Czy Wam też NIE podobają się

09.02.06, 14:08
tzw. domowe przedszkola. Obeszłam 6 domowych przedszkoli w Krakowie.
Przedszkole w mieszkaniu, dzieci poupychane w 3-4 pokojach, na plac zabaw
daleko, albo do dyspozyjci osiedlowa huśtawka z trzepakiem, nie ma gdzie
pobiegać w deszczowe albo mroźne dni, urządzić przedstawienie teatralne,
zorganizować zabawę taneczną, wszystko jakieś takie jedno na drugim. Nie
nie chodzi mi o program ani o panie opiekujace się dziećmi (spotkałam same
miłe panie), ale o formę prowadzenia takiej instytucji w mieszkaniu w bloku.
    • wisienka422 Re: Czy Wam też NIE podobają się 09.02.06, 14:25
      Witam.Ja obejrzalam jedno w warszawie i odrazu mi odeszlo.Drugie pietro,dwie
      pani na 12 dzieci z czego jedna ciagle biega po urzedach (zostaje jedna,ktora
      sama sprowadza dzieci po schodach),brak placu zabaw chodza z dziecmi przez
      ruchliwa ulice do parku gdzie jest staw(nie ma mozliwosci zeby taka gromadke
      dopilnowac)Niby zajecia jakies tam maja miedzy innymi komputerowe(1komputer na
      tyle dzieci)totalna bzdura,ja tylko podziwiam rodzicow ktorzy oddaja tam
      dzieci.Nie podoba mi sie takie przedszkole jednym slowem do d.Pozdrawiam
    • uffa1 Re: Czy Wam też NIE podobają się 09.02.06, 17:21
      Bardzo mi sie nie podobaja!! Nigdy nie poslalabym dziecka w miejsce gdzie nie
      ma np. ogrodka (ale nie takiego co 4 dzieci sie zmiesci). Uwazam ze dzieci
      potrzebuja przestrzeni, miejsca na wybieganie sie.
    • luizaa2 Re: Czy Wam też NIE podobają się 09.02.06, 17:58
      Moje dziecko chodzi do takiego przedszkola i pozwolę się z Wami nie zgodzić.
      Fakt, że mieszkania są małe, ale i dzieci jest mało. Cóż z tego, że w publicznym
      przedszkolu są większe jak pakują tam 30 dzieci.Myśle, że ilość m przypadających
      na 1 dziecko wychodzi podobnie. Przedszkole nie ma placu zabaw, ale u nas jest
      placyk pod blokiem i co najważniejsze dzieci codziennie wychodzą na dwór
      (pomijając oczywiście ekstremalne warunki pogodowe -20 czy deszcz) co w tych
      świetnie wyposażonych w placyki z huśtawkami przedszkolach należy do rzadkości,
      bo nikomu ne chce się ubierać 30 dzieci. Nie wiem czy akurat codzienne
      wychodzenie na dwór jest tego zasługą, ale moje dziecko w tym roku ani razu nie
      chorowało (może ma rewelacyjną odporność). Nawet w tych warunkach dzieci miały
      teatrzyk i Mikołaja, angielski też jest. Kiedy dziecko jest starsze myślę, że
      mała liczba dzieci staje się wadą, ale dla 2-3 latków są idealne. Minusem z
      reguły też jest cena, ale ja generalnie polecam.
      • aiona2 Re: Czy Wam też NIE podobają się 09.02.06, 18:36
        ja też uważam że dla 2,3 a nawet 4 latków łatwiejsza do opanowania jest
        mała "obca" przestrzeń trochę podobna do ich własnego domku. Inne są potrzeby
        maluszka a inne odważnych 5 latków. Popieram małe przedszkola! Ale muszą mieć
        bliziutko zieleń (park albo ogród). Bo takie osiedlowe przedszkola to i dla
        mnie za dużo. Choć u nas w Poznaniu o ocalenie takich placówek walczy się jak
        lwy...
      • uffa1 Re: Czy Wam też NIE podobają się 09.02.06, 19:26
        Do mnie absolutnie nie przemawia jakis malenki placy wsrod blokow...
        Moja corka chodzi do przedszkola (prywatnego), z wielkimi salami (a w grupie 14
        dzieci), z wielkim ogrodem.
        Mialam do wyboru: albo domowe przedszkole w bloku obok (przedszkole miesci sie
        w mieszkaniu 0k. 65m2) i przedszkole do ktorego chodzi corka (oddalone od nas
        spry kawalek).
        I nie zgodze sie, z przedmowczynia ze wychowawcy z tych malych przedszkoli
        wychodza codziennie na dwor, bo widze dokladnie co sie dzieje tutaj kolo mnie.
        Dzieci w zimie wyszly moze ze 4 razy, no bo co by mialy robic w ogrodku
        wielkosci pokoju?? Nawet za bardzo balwana nie mozna ulepic...
        I ja rowniez jestem bardzo za wychodzeniem dzieci na dwor przy kazdych
        warunkach. I ciesze sie ze w przedszkolu corki faktycznie tak jest.
    • luizaa2 Re: Czy Wam też NIE podobają się 09.02.06, 22:18
      Ja niestety nie dysponuję samochodem, a dowożenie dziecka w jakieś odległe
      miejsce autobusem w godzinach szczytu odpada, nie tylko ze względu na tłok, ale
      również na to, ze musiałybyśmy godzinę wcześniej wstawać. W przedszkolu do
      którego chodzi moja córka dzieci napewno wychodzą codziennie na dwór - jak
      jestem w domu to widzę je z okna, a jak nie widzę to stan spodni nie pozostawia
      wątpliwości. Wychodzą na ogólnodostępny, ogrodzony duży plac i bałwana też
      robiły. Jasne, że najlepsze byłoby przedszkole z warunkami o jakich piszesz, ale
      nie ma co przesadzać tak totalnie krytykując te domowe.
    • luizaa2 Re: Czy Wam też NIE podobają się 09.02.06, 22:22
      na pewno -oczywiście
Pełna wersja