ilona1977
06.07.06, 00:00
Zastanawiam się, dlaczego w Polsce nie ma jeszcze przedszkoli/klubów malucha
w miejscach pracy. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszędzie jest to możliwe
do przeprowadzenia, ale w dużych korporacjach/firmach mieszczących się w
wieżowcach, o powierzchniach kilku (lub więcej) tysiącach m2, wyodrębnienie
kilku pomieszczeń naprawdę nie jest rzeczą trudną. Jakież jednak
nieporównywalne korzyści to przyniesie!
• Matka wiedząc, że mały brzdąc jest niedaleko może lepiej i
efektywniej pracować:
- nie myślimy cały czas czy dziecku stała się krzywda, ponieważ w każdej
chwili możemy to sprawdzić;
- nie ma problemu z pracą „po godzinach” (gdy skończymy odbierzemy malucha,
bez stresu, że nam zamykają przedszkole);
- przerwę na lunch możemy spędzić z dzieckiem, jeśli mamy na to ochotę;
- przerwa na karmienie, naprawdę będzie przerwą na karmienie, a nie iluzją,
bo przecież pracodawca nie odliczy nam czasu na dojazd do domu, aby pokarmić
przez ustawowe 30 min dziecko;
- jesteśmy wolni od organizowania zawożenia i odbioru dziecka z przedszkola;
- znika problem opiekunki/żłobka/przedszkola;
- nie musimy angażować dziadków do pomocy przy dziecku.
• Dziecko także ma lepsze samopoczucie, wiedząc, że mama jest niedaleko:
- ochraniamy dziecko od niepotrzebnych stresów, związanych z odłączeniem od
rodzica na ¾ dnia (praca 8h + dojazdy z i do przedszkola);
- bezpieczeństwo! Zawsze mamy pewność, że nikt obcy nie odbierze nam dziecka
z przedszkola, ponieważ nie ma takiej potrzeby, (gdy kończymy pracę,
odbieramy dziecko);
- dzięki temu możemy spędzić z dzieckiem o kilka godzin więcej (dojazdy).
Myślę, że bardziej dogłębnie i dużo więcej mógłby przytoczyć psycholog
dziecięcy, ponieważ chyba żadna z nas tak naprawdę nie potrafi sobie do końca
odpowiedzieć, co dzieje się w główce naszego malucha jak zostaje pozostawiony
z obcą panią i sam na pewno nie do końca rozumie na jak długo i czy w ogóle
mama po niego wróci…
Oczywiście dziecko można do wszystkiego przyzwyczaić…., ale po co, jeśli
można dać mu alternatywę?!
Ciekawa jestem spostrzeżeń innych rodziców na ten temat. Zapraszam do
dyskusji!
Pozdrawiam
Ilona