nie chce wychodzić z przedszkola

26.05.06, 11:10
Przychodzę po córkę (4,5)do przedszkola i musze czekać aż ona łaskawie zechce
najpierw wyjść z sali a później przebrać się. Teraz to właściwie tylko musi
ubrać buty a wychodzenie z przedszkola trwa nawet godzinę. Na nic zdają się
moje zachęty, prośby i kategoryczne żądanie. Ona najpierw siedzi w sali i nie
zwraca uwagi na to że przyszłam, nawet nie popatrzy na mnie , nie mówiąc juz o
tym że nie przywita się ze mną. Po jakiś 10-15 minutach w końcu wychodzi z
sali dzięki namowom pani i przechodzi koło mnie nic nie mówiąc idzie do szatni
. A tam najpierw sobie biega, potem sobie przypomina że cos zapomniała i wraca
na salę, potem znowu chodzi lub biega po szatni, potem siada i nie chce się
ubierać. Kiedys mówię że jak nie chce przebrać butów to niech idzie w
pantoflach , a ona na to że nie, no to ja mówię to ubierz buty ona na to nie!
Później jeszcze potrafi wyć na całe przedszkole jakby jej sie działa krzywda.
Zaczęcam ją chodźmy potem pójdziemy do babci, do parku itp. Nic to nie daje.
Już na prawdę nie wiem jak do niej dotrzeć. Jest mi niedobrze jak pomyślę że
mam po nią iść do przedszkola.
Wygląda to tak jakby nie chciała wracać do domu, bo w domu dzieje jej się
straszna krzywda, a my jesteśmy nie rodzicami tylko jakimiś potworami.
Fatalnie się z tym czuję.

Córka chodzi do przedszkola już drugi rok i lubi tam chodzić. Ma koleżanki a
nawet przyjaciółkę. W domu też wszystko jest w porządku i nie ma żadnych
problemów. Nie rozumiem dlaczego ona tak się zachowuje kiedy po nią przychodzę
do przedszkola. Nie widziałam żeby inne dzieci tak się zachowywały. Kiedy ktoś
po nie przychodzi najczęściej biegną z radością do rodzica, ubierają się i
wychodzą, szczebiocząc przy tym wesoło. A moja córka to chmura gradowa.
    • kerstink Re: nie chce wychodzić z przedszkola 26.05.06, 11:33
      Wydaje sie Tobie tylko, ze tak jest z innymi dziecmi. Moje tak lubily poprzednie
      przedszkole i kolegow, ze musielismy czekac, az wszyscy poszli. Nie byl to dla
      mnie problem, bo chetnie z Paniami rozmawialam, popatrzylam na dzieci i po dniu
      pracy po prostu troche odpoczelam. W nowym przedszkolu tez najpierw jest
      bieganina, no ale poniewaz i tak sa odebrane, gdy przedszkole jest zamykane, to
      jakos wychodza.

      Nie daj sie denerwowac przez corke, chyba to wlasnie chce - zwracac na siebie
      uwage. Sama sie zastanow, czy z dzieckiem sie napewno bawisz w domu, zeby jej
      sie to podobalo ? Jesli tak, to nie mij wyrzutow sumienia. Ja w tej sytuacji
      powiedzialabym, ze w takim razie przyjde pozniej po nia, gdy juz ona bedzie
      chciala isc do domu. Powiedz jej, ze niestety wtedy nie bedzie juz tak duzo
      czasu do zabawy w domu. I zrob tak, byc moze zadziala.

      K.
    • nitka111 Re: nie chce wychodzić z przedszkola 26.05.06, 14:19
      Mój synek do niedawna dodatkowo płakał. Faktycznie jakbyśmy mu robili krzywdę,
      potrafił wręcz wpaść w histerię. Zmieniło się to dopiero niedawno, ponieważ
      odbieram go razem z jego nowonarodzonym braciszkiem i to nie do mnie wybiega ,
      ale do brata smile). Moim zdaniem to dobrze świadczy o paniach, bo są przez niego
      lubiane, o tym że ma kolegów z którymi nie może się rozstać.
    • scher Re: nie chce wychodzić z przedszkola 27.05.06, 10:17
      Jaki jest problem, żeby odbierać ją później, jako ostatnią?

      Sz.
      • grzalka Re: nie chce wychodzić z przedszkola 27.05.06, 12:42
        Moje dziecko (również 4,5, też drugi rok w przedszkolu) zachowuje się
        identycznie, tzn. może nie jak chmura gradowa, ale najpierw muszę czekać
        (zależnie od tego co robi od 30 minut do godziny) aż skończy się bawić/rysować,
        lepić babki z piasku/gonić się z kolegą, potem jest cyrk w szatni (tzn. cyrku
        nie ma, bo ja siadam na ławeczce i czekam) a potem jeszcze tylko musi wrócić po
        coś do sali, obejrzeć wszystko na korytarzu i jest szansa, że możemy iść. I tez
        jak patrzę na inne dzieci, to one wychodzą uśmiechnięte, idą do szatni, ubierają
        się w 5 minut i wychodzą. Więc cieszy mnie, że są jeszcze inne takie dzieci jak
        moje.

        Ale żeby nie było za łatwo, moje dziecko twierdzi, że nie lubi przedszkola,
        codziennie rano nie chce tam iść i przedłuża w nieskończoność rozstanie (w
        przedszkolu nie dzieje się nic, co by mnie niepokoiło, temat omawiany z paniami
        100 razy, moja córka w przedszkolu zachowuje się żywiołowo i radośnie). Jak ktoś
        coś z tego rozumie, to niech mi napisze, proszę
    • alpepe Re: nie chce wychodzić z przedszkola 27.05.06, 12:54
      Moja czasem wychodzi z przedszkola po półtorej godziny od wejścia do szatni.
      Staram się przychodzić później, ale i to nie jest gwarancją niczego,obok szatni
      jest gabinet dyrektorki, więc zdarzało się, że moja córka składała panie
      dyrektor "wizytę" łącznie z włączaniem/żądaniem włączenia lub wyłączenia muzyki,
      żadaniem otwierania szafek i sadowieniem się pani na kolana i przytulaniem. Poza
      tym zdarza się, że moje dziecko biega głośno tupiąc, śpiewa i tańczy dookoła
      stołu w szatni, musi umyć ręce, zrobić siku, pogadać z dyżurnymi i tp. itd.,
      podczas gdy ja prośbą i groźbą usiłuję ją przebrać i wyprowadzić.
      Pocieszam się, że inne dzieci też się tam tak zachowują, oczywiście nie
      wszystkie i nie zawsze, ale jak lubią tak bardzo przedszkole, co co się dziwić smile
      MOja córka skończy cztery lata w październiku.
    • dorota.oz Re: nie chce wychodzić z przedszkola 27.05.06, 13:35
      Jakbym czytała o swojej córeczce. Nie przejmuj się, nie jesteś sama. Moja córka
      jest dokładnie w tym samym wieku i robi dokładnie to samo. Na początku sie
      denerwowałam. Chciałam ją odbierać o 15 - za wcześnie, zaczęłam przychodzić o
      16 - za wcześnie. Długo nie mogłam się pogodzić z odbieraniem jej o 17 - czułam
      się jak wyrodna matka - nie pracuje, a dziecko odbiera ostatnie z przedszkola.
      teraz przychodzę parę minut przed 17 i jest super. Zośka cieszy sie na mój
      widok, dzień jest długi, więc idziemy jeszcze na spacer i wszyscy sa
      zadowoleni. Odkryłam też, że nie jest to żaden ewenement - stoimy do 17 z
      grupką innych mam (w tym mama narzeczonego mojej małej), których dzeci również
      nie mogą się rozstać. Głowa do góry - nie jesteś złą mamą, po prostu rówieśnicy
      w pewnym momencie są bardziej atrakcyjni.
      Pozdrawiam,
      Dorota
      • abenek Re: nie chce wychodzić z przedszkola 27.05.06, 21:57
        No trochę mnie pocieszyliście, że nie tylko moja mała tak ma. wink
        U nas przedszkole teoretycznie otwarte jest do 17, ale żadne z dzieci do tej 17
        nie jest. Najczęściej około 16-tej wszystkie dzieci rozchodzą sie do domów.
        Trudno wyczuc kiedy juz naprawdę będzie ostatnia w przedszkolu. Ale prawdę
        mówiąc obawiam się że to nic nie zmieni. Kiedyś odbierałam ją z przedszkola
        kiedy z jej grupy juz nie było dzieci, a w całym przedszkolu była jeszcze dwójka
        maluchów. I tak zwlekała z pójściem do domu...

        Chyba jedynym lekarskiem na szybkie wyjście z przedszkola jest wspólne wyjście z
        którąś z koleżanek. Tylko niestety trudno trafić na ten sam moment kiedy
        przychodzi mama lub tata po koleżankę mojej córci. Wtedy szybko sie ubiera bo
        chce wyjśc razem z koleżanką.
        • grzalka Re: nie chce wychodzić z przedszkola 28.05.06, 09:31
          abenek napisała:
          >
          > Chyba jedynym lekarstwem na szybkie wyjście z przedszkola jest wspólne wyjście
          > z
          > którąś z koleżanek. Tylko niestety trudno trafić na ten sam moment kiedy
          > przychodzi mama lub tata po koleżankę mojej córci. Wtedy szybko sie ubiera bo
          > chce wyjśc razem z koleżanką.


          a to fakt, u mojej córki tez to działa bezbłędnie
          • kaja2002 Re: nie chce wychodzić z przedszkola 01.06.06, 21:31
            Po prostu wyjdź z przedszkola. I wróć po godzinie. Naprawdę nie szkoda ci
            siedzieć bezczynnie godzinę w szatni? Sama przyzwalasz na takie zachowanie
            córki. Więc nie dziw się, tylko powiedz jej, że skoro nie chce iść, to
            wychodzisz i wrócisz później.
            • arwena_11 Re: nie chce wychodzić z przedszkola 02.06.06, 08:21
              Ja mam dwoje dzieci, córka jak tylko mnie zobaczy to biegnie i się wita i już
              jest gotowa do wyjścia. Natomiast syn, od razu płaczliwa mina, naburmuszony, bo
              przeszkadzam mu w najlepszej zabawie. Najchetniej zostawał by do końca i
              wychodził jako ostatni. Co lepsze chce być zawsze pierwszy w przedszkolu o
              koszmarnej dla mnie porze 7,30 ( a nie musi, bo ja mogę zaprowadzić go na 9, a
              i córka lubi pospać ). Czasami wiec zabieram córkę do domu wcześniej, a syna
              odbiera mąż jak wróci z pracy ( i też jak są jeszcze dzieci to jest problem bo
              nie chce wyjść )
Pełna wersja