlatego tu chce zadac pytanie.
      czy na decyzję o przyjęciu dziecka ma wpływ kiedy sie zlożylo dokumenty w
      przedszkolu? tzn czy jesli ktoś zlozy je np pod koniec marca bedzie
      gorzej/inaczej postrzegany niz ten ktory zlożył na pcozatku miesiąca? Czy to
      nie ma znaczenia? kwestia dla mnie istotna bo to by znaczylo ze mam więcej
      czasu na wybor przedszkola.
      i jeszze jedno. czy mozna zożyc zgłoszenia do kilku przedszkoli?
      z góry dziękuję za odpowieź
      • przedszkole2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 03.02.06, 10:47
        Przy składaniu kart termin nie jest żadnym czynnikiem decydujący o przyjęciu
        dziecka, oczywiście w przedziale czasowym dotyczącym naboru. Po upływie naboru
        już tylko przyjmuje się dzieci jeśli sa wolne miejsca. Ja oczywiście piszę tu o
        przedszkolach państwowych. Przez cały okres naboru karty są przyjmowane, a po
        zakończeniu odbywa się komisja która kwalifikuje, bądź nie do przedszkola. Z
        tego co się zorientowałam to 10 kwietnia powinny być już listy dzieci
        przyjętych. Oczywiście ma Pani prawo złożyć kartę w kilku przedszkolach jednak
        nie będzie sytuacji, że dziecko zostanie przyjęte we wszytkich. Tu też sprawa
        dotyczny znowu obrębu dzielnicy. W dzielnicy karty są sprawdzane i dziecko,
        które złożyło kartę w kilku przedszkolach i tak przyjęte jest w jednym ( tylko
        czy w tym, na którym rodzicom zależało najbardziej?? - to już kwestia przypadku
        - przyjete jest w tym, w którym jest możliwość przyjęcia ). Wyjaśnię mechanizm
        praktycznie. Składa pani do mnie kartę i na "moim" przedszkolu zależy Pani
        najbardziej po czym okazuje się, że karta złożona jest w kilku przedszkolach.
        Mam dużo chętnych i muszę nieprzyjąć kilkoro dzieci i co? Kamień spada mi serca
        bo w przypadku jednego dziecka problem mam z głowy, czyli Pani dziecko może
        przyjąć inne przedszkole bo rodzic złożył również tam. CO robie? Oddaje go z
        miłą chęcią, bo wiem, że CI rodzice nie moga się odwoływać bo sami podjęli
        decyzje, że jest im wszytko jedno, do które przedszkola trafi. Sytuacja odwrotna
        : składa pani tylko do mnie, mam nadmiar dzieci, Pani karta jest tylko u mnie
        więc podlega Pani normalnym zasadom i do tego wiem, że Pani bardzo zależy i
        chętnie oddaje wtedy duble do innego przedszkola i równie chętnie powalcze i
        będę robić wszytko żeby przyjąć dziecko, które złożło tylko do mnie. Nie wiem
        czy opisałam to jasno. Wspomne tylko, że w pierwszej kolejności przy
        rozpatrywaniu kart dzieli się je na te z dzielnicy, z miasta st. i z poza
        miasta. Najpierw przyjmuję dzieci rodziców samotnie wychowujących z dzielnicy i
        rodziców niepełnosprawnych.Następnie rodzeństwa dzieci chodzących. Potem
        rodziców pracujących z dzielnicy i nie ukrywam, że w tym uprzywilejowaną grupą
        sa dzieci nauczycieli. Jak mam jeszcze miejsca to przygladam się grupie spoza
        dzielnicy i idę tym samym systemem, a na końcu tych spoza w-wy. Njagorsza jest
        sytuacja jak na jedno miejsce wolne mam podjąć decyzje kogo przyjąć, a mam dwie
        takie same rodziny do rozpatrzenia. Proszę mi wierzyć, że najchętnie chciałabym
        mieć tyle zgłoszeń ile miejsc. Nie jest to łatwa sprawa. Jeśli chodzi o starsze
        dzieci to najpierw przyjmuje się dzieci już chodzące, a dopiero jak są miejsca
        innych chętnych, kierując się tym samym kluczem. Pozdrawiam.
        • karanissa No to mam zagwozdke 03.02.06, 12:38
          Bo chcialam zlozyc podania do 3 przedszkoli: tego najblizej, o ktorym wiem, ze
          jest dobre i do 2 polozonych troche dalej, o ktorych tez slyszalam, ze sa dobre.

          Wiadomo, ze z racji polozenia moim faworytem jest przedszkole nr 1. No i teraz
          co? Mam skladac tylko do tego, po czym w kwietniu okaze sie, ze mojego dziecka
          tam nie przyjeli i jestem zalatwiona, bo w pozostalych dwoch tez juz mam marne
          szanse (skoro nie zlozylam papierow)? Czy moze skladac do wszystkich trzech z
          zaznaczeniem, ze najbardziej zalezy mi na przedszkolu nr 1 i ryzykowac, ze (tak
          jak napisala Pani w poscie), ze skoro skladam do kilku, to jest mi w sumie
          wszystko jedno, do ktorego sie dostanie (a tak wcale nie jest).

          Nie wiem, jak postapic, zeby nie zmniejszyc swoich szans na przyjecie do
          przedszkola, na ktorym zalezy mi najbardziej.

          Jak robia inne mamy?
          • przedszkole2 Re: No to mam zagwozdke 03.02.06, 15:32
            Ja napisałam pani jak wygląda nabór ze strony dyrektora. To Pani musi dokonać
            wyboru ale zawsze można przeciez porozmawiać z dyrektorem przedszkola i
            dowiedzieć jakie ma się sznse wogóel. Może akurat nie będzie tam takiego
            obłożenia. Ja np. umawiała się z rodzicami, ktorych szanse na przyjecie były
            małe na telefon w ostatnim dniu, wtedy miałam już orientacje jaka jest sytuacja.
            Wtedy mogłam powiedzieć prosze jednak złożć w innym przedszkolu bo ja pewnie
            Państwa dziecka nie przyjmę. Oczywiście mówię tu o rodzicach zainteresowanych,
            którzy chcieli ze zmną rozmawiać i szukać rozwiązania. W ostatni dzień zresztą
            też mamy orientacje jak wyglada sytuacja w okolicznych przedszkolach i dyrektor
            może podpowiedzieć , że wie że w tym przedszkolu i w tym jest szansa, a nawet
            zasugerować kótre jest lepsze 9 chociaż ja tego staram się nie robić, bo to i
            tak subiektywna opinia ). Wszytko zależy z kim rozmawiamy, bo jak wcześniej
            jużna swoim poście pisałam po to dał nam Pan Bóg mowę, żeby z niej korzystać i
            zawsze trzeba próbować porozmawiać. Oczywiśćie są i tacy rodzice, którzy
            próbują łapówkarstwa i słyszłam, ze to czasami skutkuje. Ja osobiście brzydze
            się tym i jest mi wstyd, że wśród dyrektorów sa tacy, którzy biorą ( oczywiście
            jesli to prawda, bo tylko słyszałam ale i miałam sytuacje gdy rodzic próbował
            takiej techniki, u mnie jest akurat na starcie przegrany). Pozdrawiam
            • karanissa Re: No to mam zagwozdke 03.02.06, 16:08
              Dziekuje za odpowiedz.

              Po namysle tez na to wpadlam. Ze zloze najpierw podanie w przedszkolu nr 1,
              pytajac sie o moje szanse i bede sie z nimi jeszcze kontaktowac w tej sprawie.
              Przed koncem uplywu terminu skladania wnioskow, rozeznawszy sie w mojej
              sytuacji bede skladala podania do innych przedszkoli lub nie (jesli moje szanse
              dostania sie do przedszkola nr 1 beda wysokie).
    • anabajan kryteria przyjęć 03.02.06, 14:16
      witam,
      czy mogłabyś mi wytłumaczyć dlaczego pod uwagę bierze się również miejsce
      pracy - praca w tej samej dzielnicy? rozumiem miejsce zamieszkania... czy
      pierwszeństwo mają tylko dzieci nauczycieli, czy w ogóle pracowników oświaty?
      ile przewidzianych jest dodatkowych miejsc, dla dzieci nieprzyjętych w
      pierwszym terminie, tylko z odwołań? i w końcu czy dyrektor przedszkola mając
      określoną ilość miejsc w grupie dzieci najmłodszych, nie może powiedzieć
      państwa dziecko nie ma szans proszę składać wniosek gdzie indziej bo mam tyle
      rodzeństwa dzieci już "chodząych", tyle dzieci rodziców niepełnosprawnych i
      samotnie wychowujących , tyle dzieci nauczycielskich..., że zostało mi 5 miejsc
      do rozdysponowania. uważam, że byłoby to uczciwe postawienie sprawy, a tak
      będziemy żyć nadzieją do kwietnia.
      pozdrawiam,
      ania - coraz bardziej zestresowana mama marysi
      • przedszkole2 Re: kryteria przyjęć 03.02.06, 15:44
        Raczej bierze się pod uwagę miejsce zamieszkania, a nie pracy chyba, że trzeba
        wybrać między rodzicami gdzie mama nie pracuje ( bo nie musi ) ale mieszkają w
        dzielnicy, a rodzicami gdzie oboje pracują i to jedno obok przedszkola ale są z
        dzielnicy obok. Jeśłi chodzi o pracowników oświaty to nie jest to ogólnie
        przyjęty przepis i nie wszędzie bierze się go pod uwagę. O to prosze zapytac w
        przedszkolu. W przedszkolu przyjmuje się tyle dzieci ile miejsc, zresztą miasto
        życzy sobie żeby grupa miała minimum 22 dzieci. Niestety nie można powiedzieć
        rodzicom , że już nie ma miejsc w czasie trawania naboru, komisja odbywa się
        dopiero po tym czasie. Zresztą odesłanie rodzica i nie wziecie od niego karty
        zgloszenia dziecka jest nie zgodne z przepisami i doszłoby wtedy do paradoksu,
        że pierwszego dnia zbierania kart wszyscy chcieliby je złożyć, żeby załapać się
        w pierwszą 25 , a reszta aut?! A tu np. niespodzianka: ostatniego dnia
        przychodzi mataka samotna i jeszcze mama niepełnosprawna z kartą i co wtedy,
        dzwonie do kogoś którego już teoretycznie zakwalifikowałam, że jednak sory? A
        gdzie on wtedy ma złożyć kartę jeśłi wszedzie odsyła sie już rodziców do innych
        placówek. ALbo zostawiam 5 miejsc dla dzieci uprzywilejowanych, a tu nikt taki
        się nie zgłasza i nie mam kompletu żeby ruszyć z grupą. W starszych grupach to
        moge powiedzieć rodzicowi, że już od zeszłego roku mam komplet i raczej nie
        będzie miejsc dla nowych dzieci ale i tak ma prawo zlożyć kartę. A tymi
        odwołaniami ..... Raczej nie wiele dają. Pozdrawiam
    • blamblam Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 03.02.06, 15:54
      bardzo dziękuję za odpowiedź. bardzo mi pani pomogła. postapię tak jak pani
      poradziła. liczę że trafię w przedszkolach na równie otwarte osoby jak pani.
      dopiero zamierzam wybrac się do 2-3 na rozmowę. w mojej okolicy są 3-4
      przedszkola, to chyba nie mało, więc jestem optymistycznie nastawiona.
    • luizaa2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 03.02.06, 20:56
      Czyli ja jako osoba poszukująca pracy jestem bez szans. Przedszkola w mojej
      okolicy są zapełnione (informacja ze strony internetowej o wolnych miejscach)
      Nie pracuję - miejsce się nie należy, gdybym znalazła pracę będzie
      prawdopodobnie po rekrutacji czyli miejsc już nie będzie. W przyszłym roku do
      czterolatków pierszeństwo będą miały dzieci, które już chodziły. Jeżeli w tym
      roku będzie komplet, a w przyszłym żaden czterolatek nie zrezygnuje znowu będę
      bez szans. Błędne koło...
    • przedszkole2 odsyłam do mojego wątku 05.02.06, 10:50
      Chetnie odpowiem na wszystkie Państwa pytania dotyczące naboru do przedszkoli i
      innych tematów przedszkolnych też, jednak odsyłam Państwa do mojego wątku
      "odpowiem na pytania - dyrektor", wprawdzie zrobił sie on nieco przydługi ale
      myślę, że jest tam wiele ciekawych wątków i przydatnych dla debiutujących
      rodziców przedszkolaków. I jeszcze jedna prosba, jeśli zadajecie pytania
      tytułujcie je w temacie zgododnie z treścią. Pomoże to innym w poruszaniu się po
      wątku i unikniemy zadawania tych samych pytań po kilka razy. Niestety w tamtym
      wątku też o to prosiłam ale jakoś nie przyjęło się, a teraz trudno się po nim
      poruszać. Pozdrawiam.
    • blamblam Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 10.02.06, 12:13
      nasunęlo mi się jeszcze jedno pytanie. bede wdzieczna za odpowiedź. wiem ze
      pierwszeństwo w przyjeciu do przedszkola mają dzieci mieszkające w dzielnicy w
      której mieści sie przedszkole. my mieszkamy dokładnie na pograniczu dzielnic. W
      naszej dzielnicy mamy 3 przedszkola i 2 w sąsiedniej dzielnicy ale w
      rzeczywistości w podobnej odległości od domu jak te z naszej dzielnicy. i w
      tej "nie naszej" dzielnicy ale blisko domu jest przedszkole które bardzo mi sie
      podoba. Stąd pytanie: czy pomiędzy dzielnicami też są weryfikowane karty w celu
      sprawdzenia do ilu przedszkoli rodzice złożyli dokumenty. Przedszkole cieszy
      się dośc dużą popularnoscią zapewne więc bedzie do niego dużo chętnych. Obawiam
      sie więc sytuacji w której do tego przedszkola nie zostaniemy przyjęci bo nie
      nasza dzielnica a w naszej dzielnicy nie zostaniemy przyjęci bo złożyliśmy
      dokumenty gdzie indziej. Z drugiej strony czy powinnam z góry zrezygnować z
      fajnego przedszkola tylko dlatego ze jest w innej dzielnicy, choć w
      rzeczywistości odleglość jaka nas dzieli to jedna przecznica?
      • przedszkole2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 10.02.06, 19:16
        W takich przypadkach dzieci mieszkające blisko przedszkola ale w innej dzielnicy
        czesto traktuje się jako te z dzielnicy, ale o to prosze dopytac w przedszkolu.
        CO do sprawdzania kart to do tej pory odbywały się one w obrębie dzielnic ale
        wiem, że dyrektorki z pobliskich przedszkolach ale na obszarze dwóch dzielnic,
        czasami się zdzwaniają i porozumiewaja w sprawie dzieci nowych zgłoszonych do
        przedszkola, po to żeby nie przyjąc jednego dziecka w dwóch przedszkola, a tym
        samym nie przyjąć jakiegos dziecka, które bardzo potrzebuje przedszkola.
    • koloris5 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 10.02.06, 12:14
      Mam do Pani ogromną prośbę o doradzenie mi, co zrobić w moim przypadku. Mamy
      się przenieść do innej dzielnicy Warszawy (Radość) w czerwcu. Nie wiem jeszcze
      w którym miejscu Radości uda nam się wynająć mieszkanie. Mam więc problem jeśli
      przyjęcie do przedszkola państwowego jest zależne od miejsca zamieszkania, co
      gorsza zameldowania, ponieważ mąż zameldowany jest na Targówku a ja…w
      Trójmieście. To jest pierwszy problem, drugi to taki, że oficjalnie nie
      pracuję. W rzeczywistości mam drugą 1 1/2 roczną córkę, którą się zajmuję a do
      tego jeszcze wykonuję pracę stylistki – wizażystki. Nie potrzebuję w swoim
      zawodzie zatrudnienia, ani otwierania firmy. Pewnie najlepsze rozwiązanie w
      moim przypadku to posłać dziecko do prywatnego przedszkola, ale szczerze są to
      dla mnie za duże pieniądze…Będę bardzo wdzięczna za doradzenie mi jak
      postępować.
      • przedszkole2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 10.02.06, 19:20
        Jeśłi Pani wie, do którego przedszkola dziecko będzie chodzić można w karcie
        wpisać, że od września itd .... i że adres zostanie uzupełniony po
        przeprowadzce, zwyczajnie opisac sytuacje, a na razie wpisać adres zamieszkania
        obecny w celu kontaktu. Jeśłi chodzi o przyjęcie woole dziecka mamy nie
        pracującej to zalezy od ilosci chętnych. Nie wiem czy tam jest ten sam termin
        naboru i taki sam wzór karty (przypuszczam, że może nie ) - radość nie jest
        chyba dzielnicą m. st. Wwy? Prosze dowiedziec się w przedszkolu.
        • gaja24 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 10.02.06, 21:53
          Z tego co przeczytałam, to dyr. przedszkola ma wpływ na to które dzieci będa
          przyjęte.
          Co w takim razie zrobić w sytuacji, kiedy powszechnie wiadomo, że bierze
          łapówki, albo przyjmuje po znajomości. Ja łapówki nie dałam i mój syn nie
          został przyjęty do przedszkola, które mamy dosłownie pod blokiem. Oboje z mężem
          pracujemy, dodatkowo mąż jeździ często w delegacje. Nie było rady, musiałam
          wozić dziecko do odległego przedszkola.
          W tym roku będę składała podanie o przyjęcie córki i jestem w kropce. Syn idzie
          do szkoły (2 przystanki autobusowe od domu), a córkę chciałabym zapisać znowu
          do mojego rejonowego przedszkola, które jest 2 min. od bloku. Wiem jednak, że
          szanse ma małe. Co robić w takim przypadku?
          A co będzie jeżeli zostanie przyjęte 25 dzieci do danej grupy. Czy w takim
          przypadku odwołania również będą rozpatrywane? Liczba dzieci przecież jest
          określona i chyba nie za bardzo można przyjąć więcej.
          • przedszkole2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 11.02.06, 10:14
            Dyrektor powołuje komisję kwalifikującą dzieci, w które skład wchodzą jeszcze
            dwie osoby z grona pedagogicznego. Oburzające jest, ze ponoć sa dyrektorzy,
            którzy przyjmują za przyjęcie dziecka łapówki!! Dyrektor musi posiłkowac się
            przepisami prawa w zakresie przyjmowania dzieci. Oczywiscie czasami trzeba
            dokonać wyboru bo na miejsca w przedszkolu, po przyjeciu dzieci którym nalezy
            sie pierwszeństwo, jest więcej chętnych niż miejsc, a ubiegający się o miejsce
            sa z tej samej "kategorii" - czyli np rodzice pracujacy zamieszkujący najblizszą
            okolicę. Proszę mi wierzyć, że to nie jest latwe dokonywanie takiego wyboru.
            Odwołanie kiruje się do organu prowadzącego i jeśli istnieje podejrzenie lub ma
            Pani dowód, że zostało przyjęte dziecko, które nie powinno (np. mama nie
            pracuje, albo sa z innej dzielnicy ) - a Pani dzieko powinno to warto o tym
            napisać. CHociaz to naprawdę sprawa trudna do udowownienia - można napisac to w
            odwołaniu i napisać, że pani zadanie powinno sie zweryfikować prace komisji. Nie
            wiem ile to da, bo jak wiadomo w kartach nie ma miejsca na pieczątke z zakładu
            pracy, a papier przyjmie wszystko. Co do zapisania dziecka do gr. II to jeśli
            jest w grupie komplet to może być problem. Dyrektor nie musi , a nawet nie
            powinien przyjmowac wiecej niż 25 dzieci. Czasami przyjmuje się jednak 2-3
            więcej bo nie ma innego wyjścia, ale to już sprawa dyrektora bo praca z taką
            grupa dzieci nie jest łatwa. A odwałanie zawsze można napisać. To prawo
            rodziców. Można tez do wniosku załaczyć podanie i odpisać dlaczego pani zależy
            własnie na tym przedszkolu, czasami to pomaga. Chciałam też zwrócic uwagę na
            fakt, że przedszkola nie maja rejonu tak jak szkoły. Raczej nalezy napisać, że
            to przedszkole najbliżesze , tuż pod domem, a nie rejonowe.
    • aada100 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 11.02.06, 21:12
      Mieszkamy niedaleko Warszawy. Moja córka chodzi od tygodnia do przedszkola w
      Warszawie. Dopiero za dwa miesiące kończy trzy latka i jest w najmłodszej
      grupie. Została przyjęta, bo akurat w przedszkolu zwolniło się miejsce. Czy w
      okresie rekrutacji powinnam złożyć dokumenty, żeby mogła nadal chodzić do
      przedszkola? Od września byłaby nadal w najmłodszej grupie.
    • bazylea1 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 13.02.06, 22:12
      mam pytanie - obecnie jestem na urlopie macierzynskim z młodszym dzieckiem, od
      jesieni (wrzesien/pazdziernik) wrócę do pracy. co mam wpisac w
      oswiadczenie "pracuję od.. do.."? boję się pytac w wybranym przedszkolu żeby
      nie zmniejszyc szans synka na przyjęcie, niestety mieszkam w dzielnicy gdZzie
      jest tragiczna sytuacja z miejscami
      • przedszkole2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 14.02.06, 21:30
        Rozumię, że jest Pani gdzieś zatrudniona? Jeśli tak to trzeba wpisać miejsce
        zatrudnienia, a w miejscu godzin wpisać że wraca Pani do pracy od października i
        godziny uzupełni Pani we wrześniu po ustaleniach z pracodawcą - to uczciwa rada,
        a druga to napisać najczęściej wpisywany czas pracy 8.00 - 16. 00 i już.
      • przedszkole2 Re: grupa integracyjna 14.02.06, 21:32
        Trzeba mieć jeszcze orzeczenie do kształcenia specjalnego, które wydaje rejonowa
        poradnia psychologiczno - pedagogiczna, bez tego nie ma szans na przyjęcie. I to
        już trzeba zacząć załatwiać bo to trochę trwa. Jednak propnuje zadzwonić do
        wybranego przedszkola integracyjnego, bo niektóre przedszkola pomagają rodzicowi
        w załatwianiu orzeczenia, a w większości pracownicy ( psycholog, dyrektor i
        pedagog ) chcą wcześniej poznać dziecko.
        • justakoko żłobkowicz 15.02.06, 09:58
          Chciałam spytać czy dzieci chodzące do złobka mają większe szanse dostać się do
          przedszkola?tak mówiły panie w żłobku, bo takie dziecko jest samodzielniejsze,
          bardziej przystosowane do grupy i nie powinno tak rozpaczać przy rozstaniu z
          mamą. Czy tak jest naprawdę? czy złobkowicz ma większe sznse i czy powinnam
          dołączyć do padania przedszkolnego np opinię ze żłobka albo jakiś inny dokument?
        • dorek3 Re: grupa integracyjna 15.02.06, 11:36
          Dziękuję za informacje.
          Czy wydanie takiego orzeczenie jest równoznaczne z posiadaniem przez dziecko
          orzeczenia o niepełnosprawności?
          Synek nie ma żadnych opóźnień, orzeczenie o niepełnosprawności jest wydane w
          zawiązku z wrodzona wadą serca. Tak więc z pounktu widzenia kształcenia
          przedszkolenego będzie takim dzieckiem jak inne zdrowe dzieci
          • nena22 Pierszeństwo samotnej matki przy 5 godz. pobytu? 15.02.06, 13:01
            No i pomieszalo mi się, a już niby wiedziałam ,ze jako samotna, pracująca matka
            mam pierwszeństwo przy naborze. A jednak Pani Dyrektor powiedziała, ze podań
            na 5 godzin nie rozpatruje, bo są dzieci, które są bardziej potrzebujące??????
            (Nie ma prawa chyba??????) Rodzice jesli odbierają dzieci wcześniej to na swoje
            życzenie, ale płacą całosć. Ale skoro już się ujawniła i wiem, ze takimi
            zasadami się kieruje to chciałam zapytac, co jest tutaj decydujące czy to, że
            samotna, pracująca, czy te nieszczesne 5 godz.?
            I czy w takim razie mam na wszelki wypadek pominąc fakt, ze dziecko będzie 5
            godz. a potem walczyć o swoje?
            A swoją drogą w drugim przedszkolu tez mi powiedziano, że na 5 godz. nie
            rozpatrują. Aha i jeszcze usłyszałam uwagę, że skoro stać mnie na opiekunkę, to
            moja sytuacja finansowa nie jest taka zła i mogę płacić( no coments)
            Przykro mi, bo fajne mi się to przedszkole wydawalo, a tu taka niespodzianka
              • emila25 Re: Meldunek w dzielnicy 15.02.06, 15:15
                A ja mam pytanie, Pani dyrektor przedszkola poradziła nam ze jesli chcemy oddac
                dziecko w innej dzielnicy niz tej w ktorej mieszkamy to mozemy a nawet trzeba
                podac argument np.Ja mieszkam na Tarchominie wiec na 100% moje dziecko nie
                zostanie przyjete do przedszkola państwowego.Chcialabym oddac dziecko do
                przedszkola w poblizu zamieszkania mojej mamy, babcia moglaby odbierac dziecko.
                Natomiast boje sie ze jak podam taki argument to przedszkole nie przyjmie
                dziecka poniewaz odpowie mi ze wlasciwie moze sie nim opiekowac babcia. I co
                mam zrobic?
                • przedszkole2 Re: Meldunek w dzielnicy 15.02.06, 16:28
                  Nikomu nie musi się Pani tłumaczyć, a tak wogle do rodzice są opiekunami dla
                  dziecka, a nie bacie. Może Pani zameldować dziecko czasowo u baci, a jak już się
                  dostanie i zacznie chodzić, uzupełnić adres stałego zamieszkania, z np.
                  przeprowadzką całej rodziny od babci do swojego mieszkania ( nowego ). Ale uczę
                  ludzi kantować! Ale czasami nadinterpretacja przepisów przez dyrektorów mnie
                  zaskakuje. Swoją drogą nie zaszkodzi złożyć na Tarchominie, a może się uda.
              • przedszkole2 Re: Meldunek w dzielnicy 15.02.06, 16:24
                To proszę się spytać gdzie to jest napisane w karcie, to raz; a po drugie to
                jeśłi dziecko zameldowane jest w Krakowie, czy Wrocławiu ...itp. to co? W W-wie
                jest ogromna ilość dzieci bez meldunku w związku z migracją ludzi za pracą. A
                najlepiej zameldować dziecko czasowo, na 3 miesięce i tyle.
                • enex Re: Meldunek w dzielnicy 17.02.06, 11:51
                  Ojej to ja już nic nie rozumiem. Wczesniej wyczytałam tu że nie liczy się
                  meldunek tylko miejsce zamieszkania. Pani dyrektor z jednego z przedszkoli w
                  Ursusie powiedziała mi że warszawa jest jedną wielką dzielnicą i nie ma już
                  rejonizacji... nic z tego nie rozumiem. Aha i jeszcze jedno moja sąsiadka
                  starała się do przedszkola w innym rejonie warszawy niż mieszka - podała adres
                  znajomych( mieszkają w pobliżu wybranego przez nia przedszkola)i dziecko zostało
                  przyjęte. Bo przecież nikt nie jest w stanie sprawdzic gdzie się naprawde mieszka...
                  • przedszkole2 Re: Meldunek w dzielnicy 17.02.06, 15:51
                    W karecie jest miejsce do zpisu miejsca zamieszkania. CO do rejonizacji to
                    faktycznie, teoretycznie tak można powiedzieć, że jej nie ma. Ale w pierwszej
                    kolejności przyjmuje się dzieci z dzielnicy, bo mieszkają najbliżej,a dodatkowo
                    jak dotrę do zerówki to miejsce powinno być zapenione w odległości 3km. od
                    zamieszkania, bo innaczej rodzic może wymagac dowożenia dziecka do przedszkola
                    na koszt gminy. Brak rejonizacji polega własciwie na tym, że jak sa wolne
                    miejsca to możemy przyjmować dzieci z innych dzielnic.
                • enex Re: O CO CHODZI? 17.02.06, 11:53
                  Ojej to ja już nic nie rozumiem. Wczesniej wyczytałam tu że nie liczy się
                  meldunek tylko miejsce zamieszkania. Pani dyrektor z jednego z przedszkoli w
                  Ursusie powiedziała mi że warszawa jest jedną wielką dzielnicą i nie ma już
                  rejonizacji... nic z tego nie rozumiem. Aha i jeszcze jedno moja sąsiadka
                  starała się do przedszkola w innym rejonie warszawy niż mieszka - podała adres
                  znajomych( mieszkają w pobliżu wybranego przez nia przedszkola)i dziecko zostało
                  przyjęte. Bo przecież nikt nie jest w stanie sprawdzic gdzie się naprawde mieszka...
            • przedszkole2 Re: Pierszeństwo samotnej matki przy 5 godz. poby 15.02.06, 16:22
              Powiem tylko tyle, że ma Pani pierwszeństwo i już. Nigdzie nie ma nic na temat 5
              godzin i dziwie się stanowiskom tych dyrektorek, tym bardziej , że Pani pracuje.
              Moja rada? zapisać dziecko na cały dzień, a we wrześniu przepisać z jakiś tam
              przyczyn na 5 godz. Czas pobytu dziecka można zmieniać. Acha! Dzieci 5cio
              godzinne mają niższe opłaty - tak na marginesie, o wysokość trzeciego posiłku i
              opłatę stałą.
              • nena22 Re: Pierszeństwo samotnej matki przy 5 godz. poby 15.02.06, 20:38
                Dziękuję za odpowiedż. Tak pewnie zrobię, ze potem zmienię pobyt na 5 godz, ale
                sęk w tym, że panie dyrektorki nie respektują przepisu o braku opłaty stałej
                przy 5 godzinach pobytu. Usłyszałam prosto w oczy, ze i tak muszę płacić całośc
                i że dużo mam zabiera dzieci wcześniej i płacą. Czy mogę po prostu nie płacic i
                już
              • nena22 Re:Pierwszeństwo samotnej matki przy 5 godz.pobytu 15.02.06, 23:59
                Zapomniałam jeszcze o tym, że zostałam równiez poinformowana o tym, że za ten 3
                posiłiek {o którym Pani pisze) równiez będę musiała zapłacić, bo owoc dziecko i
                tak dostaje wychodząc, a jeśli to jest np. budyń no to trudno. Powiem
                tak ,zniechęcila mnie skutecznie, ale pozostałe 2 dyrektorki z którymi
                rozmawiałam już tylko telefonicznie, równiez robiły wszystko, zeby do ich
                przedszkola nie przyjść z podaniem, a już bron Boże nie oglądac, "bo to jakies
                nowe praktyki, wcześniej nie do pomyślenia, bo nie mają czasu,ale skoro muszę
                to trudno mogę przyjsć, byle na krótko". To są 3 najbliższe przedszkola i
                jestem załamana. Nie spodziewałam się cudów, ale to mnie po prostu przeraża. To
                takie dziwne i niezrozumiałe, że oddając dziecko w cudze ręce, chcę te ręce
                najpierw obejrzeć. Najchetniej nie skorzystałabym z usług żadnego przedszkola,
                tylko kurcze muszę.
                Ale wracając do sedna, co zrobić jeśli panie dyrektorki, (zakładając, że
                zostanie moje dziecko przyjęte, bo teraz już wcale nie jestem tego pewna}będą
                się upierały przy oplacie stalej? I czy moga wykorzystac jako argument to, że
                na karcie nie zaznaczyłam ,ze 5 godz? Tak wiem,Pani napisała, że mogę zmienic
                zdanie, ale czy to nie pogorszy sytuacji? Po prostu nie wiem czy pisać prawdę
                ryzykując odrzucenie, tak jak mnie poinformowano, czy zmienić potem zdanie, co
                i tak pewnie nie wpłynie na fakt możliwości niepłacenia. Trochę to zawile, ale
                mam nadzieję, ze zrozumiałesmile
          • przedszkole2 Re: grupa integracyjna 15.02.06, 16:19
            Jeśli dziecko Pani nie będzie miało takie orzeczenia z poradni to może jedynie
            być przyjęte do przedszkola integracyjnego jako dziecko zdrowe, a nie dziecko
            niepełnosprawne. Dodam, że czasami orzeczenia do kszt. specjalnego dostają
            dziecki, które wcale nie maja orzeczenia o niepełnosprawnosci.
    • olusi-a-nia Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 15.02.06, 18:09
      Witam,
      pytanie które chcę zadać być może pojawiło się już jednak przy takiej ilości
      postów możliwe ,że przeoczyłam.Jeśli jednak takie pytanie zadano to proszę mnie
      odesłać będę szukać,a jeśli nie to proszę o odpowiedź.Moja córeczka z chwilą
      rozpoczęcia nowego roku szkolnego będzie miała już skończone dwa latka i 8
      miesięcy,jednak rocznikowo nie kwalifikuje się na przyjęcie do
      trzylatków.Ponieważ rozwiją się bardzo prawidłowo i szybko,mówi wszystko i
      doskonale radzi sobie w kontaktach z dziećmi, zdecydowaliśmy z mężem rozpocząć
      jej edukację już od września.Jakie są procedury dotyczące przyjęcia rocznikowo
      wcześniejszych dzieciaczków.Dziękuję za odpowiedź.
        • anetina Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 16.02.06, 07:52
          a ja znowu nie rozumiem
          do grupy maluchów zaliczają się rocznikowo 3-latki (czyli rocznik 2003)
          część dzieci 1 września będzie miało nawet 3 lata i 8 miesięcy
          a część dzieci 2 lata i 8 miesięcy
          Mały skończy 2 lata i 10 miesięcy
          i jest już zapisany do maluchów
          • przedszkole2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 16.02.06, 16:00
            W przepisach mówi się o dzieciach 3 letnich, czyli analogicznie do obowiązku
            przedszkolnego, czy szkolnego ( 6 letnich, 7 letnich ) chodzi o dzieci, kture
            skończą 3 lata w przedziale od 1. 01 do 31. 12 danego roku, w którem
            rozpoczynają karierę przedszkolną w I gr. Najprościej chodzi o 3 latki
            rocznikowe. Dziecko, które urodziło się 1 stycznia następnego roku, pójdzie do
            szkoły przecież rok później niż tamte i mimo to, że może być młodsze od
            najmłodszego malucha o kilka dni, jest rocznikowo rok mlodsze. Więc takie
            traktuje się jako 2,5 latki ewentulanie przyjmuje jak są wolne miejsca ale i tak
            młodsze dziecki musza kiedyś poczekać na swój rocznik, czyli dwa razy chodzić do
            jednej grupy. A to, że Pani dziecko chodzi już do maluchów to tylko się cieszyć,
            że było dla niego miejsce i chęci na przyjęcie. Oczywiście są miejscowości, w
            których żeby ratować przedszkole przed upadkiem, w związku z malą ilościa dzieci
            przedszkolnych przyjmuje się nawet 2 latki, ale prawo nic nie mówi o takich
            maluchach. Okres przedszkolny w psychologii rozwojowej to wiek od 3 do 7 lat i
            do pracy z takimi dziećmi nauczyciele wychowania przedszkolnego mają własnie
            kwalifikacje. Mam nadzieje, że to co napisałam da się zrozumieć. Pozdrawiam
      • przedszkole2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 16.02.06, 16:03
        Nie, czasami jednak rodzice dołączają jeszcze , z własnej woli podanie, które
        określa i opisuje jakąś szczególną sytuacje, czyli np., że przedszkole znajduje
        się obok pracy, a przedszkola pod domem są zbyt krótko otwarte żeby zdążyć z
        odebraniem, czy inne takie. Nie bardzo wiem, czy tego dotyczyło pytanie ale
        myślę, że trafnie odpowiedziałam.
    • kasia_mm pytania do p.drektor 16.02.06, 16:57
      czy spotkala sie Pani z praktyka udowadniania ze matka pracuje? czy wystarczy
      wpisac w karte zgloszenia ze jest sie zatrudnionym badz prowadzi dzialalnosc
      gospodarcza?
      czy nie bycie zatrudnionym na etat a prowadzenie wlasnej dzialalnosci jest w
      jakikolwiek sposob brane pod uwage czy liczy sie po prostu jako rodzic
      pracujacy (i to czesto dluzej godiznowo niz na etacie u kogos)


      przedszkole ktore wybralismy ma koszmarne oplaty - 85 zl oplata stala, stawka
      zywieniowa co powinno dac razem ok 200 zl a tymczasem jest masa "obowiazkowych"
      oplat - korektywa 30 zl, rytmika 30 zl, 30 zl na akcesoria dla dzieci - i
      jeszcze jakas (nie pameitam w tej chwili) - co daje ponad 300 zl....
      czemu wykwalifikowane grono pedagogiczne nie moze prowadzic korektwy czy
      rytmiki w ramach swojej pensji tylko rodzice musza za to dodatkowo ale
      OBOWIAZKOWO placic - nasza p dyrektor uwaza ze do 2 grupy dziecko musi chodzic
      na korektywe bo z zasady ma wady postawy i tym podobne "usterki" do
      poprawiania....


      • przedszkole2 Re: pytania do p.drektor 17.02.06, 15:44
        Opłata, o której Pani pisze to raczej standardowa opłata w W-wie. Niestety.
        Płaci się dużó, a prawda jest taka, że miasto na przedszkola daje za mało,
        duuuuużo za mało, a tym roku stan budżetów w-wskich przedszkoli jest opłakany.
        WIele placówek nie ma pieniędzy nawet na telefon, śmieci, konserwacje nie
        wspomnę o pomocach dydaktycznych. CO do miejsca pracy to wpisuje się gdzie
        faktycznie pracuje rodzic, ja osobiście nie spotkałam się żeby ktoś zastanawiał
        się i wnióśł kryteriu, że nie przyjmuje się dzieci rodziców prowadzących własną
        działalność. Żeby prowadzić zajęcia typu gimnastyka korekcyjna, rytmika, czy
        taniec trzeba mieć do tego kwalifikacje, nauczyciele wychowania przedszkolnego
        mają kwalifikacje do standardowej pracy w przedszkolu, natomiast pani od
        korektywy nie ma kwalifikacji do pracy z dziećmi w ramach całego wychowania
        przedszkolnego. Zresztą nie musi Pani korzystac z gimnastyki korekcyjnej bo
        zajęcia ruchowe i tak prowadzone sa z grupa przez nauczyciela. Natomiast na
        zatrudnienie instruktorów do zajęć dodatkowych zwyczajnie nie mamy pieniędzy.
        Nikt nie może Pani zmusić do chodzenia na zajęcia dodatkowe !
        • kasia_mm Re: pytania do p.drektor 17.02.06, 16:37
          ja to wszystko rozumiem - ale u nas te zajecia platne sa obowiazkowe do drugiej
          grupy wlacznie! korektywa kojarzy mi sie z cwiczeniami korekcji sylwetki,
          platfusa etc - tymczasem nie kazde dziecko jej wymaga i nie kazde musi na te
          zajecia chodzic - a w tym przedszkolu musi i rodzic musi placic..... moze to
          glupie ale te 30-60 zl mies wiecej to czesto duzo.......
    • kajan13 5 godz. bez opłat 16.02.06, 19:40
      W zeszłym roku obowiązywał taki przepis, ale może coś się zmieniło:
      art.6 i 14 ustawy z 17 września 1991 r. o systemie oswiaty,tekst jednolity: DzU
      z 1996 r nr 67,poz.329,zmiana: DzU nr 106,poz.496 i rozporządzenie ministra
      edukacji narodowej z 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego
      przedszkola oraz publicznych szkół, DzU nr 61 poz.624
    • luizaa2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 17.02.06, 11:20
      Ja nie rozumiem dlaczego pierszeństwo mają dzieci, których mamy pracuja. Chyba
      przedszkole nie jest przechowalnią tylko miejscem, gdzie dziecko ma się
      rozwijać. Czy wiec mnie jako osobę bezrobotą (poszukującą pracy) musi być stać
      na przedszkole prywatne?
      • mallard Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 17.02.06, 12:11
        luizaa2 napisała:

        > Ja nie rozumiem dlaczego pierszeństwo mają dzieci, których mamy pracuja. Chyba
        > przedszkole nie jest przechowalnią tylko miejscem, gdzie dziecko ma się
        > rozwijać. Czy wiec mnie jako osobę bezrobotą (poszukującą pracy) musi być stać
        > na przedszkole prywatne?

        Przy niedoborze miejsc w przedszkolach, władze oświatowe muszą stosować pewne
        preferencje, bo wbrew temu co napisałaś, nie uciekniemy od roli przedszkola
        jako przechowalni (sęk w tym, aby nie była to li tylko przechowalnia).
        Czy szukasz pracy codziennie, od 7:00 do 15:00?
        Pozdrawiam.
      • przedszkole2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 17.02.06, 15:48
        Pewnie gdyby nie było problemu z miejscami nikt nie zwracałby uwagi na to czy
        rodzic pracuje. W Polsce obowiązek edukacji zaczyna się od 6cio latków i za to
        odpowiada państwo i tam musi każdy mieć miejsce, a jeśli chodzi młodsze dzieci
        to zwyczajnie w pierwszej kolejności przyjmuje się te, którech rodzice pracują
        bo to oni nie mają co zrobić z dzieckiem. Prosze do karty załączyć zaświadczenie
        z urzędu pracy, że Pani poszukuje pracy i napisać to w karcie również, może to
        cos da.
        • luizaa2 Re: 20. 02 - 31. 03. nabór do przedszkoli Wwa 17.02.06, 21:34
          Mają co zrobić. Mogą np. wysłać dziecko do przedszkola prywatnego. Może bardziej
          sprawiedliwe byłoby kryterium dochodu. Mnie nie chodzi o poszukiwanie pracy od 8
          do 15 tylko o rozwój dziecka. Ja nie jestem w stanie zapewnić jej rytmiki,
          wstawić do domu pianina i uczyć piosenek, organizować balu itd. Właśnie dlatego
          płacę 800 zł za przedszkole prywatne, a nie pamiętam kiedy kupiłam sobie bluzkę
          czy dziecku coś nie w second- handzie. Dlaczego jako bezrobotna muszę ponosić
          takie koszty? Może rodziny, gdzie obydwoje rodzice pracują bardziej byłoby stać
          na taki wydatek.
    • mamamukanka weryfikacja zdublowanych kart między gminami 17.02.06, 17:58
      Pani Dyrektor, czy pomiedzy gminami w Warszawie sprawdza się dublowanie kart
      przedszkolnych?
      Wiem że o tym było, ale popgubiłam sie w postach i nie zrozumiałam na 100%
      czy weryfikacja dotyczy tylko dubli kart w obrebie danej gminy czy pomiedzy
      gmiami tez? Chce dla pewnosci złożyc tez np na Mokotowie (procz Ursynowa).
    • magoska1 2 lata 10 m we wrzesniu - problem z przyjeciem 17.02.06, 21:45
      tyle bedzie miałą moja córka.

      we wszystkich przedszkolach w okolicy domu powiedziano mi że nie zostanie
      przyjęta bo ma nie skończone 3 lata.

      kto ustala takie beznadziejne przepisy???????

      Gdzie to jest napisane że dopiero 3 lata skończone "gwarantują" przyjęcie do
      przedszkola.

      czy każde przedszkole ustala sobie samo zasady rekrutacji???????

      A moze rozwieść sie z meżem??? i wtedy jako samotna matka bedę miała większe
      szanse na przedszkole?? a włąściwie Ola bedzie miała??

      Przepraszam za uszczypliwośc ale bezsilnośc i głupota po prostu mnie dziś osłabiła.
      • kasia_mm Re: 2 lata 10 m we wrzesniu - problem z przyjecie 17.02.06, 22:00
        hmm ale jak rocznikowo twoja corka bedzie musiala isc do szkoly to sie okaze ze
        jest w 3 grupie zamiast w zerowce!! co za glupota jakas?? moja corka ma
        urodziny w grudniu i idac do przedszkola rok pozniej automatycznie do szkoly by
        teraz nie chodzila tylko zaliczala zerowke!

        moze zrob pani dyrektor prosta wyliczanke i niech ci napisze na pismie ze
        wezmie na swoja odpowiedzialnosc niestawienie sie rocznikowego 7 latka do
        szkoly za 4 lata przez odmowe przyjecia do przedszkola zgodnie z rocznikiem
        • magoska1 Re: 2 lata 10 m we wrzesniu - problem z przyjecie 17.02.06, 22:15
          to nie tak. w przyszłym roku mam sie starac o przyjęcie ale nie grupy 1 a do
          grupy 2 czyli rocznikow będzie ok.

          gorzej z miejscami bo nie sądzę żeby nagle zwolniło sie bardzo dużo miejsc w
          grupach drugich na tyle zeby po przyjęciu uprzywilejowanych coś zostało do
          rozdysponowania.

          Na pewno będę prosiła jeśli jej nie rpzyjma o wyjaśnie nie na piśmie. i to
          porządne uzasadnieie z wyliczeniem ile miejsc ile dzieci "uprzywilejowanych" i
          jakie kryteria były przy dysponoiwaniu pozostałymi miejscami.
        • magoska1 Re: 2 lata 10 m regulamin rekrutacji 17.02.06, 22:41
          wiem wiem. poniosło mnie ale juz sama nei wiem co mam robić po prostu.
          bezsilnosc w takich przypadkach jest okropna.

          Prosze jeszcze powiedzieć czy każde przedszkole z osobna ustala regulamin
          rekrutacji (oprócz tych odgórnych"uprzywilejowań")??? To znaczy zasady na jakich
          rozdziela pozostałe wolne jeszcze miejsca przedszkolne.
          • karanissa Magoska - skad jestes? 18.02.06, 12:40
            Gdzie Ci tak powiedziano, ze musi miec ukonczone 3 lata? Z jakiej dzielnicy jestes (bo pewnie z Wawy)?

            Moj synek tez we wrzesniu bedzie mial 2 lata i 10 miesiecy, wiec jestesmy w podobnej sytuacji.
          • przedszkole2 Re: 2 lata 10 m regulamin rekrutacji 18.02.06, 15:46
            Czasami ja musi to ustala dodatkowe kryteria bo na pozostałe wolne miejsca jest
            więcej chętnych, a wszyscy własciwie prezentują ten sam stan. Niestey rekrutacja
            to dla nas też trudna sprawa. Najchętnie przyjmowłybyśmy wszytkich ale niestety
            miejsc jest ile jest. Jeśłi chodzi o uprzywilejowane to matek samotnych, czy
            rodziców rodzin zastępczych, czy niepełnosprawnych rodziców to naprawdę łącznie
            są 2 - 5 osób na tworzacą się grupę maluchów.
            • karanissa Re: 2 lata 10 m - pytanie do p. Dyrektor 18.02.06, 16:35
              No a jesli moj synek ma 2 lata i 10 mcy, mieszka i jest zameldowany doslownie dwa kroki od wybranego przedszkola (mowa o w-skim środmiesciu, wiec zaludnienie w normie), oboje rodzice pracuja, a na dodatek tata pracuje dwa kroki od domu i od przedszkola - to zdaniem Pani jakie mam szanse?

              Ja wiem, ze zasady dotyczace skonczenia/nieskonczenia sa roznie interpretowane i oczywiscie bede sie dopytywac w konkretnym przedszkolu, ale przerazily mnie troche opinie niektorych mam, ze gdzieniegdzie pojawia sie to idiotyczne kryterium wiekowe.
          • monikko Re: 2 lata 10 m regulamin rekrutacji -do Magoska1 18.02.06, 16:27
            Mam trzylatka z grudnia i mieszkam w dzielnicy , gdzie jest mnóstwo
            maluchów.Znam więc Twój problem.
            U mnie w przedszkolu przyjmowane są dzieci , które do września skończyły 3 lata.
            Mnie dyrektorka zaproponowała przyjęcie córki do grupy maluchów-3latków, choć
            rocznikowo pasuje do czterolatków. Ten pierwszy rok przedszkola jest dla dzieci
            trudny, muszą się zaadaptować. W maluchach panie więcej pomagają , ten proces
            przyzwyczajania się przebiega łatwiej.
            W kolejnym roku przedszkolnym dziecko zmieniłoby grupę ,aby być z rówieśnikami i
            aby realizować program przedszkolny zgodnie z wiekiem , rocznikiem , terminem
            zerówki itd. Czyli problemu opóźnienia względem szkoły w ogóle nie ma !
            W naszy przedszkolu jest jedna grupa maluchów , a starsze grupy są po dwie.Są
            też niekiedy wynalazki grup mieszanych np.4-5 latki, w razie dużej ilości dzieci.
            Wbrew obawom to wszystko daje się pogodzić, już dwoje dzieci moich przeszło
            przez to przedszkole. A ono samo uchodzi za całkiem dobre.
            Można szukać oczywiście miejsca w przedszkolu nie przepełnionym. Może wtedy nie
            będzie problemu z takim "niepełnym" trzylatkiem ?
            Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka