przedszkole prywatne, czy państwowe???

02.08.06, 13:40
Cześć. Mam pytanie, czy jest jakaś różnica pomiędzy przedszkolem prywatnym, a
państwowym??? Bo mi się wydaje, że jak więcej zapłacę tym więcej otrzyma moje
dziecko w przedszkolu. Myślę źle, czy dobrze???
    • gazetaforum Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 02.08.06, 14:57
      moja córka ma 6 lat i do tej pory chodziła do przedszkola państwowego. ale od
      września idzie do prywatnej zerówki. widzę w tym same plusy(i jeden mały minus
      finansowy)
      plusy to:
      małe grupy dzieci= lepszy kontakt z dzieckiem nauczyciela
      możliwość zajęć dodatkowych tj. basen angielski informatyka "sztuki walki"
      oczywiście dostosowane do wieku.
      przedszkole prywatne eliminuje (ze względów oczywistych) dzieci z tzw. marginesu
      uczestnictwo dzieci w "gazetce przedszkolnej" zielonym przedszkolu , teatr i
      inne.
      a poz tym płacisz więc wymagasz- w razie czego można interweniować jeżeli jest
      coś nie tak.
      nie spotkałam jeszcze ososby która była by nie zadowlona z prywatnego
      przeszkola. zainwestowanie w dziecko w przeszkolu da mu na pewno lepszy start w
      szkole i póżniej. ( wiadomo że jedna pani nie jest w stanie zapanować nad 20
      kilkoma malcami nie mówiąc już o nauczeniu ich czego kolwiek)
      to moje argumenty na tak.
      • anetina Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 02.08.06, 15:17
        gazetaforum napisała:

        > przedszkole prywatne eliminuje (ze względów oczywistych) dzieci z tzw.
        margines
        > u



        a co oznaczają dzieci z marginesu ???




        > a poz tym płacisz więc wymagasz- w razie czego można interweniować jeżeli
        jest
        > coś nie tak.



        w państwowym, publicznym wymagasz - dostajesz
        i zawsze możesz zainterweniować
        • gazetaforum Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 02.08.06, 17:41
          w nawiązaniu do Twojego pytanie wyjaśniam.
          dzieci z marginesu to dla mnie takie dzieci które chodzą brudne w brudnych
          ubraniach a co drugie słowo używają słów ogólnie uznanych za obelżywe
          (umiejętność posługiwania się takim słownictwem zazwyczaj jest przekazana
          przez "rodziców")
          a co do interwencji w państwowym to miewałam różne doświadczenia. ale to tylko
          moje zdanie.
          jeżeli komuś pasuje publiczne przedszkole niech przedstawi argumenty. ja
          przedstawiłam moje.
          • edytek1 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 02.08.06, 18:13
            moje dziecko jest w publicznym przedszkolu ( długo szukanym do którego jeździ
            przez pół miasta) wcześniej zaliczyła nieudany start w przedszkolu prywatnym :
            (. Tam nie dostałyśmy nawet połowy życzliwości, ciepła i zaangażowania pań. W
            prywatnym miaąłm wrazenie, że wazne jest tylko podpisanie umowy czyli kasa a
            nie dziecko i jego dobro... Poza krótkim pobycie w prywatnym przedszkolu mojego
            dziecka kiedy zostało zapytane przez kolegę jaki tatuś ma samochód a jaki
            mamusia????? mam też doświadczenie " obserwacyjne". Obeszłam wiele przedszkoli
            i rozmawiaąłm z wieloma dyektorami i właścielami... Od prywanych odstraszało
            mnie zwykle to, ze nie ma kuchni tylko catering i jedzenie przyjeżdza
            niewiadomo skąd, placyk zabaw jest albo malusi albo go nie ma wcale.
            Nauczyciele są zatrudnieni na podstawie zwykłych umow więc często sie
            zmieniają ( w pańswowych zdecydowanie żadziej) i wiele innych rzeczy... Poza
            tym wiele prywatych przedszkoli działa tak jakby za chwilę miało sie zwinąć
            (spanie na materacu położonym na podlodze bez pościeli) stoliki kupione w ikei
            ( w naszym mierz się dzieci we wrześniu usadza do stolika według wzrostu a
            stoliki mają regulowane nogi, aby można było podnieść kiedy dzieciaki rosną).
            Co do słownictwa to wynosi się je również z domu wulgaryzów używają dzieci z
            marginesu, ale też dzieci z "poprawnych " rodzin. Smieszy mnie troszkę
            argument, że w publiczych dzieci bluźnią od rana do nocy a pani nie widzi kiedy
            w prywatnym dzieci tych słów nawet nie znają. Można byc rolnikiem i być
            kulturalnym człowiekiem i być prostym gbuem z doktoratem. Moje dziecko (lat 4)
            użyło kilka razy brzydniego słowa i to nie wyniesionego z przedszkola , ale z
            auta tatusia ( kto jeżdzi po Warszawie też ma czasem ochotę użyć wulgaryzmu). W
            naszym przedszkolu są rózne dzieci( z biednych domów, z bardzo bogatych kilkoro
            z rodzin mieszanych, kilkoro obcokrajowców i kilkoro z domu dziecka) i choć
            znam wszytkie panie z przedszkola córki ( córka za chwile zacznie 3 rok w
            przedszkolu) prawie wszytkie dzieciaki to nie znam dziecka ktore przychodzi do
            przedszkola brudne.
            • studniazyczen Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 00:08
              Taką różnorodność wśród przedszkolaków uważam za wielki plus dla socjalizacji
              dziecka. Dziecko żyje w społeczeństwie, a nie w enklawie - i w życiu musi umieć
              współegzystować z "ambasadorami" i "marginesem".

              Ale to obok tematu- za ogromny minus przedszkoli prywatnych uważam to, że nie
              podlegają (bardzo często) pod kuratorium! Do tego "kadra" to jakaś zbieranina
              ludzi bez wyszktałcenia (kierunkowego, bądź w ogóle żadnego). No i ten fatalny
              catering.

              • anetina Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 08:39
                tu masz rację


                to jest na tej zasadzie, jak Mały chodził na angielski
                tylko było słychać
                mój tata to ma taki samochód, moja mama to tu pracuje
                zobacz, ja mam bluzę adidasa itp.
            • moler1 raczej państwowe 07.08.06, 10:07
              Polecałbym raczej przedszkola państwowe niż prywatne, gdyż zwykle są lepsze.
              Uczulam tylko w jednej kwestii, że każde przedszkole należy sprawdzić bardzo
              dokładnie.
              Za przedszkolami państwowymi przemawia to, że mają prawie zawsze lepsze warunki
              lokalowe i podwórkowe, właśną kuchnię i większe doświadczenie personelu. Na
              korzyść prywatnych przemawia to, że są mniejsze grupy.
              Znam prywatne przedszkole na Ochocie, do którego za żadne skarby nie oddałbym
              swojego dziecka będac świadomym, że dyrekcja liczy tylko kasę, a dobro dziecka
              jest raczej na końcu.
              Acha, w przedszkolach państwowych jest zwykle więcej zajęć i wycieczek.

              Podkreślam jednak: przedszkole przedszkolu nie równe.
          • anetina Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 08:37
            gazetaforum napisała:

            > w nawiązaniu do Twojego pytanie wyjaśniam.
            > dzieci z marginesu to dla mnie takie dzieci które chodzą brudne w brudnych
            > ubraniach a co drugie słowo używają słów ogólnie uznanych za obelżywe
            > (umiejętność posługiwania się takim słownictwem zazwyczaj jest przekazana
            > przez "rodziców")


            odnośnie słówek, to ci mogę jedno powiedzieć - dziecko z "dobrego" domu ma o
            wiele ciekawsze słownictwo big_grin
            porównaj w przedszkolu


            > a co do interwencji w państwowym to miewałam różne doświadczenia. ale to
            tylko
            > moje zdanie.




            a to już wszystko zależy od dyrekcji, wychowawców
            są i prywatne przedszkola, gdzie nic nie wskórasz, aby coś zmienić
            a w publicznych - masz prawo we wszystkim zdecydować

            tu jest chybił trafił
            • mama007 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 08:52
              poszukaj sobie i wejdz na watek "dlaczego wybieracie prywatne przedszkola" czy
              cos takiego - niedawno byl gdzies na wierzchu. mocno rozbudowany i naprawde
              jest co poczytac.
              a od siebie dodam, ze nie mozna uogolniac. moja cora chodzila do panstwowego
              zlobka, teraz do prywatnego przedszkola. i przedszkola wcale nie DROGIEGO, mimo
              tego ze jest prywatne. przy wyborze absolutnie sie nei kierowalam tym czy jes
              tprywatne, czy panstwowe. mysle, ze jesli przyjeliby mi corke do panstwowego to
              tez bym ja poslala. u mnie chodzilo glownie o to, ze Mloda miala nieco ponad 2
              lata i w panstwowych przedszkolach po prostu nie chcieli mi jej przyjac, mimo
              tego ze byla samodzielna, a po drugie bylam w trakcie kupna mieszkania i nie
              bylo wiadomo na 100% gdzie bede mieszkac - wiec zostala przedszkole przy mojej
              pracy, a to akurat jest wlasnie prywatne.
              i jeszcze jedno - gdyby to bylo malutkie, "kameralne" przedszkole to chyba bym
              sie nie zdecydowala. to przedskzole jest duze, jest wiele grup, grupy nie sa
              bardzo malutkie - i to wlansie mi chyba odpowiada.
              pozdrawiam
              aga
              • ayelet Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 09:35
                Po pierwsze napewno nie jest tak,że więcej płacisz to wiecej masz odnośnie do
                każdego przedszkola. Trzeba się wysilić i znaleźć dobre, prywatne przedszkole.
                Założenie, że każde prywatne da Ci to czego oczekujeszto błąd.
                Ale nie jest też tak jak piszą tu mamy z państwowych: w przedszkolu mojego
                dziecka nie ma cateringu (tylko kuchnia i smaczne obiadki), panie są oczywiście
                z wykształcniem pedagogicznym, bo takie muszą być to jest wymóg kuratorium.
                Każde przedszkole prywatne podlega pod kuratorium. Nie podlegają tylko placówki
                typu Kluby przedszkolaka, gdzie oddaje się dzieci na godziny.
                Ja jestem zwolenniczką przedszkoli prywatnych i do państwowego bym nie posłała
                dziecka, bo nie chcę by było w 25 osobowej grupie dla mnie to za dużo. W swoim
                przedszkolu w grupie ma 10 dzieci i też są konflikty, też je rozwiązuje i żeby
                nauczyć się żyć w grupie nie musi chodzić do tak wielkiego zgrupowania. W małej
                grupie panie mają szanse zwrócić większą uwagę na dzieci. Jak przychodzę do
                przedszkola to otrzymują dokładne informacje co jadł,z kim się pokłócił (na
                szczęście coraz rzadziej). Wiem,że się nie łamie ich charakterów tylko w mądry
                sposób wspiera.
                Dla mnie powodem wysłania dziecka do państwowego przedszkola może być tylko
                brak kasy. Minusem państwowych jest jeszcze to, że jeśli chcesz posłać
                dodatkowo dziecko na angielski to będzie go miało dopiero po południu jak
                przedszkole zrealizuje podstawowy program.
                • edytek1 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 11:08
                  Chwilunia chwilunia nie koniecznie angielski musi byc popołudniu może być rano.
                  To dyrektor organizuje pracę placówki i od niego( również od lektora) a także
                  od rodziców zależy kiedy ten angielski będzie. Nie muszą chodzić na niego
                  wszytkie dzieci czy przedszkole prywatne czy państwowe. A program podstawowy
                  zrealizowany być musi jeśli tylko palcówka podlega pod kuratorium.
                • malutka125 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 11:25
                  panie są oczywiście
                  >
                  > z wykształcniem pedagogicznym, bo takie muszą być to jest wymóg kuratorium.
                  > Każde przedszkole prywatne podlega pod kuratorium. Nie podlegają tylko
                  placówki
                  >
                  > typu Kluby przedszkolaka, gdzie oddaje się dzieci na godziny.

                  i tu się ogromnie mylisz, nie każde przedszkole jest zarejestrowane w
                  kuratorium, jeżeli nie kuratorium nie ma nad nim kontroli.
                  Co do wykształcenia nauczycieli, to nie jest wymóg kuratorium, tylko obowiązuje
                  ustawa o wykształceniu nauczycieli w przedszkolach i żeby być pewnym dobrze
                  byłoby móc spojrzeć na takie dyplomy nauczycieli, jeżele nimi są w prywatnych
                  przedszkolach, w państwowym takie przekręty są niemożliwe.
                  • ayelet Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 11:43
                    Oczywiście, że każde przedszkole musi być zarejestrowane w kuratorium. Mam
                    podać przepisy?

                    Ja obdzwoniłam 5 przedszkoli i w żanym angielski nie był rano, panie tłumaczyły
                    się właśnie nowym prawem wedle którego angielski może sie odbyć dopiero po
                    zrealizowaniu programu.
                    • malutka125 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 12:10
                      Musi, nie musi, ale wiele nie jest zgłoszonych i kuratorium nie ma nad nimi
                      żadnej kontroli. Takie przedszkola działają na zasadzie działalności
                      gospodarczej - opieka i jedynie gdzie muszą zgłosić ten fakt to Sanepid. Więc
                      mam rację, a jeżeli nie wierzysz zadzwoń do wydziału oświaty i oświecą cię tak
                      jak mnie. Przeżyłam szok jak to usłyszałam, moje dziecko chodziło do takiego
                      przeszkola. Zerówkę zaczyna na szczęście w państwowym. A i panie "nauczycielki"
                      w tym przedszkolu nie miały odpowiedniego przygotowania, chociaż zapewniano nas
                      o ich wysokich kwalifikacjach.
                      • nonomnismoriar1 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 13:10
                        ayelet przejrzyj sobie dzialy kadrowe stron internetowych prywatnych
                        przedszkoli.Na wielu zobaczysz ,ze nauczycielki nie maja konkretnego
                        wyksztalcenia typu :wychowanie przedszkolne,pedagogika wczesnoszkolna itp ale
                        pokrewne i dopiero teraz dorabiaja podyplomowkibo po prostu nie dostaly pracy w
                        swoim zawodzie i teraz udaja wielka "milosc" do przedszkolakow(oczywiscie nie
                        zawsze ale jednak).W panstwowywm przedszkolu nie mozna przyjac do pracy
                        osoby ,ktore nie ma konkretnego kierunku(reguluja to przepisy
                        ministerialne).Moja znajoma,ktora jest po nauczaniu poczatkowym dostala warunek
                        dorobienia kierunku:wychowanie przedszkolne,tylko pod takim warunkiem dostala
                        prace .Bowiem nauczanie poczatkowe uprawnia do nauczania od klasy zerowej
                        wzwyz.W przedszkolu prywatnym w moim miescie pracuje
                        polonistka ,rusycystka ,bibliotekarka i anglistka.Nie watpie,ze panie te
                        kochaja dzieci,jednak dopiero teraz uzupelniaja wyksztalcenie i oczywistym
                        jest ,ze po stracie przeszlej pracy prywatne przedszkole bylo dla nich
                        ratunkiem.I tak jest w 80 procentach prywatnych i te wszystkie slogany o
                        wielkiej milosci i checi posiadaniu wlasnego przedszkola czy pracy w
                        przedszkolu prywatnymstad sie biora.(Nie zawsze ale w przewazajacej
                        wiekszosci) .
                    • edytek1 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 16:36
                      Angielski rano moze być tylko przed południem organizowane są też teatrzyki
                      koncerty muzyczne rano organizują zajęcia muzea przed obiadem do przedszkola
                      chętniej zajrzy pan policjant czy strażak itp. Czy angielski ma wtedy
                      przepadać? Czy masz ochotę za coś takiego płacić, bo ja nie. Czy lepiej kiedy
                      mają angielski po obiedzie kiedy w inne dni organizuje się zabawy grupowe lub
                      zajecia dowolne ( na angielskim w tym wieku też sa są zabawy tylko po
                      angielsku).
                      • ayelet Malutka 03.08.06, 16:45
                        To o czym Ty piszesz dotyczy Klubów przedszkolaka to one podlegają pod sanepid
                        nie zapewniają całodzinnej opieki i kuratorium nic do nich. Żadne przedszkole
                        pełnoetatowe nie dostanie zgody bez wpisu do kuratorium. Nie nalezy mylić
                        Klubów przedszkolaka czy Akademii czy jak tam się zwą z prywatnymi
                        przedszkolami.
                        • malutka125 Re: Malutka 03.08.06, 16:51
                          Mylisz się, to o czym napisałam dotyczy przedszkola prywatnego, pełnoetatowego
                          z wyżywieniem i które zwie się nie wiem z jakiej racji przedszkolem
                          niepublicznym, dodam, że w Warszawie. I istnieje na takich zasadach jak
                          pisałam, kuratorium nic do niego nie ma bo jest nie zgłoszone. Pozdrawiam
                          Malutka
                          • ayelet Re: Malutka 03.08.06, 17:44
                            No to powinnas to zgłosić, bo to jest łamanie prawa
                            • ala_ala5 Re: Malutka 03.08.06, 18:01
                              Jezeli placowka nie ma zerowki a jest zarejestrowana jako:dzialalnosc
                              gospodarcza- opieka nad dziecmi to zadneog prawa nie lamie a ze uzywa
                              nazwy "przedszkole" to jestinna bajka i ...luka prawna bo po prostu ejst to
                              nazwa chwytliwa i popularna.Uzywania nazwy"przedszkole" powinno sie zabronic w
                              takim przypadku.Natomiast zeby zalozyc przedszkole niepubliczne w pelnym tego
                              slowa znaczeniu i miec uprawnienia do prowadzenia zerowki oraz nadzor
                              kuratorium,trzeba przejsc okreslona procedure.
                              • malutka125 Re: Malutka 03.08.06, 18:04
                                W tym przedszkolu jest zerówka a wydział oświaty w stolicy to olewa. Pani
                                powiedziała mi, że to nie jest przedszkole i nic jej do tego, co się tam
                                dzieje. Według niej to jakiś twór, który nie powinien używać nazwy przedszkole.
                                I TYLE.
                      • ayelet Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 16:49
                        Ja podsumuję dyskusję w ten sposób. Płace za prywatne przedszkole 600zł moja
                        siostra 400zł (z dodatkowymi zajęciami). Biorąc pod uwagę, że w grupie mojego
                        siostrzeńca jest 27 dzieci a u mojego dziecka 10 -nie ma się nad czym
                        zastanawiać. Ja w ramach czesnego mam stały kontakt z psychologiem
                        przedszkolnym, moje dziecko 2 razy w tygodniu zajęcia z logopedą, codziennie
                        angielski-różnica prawie żadna (jeśli chodzi oopłaty)
                        • ala_ala5 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 18:05
                          ayelet napisała:

                          > zastanawiać. Ja w ramach czesnego mam stały kontakt z psychologiem

                          Wprzedszkolach panstwowych z dostepem do psychologa nie ma zadnego problemu i
                          sa specjalne przychodnie w tym wyspecjalizowane.
                          • ayelet Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 19:07
                            Nie wyrywaj z kontekstu moich wypowiedzi. Była to częśc wypowiedzi o powodach
                            dla których moje dziecko jest w przedszkolu prywatnym, oprócz psychologa
                            wymieniłam inne rzeczy. Moje dziecko tez było podopieką psychologa z regionu
                            ale to zupełnie coś innego niż móc przy okazji odbierania dziecka z przedszkola
                            poromzawiaco jego wychowaniu. Ja z rejonu zrezygnowałam, boto była pomyłka,
                            pani sympatyczna ale nic poza tym sad
                            • ala_ala5 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 19:14
                              Dwulatek juz byl pod opieką psychologa,nononono ,dokąd zmierza ten swiat...
                              • ayelet Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 20:36
                                Po pierwsze trzylatek smile Po drugie tak się składa,że się rozstałam z mężem i
                                dziecko to przeżywało więc chodziłam. Świat zmierza w niezbyt ciekawym kierunku
                                • joluch Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 03.08.06, 23:20
                                  zdecydowanie w niezbyt ciekawym patrzac chociażby na kąśliwe uwagi niektorych
                                  forumowiczek
                • judytak Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 06.08.06, 06:03
                  ayelet napisała:

                  > Ja jestem zwolenniczką przedszkoli prywatnych i do państwowego bym nie
                  posłała
                  > dziecka, bo nie chcę by było w 25 osobowej grupie dla mnie to za dużo

                  kwestia gustu
                  ja wolę te większe grupy, łatwiej dziecku znaleźć sobie przyjaciela, wybór
                  większy :o)

                  > Jak przychodzę do
                  > przedszkola to otrzymują dokładne informacje co jadł,z kim się pokłócił

                  kiedy odbieram dziecko, widzę, że matki, które to lubią / potrzebują, otrzymują
                  szczegółową relację o dniu w przedszkolu, również w publicznym przedszkolu
                  ja wolę, zeby mi mówiono dopiero, jak coś "się działo" :o)

                  > Wiem,że się nie łamie ich charakterów tylko w mądry
                  > sposób wspiera.

                  ja też wiem
                  widzę to po dziecku
                  raz mi się zdarzało, że nie podobała mi się pewna "metoda wpływu na dziecko",
                  powiedziałam o tym, stosowanie metody odnosnie do mojego dziecka się skończyła

                  > Minusem państwowych jest jeszcze to, że jeśli chcesz posłać
                  > dodatkowo dziecko na angielski to będzie go miało dopiero po południu jak
                  > przedszkole zrealizuje podstawowy program.

                  to nie jest tak, nie było tak w żadnym publicznym przedszkolu, jaka znam
                  ostatnie zajęcia dodatkowe są zaraz po obiedzie
                  za to po południu też są prowadzone zajęcia "programowe"

                  pozdrawiam
                  Judyta
      • judytak Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 06.08.06, 05:47
        gazetaforum napisała:

        > możliwość zajęć dodatkowych tj. basen angielski informatyka "sztuki walki"
        dodatkowy angielski występuje w kazdym publicznym przedszkolu, jaką znam, są
        też inne dodatkowe zajęcia (dodatkowa plastyka, taniec, itp. itd.)

        > uczestnictwo dzieci w "gazetce przedszkolnej" zielonym przedszkolu , teatr i
        > inne.

        w publicznych przedszkolach, które znam, raz, a raczej dwa razy w miesiącu sa
        rózne programy, w tym teatrzyki, koncerty, festyny itp., w jednym
        działa "gazetka", we wszystkich są wycieczki (jednodniowe, raz/dwa razy w roku)

        > przedszkole prywatne eliminuje (ze względów oczywistych) dzieci z tzw.
        marginesu

        eliminuje też wiele porządnych dzieci porządnych rodzin, za to nie eliminuje
        dzieci, powiedzmy grzecznie, wychowywanych w sposób skrajnie odmienny od dzieci
        innych rodziców

        > nie spotkałam jeszcze ososby która była by nie zadowlona z prywatnego
        > przeszkola

        a to ciekawe, widać, rzadko czytujesz chociażby forum...

        ( wiadomo że jedna pani nie jest w stanie zapanować nad 20
        > kilkoma malcami nie mówiąc już o nauczeniu ich czego kolwiek)

        a skąd wiadomo? to jakaś nowa teoria? bo moje doświadczenia temu zdecydowanie
        przeczą...

        ogólnie rzecz biorąc, wszystko zalezy od konkretnej placówki
        są dobre i złe przedszkola publiczne, są dobre i złe przedszkola prywatne, są
        dzieci, którym lepiej służy mała grupa, są dzieci, którym sprzyja większa ilość
        dzieci w grupie, itp.otd.

        pozdrawiam
        Judyta

    • anetina Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 04.08.06, 08:47
      podsumowując

      publiczne i prywatne przedszkola są zarejestrowane w kuratorium
      jeśli nie ma ich tam na liście, oznacza, że to jest tylko przedszkole na
      zasadzie klubu, czyli po prostu organizacja czasu dla dziecka

      u nas w publicznym
      cena 270 zł
      a mamy w nim:
      - 3 razy w tygodniu angielski - wystarczająco, w zeszłym roku chodziliśmy na
      jedne w tygodniu
      - rytmika itp. jest codziennie
      - raz w miesiącu przyjeżdza teatrzyk
      - raz w miesiącu, jeśli nie częściej, są spotkania z ciekawymi ludźmi, np.
      policjantem, pisarką
      - są organizowane apele okolicznościowe
      - z różnych okazji są zapraszane osobistości

      mogłabym tu wymieniać

      i czym się różni publiczne od prywatnego ?
      tylko ceną

      tak samo mogę wpływać na działalność dyrektorki, wychowawczyni
      mam wpływ na sprawy bieżące przedszkola
      jest dostęp do psychologa, jeśli rzeczywiście któreś dziecko to potrzebuje
      • izabela_741 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 04.08.06, 15:54
        > tylko ceną
        Dla mnie:
        -iloscia dzieci w grupie,
        -godzinami otwarcia (i generalnie dostepnoscia przez caly rok kalendarzowy)
        -cena
        Pozostale parametry jakosci itd. sa nie do porownania bez gruntownej znajomosci
        co najmniej 2 przedszkoli.
        ALE - generalizowanie na podstawie znajomosci 1 przedszkola publicznego i 1
        prywatnego ("bo panstwowe, bo prywatne") jest dla mnie smieszne.
        Pzdr
        • kasiapfk Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 04.08.06, 18:23
          > ALE - generalizowanie na podstawie znajomosci 1 przedszkola publicznego i 1
          > prywatnego ("bo panstwowe, bo prywatne") jest dla mnie smieszne.
          > Pzdr

          Dla mnie też jest śmieszne.
          Znam dobre państwowe, złe prywatne, fatalne publiczne, genialne niepubliczne.
          Pytanie powinno brzmieć: które przedskzole (tu lista) najlepsze.
          Warszawa jest w ogóle jakimś dziwnym tworem. Byc może dlatego,ze statystycznie
          więcej w niej i przedszkoli, ludzi na pewno a udzednicy mają zdecydsowanie
          wiecej placówek "pod opieką" (sanepid najlpeszym przykładem) niż gdzie indziej.
          To jest opinia kuratora.
          warszawskiego dodam.

          • moler1 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 07.08.06, 10:27
            kasiapfk napisała:

            > > ALE - generalizowanie na podstawie znajomosci 1 przedszkola publicznego i
            > 1
            > > prywatnego ("bo panstwowe, bo prywatne") jest dla mnie smieszne.
            > > Pzdr
            >
            > Dla mnie też jest śmieszne.
            > Znam dobre państwowe, złe prywatne, fatalne publiczne, genialne niepubliczne.
            > Pytanie powinno brzmieć: które przedskzole (tu lista) najlepsze.

            Tutaj mnie przekonałaś. Jak dla swojego syna szukałem przedszkola (Ochota) to
            gruntowanie sprawdziłem chyba wszystkie pobliskie przedszkola i państwowe i
            prywantne. Wybraliśmy Korotyńskiego. Akurat na Ochocie jest cała masa
            przedszkoli państwowych, które biją na głowę te prywatne z Motylkiem na czele,
            gdzie córka znajomych (3 latka) w mokrych majtkach (zasikała się) została
            oddana rodzicom jak gdyby nigdy nic...dziękuję za taką opiekę.
            Oczywiście w innych dzielnicach przedszkola prywatne mogą prezentować się
            znacznie lepiej.
            Ale te warunki lokalowe jakoś do mnie nie trafiają...


            > Warszawa jest w ogóle jakimś dziwnym tworem. Byc może dlatego,ze
            statystycznie
            > więcej w niej i przedszkoli, ludzi na pewno a udzednicy mają zdecydsowanie
            > wiecej placówek "pod opieką" (sanepid najlpeszym przykładem) niż gdzie
            indziej.
            >
            > To jest opinia kuratora.
            > warszawskiego dodam.
            >
      • moler1 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 07.08.06, 10:20
        anetina napisała:

        >
        > i czym się różni publiczne od prywatnego ?
        > tylko ceną
        >
        Nie zgadzam się z tym. Przedszkola państwowe zwykle sa znacznie lepsze. Mają
        lepsze warunki lokalowe, więcej zajęć, wycieczek i tym podobnych imprez, lepszą
        kadrę. Cena jest sprawą drugorzędną. Nie oddałbym dziecka do przedszkola
        prywatnego...

        • maryanne1 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 07.08.06, 13:56
          Warunki lokalowe mają lepsze zgadzam się, natomiast napewno nie mają więcej
          zajęć. Jak dzwoniłam do prywatnych i państwowych, to państwowe w standardzie
          maja ubogi program. I napewno nie są lepsze tylko dlatego, że są państwowe, są
          tragiczne przedszkola państwowe i super prywatne i beznadziejne prywatne i
          dobre państwowe.To zależy od ludzi, którzy tam pracują a nie od formy własności.
    • agnieszka_chabrzyk Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 08.08.06, 10:02
      Lepiej mówić o przedszkolach dobrych lub złych, a nie prywatnych lub
      państwowych. Chociaż jakiś czas temu porównywałam kilka przedszkoli w okolicach
      Włochów i Ochoty i te państwowe wypadały znacznie ciekawiej (wybrałam państwowe
      na 1-go sierpnia), ale może to tylko subiektywne wrażenie.
      • maryanne1 Re: przedszkole prywatne, czy państwowe??? 08.08.06, 14:41
        Ja też uważam,że głupotą jest wybór między prywatnymia państwowymi lepiej
        wybierać między dobrymi i złymi.
Pełna wersja