Za wcześnie na przedszkole?

09.05.06, 10:01
Witam!
Obdzwaniam ostatnio przedszkola (prywatne) w celu znalezienia miejsca dla
córeczki (2 latka 5 mies.). Szukam, choć nie do końca jesteśmy przekonani,
czy młoda w ogóle pójdzie w tym roku do przedszkola...
Rozmawiałam dziś z panią z Przedszkola Waldorfskiego. Radziła, bym wstrzymała
się z posyłaniem córci do przedszkola. Motywowała to tym, że dla dziecka
niespełna 3-letniego wkroczenie do grupy kilkunasto- czy
kilkudziesięcioosobowej jest bardzo trudne. I że z jej praktyki zawodowej
(pani raczej w średnim wieku) wynika, że znacznie lepiej jest poczekać, aż
dziecko skończy 3,5 roku. No, chyba, że jest jakieś naprężenie i dziecko
trzeba posłać do przedszkola - np. mama wraca do pracy.
Pomijam aspekt zdrowotny i ciągłe choroby w pierszym roku dziecka w
przedszkolu...
Znam tylko 1 przypadek, że dziecko zostało posłane do przedszkola w wieku 4
lat. Moi znajomi tak zdecydowali z powodu narodzin kolejnego dziecka - żeby
przeczekać pierwsze miesiące życia maluszka bez ściąganych z przedszkola
przez starsze dziecko chorób. Dziewczynka później ładnie się zaaklimatyzowała
w przedszkolu i mam wrażenie, że choruje nie tak znowu często.
Co o tym sądzicie? Niecałe 3 latka, to za wcześnie? Lepiej później? Może
wypowie się jakiś psycholog (dziecięcy)? Będę wdzięczna.
    • kate8025 Re: Za wcześnie na przedszkole? 09.05.06, 10:27
      dyrektorka prywatnego przedszkola z którą rozmawiałam, powiedziała mi, że najlepiej, jak dziecko skonczy tzry lata, ale przyjmuje też młodsze, z wiadomych względów.
      Ale to zalezy od dziecka, czasem 2 i póllatek jest dojrzalszy od trzylatka.

      pozdrawiam
      • nchyb Re: Za wcześnie na przedszkole? 09.05.06, 11:15
        z doświadczenia własnego oraz moich koleżanek i rodziny - łatwiej w przedszkolu
        aklimatyzują się dzieci 2-2,5 niż w okolicach 3-4 lata...
        • 09m2 Re: Za wcześnie na przedszkole? 09.05.06, 13:05
          moja córka skończy trzy lata we wrześniu,jest już przyjęta do przedszkola i
          czekamy na wrzesień, chociaż musze sie przyznać ze mam wątpliwości czy ja
          posłać.Boję się chorób i tego ze przedszkole mi ją zepsuje, jest bardzo
          grzeczna.Starszy syn pod presją teściów zapisany był też od trzech lat i nie
          chciał chodzić,poczekałam rok i nie było problemów z aklimatyzacją.Teraz też
          mam takie obawy, zresztą nie jestem zwolenniczką przedszkoli.Sa mamy które
          świadomie nie posyłają dziecka do przedszkola?
          • antidotumm Re: Za wcześnie na przedszkole? 09.05.06, 13:28
            Czytam duzo ksiazek z pedagogiki: zazwyczaj pisza, ze dzieci osiagaja dojrzalosc
            przedszkolna pomiedzy 3 a 4 rokiem zycia.
            • arielka761 Re: Za wcześnie na przedszkole? 13.05.06, 21:06
              Moim zdaniem,im dluzej z mama tym trudniej sie rozstac.Efekt to placzacy
              zerowkowicze,ktorzy zamiast sie uczyc adaptuja sie.Nie mowie,zeby mamy oddawaly
              dzieci zaraz po urodzeniu na 8 godz.do przedszkola,ale wiek 2,5-3 lata wydaje
              mi sie sensowny.
              Pozdrawiam
              • joazuza Re: Za wcześnie na przedszkole? 16.05.06, 14:24
                Pozwolę się nie zgodzić z poprzedniczką.
                Socjalizacja, czyli rozwój społeczny ma swoje prawa.
                Dziecko w wieku lat 2,5 jest anjczęściej nbiedojrzałe do odpowiedbnich
                kontaktów społecznych na poziomie przedszkolm. Adapatcja do warunków
                przedszkolnym przebiega wtedy trudniej, z nieprzyjemnymi konsekwencjami dla
                dziecka i .. co tu dużo mówić napieciami w całaj rodzinie (poczucie wieny
                rodziców, nieporozumiernia, spadek nastroju, jest to sytuacja trudna).
                Najczęściej - nie znaczy zawsze. Oczywiście , że zdarza się, że 2,5 latek w
                przedszkolu sobie radzi. Zauważcie jednak "radzi sobie" samo to stwierdzenie
                juz ozncza, że to jest trudne...
                Jeśli nie ma powodu, aby z tą sytuacja trudną dziecko wcześniej się stykało...
                to po co?
                3-latek zwykle (wcale nie zawsze!!czasem także to za wcześnie) jest lepiej
                przygotowany do przedszkola właśnie z powodu większej dojrzałości społecznej, w
                tym emocjonalnej, także większej tolerancji na zmieniający się grafik dnia,
                spanie, jedzenie, pracę w grupie, długi czas roztsania z mamą i pobytu poza
                domem, itd.
                Jednak nie bez powodów osoby, które na co dzień pracują z dziećmi w tym wieku
                jednak odradzają wcześniejsze póście do przedszkola (zresztą do szkoły także,
                ale to inna sprawa.)
                Że 4-latek gorzej się aklimatyzuje niż 2,5 l latek?? Pierwsze słyszę (sama
                pracuję z dziećmi).
                Chyba że 4-latka z jakichś konkretnych "specjalnych"powodów nie posłano
                wcześniej do przedszkola(zdrowotnych, czasem lękliwości rodziców...) to wtedy
                nie jest problem WIEKU, tylko czegoś zupełnie innego. I nie wolno tego uoglniać.

                Są dzieci, które chodzą dopiero do zerówki i WCALE nie muszą być
                nieprzystosowane, opóźnione spełecznie ani nic z tych rzeczy.
                Rodzice są wychwawcami dzieci i jeśli potrafią dziecku zapewnić warunki rozwoju
                społecznego bez przedszkola to super. pRZEDSZKOLE TO POMOC - A NIE PODSTAWA
                ROZWOJU.
                • aka_78 Re: Za wcześnie na przedszkole? 16.05.06, 15:13
                  moim zdaniem wszytsko zalezy od dziecka
                  ja posylam do przedszkola corke od wrzesnia, bedzie miala 2 lata i 3 miesiace
                  od 6 miesiaca jest z opiekunka, moje 'zniakanie' na caly dzien nie jest juz
                  problemem, ciagnie ja do dzieci
                  kolezanka oddala synka do przedszkola jak mial nieco ponad dwa lata
                  roznica w rozwoju ponoc bardzo zauwazalna
                  nie ma jednak zlotego srodka,
                  kazdy rodzic zna swoje dziecko i powinine wiedziec kiedy jest ten moment;
                  jesli moja corka wyraznie nie bedzie sobie radzic, to poczekamy jeszcze rok.
Pełna wersja