Czy to nie krzywda dla dziecka??????

02.09.06, 10:03
Tak sobie myslę, czy nie krzywdzę go dając do przedszkola....we wrzesniu
konczy 2,5 roku, jest bardzo zywy, ale czy nie jest za mały?
Po czym mozna poznać, ze dziecko ma traumę?
Na razie byłąm z nim na dnaich adaptacyjnych, a w piątek został na 3 h beze
mnie ..jak przyszłam nie płakał,ale jakos tak z dystansem......
    • nchyb Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 02.09.06, 10:17
      > Tak sobie myslę, czy nie krzywdzę go dając do przedszkola....we wrzesniu
      > konczy 2,5 roku, jest bardzo zywy, ale czy nie jest za mały?
      moje doświadczenie mówi, że za mały nie jest. Łatwiej adaptują się dzieci
      młodsze, właśnie ok. 2 letnie, niż 3-4 latki...
      • yenna_m Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 03.09.06, 10:56
        no właśnie niekoniecznie łatwiej

        mam takiego w domu - bolesne bylo to jego przedszkolakowanie - nigdy nie
        chodzil do tego przedszkola z radoscia (a kolega z podworka i naszej grupy przy
        okazji, zaczynajacy rok pozniej, jako trzylatek, juz takich problemow nie mial
        i przedszkole bardzo polubil).
    • selin77 Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 02.09.06, 12:54
      Ja bym nie oddała mojego synka do przedszkola tak wcześnie.
      Mój Krzyś jest ze stycznia i jak pójdzie do przedszkola będzie miał 3 latka i
      osiem miesięcy. Stwierdziliśmy że będzie szedł swoim rocznikiem.
      Ale każde dziecko jest inne i może Twój dobrze się zaklimatyzuje smile)
      Pozdrawiam Selin
      • elka63 Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 02.09.06, 13:49
        Wszystko zależy od dziecka. Mój starszy synek poszedł do przedszkola, gdy
        skończył 2,5 roczku. Był problem przez pierwsze dni, a potem juz było ok.
        Dodam, ze przez 1 semestr chodził od 8 do 12,30. Potem juz zostawał dłuzej.
        Nigdy nie było problemu. Teraz zaczyna zerówke w przeszkolu i juz nie moze sie
        doczekac.
        Młodszy synek jest ze stycznia i w przyszłym roku tez pójdzie do przedszkola.
        Bedzie miał 2,5 roku. Mam cicha nadzieje, ze i tym razem bedzie ok
    • mama-nesika Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 02.09.06, 22:21
      Moja malutka poszła mając 2,7 m-cy. poszłysmy na drzwi otwarte i tak jej sie spodobało, że zapisałam ją od razu. Pomimo, że bardzo chciała chodzić przepłakała 4 dni - ale za radą doświadczonej pani pedagog przeczekałam to, i potem bylo juz super. kiedy poszła po wakacjach, jako 3-latek, nie było najmniejszych problemów.
      W jej grupie ponad połowa dzieci to były 2,5 latki, i kiedy widziałam je w piątek, wszystkie wygladały na zaprawione przedszkolakismile
      Jeżeli sama uważasz, ze synek jest na to gotowy - a Ty to możesz wiedziec najlepiej, z penościa nie dzieje mu sie krzywda.
      Pozdrawiamsmile
      • mysz56 Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 02.09.06, 22:53
        generalnie to zależy od dziecka ale wg opinii psychologów z którymi się
        zetknęłam dopiero około4 letnie dzieckouyskuje pełną gotowość do rozstania z
        domem,to też zależy czy bez przerwy była z nim mama czy jest przyzwczajony do
        rozstań mój synek poszedł do przedszkola wkrótce po skończeniu 3 lat był tylko
        do obiadu ,ale bardzo przeżywał praktycznie nie włączał się w zabawy ,siedział
        na krześle wpatrzony w drzwi,zacząl obgryzać paznokcie -zabrałam go -rok
        póżniej zero problemów po prostu dorósł może to też zależy od cziecka
    • formelka1 Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 03.09.06, 00:12
      W zeszłym roku mój synek zaczał przedszkole w wieku 2,5 - nie chciałam go dawać
      do żłobka, bowiem żlobek miał w domu w postaci półtoraroku młodszego
      brata.Przedszkole umożliwiło rodzicom przebywanie z dzieckiem tyle ile oboje
      będą tego potrzebować-oczywiście pomaszerowałam 1 września z synkiem i co
      zobaczyłam? 3,5-3,9 latki zapłakane po pas, dzieci,które przez takdługi okres
      siedziały z mamusią,babcia lub niania w domu-bo tak psychologia mówi...dla mnie
      to był straszny widok!!Z drugiej strony był moj mały glutek i trójka innch-te
      maluchy były jeszcze takimi gapciami,że do końca nie rozumiały lub im nie robiło
      to tak wielkiego znaczenia co się dzieje.Teraz w domu mam drugiego synka,który w
      pazdzierniku skonczy 2 latka i wlasnie siedze i szukam mu przedszkola-niestety
      na pol roku musze oddac go do prywatnego,bo jeszcze nie przekroczylismy bariery
      2 lat, ale na semestr letni idzie do panstwowego smile

      pzdr,
      justysia i jej meski zastep
    • judytak Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 03.09.06, 08:43
      patasia33 napisała:

      > Po czym mozna poznać, ze dziecko ma traumę?

      po tym, że wyraźnie źle się czuje cały czas w przedszkolu (często i bez
      wyraźnego powodu płacze w ciągu dnia, siedzi osowiałe, niczym się nie zajmuje
      nawet po tygodniu - dwóch pobytu - możesz to zobaczyć, jak zajrzysz do sali
      przy odbieraniu)
      gwałtowne protesty poranne nic nie znaczą, o ile potem dziecko się
      rozpogodzi :o)
      a dystans po pierwszym samodzielnym pobycie jest normalny - a czego
      oczekiwałaś? że będzie skakał z radości? do wszystkiego trzeba się
      przyzwyczaić ;o)

      po tym, ze wyraźnie źle się czuje nawet w domu, smutne, zalęknione, traci
      apetyt (to, że w przedszkolu na początku nic nie je, nic nie znaczy), budzi się
      w nocy, ma koszmary senne, bóle brzucha, ciągle choruje (czasem to zwykła
      nieodporność, czasem objaw psychosomatyczny), wieczorem lub w weekendy też
      często wspomina o tym, że nie chce do przedszkola (że rano przed wyjściem tak
      mówi, to normalne)

      pozdrawiam
      Judyta
    • adriado Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 03.09.06, 08:58
      Witam,
      Moja Oliwcia też ma 2,5 roku ( jest z lutego) i debiutuje w przedszkolu. Od
      wtorku miała dni adaptacyjne i jest bardzio zadowolona,że idzie do przedszkola.
      W piatek była do 12.30 sama i wszystko było ok., w poniedziałak zostaje do 15-
      tej. Myślę,że to zależy od dziecka jak się zaklimatyzuje, czy dojrzało do
      rozstania z mamą.
      • mama_ameleczki Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 03.09.06, 13:12
        Moja Amelka też ma 2,5 roku. Kiedy zapisałam ją do przedszkola przed wakacjami
        bylyśmy kilka razy razem. Bardzo jej sie podobało. Przez wakacje opowiadałam
        jej o przedszkolu, ze we wrzesniu pujdzie tam jak inne dzieci, że bedzie sie
        bawiłć a mama w tym czasie pujdzie do pracy. W piatek została w przdszkolu na 4
        godziny sama. Bardzo ciezko było mi tak poprostu wyjść i ja zostawić ale moje
        dziecko powiedziało:" mamusiu idź pacy, ja tu zostane", więc poszłam.
        Przezywałam to bardziej niż ona, chciało mi sie płakac. Kiedy przyszłam po 4
        godzinach i mowie:"kochanie idziemy do domku" Amelka na to " nie idziemy
        łomku"- musiałam przekupić ja ze jej cos kupie bo niewyszłaby. Nawet nie
        zauwazyla kiedy wyszłam i kiedy przyszłam a mi sie czas tak dłuzył. Teraz sie
        juz nie martwie- wiem ze sobie poradzi-zastanawiam sie tylko ile czasu bedzie
        musiała minąć żebym ja sobie z tym poradziła.
        Pozdrawiam
    • malpolid Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 05.09.06, 09:16
      Takie dziecko powinno być jeszcze w domu.
      • patee1 Re: Czy to nie krzywda dla dziecka?????? 05.09.06, 14:40
        Pajo od jutra zaczyna przygode z przedszkolem.
        2.5 roku skonczy w listopadziesmile
        Jutro napisze, czy to krzywda....smile
Pełna wersja