sniadania w przedszkolu

03.02.06, 11:26
Witam.Krzys ma 4 lata i od wrzesnia chodzi do przedszkola .Przed wyjsciem nie
chce jesc i w przedszkolu tez sniadan nie je tylko idzie sie bawic,dopiero
udaje sie go namowic na obiad.Napiszcie jak to jest u was.Czy wasze dzieci
chetni rano jedza?Dzieki
    • aniaop Re: sniadania w przedszkolu 03.02.06, 11:31
      Ja swojej 4-latce o 6.30 przed wyjsciem "wpycham" rogalika z czekolada (nic
      innego nie jest w stanie przelknac o tej porze a i tego nie zjada w calosci) i
      ciepla herbate. W przedszkolu sniadanie jest o 8.30 i wtedy zjada suchy chleb i
      suche platki kukurydziane. Na obiad znow suchy chleb, ew troche ziemniakow,
      ryzu lub kaszy. Miesa i warzyw w przedszkolu nie tyka. Wyjatek stanowi ryba
      smazona i fasolka szparagowa. Tak jest od wrzesnia i nie sadze, zeby to sie
      zmienilo w przyszlosci.
      • babelecke Re: sniadania w przedszkolu 03.02.06, 16:23
        To sie moze zmienic, jak np podasz dziecku jedzenie w innej formie niz
        zazwyczaj. Z ziemninikow mozna zrobic zamek, z miesa lodke, z surowki trawe
        itp...Kazdy niejadek bedzie chcial skosztowac...Poza tym jak nie dopilnujesz
        spraw zywieniowych, dziecko bedzie czesciej chorowalo i moglo miec wady
        rozwojowe- kosci potrzebuja odpowiednich skladnikow..
        Na sniadanie zazwyczaj dawalam swojemu malemu platki z mlekiem na cieplo i
        herbate owocowa..Jadl to tygodniami...
    • katarzyna2222 Re: sniadania w przedszkolu 03.02.06, 20:46
      no tak, ale takie myki żywieniowe to można robić w domu, a na to co i ile
      dzieci jedzą w przedszkolu wpływu nie mamy...
      mój synek też początkowo nie chciał nic jeść w domu, bo przecież je w
      przedszkolu... ale jak kilka razy się okazało, że w przedszkolu były takie
      rzeczy, których on nie jada i nie zjadł... to się postawiłam i śniadanie musi
      zjeść najczęściej grzanka z czekoladą + ciepła herbatka... bo to podobnie jak u
      aniop "wchodzi"
      na obiad zjada najczęściej zupę, wyławiając groszek itp...
      drugie najczęściej jest "dziwne" zjada tylko jajko sadzone z ziemniakami, rybę
      smażoną z ziemniakami...
      najgorsze jest to, że zjadłby więcej rzeczy ale np. placki ziemniaczane są
      polewane śmietaną, a on takich nie je... same lub z cukrem bardzo chętnie...
      ale mają podane gotowe na talerzach i nie można sobie samych zażyczyć... tak
      jest z wieloma innymi daniami...
    • lolinka2 Re: sniadania w przedszkolu 04.02.06, 14:43
      U nas rano śniadania z reguły młoda nie je bo rano jej nic nie idzie- no, czasem gryzek z tego co ja jem (a ja niewychowawczo jestem niewolnikiem parówek w roli śniadania od miesiaca czy dwóch). W przedszkolu w pół godziny po przyjściu (wstaje o 7.00, jest tam ok. 7.50) zjada śniadanie- zawsze pierwsza i w całości, obiad - z ewentualnym zostawieniem odrobiny ziemniaków, i podwieczorek z reguły bez problemu. Wraca ok 16.30 na jogurt. serek. W domu ze mną obiad po pracy (19.00) i to funkcjonuje jako kolacja, może średnio rozłożone biorąc pod uwagę normy i zalecenia, ale nie narzekamy.... Ani z wagą ani z apetytem problemów nie ma - w żadną stronę.
    • mgoszczynska1 Re: sniadania w przedszkolu 04.02.06, 15:32
      Mojemu trzylatkowi daje rano (7:00) ciepłe mleczko zagęszczone kleikiem ryżowym.
      W przedszkolu jest zwykle ok.7:30 a śniadanko jest o 8:30.
      Panie mówi,że podobno nie ma z Nim wiekszych problemów - czasem są gorsze dni.
      Drugie śniadanko o 10:45 a obiadek o 13:45.
      Odbieram synka zwykle przed 15:00 wink
Pełna wersja