berecik7
12.09.06, 13:31
Witam wszystkie mamy przedszkolaków. Powoli rozglądamy się za przedszkolem
dla naszego malucha. Dzisiaj , dość spontanicznie, zajechaliśmy do
dwujęzycznego przedszkola na Chłapowskiego. Pierwsze wrażenia - okropne!
1. Pomimo wspaniałej pogody większość dzieci siedziała na sali gimnastycznej
(prawdopodobnie jakaś korektywa, a tylko kilkoro najmłodszych korzystało ze
słońca na placu zabaw.
2. W całym budynku lekki zaduch
3. Pani z sekretariatu była bardzo zakłopotana naszą wizytą, spisano nas z
dowodu osobistego!!! (nawet nie wiem, czy miała prawo), przyjmowano na
stojąco w korytarzu.
4. Personel robił wrażenie dość zmęczonego (mimo wczesnej pory).
5. Dwujęzyczność polega na tym, że dzieci mają 1,5 h angielskiego dziennie.
Jakoś nie przypadło nam do gustu.
Dla porównania - byliśmy dziś także w państwowym żłobku na Kubusia Puchatka i
atmosfera zupełnie inna.
Ale może się mylę? czy ktoś z was posyła tam dziecko? Może rozwiejecie moje
wątpliwości.