blair_witch_project
19.09.06, 13:06
Bardzo „przekonujące” argumenty maja mamy puszczające dzieci do przedszkola z
katarem (pomijam dzieci z alergią), mam wrażenie ze same się
usprawiedliwiaja, probuja uspokoić własne sumienie przekonując(same siebie
oszukujecie), że to niby nic wielkiego, że ich dziecko z gilem do
pasa „męczy”

przy okazji zaraża) się w przedpolu zamiast siedzieć w domu i
przytulać się do mamusi. Jak Wy jak się czujecie w pracy jeśli macie katar
jak wodę i załzawione oczy. Czy nie chciałybyście się wtedy położyć, wypić
ciepłą herbatkę? Dorosły weźmie fervex i do pracy, ale to są dzieci wiec
przystopujcie w tej pogoni za pieniądzem i zajmijcie się dzieckiem a nie
szukać argumentów, że niby wszystko jest ok