Przedszkole-katar- alergia-hhmm...a moze...$?

19.09.06, 13:06
Bardzo „przekonujące” argumenty maja mamy puszczające dzieci do przedszkola z
katarem (pomijam dzieci z alergią), mam wrażenie ze same się
usprawiedliwiaja, probuja uspokoić własne sumienie przekonując(same siebie
oszukujecie), że to niby nic wielkiego, że ich dziecko z gilem do
pasa „męczy”cryingprzy okazji zaraża) się w przedpolu zamiast siedzieć w domu i
przytulać się do mamusi. Jak Wy jak się czujecie w pracy jeśli macie katar
jak wodę i załzawione oczy. Czy nie chciałybyście się wtedy położyć, wypić
ciepłą herbatkę? Dorosły weźmie fervex i do pracy, ale to są dzieci wiec
przystopujcie w tej pogoni za pieniądzem i zajmijcie się dzieckiem a nie
szukać argumentów, że niby wszystko jest ok
    • newmamisio Re: Przedszkole-katar- alergia-hhmm...a moze...$? 19.09.06, 13:25
      nie uogólniaj, mój synek złapał katar w przedszkolu, zostałam z nim kilka dni w
      domu, po czym poszedł i wrócił z gilem. Wczoraj byłam u pediatry żeby go
      obejrzała i wiesz co mi powiedziała że z gilem może chodzić średnio pół roku w
      roku przedszkolnym i co mam teraz zrezygnować z pracy i siedzieć z nim w domu?
      potępiam matki przyprowadzające dzieci z gorączką, ewidentnie chore ale po
      części nie każda ma taką komfortową sytuację życiową, zawodową jak Ty, dlatego
      nie krytykuję mimo, że się wkurzam.Ja cały żłobek i przedszkole chodziłam
      zasmarkana średnio co 2 tygodnie, 1 tydzień katar, lekarstwa i od początku.
    • abosa Re: Przedszkole-katar- alergia-hhmm...a moze...$? 19.09.06, 13:49
      A ja nikogo nie potępiam smile
      A na dzieciaki z "gilem" patrzę jak na naturalny "składnik" przedszkolnego
      krajobrazu.
      Nie chcesz "narażać", nie posyłaj do przedszkola;
      Ja mam ten komfort, że w razie choroby, mam dobrą opiekę dla dziecka i mogę je
      zostawić w domu. Mogę też sama wziąć "urlop", bo mam normalnego pracodawcę. Ale
      mam świadomość, że nie wszystkie pracujące mamy mają tak dobrze, rozumiem to i
      nie będę im jeszcze dokładać od siebie, i tak mają ciężko, przecież kochają
      swoje dzieci i na pewno przeżywają wiele rozterek, gdy ich maluchy chorują.
      Oczywiście pomijam wszelkie skrajne sytuacje, wskazujace na to, że dziecko jest
      zaniedbane, ale wtedy to już pozostaje liczyć na rozsądek personelu
      przedszkolnego, żaden krzyk na forum, czy choćby na placu przesdzkolnym, nie
      poomoże.
    • amma6 Re: Przedszkole-katar- alergia-hhmm...a moze...$? 19.09.06, 14:17
      abosa, to już drugi twój post pod którym mogłabym całkowicie się podpisać.
      • abosa Re: Przedszkole-katar- alergia-hhmm...a moze...$? 19.09.06, 14:19
        a proszę Cię bardzo wink
        • mama007 Re: Przedszkole-katar- alergia-hhmm...a moze...$? 19.09.06, 15:09
          to i ja się podpiszę jeśli łaska smile

          a moja córka jest chyba uczulona na przedszkole.... dosłownie. i też nie wiem
          co mam zrobić. albo będzie siedzieć co 3 dni w domu, albo będzie chodziła z
          katarem, o.
          • neomia Re: Przedszkole-katar- alergia-hhmm...a moze...$? 19.09.06, 17:31
            Również podpisuję się pod postem abosy

            My siedzimy w domku od piątku. Może w poniedziałek moje Miśki pójdą do
            przedszkola...
Pełna wersja