pacynka27
17.05.06, 13:44
Dziś odbierałam swoją chrześnicę z przedszkola. Dziewczynka z jej grupy pokazywała swojej mamie kotki Zosi i prosiła o takie same. Zosia przynosi do przedszkola codziennie jakieś zabawki (zawsze bardzo drogie). Juz dawno byłam przeciw przynoszeniu przez moją chrześnicę super zabawek, bo u żadnego dziecka takich nie widziałam. Co czują te dzieciaki które przyjdą z lalką z kiosku za 4 zł i popatrzą na lalki Zosi po kilkaset złotych.
Z mamą Zosi nie ma co gadać. Kiedyś próbowałam pogadać to usłyszałam "panie pozwalają".
A w Waszych przedszkolach mogą dzieciaki mieć swoje zabawki. Ja uważam że nie powinny przynosić (no może poza małą maskotką w okresie adaptacji).